Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarzy ...

    21.10.11, 10:59
    Ja praca? Zwykłe dymanko za darmo.
    Obserwuj wątek
        • observer_observer Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz 21.10.11, 20:02
          Polska to taki kraj:
          - wolontariat spoleczny = zero chetnych,
          - praca w Chicago za 5 dolcow badz w Londynie za 5 funciakow (co jest cholernie malo na tamte realia) = piec tysiecy Polacks

          Wolontariat jak sama nazwa wskazuje jest dla ludzi ktorzy bezinteresownie chca pomoc w organizowaniu imprezy sportowe.... Ale w PL to nie do pomyslenia, zeby cos od siebie dac... Nie mozna wyjsc ja frajera.

          Polska to glupi narod i nic nie osiagnie bo nie ma solidarnosci spolecznej ( umiejetnosci pracy w zespole)

          Jak mozna w Polandii stworzyc jakis konkretny projekt z ktorego w przyszlosci moze cos wielkiego sie zrodzic. Mam na mysli:
          - reprezentacje Polski w pilke,
          - tworzenie nowych firm etc...
              • Gość: :) Re: Nie wiesz o czym mowisz... IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.11, 06:11
                a ktoś zabrania ci poznawać turystek, bez identyfikatora?

                chyba że słabo zaradny jesteś i swój czas cenisz na zero/h

                ps. jakbyś się cofnął do tekstu, wyraźnie jest napisane o przestrzeni miejskiej, rozumiem jakby zaletą i nagroda za wolontariat byłoby oglądanie meczów darmo, ale tam oni nie będą (te wymienione 3tys. ludzi), rozumiem że wolontariat jest gdy młode tenisistki podają piłki na korcie podczas oficjanych meczów w turnieju, zawsze się "otrzaskają z atmosferą" wtedy jeszcze rozumiem, ze sa jakieś niewątpliwe zalety, ale tutaj, gdzie język trzeba znać, czyli coś ponadprzecietnego dla zwykłaego urzednika i to za zł/h !!! zeby w taki sposób odczuc atmosferę to się poprostu przejdz pod stadion, nie musisz wystawać w pkt i latac po mieście za free! to że ty dałeś się dymać i 7lat na wolotariacie spedziłeś, wmawiając sobie że tak fajnie bo to mobilitacja za sam pobyt w stanach/gdzieś tam, nie znaczy, że tak chcą wszyscy!
                3posty i 3skuchy.

                W każdym rozwinietym kraju normalnie przyjmuje sie ze czyjaś praca jest "coś" warta, brak szacunku do siebie to nie brać zapłaty, bo oznacza to w wielumniejsze zaangażowanie, ale co taki swiatowiec może wiedzieć :)
          • Gość: herp_derp Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.11, 22:48
            Wolontariat, jak sama nazwa wskazuje, to forma pracy dla ochotników, nie powodowana chęcią zysku. To korporacje i tabuny 'menedżerów' przekuły wolontariat - oraz dużą część praktyk i stażów - na odpowiadające im 'pracujcie za darmo i gó... warty wpis do cv'.

            Tym bardziej, że nie mówimy tu o pomocy dla np. lokalnego schroniska dla zwierząt, ale o pełnowymiarowej harówie dla organizacji, która, wg prognoz, na Euro 2012 ma osiągnąć dochód około 2.3 miliarda euro i zysk na poziomie 1.3 miliarda.

            Gdyby tak każdemu z tych ochotników odpalić dniówkę porównywalną z tą, jaką mają dostać studenci UG za pomoc w studiach realizatorskich (50-55 euro za dzień) to na wypłaty dla nich poszłoby... 4,5 miliona. Kropelka. Nawet gdyby otrzymywali dniowkę dziesięciokrotnie większą, to nadal byłyby to śmiesznie niskie koszta.

            Także nie ma o czym mówić, a bajdurzenie o wielkich projektach i polactwie wsadź sobie w buty.
            • observer_observer Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz 22.10.11, 00:05
              Nie wsadze sobie w buty poniweaz uwazam ze Polacy sa bardzo malostkowi i maja bardzo mala inteligencje emocjonalna...

              Spinasz sie ze napisalem w ten sposob.

              Czy raczycie zauwazyc ze jako jedyny napisalem cos pozytywnego o wolontariacie? Reszta z was uwaza ze bedzie wykorzystana. Jak napisalem, nikt was nie zmusza do robienia tego. Myslicie ze jetescie madrzejsi od systemu. nic bardziej mylnego, malo wiekszosc z was w zyciu widziala.

              Nie mierzcie innych wlasna miara!!!!
              • Gość: :) Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.11, 06:02
                hehe, mamy Cię jeszcze może pochwalić, żeś taki spostrzegawczy i zauwazyłeś dobrą pozytywną smugę wolontariatu...

                co do systemu, który niby ma być mądrzejszy, to przeciez kapitalizm dziki dzieki leninowi nabrał ogłady i nie stał się korporacyjno-trustowy (w PL sie do takiej formy zbliża) z jednym zastrzezeniem, że dzieki socjalistom i czerwonym w porę zachód się otrząsnął i wygładził (ze strachu o rewolucję i stratę wszystkich owoców swoich) dlatego z ludzka twarzą masz socjał i minimalną wyliczoną w komisjach trójstronnych, a nie dyktat lewiatański jak w PL. Tyle że u Was strach przed czerwonymi swoje dokonał, a tu już nie ma czym straszyć...

                observer_observer to najwiekszy glab, własnie masz swoje "nie mierzcie innych wlasna miara!!", jest sens komentować coś czegoś nie zrozumiał? lepiej się niewypowiadac, nie znając realiów danego kraju, niż nieopanowac się i rozwiać wątpliwości...
                • observer_observer Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz 22.10.11, 09:55
                  Czlowieku maly... Napisane jak byk wielokrotnie - nikt Tobie nie mowi zebys to robil. Jesli uwazasz ze Tobie to uwlacza to nie rob. W wielu krajach dzieki wolontariatowy w roznym tego slowa znaczeniu rozwarstwienie sie zmniejsza... Jesli w Twoim zyciu wszystko robisz za cos i nic nie potrafisz zrobic tak po prostu no to trudno. Ten wolontariat i tak nie jest dla ludzi pracujacych po na caly etat tylko dla tych pozostalych.

                  Wyobraz sobie ze jestes szefem zatrudniajacym studenta, masz kilka CV, w zasadzie nie roznia sie one niczym bo Ci ludzie sa zbyt mlodzi zeby sie czyms od siebie roznili. Maja ten sam kierunek itp. Ale wybiore takiego ktory byl na glupim wolontariacie bo przynajmniej cos robil, wykazal inicjatywe w swoim zyciu i nie siedzial przed TV ogladajac mecze

                  Nie napisalem ze system ,kapitalistyczny' jest madrzejszy bo nie chodzilo mi o system ekonomiczny. Ale jesli ty patrzysz tylko na funkcjonowanie kraju przez pryzmat pieniadza to tak sie rozmowy koncza.

                  Nie mowilem Tobie rzebys nie mierzyl innych wlasna miara? :)
                  • Gość: michał Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz IP: *.warszawa.mm.pl 22.10.11, 10:16
                    CV CV i dalsze bla bla bla wymyslone przez marketing korporacyjny. CZyli stazujcie do 50 za darmo robcie darmowe praktyki i taki tam bełkot. Jednym słowem forma na wyzysk. zachód już zauwazył tę patologię i zaczyna z tym walczyć a u nas obserwer znowu powtarza slogany korporacyjne o V i jego wykuwaniu. Chlopie kiedyś za te staze i praktyki pąłcono - mniej bo człowiek się uczył ale pąłcono. I to bylo czciwe a nie bajdużenie o tym, ze masz całe lata pracowac za darmo w imię lepszej przyszlości która nie waidomo czy i kiedy nastapi. Zdejmij klapki z oczu i wydoroslej.
                  • Gość: Szatnista Albo nie rozumiesz albo trolujesz... IP: *.net.upcbroadband.cz 22.10.11, 13:07
                    Moze nie zrozumiales dokladnie co sie tutaj bedzie dzialo ...

                    Ludzie ktorzy sie zgodza na ten "wolontariat" zgadzaja sie udostepnic swoje dane osobowe,
                    a z tego co widzialem malo ich nie bedzie i przejsc OBOWIAZKOWE szkolenia.
                    Juz w tym momencie powinna zapalic ci sie lampka ostrzegawcza.
                    Przyjrzyj sie ich stronie - stawiaja wolontariuszom takie wymagania jak etatowym pracownikom.
                    Nie zdziwilbym sie ze proba wycofania sie przed koncem wiazala z soba konsekwencje prawne.

                    A teraz najwazniejsze - wyjasnie jak glupiemu o co chodzilo mi z sumieniem/moralnoscia czyli to czego najprawdopodobniej nie zrozumiales.
                    Bo jednak jest pewna roznica pomiedzy pomaganiem innym a nie placeniem za prace.
                    Juz wieki/milenia temu rozumial to kazdy wlacznie z wiowym glupkiem.

                    PRACA generuje WARTOSC.

                    Wolontariat takze tylko ze to jest wartosc innego typu
                    (pomoc dla tych ktorych na ta wartosc nie stac, praca nad soba, rozwijanie sie).
                    To co oni oferuja tez generuje wartosc, jednak ta wartosc nie trafia do kieszeni tych ktorych na to nie stac. Trafia w rece ludzi podlych. DODATKOWO, praca nad soba czy rozwijanie sie,
                    tutaj tez odpada - bo ta prace tak naprawde tego nieoferuje
                    (podobnie jak skrecanie dlugopisow, praca w domu publicznym etc. etc.)

                    Zakladam, ze powyzsze nawet polmozg by zrozumial,
                    wiec o ile nie dostarczysz sensownych dowodow na to ze sie myle - to koniec naszej dyskusji.
                    • observer_observer Re: Albo nie rozumiesz albo trolujesz... 22.10.11, 14:51
                      Zeby wyklarowac kilka spraw: taka impreza jak Euro to bardzo przypomina bank inwestycyjny. Front office to czesc banku gdzie generuje sie kase, natomiast back office to ludzie wspierajacy tych z front office. W zasadzie wartosc dodana tych z back office jest mala wrecz bardzo mala. Front office to pilkarze, trenerzy a back office to pomocnicy na Euro ktorzy beda relatywnie proste rzeczy wykonywac. Zastapienie takiego z back office jest latwe.

                      Powiedzmy sobie szczerze ten wolontariat jest dla ludzi mlodych jak gdzies napisalem, a nie dla ludzi pracujacych w pelni wieku. Trzeba to podkreslic bo kazdy chyba tutaj patrzy tylko ze swojej perspektywy. Nikt z was nie pamieta jak mial 20 lat i zbijal baki latem bo nie bylo nic ciekaego do roboty bedac po pierwszym roku studiow przykladowo?

                      Wracajac wiec do setna sprawy te kilka tysiecy ludzi nie stworzy zbyt wielkiej wartosci dodanej. Wieksza wartosc dodal regionalny trener 5-10 lat temu, ktory poswiecil kilka lat na wychowanie jakiegos utalentowanego zawodnika, ktory teraz gra w ktorejs reprezentacji. Z tymi wolonariuszami czy bez pilkarze dalej by grali....

                      Wiec nie opowiadajmy o jakiejs ciezkiej pracy tak jak by to mielibyc jacys gornicy pracujacy przodku 700 metrow pod ziemia przez 8h dziennie przez 12 miesiecy.
                      • Gość: Szatnista Odpowiedz IP: *.net.upcbroadband.cz 22.10.11, 16:04
                        No, tak juz mozna dyskutowac. Ponizej okreslenie Panskich argumentow i moje kontrargumenty

                        1. Wartosc dodana z back office jest bardzo mala (tylko zalozenie :p)
                        Odp. Wartosc ktora zyskuje warta wiele miliardow UEFA jest znikoma
                        (w porownaniu do zyskow ktore generuje)
                        Wartosc ktora UEFE obdarza kazdy z wolontariuszy,
                        dla wiekszosci z nich, juz taka znikoma nie jest.

                        To tak jakby Bill Gates pojechal do Indii,
                        upatrzyl sobie mloda matke ktora wziela kredyt na 100dol na 10 lat,
                        i je te 100dol ukradl.
                        Bagatelizowanie calej sprawy bo dla niego 100dol to nic jest troche nie teges.
                        Swoja droga - to jest chyba najgorsza forma chciwosci,
                        samemu niewiele zyskac - a kogos innego pozbawic czegos co robi olbrzymia roznice.

                        2. Mlodziez, nasza kochana mlodziez. Moze faktycznie jestem starym prykiem,
                        ale pamietam jak lata temu kilku moich kolegow zalapalo sie na obsluge jakiejs imprezy.
                        Pracowali ciezko, starali sie - a na zakonczenie dostali po kilkaset zlotych.
                        Niby nieduzo - bo w porownaniu z reklamowym "bilboardem" ktory wieszali,
                        to byly grosze (olbrzymie nadruki byly bardzo kosztowne), ale to bylo cos.

                        Kilkaset zlotych za kilka dni pracy, to jest cos dla dzieciaka ktory,
                        po odliczeniu rachunkow i mieszkania musi sie utrzymac za mniej niz 300zl miesiecznie.

                        Rozejrzyj sie wokolo, spojrz na mlodych ludzi,
                        jezdze autobusami, pociagami - przez rozne wioski i slucham tego co mowia.
                        I widze biede - o ktora wiekszosc normalnie (nie Dobrze - Normalnie!)
                        zarabiajacych ludzi nie podejrzewa trzeciego swiata.

                        Szanse na normalna prace zerowe - a UEFA mami tych ludzi,
                        nieistniejacymi benefitami bo chce zarobic jeszcze troche wiecej...

                        3. Myslac w ten sposob - powinnes wlasnie kupowac nowy kartonowy domek,
                        a wszystkie pieniadze wysylac potomkom Fleminga (penicylina) czy jemu podobnym.

                        4. Widac nie znasz kawalu o zajaczku na nakapywaniu dwoch litrow piwa
                        (bo kropla darmowa). Praca jest praca w kazdej ilosci.
                        Rownie dobrze mozna powiedziec gornikowi ze od dzisiaj,
                        rozliczamy jego prace na sekundy:
                        576'000s * 0,4gr = 576'000 * 0 gr (po zaokragleniu) = 0 zl 0 gr.
                        Prosze - znajdz tutaj blad...

                        5. Najwazniejsze - i najgorsze to jest nie to co sie stalo, ale sama tendencja.
                        Biednym ludziom kaze sie placic za wszystko, za niedlugo nawet buty beda licencjonowane a nie sprzedawane,
                        ale kiedy idzie o zarobki to mamy niekonczonce sie staze, wolontariaty przy skrecaniu dlugopisow,
                        okresy probne, prace za "doswiadczenie" (niestety w parzeniu kawy) czy temu podobne.
                        Nie mowiac o multi miliarderach o gigantycznej wartosci UJEMNEJ pracy wlasnej,
                        ktorzy z wlasnech chciwosci tamuja obiek pieniadza w gospodarce,
                        czy tez transferuja go za granicze czyli posrednio tez do rezimow
                        ktore te pieniadze przeznaczaja na uczynienie zycia im podlegajacym jeszcze gorszym.

                        Jak mozna to popierac?
                        • observer_observer Re: Odpowiedz 22.10.11, 17:57
                          Wiem co masz na mysli, nie mowie ze nie masz czesciowo racji ale jest tutaj kilka rzeczy do wyjasnienia:
                          - moze to blad systemowy ale UEFA w innych krajach na Euro nie musiala placic bo tam sie znalezli wolontariusze,
                          - moze my po prostu nie powinnismy miec Euro bo jestesmy za biedni? Dla UEFA to norma ze tak sie dzieje a u nas - patrzac na liczbe postow negatywnie wypowiadajacych sie o tym konkretnym wolontariacie - nie ma takiej mentalnosci. Wiem wiem - ktos keidys powiedzial - "bieda upadla".

                          Patrzac na problem z duzej perspektywy - wrecz globalnej

                          Za kilka lat bedzie World Cup w Brazylii - pomimo jeszcze wiekszego ubostwa niz w PL tam znajda sie wolontariusze - moze dlatego ze jest kompletnie inna mentalnosc. Znam wielu Brasileiros osobiscie.

                          Twoje odpowiedzi sa na zasadzie - szklanka jest pol pusta. Nie ma nic w tonie ze szklana takze jest pol pelna. Pewnie Twoje doswiadczenia zyciowe do tego doprowadzily. Ja poznalem w zyciu kilku ludzi ktorzy zupelnie bezinteresownie pomogli mi oraz pomagali innym pomimo tego ze nawet byli innej narodowosci tzn pomogli mi wiecej niz kiedykolwiek jakikolwiek Polak mi pomogl... sami nic na tym nie skorzystali ale ja skorzystalem. Mam lepsze zycie dzieki nim, w jednym przypadku nawet lepsze niz ten co mi pomagal... Wszysco zalezy jak odbierasz swiat...

                          !. Back Office - bez Front Office nie byloby Back Office. Bez Back Office moze istniec Front Office. Czyli bez pilkarzy te 3000 sa niepotrzebne - sami pilkarze jednak dalej by mogli stworzyc Euro wraz z udzialowcami UEFA :). Moze by byl troche burdel organizacyjny ale dalej by impreza mogla istniec.
                          2. Z UEFA czy bez mlodzi z wiosek dalej nie maja szans na przyzwoite zycie. "Jedno Euro 2012 wiosny nie czyni...!" Pamietaj ze to my chcielismy Euro, EUFA zawsze znajdzie chetnych na ta impreze w Europie. Ten wolontariat nie jest w stanie nauczyc mlodych - etosu pracy, szacunku do niej badz innych wartosciowych rzeczy. To bedzie pomaganie jakiejs zagubionej francuzeczce znalezienie hotelu ktory sobie zamowila i tyle :) W tym wolontariacie chyba nie chodzi o ciezka prace, zeby pracodawca Ciebie jeszcze raz wzial jak bedziesz dobry.

                          3/4. To nie praca to wolontariat - pod co podczepimy wolontariat Euro 2012? Ja uwazam ze to ma byc dla mlodych poznanie innych ludzi, moze pogadanie sobie z obcokrajowcami. W PL to nie jest zbyt popularne zeby obcy ze soba duzo rozmawiali. Kiedy jestem w hotelu w kraju anglosaskim to obcy ludzie czesto ze soba rozmawiaja bez jakis wielkich zobowiazan. Bo chodzi o to zeby bylo milo...

                          Na prawdziwe zarabianie pieniedzy to trzeba przyjac konkretnie inna strategie i w takim razie nie bawic sie w wolontariaty tylko sie specjalizowac w jakiejs dziedzinie.
                          Nie znam Ciebie ale powiem tak - widze 25 , 30, 35, 40 latkow i dowcip polega na tym ze 95% z nich nie wie co chce robic w zyciu. Robia cos w zyciu bo tak jakos wyszlo. Czy lubia to - nie. Czy maja plan jak to zmienic - nie.

                          Na tym forum kazdy chcial powiedziec jakie to jest beee... jestem przekonany natomiast ze wiekszosc tutaj nalezy do tych 95% ktorzy nie widza co ze swoim zyciem robic, pracuja tylko i wylacznie dla pieniedzy i nie widza sensu w robieniu czegos bez wynagrodzenia. Moze dlatego ze tak malo maja kasy... bo bieda upadla cale spoleczenstwa jak to historia wielokrotnie pokazala.
                          • Gość: Szatnista Re: Odpowiedz IP: *.net.upcbroadband.cz 22.10.11, 19:08
                            Nadmierne komplikowanie/gmatwanie sprawy zadko kiedy pozwala dojsc do prawdy.

                            Jak dla mnie - ta cala sprawa to jest tylko jeszcze jeden wegielek ktory wrzucono do ogniska
                            w ktorym powoli gotuje sie przyslowiowa - nie swiadoma niczego - zabe.

                            Wspomniales o tych wszystkich negatywnych komentarzach co uswiadomilo mi czego brakuje.
                            A brakuje tego jednego/pierwszego komentarza,
                            tego "dlaczego wszyscy sie myla i to jest swietny pomysl".
                            Podajesz sporo powodow dlaczego tak, ale ja niestety nie widze wsrod nich konkretow.
                            Mysle ze to nie jest "wartosciowa transakcja" dla tych 3000.

                            1) To ze inni moga - a my nie, to nie jest argument przeciwko "teorii zaby".
                            Albo gdzie indziej zasady/sytuacja sa inne albo ci ludzie tez poniekad daja sie wykorzystywac.

                            2) Bezinteresowna pococ? Tak, to jest dobra i szczytna rzecz.
                            Ale niemoze zachodzic na normalna prace, bo to jest naduzycie.
                            Charakter tego wolontariatu, podmiot ktory na nim zyskuje, czy wreszcie
                            zamknieta forma: o wolontariacie sie mowi - bo promujacy go sa z niego dumni,
                            dlaczego nie udalo mi sie znalesc na stronie zadnych konkretnych informacji ktore nie wymagaly by odemnie zapisania sie (zakladajac ze otrzymuja je wolontariusze)?
                            No ale co jesli to nie jest wolontariat?
                            Co strasznego sie stanie jesli pare osob popracuje za darmo? Wymieniam:
                            - Psucie rynku pracy (wolontariat jako taki tego nie robi bo nie zachodzi na "prace")
                            - Szkoda dla wolontariuszy. Wolontariat nie jest czyms w czym brylowali by ludzie zli.
                            Kiedy wolontariat nie jest wolontariatem - traca darmowi pracownicy.
                            Czyli jest to transfer: Ludzie dobrzy -> ludzie zli, czego niepopieram.
                            - Zniechecanie wolontariuszy czy podbieranie wolontariuszy z projektow ktore moze akurat
                            maja racje bytu.

                            3) Struktora UEFA - dla mnie to nie argument.
                            W brew pozorom nie wystepuje cos takiego jak "wolontarialne bezrobocie",
                            To ze UEFA nie umozliwi wolontariuszom darmowej pracy u nich - pffff :p
                            Nawet ja ich wezme ;)

                            4) Poznawanie ludzi, rozmowa itp.
                            Wszystko fajnie tylko, w ten sposob mozna zareklamowac np. prace prostututki,
                            Nikt nie mowi, ze one nie poznaja ciekawych ludzi,
                            problem w tym ze w obydwu przypadkach pozostaje kwestja "pracy".
                            Poznaja, pogadaja - ale nadal to jest praca.
                            Nawet praca w fabryce dlugopisow ma swoje zalety - ale nikt nie oczekuje zeby z tego powodu pracownich robili za darmo
                            (jezdze po nich, pewnie nieslusznie - ot taki filmowy przyklad)

                            Argumenty i fakty maja tutaj znaczenie,
                            niestety poza szybkim zerknieciem nie znam tematu na tyle zeby odniesc sie do ostatnich komentarzy. Po prostu chcialbym zeby ludzie ktorzy sie w to pakuja robili swiadomie.
                            Praca to praca, to ze ja lubisz i to ze jestes wystarczajaca uczciwym zeby wykonywac ja sumiennie, i ze tak naprawde moglbys ja wykonywac za darmo - nie znaczy ze nie nalezy ci sie za nia wynagrodzenie.
                            • observer_observer Re: Odpowiedz 22.10.11, 19:26
                              Ogolnie widze ze Twoja tez jest nastepujaca
                              - To nie jest "wartosciowa transakcja" dla tych 3000 ludzi.
                              - ze psuje to rynek,

                              - ja to po prostu widze jako transkacje wartosciowa nie w przlozeniu na ekonomie lecz na zasade - podroze ksztalca. Poznawanie ludzi etc w mlodym wieku to super sprawa byla, przynajmniej dla mnie.
                              - paradoskalnie nie psuje rynku tylko go naprawia. 3,000 mniej bezrobotnych co zmusza "komercyjnych pracodawcow" do podnoszenia stawek bo jest mniej bezrobotnych. Ale tak na prawde nie w tym rzecz bo impreza trwa raptem kilka tygodni.

                              Prawda jest taka - nikt do tego nie zmusza oraz fakt ze nie zrobie tego konkretnego wolontariatu nie pozwala mi wyciagnac wniosku ze w zamian bede mial platne zajecie na te 4 tygodnie. Tu nie jest albo wolontariat albo praca. Bo dla wiekszosci to bedzie albo wolontariat albo siedzenie w domu. Dlatego jest to dobra transakcja.

                              Aktywnosc ludzka powinna byc priorytetem.
                              - moze to nie jest najlepsze porownanie ale zakladajac ze jest naprawde super bieda w kraju X i masz dwie mozliwosci:
                              > siedzisz w domu przed TV i gnijesz w fotelu jak ogorek,
                              > jests drobnym cwaniaczkiem i myslisz co tu wykombinowac zeby na czyms zarobic. Wole to poniewaz cos robie, mozg mi pracuje (az paruje :) ) bo nie moge dac sie zlapac... Nie ma prozni w zyciu!
                  • Gość: :) Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.11, 16:21
                    observer_observer, ty chyba masz naprawde coś z głową!

                    rozumiem ze wolontariat oki, kiedy masz jakieś inne zyski, mecze za darmo, albo czegoś się nauczysz nowego. Czy trzeba być tak tepym żeby nie zrozumieć ze cofa nas to do feudalnego średniowiecza, potem kapitalizm jako taki sie z tego wyleczył. Dlatego u nas z ojca na syna przechodzą zawody urzednicze, prawnicze, kazde, po rodzinie, jak za sredniowiecza, bo ojciec kowal, to 2synów w kowalstwie latwiej nauczy, kiedy by chcieli isc do innej gildii musieliby zapłacic, za co? własnie za naukę! czego ten wolontariat uczy? (angielski znają, miasto znają, czyli co nasłać na pracodawcę ze nielegalnie pracę podnosi do rangi wolontariatu, bo umowy o dzieło się na takiej samej zasadzie sciagane, powoduje to ze jedna strona pracownik, jest wykorzystywana!! sa skargi, nawet jak ty tego nie widzisz! ja bym to zgłosił, ale strona miast-gospodarzy która byłaby adresatem tej skargi jest strona w tym konflikcie!!!). Dla Ciebie powróce jednak do średniowiecza, zeby ci uzmysłowić, że za naukę się płaci, którą potem się wykorzystuje do zarobkowania, więc ten co kowalem miał zostac nauczył się innego fachu i poszedł zarabiac gdzie indziej, uczył się odpłatnie, w sensie odciążał np. brata który tez został kowalem, a więc nie robił zbednej konkurencji.
                    Tutaj wykorzystuje się nadmuchane aj-waj euro2012 i ktoś zarabia na tych ludziach, a to już mi się nie podoba.
                    Nie tłumacz czym jest, a własciwie powinien być wolontariat, osobom które juz maja po 2-3 fajn e wolontariaty przy imprezie która jest związana z ich hobby, co za tym idzie w CV jest bardziej ceniona przez pracodawców, niż masówka, że byłes pomagałeś układac kable na koncercie. ja bym takiej osoby nie uwazał za szczególnie super do zatrudnienia, bo ma 10wolontariatów z róznych dziedzin i sama nie wie po co tam poszła! pomijam tutaj 3krotnie przez ciebie podany motyw "poznania fajnych turystek", wskaż zatem mędrcu, jakie konktretne rzeczy moze taka osoba na miescie zyskać?
                    na pewno z tym identyfikatorem nie wejdzie na stadion!, kabli nie będzie mogła układać (brak uprawnien +inne), nawet bardziej ceniłbym porządkowych którzy stoją na stadionie ttyłem do meczu cały czas i obserwują trybuny, bo oni przynajmniej po dwoch meczach mogą napisac licencjat z psychologii tłumu, a ty dalej ględzisz papką, ja bym cię nie zatrudnił nawet do zamiatania, sorry.
                    co do CV własnie jak piszesz, nieróżnią się niczym, bo same beznadziejne wolontariaty, ewidentnie praca zamiast nauki czegoś, nawet nie potrafisz powiedzieć jednego mądrego zdania, czego oni się nauczą?
                    to już nie te czasy, ze sobie wpiszę euro2012, chyba ze niepełnoletni, ale oni są chronieni, i organizator wie, ze musiałby im co najmniej posiłek dać +inne rzeczy, a nie porostawiac samopas po miescie!!!

                    pryzmat pieniądza nie ma tu nic do rzeczy, ale każdy patrzy przez ten pryzmat, zapytaj się wszystkich z tych 3tys osób czy by wolały pracowac za pieniądze czy byc na wolontariacie?
                    Przy czym jesli miałbym byc sprawdzony (wliczajc KRK) inne i mie do wyboru : wolontariat z piłkarzami czy płatne na miescie, wybrałbym wolontariat, ale on mnie czegoś uczy (zarobek też będzie, bo moge sobie wziąć od czołowej 20stki piłkarzy autograf i juz na ebayu zarobię wiecej niż płatni) ale nie odrzegnuj się tak od kapitalistycznego myslenia o pieniądzach, człowiek che je miec i wydawać, więc nie ma co sciemniać!!
              • Gość: michał Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz IP: *.warszawa.mm.pl 22.10.11, 10:12
                TWój przewdmówca ma pelną rację. ten wolontariat to zwykle psucie rynku. wolontariat to działalnosc nie nastawiona na zysk ma słuzyć społeczeństwu i pomagac spoleczenstwu. Praca dla UEFA w projekcie EURO 2012 jako wolontariat to zwykły wyzysk i cwaniactwo nowoczesny zawoalowany rodzaj oszustwa wymyślony przez banksterów i korporacyjnch cwaniaczków. Efektem tego jest spychanie milionów ludzi na granicę ubóstwa.
          • Gość: :) Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.11, 05:43
            "praca w Chicago za 5 dolcow badz w Londynie za 5 funciakow (co jest cholernie malo na tamte realia) = piec tysiecy Polacks "

            ty na prawdę nie rozumiesz, że za te 5Ł/h jedzie student zarobic na 3miechy zeby wydać w PL przez cały rok, bo tu mu własnie proponują takie wolontariaty.... albo jakies ochłapy (1/10 tego)
            naprawdę tak tę*y jesteś, nie widzisz tej drobnej różnicy, że za 5Ł w wakacje prosta praca, od razu, jeszcze bez zbędnej znajomości języka jest najlepsza, bo z marszu osiągalna, mysli że wszyscy studenci sa głupi, a ty taki mundry?
            piszesz o solidarity i jaki wielki wkład ma wolonariat, to nie od wolontariatu się zaczyna!!
      • Gość: ed Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarzy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 14:13
        TO JEST PRAWDZIWY S K A N D A L !!!!!!!! Jak można w biały dzień rekrutować ludzi do pracy ZA DARMO i jeszcze mają się bić o miejsce. Im się we łbach poprzewracało, że niby co - mają na nich robić za darmo i cieszyć się że stadion zobaczą albo i nie ? TO JEST POLSKA PARANOJA, całkowity brak szacunku do ludzi, jak wogóle można liczyć że ktoś przyjdzie ZA DARMO i będzie dymał za nich z uśmiechem na twarzy. Ludzie niech was ręka boska broni przed zgłaszaniem się do tego pożal się Boże wolontariatu, młodzieży wierzę w Waszą mądrość - wypnijcie się na tych tłustych prezesów.
        • Gość: :D Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 17:46
          ..to będzie klątwa!
          kto się zgłosi za darmo do tego wolontariatu, przez najbliższe 15lat nie znajdzie pracy!
          :D
          rozumiem nieopierzonych 17-18latków, chcą być bliżej imprezy, to może magia identyfikatora i szlif po ang coś pomogą im w zyciu dalej, bo już i tak mają przerypane. Generalnie jestem przeciw wykorzystywaniu wolontariuszy, a w szczególności zarabianiu na nich!
      • amirez Start rekrutacji...? 21.10.11, 15:26
        No, to trzeba mieć we łbie nasrane, aby obsługiwać za free imprezę komercyjną.
        Rozumiem, jeżeli dot. to imprez charytatywnych, ale Euro? Mniejszość zgoli potężna kasiorę, opierając się na barkach większości - frajerów!
      • Gość: uefa man pomóż Nam zarobić jeszcze więcej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.11, 16:41
        Tak! pomóż nam zrobić euro! . dzięki Twojej niewolniczej pracy, frajerze, zarobimy jeszcze więcej euro, ale dla Ciebie też mamy marchewkę, dostaniesz certyfikat (który do niczego Ci się nie przyda), oraz wpis w CV (komentarz jak wyżej), po wielu latach darmowych staży, wolontariatów itp dla nas i naszych przebogatych sponsorów i tak nie zaproponujemy Ci pracy ale za to Twoje CV spuchnie jak książka telefoniczna, i gdy się w końcu looserze obudzisz skończysz bez pracy, mieszkania, zasiłku, pieniędzy na placu w MAdrycie w namiocie jako Oburzony. ale nie zrażaj się, dołącz do UEFA FAMILY i pomóż nam zarobić Euro!!!!
      • Gość: były kibic wolontariat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.11, 16:58
        trudno nazywać wolontariatem pracę dla wielkiej komercyjnej imprezy, raczej jest to mamienie naiwnych wizją uczestnictwa w lepszym, kolorowym świecie. Nie chodzi tu w ogóle o poprawę wizerunku miast-gospodarzy czy o inne puste frazesy tylko o maksymalizację zysków piłkarskiej mafii. Czy ktoś wyobraża sobie, żeby piłkarz w takim turnieju grał za darmo (dla wizerunku kraju itp), czy żeby ludzie zatrudnieni w różnych komórkach organizacyjnych miast gospodarzy robili to społecznie? nie mówiąc już o wszelakich działaczach pzpn i uefa, którzy jak zwykle obłowią się najbardziej. Mówiąc o kosztach pracy tych ew. 3 000 wolontariuszy to są one znikome w porównaniu do zarobków np gwiazd piłkarskich. Messi czy Ronaldo zarabiają ok 3 mln euro na miesiąc, gdyby jeden z nich zrezygnował z jednej miesięcznej pensji (czego prawdopodobnie nawet by nie zauważył) każdy z 3 tys wolontariuszy otrzymałby 3000 euro - myślę że niezła sumka dla młodego człowieka przed wakacjami - pokazuje to jak niewyobrażalna jest już skala rozwarstwienia - pensja jednego człowieka podzielona na 3tys ludzi byłaby dla nich szczytem marzeń. A ludzi zarabiających na Euro (piłkarzy, działaczy itp) jest tysiące, więc gdyby każdy przeznaczył 0,5% swojego dochodu z imprezy na wynagrodzenie wolontariusza otrzymałby on godziwą zapłatę, a nie tylko puste frazesy o wizerunku kraju, który podobno jest bezcenny.
        Dlatego nie kibicuje już piłce nożnej, bo czuję się dmuchanym przez wszystkich frajerem za każdym razem gdy pójdę na stadion czy włączę tv.
        • Gość: :) Re: Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarz IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.11, 19:03
          jesli sensem wolontariatu ma być jedynie jego wpis w CV, bez przemyslenia co on nam daje, bo ten wymieniony w arcie niewiele (przestrzeń miejska, nie stadionowa).

          Czy takie coś nie jest nielegalne? chodzi mi o sytuację unikania podatków w skali państwa za ewidentną pracę! skoro ściga się umowy o dzieło, bez ZUSu, niech UEFA wydzierżawi sobie Szwajcarów. Z tego co wiem z euro2008 w AUT i Helvetii były to dzienne diety z ubezpieczeniem posiłkiem czy voucherem nań!

          bieganie po miescie jako informator gdy zna się ang+topografię miejską, to ewidentna praca, czy aby nie trzeba byłoby zgłosić to białe niewolnictwo lub zakazać wolontariatu, gdy impreza jest czysto komercyjna!
          ile traci na tym skarb państwa ;)
      • Gość: michał Start rekrutacji Wolontariatu Miast Gospodarzy ... IP: *.warszawa.mm.pl 22.10.11, 10:05
        UEFA to wspaniała organizacja!!! NAjpierw doi społeczeństwa które na jej imprezę budują stadiony i inne gadzety. Następnie doi pod hasłem wspanialej przygody i uczestnictwa w czymś niebywalym tysiące naiwnych ludzi, którzy pracuja za darmo. Sama zgarnia do swojej i swoich działaczy kiesy miliardy Euro. doprawdy doskonały biznes bazujący na naiwności, głupocie innych. Dymane cale państwa, społeczeństwa i poszcegolne jednostki w imię marketingowych hasel o wspaniaelj imprezie, braterstwie, uczciwej rywalizacji i nnych tego typu bełkotach/
      • Gość: Inka Co to za narzekanie? IP: *.181.143.68.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.10.11, 14:00
        Bezpłatny wolontariat? "No kto to widział; przecież to bez sensu; wyzysk; zbieranie naiwnych"... Wychodzi na to, że niektórzy z Was wszystko najchętniej przeliczaliby na pieniądze. To smutne.
        Moi drodzy - osoby, które biorą udział w wolontariacie naprawdę są w pełni świadome, że nie uzyskają żadnego wynagrodzenia i jakoś nie widzą w tym problemu. Przy dobrych wiatrach co najwyżej otrzymają zwrot kosztów przejazdu (czy nawet noclegu) a także gwarantowane posiłki. Ale tu nie o kasę się rozchodzi, tylko o przeżycie przygody.
        Wolontariusze będą również na samych stadionach, więc to okazja do ujrzenia Euro2012 z naprawdę bliskiej perspektywy. Znam parę osób, których nie stać jest na zakup biletów, więc zgłosiły się do wolontariatu.
        I jeszcze jedno. Nie chcesz pracować na Euro2012 za darmo? Zostań stewardem, w czym problem. Przeszłam już szkolenie, dostałam certyfikat upoważniający do pracy i teraz tylko czekam na początek Mistrzostw.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka