Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Minimalna w górę. Bezrobocie też?

    03.10.11, 19:10
    Ludzie!
    Co wy robicie? Przecież gospodarka polska tego ogromnego wzrostu wynagrodzeń nie udźwignie. Pogrążycie i siebie i ten kraj.
    Musimy wspólnie zaprotestować przeciw tego typu nieodpowiedzialnym decyzjom i obniżyć minimalne wynagrodzenie do 800 PLN, bo tylko takie gwarantuje godziwy zysk pracodawcy i pozwoli rozwijać się lepiej gospodarce.
    Ot, typowe polskie podejście: zamiast dbać o wspólny wzrost PKB wszyscy patrzą tylko na siebie i łaszą się na jakieś grosze, które u cywilizowanych narodów Europy Zachodniej (np Greków pogrążonych w kryzysie) wywołują uśmiech politowania i drwiny.

    Obserwuj wątek
      • Gość: gość Re: Minimalna w górę. Bezrobocie też? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.10.11, 13:07
        Masz rację. Ci biedni pracodawcy mogą się załamać:) To będzie stanowiło ogromne obciążenie dla ich budżetu i prezesom spadnie pensja:) A tak na poważnie - człowiek nie jest w stanie godziwie żyć nawet za to minimum. Znam całą masę firm, które bazują na minimalnym wynagrodzeniu, podpisując z pracownikami umowy zlecenia do wysokości minimalnego, na resztę umowę o dzieło. Nikt nie martwi się o przyszłość tych ludzi, o ich ewentualne emerytury, choroby itp. I nie dotyczy to tylko młodych - o czym trąbi cała prasa - ale wszystkich. I faktycznie celują tu firmy ochroniarskie, które mają umowy zlecenia na roznoszenie ulotek(???), żeby nie było widać, że pracownik (zleceniobiorca) pracuje w taki sposób, że rodzi to obowiązek podpisania umowy o pracę, że wypracowuje 240 godzin w m-ącu zamiast ustawowych. Obłuda sięga zenitu!
      • Gość: Burżuj Re: Minimalna w górę. Bezrobocie też? IP: *.dsl.telepac.pt 06.10.11, 13:37
        Ja bym poszedl dalej, i w ogole zlikwidowal minimalne wynagrodzenie oraz pozwolil bym pracodawcom na zatrudnianie samych niewolnikow i tzw. volunteers, czyli frajerow pracujacych za darmo. A ze wtedy ludzie nie beda miec pieniedzy i nie beda kupowac? Wystarczy przeciez ich sila zaprowadzic do sklepow, a pieniadze to moga oni przeciez wziaz z żebrania czy tez z wyprzedazy swego majatku!
        Mysle, ze ANTY-SOCALISTA sie tu ze mna zgodzi!
      • snajper55 Minimalna jest niepotrzebna 06.10.11, 13:41
        Rynek powinien ustalać wysokość wynagrodzenia. Wszelkie sztuczne regulacje cen czy wynagrodzeń to przeżytek komunizmu. Chleb powinien tyle kosztować za ile klient chce go kupić a sprzedawca sprzedać. Nikt teraz ceny chleba, kiełbasy czy papierosów nie ustala. Dokładnie tak samo powinno być z pracą. To jest też towar.

        S.
              • snajper55 Re: Minimalna jest niepotrzebna? 06.10.11, 16:08
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Na to samo wychodzi - w kapitalizmie czlowiek jest tylko tyle wart (na r
                > ynku pracy, czyli praktycznie wszedzie i zawsze) ile zysku moze wypracowac d
                > la wyzyskiwacza zwanego "pracodawca".


                Nie. Wartości człowieka się nie określa. Określa się cenę jego pracy. Jak każdego innego towaru.

                S.
              • gandalph A żebyś wiedział! 07.10.11, 00:56
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > Na to samo wychodzi - w kapitalizmie czlowiek jest tylko tyle wart (na r
                > ynku pracy, czyli praktycznie wszedzie i zawsze) ile zysku moze wypracowac d
                > la wyzyskiwacza zwanego "pracodawca".


                Miarą wartości człowieka jest wartość jego pracy! Ani mniej, ani więcej.
                  • gandalph Re: A żebyś wiedział! 07.10.11, 13:25
                    Gość portalu: Kagan napisał(a):

                    > Znaczy sie, ze wedlug ciebie bezrobotny jest bez wartosci, a wiec nalezy go
                    > eksterminowac
                    ?
                    > gandalph napisał: Miarą wartości człowieka jest wartość jego pracy! Ani mniej,
                    > ani więcej.

                    Brak wartości a eksterminacja to dwie różne rzeczy. Ja o tej ostatniej nic nie mówiłem. Po drugie, wartość innowatora, wynalazcy, twórcy itd. jest nieporównanie większa od menela. Wartość tego ostatniego może być nawet ujemna, jeżeli nic nie robiąc ani nie starając się robić wyłudza zasiłki, bo to oznacza, że jest zwykłym pasożytem spijającym efekty cudzej pracy. (Pytanie o to, dlaczego taki proceder jest możliwy, to już inna bajka).
                    • rabart Re: A żebyś wiedział! 07.10.11, 13:34
                      Niewiele bezrobtnych jest "menelami" tak jak promują media(to sposób by przede ich pokazać negatywnie i zwalić winę za bezrobocie na osoby pokrzywdzone, zamiast na państwo i rząd).
                      Większość to osoby szukające pracy, często wykształcone.

                      , jeżeli nic
                      > nie robiąc ani nie starając się robić wyłudza zasiłki,

                      Zasiłki bardzo trudno dostać w Polsce, i niewiele osób je ma.
                      Ja na przykład mimo lat na bezrobociu nie posiadam żadnego.
          • snajper55 Re: Minimalna jest niepotrzebna 06.10.11, 15:31
            rabart napisał:

            > Nikt teraz ceny chleba, kiełbasy czy
            > > papierosów nie ustala.

            > Ustala, miedzy innymi przez akcyze, podatki na pewne produkty, dotacje itd.

            Nie, to nie jest ustalanie cen. Na cenę pracy też podatki wpływają,np dochodowy.

            > To jest też towar.
            >
            > Czlowiek nie jest towarem.

            Nie człowiek, ale praca. Praca jest towarem takim samym jak każdy inny.

            S.
            • snajper55 Re: Minimalna jest niepotrzebna? 06.10.11, 16:09
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > W kapitalizmie czlowiek jest towarem, dokladniej jest on "mowiacym narze
              > dziem" albo "mowiaca maszyna"...

              Powtarzasz się, czyli spamujesz. Zacznę klikać na kosz.
              Nie człowiek jest towarem, tylko jego praca. Bo praca jest towarem.

              S.
          • Gość: petroCPN CV IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 09:11
            Po latach [...] wysyłania setek CV według najlepszych wzorów [...]

            A te "najlepsze wzory" - to zapewne Résumé stworzone ZA POMOCĄ KOMPUTEROWEGO KREATORA życiorysów (co i tak nie ZAWSZE zapobiega blędom ortograficznym oraz cokolwiek dziwnemu layoutowi)? No to się teraz postaw w położenie potencjalnego pracodawcy, na którego biurku wylądowały setki identycznych, bliźniaczych życiorysów zawodowych. Czy twój życiorys się pośród nich wyróżnia? Jakim cudem akurat on ma zostać zauważony?
            Ty przestać korzystać z wzorów, ty stwórz coś mądrego a własnego.
            • Gość: c.e.s. Re: CV IP: *.252.25.180.internetia.net.pl 17.10.11, 22:52
              Wytykasz przedmówcy potencjalne błędy ortograficzne, a sam jesteś z językiem polskim na bakier. Nie znasz innego określenia jak obcojęzyczne "layout" ? Może wystarczy np. "szata graficzna". Wnioskuję bowiem, że troska o ortografię wynika u Ciebie z potrzeby dbania o czystość naszego języka?
              • Gość: petroCPN Szanowny Panie Purysto Językowy IP: *.dynamic.chello.pl 18.10.11, 09:20
                "sam jesteś z językiem polskim na bakier. Nie znasz innego określenia jak obcojęzyczne "layout"?"

                Odkąd to istnieje kategoryczny, bezwzględny zakaz obcojęzycznych wtrętów? Zwłaszcza jeśli się ich nie nadużywa (owego 'layoutu' użyłem raz jeden jedyny)?
                A nie zauważyłeś Waćpan, że sam skrót CV, użyty przez osobnika, do którego piłem, też nie jest taki do końca polski? Czy i do niego napiszesz teraz posta (to znaczy, chciałem powiedzieć: listeczka), aby odtąd zawsze i wszędzie mówił oraz pisał: "życiorys zawodowy"?
        • Gość: rally Re: Minimalna jest niepotrzebna IP: 57.67.164.* 07.10.11, 10:30
          Gdyby rynek byl normalny, wolny, to płaca minimalna sama by się ustaliła na dobrym poziomie.
          Ale rynek jest sterowany. Sam sobie odpowiedz, czy płaca minimalna, ta ustawowa, jest na odpowiednim poziomie zapewniajacym teym pracownikom godziwe życie. To dlaczego rynek nie ustalil placy minimalnej na godziwym poziomie?
          Nie można ot poprostu znieść płacy minimalnej bez zmiany całego systemu. Mamy wszelkiego rodzju dotacje, strefy "specjalnej ekonomii", to wszystko to sterowanie reczne i manipulacja. Firma ktora dostanie dotacje moze zatrudnic pracownikow a ta bez dotacji ma upasc i wywalic pracownikow bo nie bedzie jej stac na placenie nawet 1zl pensji?
            • Gość: ja Re: Minimalna jest niepotrzebna IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 11:01
              ość portalu: Kagan napisał(a):

              > Na wolnym rynku, to placa minimalna ustalila by sie dzis w Polsce na poziomi
              > e okolo 100 (stu) zl brutto na miesiac.



              bzdura
              za te pieniadze nikt by nie pracowal a pracodawca potrzebuje rak dopracy
              w mojej firmie prowadzonejprzez wrednego kapitalsite nikt nie dostaje minimalnej krajowej ale 2800 brutoo
              jakto mozliwe?
              czmeu pracodawca nie placi minimalnej skoro moze?
              czyzby dlatego ze gdyby powiedzial "od jutra pracujecie za minimalna" to kazdy by odszedl?



              • Gość: rally Re: Minimalna jest niepotrzebna IP: *.nics.nxp.com 07.10.11, 11:23
                czy naprawdę "każdy" by odszedł ???
                wątpie
                a jeżeli powie "od dzis pracujecie za 100zl" to też "kazdy" by odszedł ???
                jeżeli znaleźliby coś innego to pewnie by odeszli, ale jesli nie to do czasu aż znajdą będą pracować za 100zl bo "dobre i 100zl jak nie ma nic innego"

                ale czy taki sposób ustalania płacy ustali ją na godziwym poziomie?

                poczytaj na wikipedii, polska placa minimalna JEST PONIZEJ PROGU EGZYSTENCJI, nie minimum socjalnego, ale ponizej progu egzystecji.

                ZADEN normalny rynek by tak nie ustalil placy.

                Wiec pytam : dlaczego ludzie pracuja za ta kase?

                Widzisz, ja jestem tzw specjalistą i zarabiam kilkanascie razy wiecej niz pensja minimalna, ale minimalnej bede bronil dopoki nie bedzie normalnosci. I minimalna powinna byc przynajmniej 3000zl netto.!
                Wysoka minimalna jest bardzo dobra dla budzetu panstwa bo na jej podstawie jest ustalanych wiele innych rzeczy. Takze 19% od 1500zl to zdecydowanie mniej niz 19% od 3600zl.
                Zauwazcie, Panstwo jest bogate jak zwykly obywatel jest bogaty, kilku bogatych nie tworzy bogatego panstwa.
                • Gość: zlo Re: Minimalna jest niepotrzebna IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 11:38
                  Widzisz, ja jestem tzw specjalistą i zarabiam kilkanascie razy wiecej niz pensj
                  > a minimalna, ale minimalnej bede bronil dopoki nie bedzie normalnosci. I minima
                  > lna powinna byc przynajmniej 3000zl netto.!

                  dobra ale wtedy bedize tak mleko 10 zlotych chleb15 zlotych bo przeciez piekarnia wyzsze koszta robocizny musi gdizes odbic sobie
                  a skoro byle stroz na cmenatarz uma 3000 zlotych to ile bedize chcial zarabiac budowlaniec?
                  no conajmniej 10000 bedziesz chcialzrobic remont przyjdize ekipa wyremontuje i cie policzy na pol miliona zlotych bo wie pan robocizna droga
                  zepsuje ci sie auto policza cie 500 za czesci i 30000 za robocizne i nagle z dobrze zarabiajacego specjalisty staniesz sie nedzarzem co musi miesiac oszczedzac aby wymienic filtry w samochodzie
                • pompompom Re: Minimalna jest niepotrzebna 20.01.12, 20:32
                  Gość portalu: rally napisał(a):

                  > czy naprawdę "każdy" by odszedł ???
                  > wątpie
                  > a jeżeli powie "od dzis pracujecie za 100zl" to też "kazdy" by odszedł ???
                  > jeżeli znaleźliby coś innego to pewnie by odeszli, ale jesli nie to do czasu aż
                  > znajdą będą pracować za 100zl bo "dobre i 100zl jak nie ma nic innego"
                  >
                  Oj tam, przyjdzie rencista i zadeklaruje, że on bardzo chętnie popracuje nawet bez umowy (po co mu skoro ma już opłacone jakieś tam świadczenia, w końcu od czego jest rencistą) za 5 złotych i on sobie nawet może popracować 300 godzin miesięcznie. Taki on chory, biedaczek rencista. Albo przyjdzie taki emeryt milicyjny, czy górniczy w kwiecie wieku i on bardzo chętnie popracuje nawet bez tej minimalnej, bez umowy (no ewentualnie o dzieło), bo sobie tylko dorobi do emerytury kilkutysięcznej. I przyjdzie osoba około 50, z jakimś doświadczeniem, ale nie specjalista, zwykły pracownik, uczciwy, rzetelny, ale musi jeszcze wypracować czas do emerytury, zapłacić zusy, jakoś żyć od pierwszego do pierwszego, więc ta minimalna to chyba ciut za mało, a kogo wybierze pracodawca?
                                  • Gość: KAGAN Re: Nudny jesteś z tym brakiem argumentow! IP: *.dsl.telepac.pt 13.10.11, 15:50
                                    1. Gość: petroCPN 13.10.11, 13:39
                                    PESRONA (?) Kagan obliczy sobie płacę jaka by się ukształtowała - na 100 PLN.
                                    - ???
                                    PERSONA Kagan ciągle zmienia temat, bo nie umie opisać sposobu, w jaki doszedł do takiego fascynującego obliczenia.
                                    - ???
                                    Definicja "AD PERSONAM" wedle Kagana: jak ktoś ośmieli się zauważyć, że persona Kagan coś napisała, oraz że czegoś nie była w stanie napisać.
                                    - Znow NIE NA TEMAT!
                                    Gość: petroCPN 13.10.11, 13:31
                                    On biedny, on cenzurowany. Na 100 ostatnich wpisów na forum - połowa jest jego! Ale to on, nie kto inny jest ofiarą, jest prześladowany.
                                    - A ile mych postow zniklo z tego forum? Tysiace...
                                    "moj angielski jest na poziomie native speaker,"
                                    Wychodzi na to, że zdecydowanie nie jest. Jak inaczej interpretować fakt, że Kagan misi (?) się podpierać "znajomym Anglikiem"... a i tak od kilkunastu postów nie wyszczególnił ANI JEDNEGO nadwiślanizmu.
                                    - Bowiem caly ten tekst nie jest po angielsku, a tylko w jezyku angielskopodobnym...
                                    Gość: petroCPN 13.10.11, 13:28
                                    To sobie zobaczę, z tej samej strony CIA:
                                    TELEPHONE SERVICE
                                    - I co z tego? Bez telefonow mozna zyc lepiej niz z nimi!
                                    INTERNET USERS
                                    - Jak wyzej!
                                    Itd. Samochody to dzis w POlsce koniecznosc (po zniszczeniu przez solidaruchow PKP i PKS), a warunki mieszkaniowe w POlsce sa wrecz tragiczne jak na Europe!
                                    "przecietny Kubanczyk ma tylko o polowe nizsze dochody niz przecietny Polak"
                                    Czyli, że "PKB na głowę" to to samo co "dochód do ręki"? Otóż dochód przeciętnego Kubańczyka to równowartość 120 dolarów, przy cenach w większości bezwględnie wyższych, niż w Polsce.
                                    - Znow przeliczasz po jakims ksiezycowum kursie. Statystyczny Kubanczyk ma dochody na okolo 750 USD na miesiac , nieco wiecej niz polowe tego, co ma przecietny POlak. I znow zostaly ci tylko ataki ad personam...
                                    Gość: petroCPN 13.10.11, 13:21 Odpowiedz
                                    Znów samo to wyliczyłeś, te 80-90%. Z pewnością miałeś po temu jakiś poważny aparat naukowy?
                                    - ???
                                    Re: Głosiciele poglądów 'a la Kagan zbojkotwali wIP: *.dynamic.chello.pl
                                    Gość: petroCPN 13.10.11, 13:19 Odpowiedz
                                    Dokładnie 99,99 procent głosujących zbojkotowało poglądy Kagana. A tyle tych postów nawysyłał!
                                    - Znow nie na temat! PONAD POLOWA POLAKOW ZBOJKOTWALA OSTATNIE WYBORY, gdyz maja oni POglany POdobne do moich POgladow...
                                    Gość: petroCPN 13.10.11, 13:17
                                    Kagana nigdy nie zadowolisz. Jest kilku konkurentów walczących ze sobą o rynek jak lwy, a on i tak powie, że to mało.
                                    O biedaczek! Chciałby koniecznie Volkswagena a jest zmuszony do kupna Renault! Bo się dogadały, że Kaganowi nie sprzedadzą Golfa, lecz co najwyżej Clio. I zarazem VW i R wspólnie odsunęły pozostałych kilkunastu (bo nie *kilku) graczy. Każdy uwierzy!
                                    - Oni nie walcza, oni dziela rynek miedzy siebie!
                                    ITP. ITD. Ad nauseum!


                                    • Gość: petroCPN Re: Nudny jesteś z tym brakiem argumentow! IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.11, 16:35
                                      "PESRONA (dokładnie tak ma zostać, nie inaczej!) Kagan obliczy sobie płacę jaka by się ukształtowała - na 100 PLN."
                                      Jak najbardziej na temat. Vide wielce mądry post Kagana z 07.10 z godziny 10:38. I teraz to Kagan bez przerwy unika tematu.

                                      "Na 100 ostatnich wpisów na forum - połowa jest Kagana! Ale to on, nie kto inny jest ofiarą, jest prześladowany."
                                      Nadal aktualne.

                                      W Portugalii jednak nie mówią najbardziej rekomendowaną odmianą angielszczyzny, panie lingwista (samozwańczy). Jak wykładowca oddaje studentowi pracę, to z błędami podkreślonymi na czerwono i opisanymi/skategoryzowanymi na marginesie. A Kagan od ładnych paru dni nie umie nazwać rzekomych błędów.

                                      "Bez telefonow mozna zyc lepiej niz z nimi! INTERNET USERS. - Jak wyzej!”
                                      No to co jeszcze Kagan robi w necie. Wyskok z tego forum, gdzie jedynie prześladują!

                                      "Znow przeliczasz po jakims ksiezycowum kursie."
                                      Po kursie ustalanym przez rząd kubański!!! I nijak nie wychodzi 750USD.
                                      Nadal zatem Kagan nam nie powiedział, jakich to dóbr Kubańczycy mają więcej od Polaków. Ach, prawda, im w socjalizmie dóbr materialnych nie potrzeba. Sama duchowość, pardon, ideowość wystarczy..

                                      Vide bardzo mądry post Kagana z dzisiaj z 12:27. Nie jam te procenty wymyślał, oj nie ja!

                                      "PONAD POLOWA POLAKOW ZBOJKOTWALA OSTATNIE WYBORY, gdyz maja oni POglany POdobne do moich Poglądów”
                                      I sami ci to wszyscy oni powiedzieli o tych >>poglanach<<? Bo mnie akurat te paręnaście milionów zameldowało, że w pełni zgadzają się z wyborem dokonanym przez tych, którzy zagłosowali w ich imieniu. Udowodnij, że tak nie było!

                                      "Oni nie walcza, oni dziela rynek miedzy siebie! ITP. ITD. Ad nauseum!"
                                      Święte słowa, panie dziejku, Kagan pieprzy jedno i to samo as nauseum.
                                        • Gość: petroCPN "Znow ignorujesz rzeczywistosc, kiedy sie ona IP: *.dynamic.chello.pl 13.10.11, 21:24
                                          nie zgadza z twymi pogladami"
                                          Dokładna definicja tego, co pisze sam Kagan!

                                          Ktokolwiek z czytających ma wątpliwości, niechaj podejmie następujący eksperyment:
                                          Niechaj uda się do salonu samochodowego i poprosi o pokazaniu mu/jej samochodu marki (wstawić dowolną z poniższych; wymieniam w kolejności alfabetycznej):
                                          BMW, Fiat (zamiennie z Alfa Romeo i Lancią), Ford (zamiennie z Jaguarem / Land Roverem), Honda, Hyundai (zamiennie z KIA), Mazda, Mercedes-Benz, Mitsubishi, Nissan (zamiennie z Infiniti).
                                          O ile Kagan ma rację i monopolistyczne koncerny podzieliły rynek pomiędzy siebie, to wielce prawdopodobne jest, że specjalista ds. sprzedaży odmówi i skieruje nas do salonu jednej z marek niby-konkurencyjnych (tu wstawić jedną z poniższych):
                                          Opel (zamiennie z Chevroletem), Peugeot (zamiennie z Citroënem), Renault (zamiennie z Dacią), Saab, Subaru, Suzuki, Toyota (zamiennie z Luxusem), Volkswagen (zamiennie z Audi, SEATem albo Škodą), Volvo.
                                          Jeśli zatem tak się stanie, to chętnie przyznamy Kaganowi rację.
                                          Mam jednakowoż przekonanie graniczące z pewnością, że specjalista ds. sprzedaży zacznie nas usilnie zachęcać do nabycia takiego modelu, który akurat jest wystawiony w tym salonie. Nie wykluczałbym i tego, że w przypadku udanej sprzedaży ów specjalista może nawet liczyć na skromną prowizję dla siebie. A zatem podzielenia polskiego rynku motoryzacyjnego pomiędzy graczy nie udowodniono. Hurra, my nabywcy jednak mamy wolny wybór!

                                          „Znow ignorujesz rzeczywistosc, kiedy sie ona nie zgadza z twymi pogladami”
                                          Kagan łudzi się, że to jedno zdanie zatrze w naszej pamięci to, iż:
                                          - nie umie poważnie udowodnić, iż płaca minimum rzucona na rynek wyniosłaby jakoby stówę
                                          - nie umie wskazać na którykolwiek fragment tekstu petro, który byłby jest nie do końca angielski
                                          - jednak nie znalazł dowodów na to, że na Kubie ludzie zarabiają dużo
                                          - jednak nie umie znaleźć podstaw dla swego stwierdzenia, iż wkład Niemiec w Eurozonę wynosi aż 80-90%
                                          - jednak nie znalazł śladów w necie, iż miliony Polaków zbojkotowały ostatnie wybory motywowane chęcią poparcia poglądów Kagana.
                                          • Gość: Kagan Re: "Znow ignorujesz rzeczywistosc, kiedy sie ona IP: *.dsl.telepac.pt 14.10.11, 00:10
                                            Mylisz ograniczona konkurencje miedzy handlarzami z oligopolistyczna umowa miedzy producentami... I stad tez samochody tej samej klasy kosztuja niemale dokladnie tyle samo, co dowodzi zmowy cenowej i braku prawdziwej kokurencji...
                                            I sprawdz raz jeszcze, zeby sie przekonac, iz PKB per capita w Polsce jest mniej niz dwa razy wyzszy niz na Kubie, ze wiekszosc Polakow zbojkotowalo ostatnie wybory, ze euro to nie jest dawna marka niemiecka, tyle ze w nowym opakowaniu itp. itd.
                                            • Gość: petroCPN "Mylisz ograniczona konkurencje miedzy handlarzami IP: 84.10.211.* 14.10.11, 20:39
                                              z oligopolistyczna umowa miedzy producentami..."
                                              Przezabawne! Na czym miałaby polegać "oligopolistyczna zmowa", skoro decyzję jednak podejmuje kupujący?

                                              "I stad tez samochody tej samej klasy kosztuja niemale dokladnie tyle samo, co dowodzi zmowy cenowej i braku prawdziwej kokurencji..."
                                              Najwyraźniej na dawnym SGPiS-ie nie uczono tak elementarnych rzeczy jak strategie ustalania cen. No ale przecież było dużo czasu na uzupełnienie braków panie magistrze starej daty! Tymczasem w podręczniku Professional English In Use, Finance (Ian MacKenzie, Cambridge University Press, p. 42) wylicza się aż osiem Manufacturers’ pricing strategies (nie licząc trzech Retail pricing strategies). Żadna z nich nie jest nielegalna. To, że przy ustalaniu cen własnych bierze się pod uwagę również ceny u konkurencji nikogo - prócz Kagana - nie dziwi (‘companies consider […] factors like like demand, competitors’ prices, sales targets and profit targets’).

                                              GOING-RATE PRICING jest jedną z owych ośmiu strategii producenckich. I jest dobrze znana od lat (‘If a product is almost identical to competitors’ products, companies might charge the same price.’) Do zmowy monopolistycznej tu jeszcze daleko!
                                              W przypadku Audiego, BMW czy Mercedesa wchodzi jeszcze w grę formuła PRESTIGE PRICING or IMAGE PRICING (‘products positioned at the luxury end of a market need to have a high price: the target customers probably won’t buy them if they think the price is too low’).
                                              W przypadku zaś producentów aut dla ludu, going-rate pricing daje często wynik ten sam co MARK-UP or COST-PLUS PRICING ('some firms just calculate the unit cost and add a percentage.’)

                                              Jak zaś inaczej, jeśli nie ostrą konkurencją tłumaczyć ten fakt, że to ten, to inny producent nie wychodzi w działalności bieżącej nawet na zero i musi sięgać do rezerw. Albo szukać ratunku u zewnętrznego inwestora czy też u rządu. Widać konkurencja nie pozwala ratować się podwyżką cen. Czasami pomoc na nic się zdaje i fabryka Rovera się w końcu i tak zamyka.


                                              * * *

                                              „PKB per capita w Polsce jest mniej niz dwa razy wyzszy niz na Kubie”
                                              Uparcie próbujesz zmieniać temat! Nie o GDP szło, lecz o ZAROBKI, które jakoby na Kubie były tak wysokie, że aż się Kagan wstrzymał przed aplikowaniem swoich ozdrowieńczych recept gospodarczych temu właśnie krajowi.
                                              By the way, któż tak uparcie, przy okazji artykułów o wzroście rosnącym PKB w Polsce, tyle już razy wklejał radykalną krytykę PKB jako niemiarodajnego sposobu mierzenia zamożności. Czy to aby nie był Lech Keller? A tu nagle tenże Keller podpiera się właśnie PKB.

                                              "wiekszosc Polakow zbojkotowalo ostatnie wybory"
                                              Kto i gdzie ogłaszał bojkot? I to w ramach poparcia dla poglądów Kagana?

                                              "euro to nie jest dawna marka niemiecka"
                                              Tu, wyjątkowo, napisałeś prawdę. To istotnie nie jest to samo. Cieszę się, że akurat to wreszcie przyznałeś.
                                              • Gość: Kagan Re: "Mylisz ograniczona konkurencje miedzy handla IP: *.dsl.telepac.pt 14.10.11, 20:51
                                                Kupujacy(a) nie ma wyboru, musi on(a) bowiem zawsze kupic nowy samochod od czlonka oligopolu. Tzw. suwerennosc konsumenta to dzis tylko mit, w epoce monopoli, oligopoli i zaawansowanych technik marketingowych i socjotechnicznych...
                                                A twoje zrodla sa wyraznie na poziomie liceum i podrecznikow do nauki jezyka angielskiego...
                                                Po prostu mylisz marketing, czyli zjawiska powierzchowne i wtorne z sama istota kapitalizmu monopolistyczno- oligopolistycznego. Nic zreszta dziwnego, skoro znasz tylko ekonomie wulgarna, i to na dodatek na bardzo elementarnym poziomie...
                                                Zas zamkniecie Rovera bylo czescia strategii brytyjskiego rzadu polegajacej na stopniowym zamknieciu calego przemyslu przetworczego w UK, aby raz na zawsze pozbyc sie z UK wielkoprzemyslowej klasy robotniczej, gdyz samo jej istnienie zagraza stabilnosci kapitalizmu rynkowego...
                                                lech.keller@gmail.com
                                                • Gość: petroCPN Mylisz ograniczona konkurencje miedzy handla IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 09:38
                                                  Tiaaaa, 31 (trzydzieści jeden) marek. I wszystkie są "członkami oligopolu"! Śmieszny jesteś.

                                                  Wiesz co, nie zdziwiłbym się jakbyś zaraz oskarżył sadowników przyjeżdżających ze skrzynkami jabłek na swój rynek hurtowniczy - iż pozostają w zmowie oligopolistycznej. Bo każdy z nich, zanim wypisze żądana cenę, to się najpierw przyjrzy cenom jabłek od pozostałych apple growers. Jak już ktoś ma obsesję, - to ją ma i koniec.
                                                  Co tam sadownicy… Oni pewnie kończyli jakąś uczelnię rolniczą. Toż nieuczona baba z jajami wie, że jak się ustawi ze swym towarem pomiędzy Kowalską a Malinowską - to się musi wpasować pomiędzy nie z ceną własnych jaj. Co najwyżej o dziesięć groszy w górę albo w dół może się wychylić. A łucony Kagan tego nie wie. Bo jego znajomość ekonomii nie jest nawet elementarna. A jego wiedza o cenotwórstwie zatrzymała się na etapie, kiedy istniały państwowe komisje cen.
                                                  Zacytowany przeze mnie podręcznik (w odróżnieniu od oponenta podałem źródło!) bynajmniej nie jest licealny. Natomiast jedyne czym się umie podeprzeć Kagan to slogany powtarzane po doktrynerach z bardzo dawnych epok. Słowem: zero tytułów i zaro autorów. Bo jedyny autor, którego Kagan regularnie czytuje - to sam Kagan.

                                                  Nawet widać, o których to doktrynerskich przemawiaczy chodzi. Widzę, że ideałem Kagana pozostaje towarzysz Zdzisław Grudzień, piewca "wielkprzemysłowy klasy robotniczy Ślunska i Zagłymbia". To dopiero jest wulgarny język!
      • Gość: zenn Przechodzę do szarej strefy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.10.11, 14:03
        Już teraz, jako prowadzący działalność gospodarczą, płacę 890 pln ZUS-u miesięcznie, niezależnie od tego, czy w ogóle w danym miesiącu mam jakieś zlecenia. Wzrost minimalnej, to wzrost ZUS-u. Tego już za wiele. Nie dam rady unieść takiego ciężaru finansowego. A wkurza mnie to tym bardziej, że wczoraj uczestniczyłem (sprawa niezwiązana z moją DG) w spotkaniu, na którym pewna organizacja społeczna namawiała bezrobotnych z pewnej wiochy do pracy za 1000 pln. Ci oświadczyli, że im się nie opłaca, bo dostają 900 pln zasiłku.
        Mam dość pracowania na darmozjadów.
        Szara strefo, witaj!
      • Gość: bonbon Tania sila robocza - dzialanie na krotka mete IP: *.sferanet.pl 06.10.11, 15:07
        1. Trzeba ustalic harmongram stopniowego podnoszenia minimalnej na najblizsze 10 lat. Pracodawcy beda wiedzieli z duzym wyprzedzeniem co ich czeka.
        2.Trzeba obnizyc i ustabilizowac polityke fiskalna panstwa.
        3. Trzeba zwiekszyc kontrole szarej strefy i wprowadzic niebotyczne kary za nielegalne zatrudnienie.
        Firmy nie wytrzymaja obciazenia rosnacymi kosztami robocizny? Dowiedzenia tym firmom. Nie mozemy opierac wzrost gospodarczy na przedsiebiortstwach, jedyna zaleta ktorych jest tania sila robocza. Takie firmy beda tak dlugo u nas jak dlugo beda mogly placic grosze. A potem pojda do Indii lub Ukrainy. Musimy przyciagac firmy, ktore beda konkurowac na swiecie jakoscia, swietna organizacja, przemyslana strategia i placic pracownikom godziwe pieniazki.
        • Gość: Kagan Re: Tania sila robocza - dzialanie na krotka mete! IP: *.dsl.telepac.pt 06.10.11, 16:00
          1. Trzeba wprowadzic w Polsce place minimalna na pozimie przecietnej placy w UE, aby rozruszac popyt, a wiec i koniunkture.
          2. Trzeba podniesc podatki najwiecej zarabiajacym i firmom zagranicznym, aby zmniejszyc deficyt budzetu i odbudowac infrastrukture po zniszczeniach ostatnich 21 lat.
          3. Trzeba tez zwiekszyc kontrole szarej i czarnej strefy i wprowadzic niebotyczne kary za nielegalne zatrudnienie i zakazac smieciowych umow. Umowy zlecenia czy o dzielo tylko dla osob majacych pelny etat.
          4. Trzeba wreszcie podniesc zasilki dla bezrobotnych do wysokosci minimalnej pensji i wyplacac je bez ograniczen czasowych, aby nie bylo nacisku na zatrudnianie na najnizszej mozliwej placy.
          lech.keller@gmail.com
          • bad_moherfvcker Re: Tania sila robocza - dzialanie na krotka mete 06.10.11, 16:58
            Gratuluję postu!
            Właśnie podałeś przepis na likwidację gospodarki.

            A wszystkim utopijnym socjalistom ja Kolega Kagan ku przypomnieniu - świat to więcej niż nasz mały grajdołek i firmy nie mają obowiązku działać w Polsce - po spełnieniu powyższych postulatów przychód Państwa z tytułu podatków od firm wyniesie okrągłe 0, bo wszystkim opłaci się zarejestrować w innym kraju, a tu działać jako filia i wyprowadzać zyski. Wtedy poznacie, co to bieda.
            • Gość: petroCPN Jak to, nie ufasz światłym radom Kagana? IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 18:04
              Ad 1 Oczywiście, że polska płaca minimalna powinna być na poziomie europejskiej średniej. Ponieważ zaś średnie płace w Europie (Zachodniej, domyślam się) wynosiły jeszcze niedawno od 1947 Euro brutto (Dania) do 634 Euro netto (Grecja), można przypuścić, że tym sposobem średnia płaca miesięczna w Polsce wyniesie równowartość ok. 1300 Euro. Ale przecież jesteśmy jedną z najwyżej rozwiniętych gospodarek Europy i stać nas na to!
              Wraca oto hasło dekady Gierka (w interpretacji Zenona Laskowika i Kabaretu Tey): CHCESZ LEPIEJ PRACOWAĆ - LEPIEJ ŻYJ!

              Ad 2 Oczywiście, że jak się zwiększy podatki bogaczom 5,2 x (choćby z 19% do 99%) - to na pewno wpływy do budżetu wzrosną ponapięciokrotnie. Przecież to proste jak budowa cepa.

              Ad 3 Oczywiście, że trzeba zatrudnić po trzydziestu trzech kontrolerów na każdą istniejącą firmę. "Umowy zlecenia czy o dzielo tylko dla osob majacych pelny etat"? Też słusznie! Po co nam jacyś tam freelancers?

              Ad 4 Zasiłki dla bezrobotnych podniesione do wysokości nowej polskiej płacy minimalnej (czyli do poziomu europejskiej średniej, czyli 1300 euro czyli circa 5700 PLN miesięcznie!) oraz wypłacane na każde żądanie od pełnoletności aż do "zasłużonej emerytury": cóż za słuszny postulat! Przewiduję, że liczba bezrobotnych wzrośnie gwałtownie. Chyba nawet część emigracji zarobkowej wróci do starego kraju - aby jak najszybciej wpisać się w grono bezrobotnych. Ale cieszmy się, bo to przecież "rozrusza gospodarkę".


              PS Ty prawdopodobnie zrozumiesz sens mojego postu. Ale rzeczony Kagan raczej nie zna terminu "ironia".
                • Gość: heh Re: Jak to, nie ufasz światłym radom Kagana? IP: *.aster.pl 08.10.11, 07:44
                  zarobki mamy jakie mamy, nie ma sensu porównywać ich do zarobków w Niemczech.

                  przestań trollować o podniesieniu zarobków do średniej europejskiej. Każdy, nawet nie myślący zbyt szybko, wie, że przy obecnym stanie gospodarki to automatyczna katastrofa. W samym Krakowie z dnia na dzień + kilka tysięcy bezrobotnych z samych centrów outsourcingowych, które szybciutko przeniesie się dalej na wschód czy jeszcze dalej na wschód do Indii np.

                  Przestań więc trollować i robić z siebie głupka z tym ustaleniem płacy minimalnej na poziom europejskiej średniej. Nie masz magicznej różdżki. Trzeba lat by to zmienić, nie magicznych ustaw i zapisów.