Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Prawie wcale nie ma normalnych ogłoszeń o pracę

    IP: *.toya.net.pl 06.10.11, 09:03
    Od jakiegoś czasu wzięłam się ostro za przeglądanie ogłoszeń i prawdę mówiąc jestem nieco zdziwiona. Nie ma żadnych normalnych ogłoszeń. Jakieś o pracę biurową pojawia się z raz dziennie, na które są setki chętnych. Oprócz tego oczywiście najwięcej ogłoszeń na posadę "zawracacza d.py" czyli wszelkie call center, telemarketing, dość sporo też na posadę wszelkiego rodzaju oszustów, których pracą jest naciąganie ludzi na różnego rodzaju umowy. Oprócz tego oczywiście praca na produkcji (tysiące chętnych), akwizycja itp. I teraz to ja nie wiem właściwie jakiej pracy mam szukać. Co robić? Może podszkolić się w programowaniu czy księgowości i startować na ogłoszenia na programistów/księgowe, ale czy mnie przyjmą jak jestem po matematyce stosowanej? Czy można samemu nauczyć się księgowości? Bo programowanie jest dość proste. Miałam na studiach C++ i dobrze mi szło tylko bym musiała sobie przypomnieć, kupić książki, poduczyć się... Jak myślicie?
    Obserwuj wątek
      • watchawk Re: Sciezka programisty 06.10.11, 10:19
        Programowanie dla nieprogramistow jest proste, a jak wiadomo zdarzaja sie problemy proste i bardziej zlozone, a w rzeczywistym swiecie te drugie znacznie czesciej. Majac dobre podstawy matematyczne zwlaszcza jesli juz teraz wiesz kiedy f(x) jest Big O funkcja dla g(x) masz spora szanse na niezla kariere. Na poczatek powinnas zaczac zglebiac zagadnienia na styku matematyki i informatyki zaczynajac od zlozonosci obliczeniowej algorytmow, a potem kolejno zglebiac niuanse kolejnych algorytmow i ich zlozonosci, zapoznac sie z pracami panow Wirtha i Knutha i jesli dalej bedziesz uwazac, ze programowanie jest proste to nie powinnas miec problemu ze znalezieniem dobrej pracy.

        Co do nauki konkretnych jezykow to dobrze jakis znac ale trudno powiedziec czy znajdziesz prace z C++, C# czy Java i majac dobre podstawy mozna nauczyc sie tego zaczynajac prace. Znajomosc podstaw matematycznych i algorytmow na pewno przydaje sie na rozmowie kwalifikacyjnej i otwiera drzwi do najlepszych firm.
        • Gość: Kagan Re: Sciezka programisty IP: *.dsl.telepac.pt 06.10.11, 10:51
          Zamiast zasmiecac sobie glowe nikomu nie potrzebna teoria, nalezy sie wziac za analizowanie prawdziwie duzych programow np. w C++, gdyz w praktyce to programisci spedzaja dzis ponad 90% swego czasu pracy poprawiajac bledy w starych programach i je aktualizuajc, np. z powodu wprowadzenia nowych terminali albo nowych protokolow w lacznosci albo tez nowych metod zabezpieczenia danych. Programiste zrobi z ciebie tylko PRAKTYKA, a wiec na twoim miejscu szukalbym na poczatek nawet dosc marnie platnej pracy, ale w firmie, ktora zajmuje sie prawdziwym, komercyjnym oprogramowaniem. Najlepiej nie w Polsce!
          lech.keller@gmail.com
          • watchawk Re: Sciezka programisty 06.10.11, 11:04
            Zakladam, ze rozmowa jest o absolwentach, a znajomosc teorii pozwala wykorzystac i wyeksponowac posiadana wiedze z matematyki i przydaje sie na rozmowie kwalifikacyjnej, zwlaszcza z firmami z najwyzszej polki (Google, Microsoft, Intel) a duze programy to juz poznaje sie w pracy.
            • Gość: Kagan Re: Sciezka programisty IP: *.dsl.telepac.pt 06.10.11, 11:27
              Teoria, o ktorej piszesz, jest w pracy programisty w 99.9% bezuzyteczna, wiec ma wartosc ujemna, jako iz tylko niepotrzebnie zasmieca mozg... Zas firmy typu Google czy Microsoft produkuja glownie szmelc, np. nieslawne Windows, ktore spedzaja wiekszosc czasu na tzw. housekeepingu i wiecznie sie zawieszaja. Tak wiec uwazam, ze te firmy sa zla szkola programowania, gdyz tam nacisk kladzie sie glownie na szybkosc pisania programow, a nie na ich jakosc (szeroko pojeta, a wiec niezawodnosc, uzytecznosc dla klienta oraz tzw. user friendliness, ktora w Google czy MS jest opatrznie rozumiana jako 'ladna' grafika etc.). I zrozum wreszcie, ze informatyka to nie jest matematyka!
              • watchawk Re: Sciezka programisty 06.10.11, 11:56
                Rozumiem, ze z Twojej perspektywy czasowej nie ma wiekszej roznicy miedzy Windows 3.1, a ktoras z wersji uzywanych obecnie. A tak poza tym Microsoft na jednego programiste zatrudnia jednego testera wiec jakas wage do jakosci przywiazuje.

                Sam nie zajmuje sie matematyka, choc wiem co znaczy slowo "compute", a przedmiotem rozmowy jest osoba, ktora ta matematyke juz zna wiec niczym dodatkowym umyslu zasmiecac juz nie musi. Wystarczy to co zna dobrze opakowac i sprzedac.
      • Gość: filip Re: Prawie wcale nie ma normalnych ogłoszeń o pra IP: *.aster.pl 07.10.11, 18:57
        nie wiem z jakiego jesteś miasta, ale dla absolwentów matematyki jest całkiem sporo ogłoszeń w dużych miastach w Polsce. Ale wielu z nich nie zobaczysz na pracuj.pl, wiele z tych naprawdę fajnych spotkasz tylko w zakładkach 'Kariera' na stronach firm, dodatkowo jeśli studiowałaś w większym mieście, to kilka firm łapie kandydatów już z piątego roku studiów (wgrę wchodzą tylko matematycy).

        Ale prawdę mówiąc trochę zaspałaś na studiach, skoro sama nie wiesz w jakim kierunku iść i zastanawiasz się dopiero teraz nad C++...

        Podpowiem Ci.

        Jeśli chodzi o księgowość, to do wszelkiej maści centrów outsourcingowych dostaniesz się bez problemu znając dobrze jakiś język. Na lepsze jakościowo stanowiska twoje szanse widzę marnie, zbyt wielu niezłych kandydatów po FiR.

        Wykorzystaj statystykę, jesteś po matematyce stosowanej. Nie wiem czy kojarzysz jakieś pakiety typu SPSS czy SAS? Może chociaż R? Data mining prężnie się rozwija, pracy coraz więcej, najłatwiej o nią dla ekonometryków i matematyków (z dobrą statystyką). I możesz iść do jakiejś małej firmy konsultingowej obrabiającej dane dla jakiegoś Pfizera czy GlaxoSmithKline. Zresztą ze statystyką ofert trochę jest. Kandydatów jest mało - wpływ na to ma wąska specjalizacja i ludzie twojego pokroju, co to nie wiedzą co można robić po matmie.

        Równie dobrze zamiast programowania możesz iść pracować do jakiegoś asseco, prokomu czy comarchu jako matematyk - takie firmy dostarczają rozwiązania matematyczne dalej i potrzebują matematyków, którzy przetłumaczą informatykom co mają kodować :) Ale tu też jesteś trochę z tyłu, trzeba być niezłym w jakiejś dziedzinie np modele statystyczne czy analiza stochastyczna, sama wiedza ze studiów nie wystarczy, trzeba coś dodatkowo na studiach robić. Można później brać udział w projektach dla banków, firm medycznych czy innych zusów.

        jak jesteś niezła z równań różniczkowych to matematycy pracują przy 'przepowiadaniu' pogody :) Ale taka oferta raz na kilka lat w kraju jak Polska pewnie, do tego co najmniej z PhD ;)

        Możesz też iść bezpośrednio do banku lub innej instytucji finansowej, do jakiejś centrali, od pewnego czasu matematycy są tam w cenie. Wiedzę finansową nadrabiają szybko, a w kwestiach technicznych ekonomistów zostawiają daleko z tyłu. Poucz się SQL i VBA i droga stoi otworem.

        O aktuariacie, doradztwie inwestycyjnym czy licencji maklera nawet nie wspominam, bo takie rzeczy powinnaś wiedzieć.

        Konsulting też przyjmuje matematyków z otwartymi ramionami, głównie chodzi mi tu o działy ryzyka np Deloitte.

        To, co wymieniłem, jest bezpośrednio lub pośrednio związane z kierunkiem twoich studiów i wydaje się, że powinno być dla ciebie najciekawsze. Ofert jest naprawdę sporo, ale jak już napisałem, trzeba umieć szukać głębiej niż na pracuj.pl.

        Nie wspominałem już nawet o ofertach niematematycznych, takich jak jakieś analizy finansowe, audyt. Jeżeli chodzi o programowanie to cała masa matematyków pracuje choćby w krakowskich comarchu czy motoroli.

        Teraz pozostaje zadać pytanie: czego nauczyłaś się na studiach matematycznych?
          • Gość: heh Re: Prawie wcale nie ma normalnych ogłoszeń o pra IP: *.aster.pl 10.10.11, 20:24
            ale masz rzeczywiście coś do powiedzenia w temacie, czy tylko tak sobie trollujesz o matematyce?

            nie masz za bardzo kontrargumentów na to, że praca dla matematyków jest i tak sobie rzucasz skrajnymi przypadkami? Bo co tam zawiodło w tym airbusie 380, te samoloty zaczęły spadać nagle, czy o co chodzi? wiesz w ogóle co to za samolot i co to za modele? :]

            tak samo rzucasz przykładem huraganu: tak się składa, że znowu nie masz racji. Burze te nieskuteczne modele potrafią przepowiadać. Przepowiadają deszcz. Zmiany pogody. Więc jakie masz argumenty? Bo nikt nie powiedział, że w 100% są skuteczne, a 90% to całkiem niezły i spodziewany wynik :]

            Modele predykcyjne i data mining również sprawdzają się dobrze, od wielu lat. To co szwankuje, to czynnik ludzki, który chce naciągnąć zyski do granic możliwości. Więc może popatrz na to z dystasem, bo na razie cały świat z sukcesami używa matematyki, a ty na forum wyglądasz na jakiegoś nawiedzonego pseudonaukowca, który 'wie lepiej'.

            A lepiej niestety nie wiesz.
      • notsofast Re: Prawie wcale nie ma normalnych ogłoszeń o pra 07.10.11, 21:12
        > Bo programowanie jest dość proste.

        Nie, nie jest. Oczywiście składnia języków programowania jest trudna do opanowania i przy innych rzeczach z którymi miałaś do czynienia na studiach wygląda wręcz komicznie, ale problem tkwi nie tyle w stopniu wyrafinowania kodu, co w jego złożoności/ilości we współczesnych projektach. No i sama składnia to pryszcz; oprócz tego do opanowania jest znajomość kupy bibliotek, wzorców, dobrych praktyk, technologii powiązanych(serwerów aplikacyjnych, baz danych ORM-ów i innych frameworków wszelkiej maści. Nauka tego wszystkiego może trwać dość długo... Z tego punktu widzenia rady kolegów, którzy doradzają ci karierę analityka są bardziej na miejscu - to też niezła robota(a może i lepsze), a i sama adaptacja do tej roli będzie mnie szybsza i łatwiejsza.

        Ps: Studiowałaś matematykę stosowaną i dopiero teraz myślisz o... zastosowaniach? :)
        Ps2: Ja tam widuje masę ogłoszeń dla matematyków. Może po prostu mieszkasz w złym miejscu?



      • blahblahblah1 Re: Prawie wcale nie ma normalnych ogłoszeń o pra 09.10.11, 02:13
        Jakieś bzdury wypisują tutaj. Nie ma sensu uczyć się teorii informatyki jeżeli chcesz zacząć pracę szybko, a nie za 3 lata. Nie ma sensu analisować kodu dużych programów jak sie kurde nie umie programować, co to w ogóle za pomysł?!
        Jeżeli masz czas to zapisz się na studia podyplomowe, ew. jeżeli jesteś typem samouka to zacznij się uczyć z książek (tylko najpierw się dowiedz od ludzi z branży co warto czytać). W zawodzie programisty wymagana też jest znajomość j.ang w stopniu pozwalającym czytać i rozumieć dokumentację.

        A na serio - zajmij się testowaniem oprogramowania. Jeżeli skończyłaś matematykę, to powinnaś mieć dobre predyspozycje, a z tego co wiem, to firmy szukają teraz testerów i mają z tym problemy. 2k+ zł na początek jeżeli nic nie umiesz powinnaś dostać, potem będzie z górki (i ewentualnie otworzy się przed Tobą możliwość zmiany kariery na analityka biznesowego i zarobki poszybują do pięciocyfrowych)
          • Gość: heh Re: Prawie wcale nie ma normalnych ogłoszeń o pra IP: *.aster.pl 10.10.11, 20:31
            bzdury, spłycasz. Sam kod rzeczywiście nie jest trudny, trudność jest w zaprogramowaniu tego, czego się od programistów wymaga.

            Skoro to takie proste, to czemu są gry komputerowe wybitne i takie, których ktoś nie potrafił np zoptymalizować? Czemu nad niektórymi rozwiązaniami pracuje się miesiącami, a niektóre tworzy w kilka dni, chociaż linijek kodu jest tyle samo? Bzdury gadasz. To że coś składa się z nieskomplikowanych kawałków, nie znaczy, że jako całość również jest mało skomplikowane. Równie dobrze można powiedzieć, żę Van Gogh był beztalenciem, bo przecież obraz składa się z prostych kresek, które namalować może każdy!

            Aż się boję co odpiszesz na tego Van Gogha...
              • Gość: heh Re: Prawie wcale nie ma normalnych ogłoszeń o pra IP: *.aster.pl 10.10.11, 21:50
                No właśnie, tylko problem jest taki, że doskonałość geometryczna jest trzeciorzędnym kryterium przy ocenie talentu danego artysty.

                I znowu spłycasz. Budowa dobrego programu to nie jest 10000x powtórzone while...do. Niektózy programiści mają klocki w pudełku, ale niektórych rzeczy nigdy w życiu nie zbudują. Budowla to też suma cegieł, cementu itp. Ale jednym wyjdzie dworek, innym rozpadająca się rudera. A przecież to taka prosta suma...
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka