Gość: zimnym okiem
IP: *.acn.waw.pl
13.10.11, 22:25
Nie mam już cienia wątpliwości analizując własnymi oczami 21 lat rynku pracy w niekomunistycznej Polsce.
Komuna trzyma się mocno. Bardzo mocno. Masiory są tępe okrutnie. Są leniwe, bierne i roszczeniowe. Masiory ciągle nie chcą słyszeć, że to one same, a nie państwo, ma zapewniać wykształcenie, pracę, mieszkanie, opiekę zdrowotną, emerytury. Tłuszcza ciągle domaga się tego od państwa i kłapie jadaczkami swoje żądania w stronę władzy.
Nawet sprawa gazu łupkowego. Tłuszcza uważa, że wydobyciem winno zajmować się tylko państwo i pieniądze ze sprzedaży gazu mają trafiać do zusu jako emerytury.
Tłuszcza nie chce prywatyzacji kghmu, pkp, tylko uważa, że te firmy powinne być państwowe i zysk być przeznaczany na cele socjalne.
Tłuszcza uważa, że kasa ze sprzedaży miedzi i węgla ma iść na budowę mieszkań komunalnych a każdy bezrobotny po pójściu do UP powinien dostać tam ofertę dobrze płatnej pracy zgodnej z oczekiwaniami. W ogóle tłuszcza uważa, że dobra, czysta praca, dobra pensja należy się bez wyjątku każdemu, z samego tylko faktu życia i bycia. Oczywiście PAŃSTWO ma to wszystko dawać, a pieniądze na to wszystko mają dawać najbogatsi w formie wysokich podatków.
Tłuszcza ciągle zapatrzona jest w skandynawski model państwa opiekuńczego, bodaj najgorsze bagno socjalistyczne, jakie wymyślono po IIWŚ. Trzeba twardo uderzyć pięścią w stół i zapowiedzieć, że żadnego skandynawskiego państwa opiekuńczego tutaj NIE BĘDZIE. Nie będzie tak, że wystarczy tylko być i samo to bycie nakłada na rząd jakieś socjalne zobowiązania. Koniecznie należy kategorycznie zapowiedzieć, że Dania i Szwecja tutaj nie przejdzie. Tu nie będzie nie tylko Budapesztu, ale Oslo i Kopenhagi. Nie będzie vatu 28% i podatku pit 60% dla najlepiej zarabiających. Punkt widzenia musi zostać skierowany na wschód. Moskwa jest dziś miastem o największej liczbie miliarderów i jest największym bezdyskusyjnie rynkiem pracy w Europie i jednym z największych na świecie. I jest podatek liniowy i zobowiązania państwa wobec obywateli znikome.
Czas najwyższy powiedzieć jasno: skandynawskie g....no tutaj nie przejdzie!
Nie przejdzie, choć masiory ciągle na drugą Norwegię czekają. Czekają, że kasa za gaz łupkowy pójdzie na emerytury, renty, darmowe studia i zasiłki. Owszem, NIE PÓJDZIE! Socjalizmu tutaj nie będzie i w bagno państwa opiekuńczego na skalę Danii i Norwegii nie wdepniemy. Tutaj każdy obywatel będzie musiał SAMODZIELNIE znaleźć sobie pracę, skończyć studia, nabyć mieszkanie.
Ciągle wielu tego nie rozumie i czeka na pomoc państwa. I to jest prawdziwa diagnoza mitycznego bezrobocia, którego NIE MA.