Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Filozofia. Życia.

    08.11.11, 07:44
    Pewnie było wiele razy. Ale odświeżmy, bo i realia się zmieniają. Jaką pracę może znaleźć doktor filozofii. Praca na uczelni - oczywiście. Ale zapomnijmy o tym wariancie. Pomóżcie, proszę.
    Bardzo poproszę darować sobie głupie wtręty w stylu: "A kto takie studia robi" itp itd.
      • Gość: a Re: Filozofia. Życia. IP: *.toya.net.pl 08.11.11, 09:07
        Jak ktoś komunikatywny i ma znajomości to znajdzie na pewno jakąś pracę w biurze czy gdzieś.
        • Gość: Zuzza Re: Filozofia. Życia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 17:48
          wiesz co szczyt marzen w biurze haha. do biura w Anglii idzie przeciętniak po sredniej jeśli potrafi liczyć do 100, obsługiwać komp,pisać i czytać.A tu jeszcze znajomości trzeba.niedługo do odgarniania liści trzeba będzie mieć szkołę.
          • krytykk A może życie w beczce, ewentualnie pod schodami 17.11.11, 20:46
            Lub też na słupie, jak wielcy protoplaści wspaniałej profesji zwanej "filozof". A tak na serio, to jedyne co mi przychodzi na myśl to to, że Biedronka zapowiada ekspansję na rynku polskim i z pewnością będą potrzebować kasjerów i ludzi do wożenia palet z towarem.
            • kowalskifodowka Re: A może życie w beczce, ewentualnie pod schoda 17.09.14, 17:38
              Na pewno cię zatrudnią, szukają ludzi bez wyobraźni. Ja np. jestem filozofem i zarabiam piętnaście tys./mc (podstawa wynagrodzenia). Nie jest to dużo, ale głodem nie przymieram, stać mnie na wakacje i drobne przyjemności. Nie mam żadnych "znajomości", po prostu korzystam z wykształcenia, które odebrałem, a które otwiera przede mną szerokie perspektywy zawodowe. Ogółem, nie narzekam, bo nie jestem materialistą. Nikt mnie nie wykorzystuje, nie muszę przychodzić do pracy, jak nie chcę, bo jestem wolnym człowiekiem - w przeciwieństwie do korporacyjnych małpek, które krytykują filozofię i pozwalają się wykorzystywać przełożonym - mają swoich "panów", którzy decydują o ich losie i rzucają im smakołyki jak wygłodniałym zwierzakom. Jak już mówiłem, 15 tys. na mc to nie jest dużo (mało też nie), ale mam za to spokój ducha i radość z wykonywanego zawodu. A takie dowcipy mnie nużą, brakuje im polotu i świeżości, a ich autorom - wyobraźni.
              Odpowiadając na pytanie: pokaż, że jesteś godny tytułu filozofa, a pieniądze same do Ciebie przypłyną. Ja mógłbym zarabiać więcej niż 15 tys., ale wtedy musiałbym pracować pełne 8h dziennie, a cenię sobie czas, bo życie jest krótkie. Ty możesz wybrać pieniądze kosztem czasu. Przy 8h/dzień powinieneś zarobić dużo więcej niż ja.
              Pozdrawiam autora pytania, a autorowi komentarza powyżej współczuję ograniczonych horyzontów.
              • agulha Re: A może życie w beczce, ewentualnie pod schoda 19.09.14, 00:52
                Przede wszystkim nauczyli Cię na tych studiach pogardy dla innych ludzi i myślenia szablonami. Jak korporacja, to zaraz wykorzystywanie i małpka. I ten nimb tajemniczości, ach. Wolny człowiek, który nie ujawnia rodzaju swego zajęcia. Pewnie wolny strzelec w jakimś zawodzie wymagającym wiedzy ogólnej i zorganizowania.
                Owszem, absolwenci filozofii nierzadko zupełnie nieźle odnajdują się na rynku pracy i osiągają przyzwoite dochody. Ale przyjmij do wiadomości, że całkiem to samo dotyczy absolwentów wielu innych kierunków, na przykład ludzie po matematyce i fizyce bywa, że pracują w bankach (oczywiście nie w sprzedaży, ale np. przy analizach ryzyka kredytowego i nie tylko). A bywa, że uprawiają swoją dziedzinę (np. fizyk prowadzi prace doświadczalne w CERN).
      • Gość: edek Re: Filozofia. Życia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.11, 09:21
        Jak umiesz dobrze nawijać, to możesz znaleźć pracę przedstawiciela handlowego
      • tibarngirl Re: Filozofia. Życia. 08.11.11, 10:14
        Też po filozofii... i rok bez pracy.
        Ale nie uważam, że się nie da. Nie mam znajomości i muszę szukać wyłącznie z ogłoszeń, a tak każdy ma pod górkę. Nawet inżynier.
        Ostatnio gdy ktoś nie chciał mnie zatrudnić (choć na rozmowę mnie zaprosił, wiedząc, jaki kierunek skończyłam, że będę jechać na rozmowę z daleka i sprawiając wrażenie, jakby mnie od ręki już zatrudniał, pytając o dyspozycyjność i takie tam), wysupłał argumenty, że po takich studiach nie powinnam pracować w kawiarni.
      • Gość: red_boots Re: Filozofia. Życia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.11, 11:50
        nie myślałaś, żeby publikować gdzieś teksty z filozofii? w wydawnictwie, portalu? widziałam niedawno ofertę pracy, szukali kogoś ze stopniem doktora nauk, pracodawcą był wydawca czasopism naukowych.
        • uleczka_k Re: Filozofia. Życia. 08.11.11, 12:32
          Red_boots, czy pamiętasz może szczegóły? Chodzi mi o jakiś namiar. Nie natknęłam się nigdy na takie ogłoszenie.
          • Gość: red_boots Re: Filozofia. Życia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.11, 12:59
            ogłoszenie było na pracuj.pl, pracodawca: Versita Sp. z o.o., namiar: hr@versita.com, wymagali biegłego angielskiego. oferta jest już nieaktualna, ale zawsze możesz do nich napisać. nie wrzucę całego linka, bo mi blokuje post jako spam.
            • uleczka_k Re: Filozofia. Życia. 08.11.11, 13:23
              Ok, dzięki wpisałam w googla w ogóle taką frazę i rzeczywiście jest kilka takich ogłoszeń. Nie rozważałam wcześniej takiej opcji,
              Dzięki za pomysł :)
            • tibarngirl Re: Filozofia. Życia. 09.07.14, 19:43
              Nikt nie odpisał gdy aplikowałam.
        • tibarngirl Re: Filozofia. Życia. 11.11.11, 17:51
          Ja? Aplikuję, ale nikt nie jest tym zainteresowany.Nawet nie ma odpowiedzi na taki mail. Mam "tylko" magistra, bo doktorantów na mojej uczelni nie potrzebowano, a jeśli się nie pracuje i nie zarabia, to raczej nie ma mpwy o tym, by robić doktora z własnej kieszeni. Studiowałam tylko dlatego, że miałam stypendium socjalne, inaczej też bym nie dała rady.
      • wycofany Re: Filozofia. Życia. 08.11.11, 16:58
        Cha cha cha! Tam gdzie kazdy humanista.
        • Gość: abc Re: Filozofia. Życia. IP: *.181.124.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.11.11, 18:34
          Jak żyć?
      • kazjenka Re: Filozofia. Życia. 08.11.11, 18:58
        Ja po filozofii mam pracę w marketingu.

        Czy masz doświadczenie zawodowe poza uczelnią?
        • wycofany Re: Filozofia. Życia. 14.11.11, 17:49
          Marketing to szerokie pojecie.
      • Gość: dfg Re: Filozofia. Życia. IP: *.elartnet.pl 09.11.11, 20:22
        pomyśl o jakiejs podyplomowce albo kursie jakimś z czegoś pokrewnego albo żeby przekwalifikować sie.
        • wycofany Re: Filozofia. Życia. 11.11.11, 09:41
          Lepiej pomysl o supermarketach, barach albo innej "pracy" na czarno lub za 1000 pln netto. Wykresl z CV wszystko powyzej matury. Ewentualnie emigracja.
          Na obecnym rynku pracy nie ma miejsca dla filozofow.
          • uleczka_k Re: Filozofia. Życia. 13.11.11, 16:08
            Wycofany, takie wypowiedzi uzasadniają Twój nick.
            Powodzenia!
            • wycofany Re: Filozofia. Życia. 14.11.11, 16:43
              Odpowiedzialem na pytanie gdzie mozna znalezc prace po filozofii. Wiem co mowie.
      • Gość: wasz pan Re: Filozofia. Życia. IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.11, 16:46
        a tak z ciekawości , poważnie , jaką WOGÓLE nawet na zachodzie możę wykonywać taki miglanc ?
        FILOZOFOWAĆ na godziny ?
        jak ktoś robi doktorat za kas epodatnika, i nie ma roboty to powinien iść do pierdla za kradzież,
        okrada spoczeństwo "studiując" takie dyrdymały, a my go utrzymujemy.
        Ale o tym filozof nei pomyśli choć ponoć filozofia to czyste myślenie.

        • wycofany Re: Filozofia. Życia. 15.11.11, 17:49
          Chyba zadnych studiow nie skonczyles?
      • truten.zenobi negocjator? 13.11.11, 19:09
        marketing & pr?
        sprzedawca dóbr luksusowych?
        dziennikarz?
      • kot_w_butach84 Re: Filozofia. Życia. 15.11.11, 17:56
        A co mógłbyś robić? Tzn pracodawca zawsze chce zarobić, to logiczne, to musisz odpowiedzieć sobie na pytanie co Ty mógłbyś dla niego zrobić, jaką konkretną pracę wykonać?
        ------------------------------
        kotwbutach.blox.pl/html
      • lifedesigner Re: Filozofia. Życia. 15.11.11, 18:02
        Witam,
        Po Twoich studiach możesz robić naprawdę dużo :) Dlatego może spróbuj od innej strony - pomyśl:
        1. co najbardziej lubisz robić? Wybierz kilka takich czynności, np. czytać, pisać, podróżować..
        2. co Ci najlepiej wychodzi? W czym czujesz, że jesteś dobra? W nawiązywaniu kontaktów, organizowaniu, kierowaniu pracą innych, pisaniu tesktów...
        3. co jest dla Ciebie NAJważniejsze? Ekologia? Sztuka? Prawa człowieka?

        Zapisz sobie trzy listy na kartce, odłóż ją na chwilę, a potem spójrz na nią jeszcze raz i sprawdź, jaka praca przyjdzie Ci do głowy w wyniku połączenia tych rzeczy? Może organizacja imprez, praca przewodnika wycieczek, redagowanie tekstów dla portali internetowych, praca w fundacji/stowarzyszeniu?

        Pozdrawiam,
        ------------------------
        lifedesigner.blox.pl
        • uleczka_k Re: Filozofia. Życia. 16.11.11, 11:22
          Sprawa wygląda tak, że mamy kredyt do spłacenia, zatem wszelkie - skądinąd bardzo cenne rady - aby zgłębiać swoje wnętrze i dotrzeć do swoich pasji, po prostu odpadają.
          Zatrudnienie filozof znalazł, jako doradca finansowy, jednak w obecnych czasach nie jest to zarobek pewny. Człowiek jest rzutki, nie zaprzepaszcza żadnej okazji, ale ma ten problem, że bywa dobitnie szczery. Z tego powodu marzenia o uczelni upadły.
          Rozpoczęte studia podyplomowe związane z ekonomią. Ech, tylko pracodawcy na horyzoncie ni ma:)
          • wycofany Re: Filozofia. Życia. 16.11.11, 17:00
            Pracodawcy sa, ale wiekszosc mysli o twoich kwalifikacjach podobnie jak "wasz pan".
          • lifedesigner Re: Filozofia. Życia. 17.11.11, 17:00
            Rozumiem Cię, tylko czy spłacanie kredytu i realizowanie pasji się wykluczają? ;)
            Pozdrawiam
            ------------------------
            lifedesigner.blox.pl
            • Gość: Koszmiszka Re: Filozofia. Życia. IP: *.net.stream.pl 17.11.11, 20:11
              W naszym kraju, niestety, dość często się wykluczają :)
              • Gość: Metafizyk Re: Filozofia. Życia. IP: *.ostroleka.vectranet.pl 30.12.13, 23:20
                Człeku! Na uczelni jeno.
                Poza tem nigdzie.
                Nie przyznawaj się do filozofii bo wezmą za dziwaka.
                Masz średnie wykształcenie i tyle.
                Nikomu nie opowiadaj o filozofii. Taka tajemnica mistyka!
                Wtedy masz duże szanse na pracę, jeśli posiadasz kompetencje miękkie.
                Pozdrawiam,
      • ewa.kawecka Re: Filozofia. Życia. 19.09.14, 15:07
        Najważniejsze pytanie - jaki Pan/i miał pomysł na swoją karierę zawodową wybierając ten właśnie kierunek? Jak wygląda sytuacja mgr filozofii na rynku pracy jest przecież rzeczą wiadomą. Co do możliwości zatrudnienia - wiele osób znajduje pracę w mass media (radio, prasa), jednak zazwyczaj warto uzupełnić wykształcenie o takie, które byłoby korzystne z punku widzenia przyszłego pracodawcy.
        Ewa Kawecka
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja