projekt_szczescie
14.11.11, 16:05
Jeśli chodzi o przyczynianie się przez same kobiety, które zostają matkami, do tego stanu rzeczy, to bym tu jeszcze wspomniała o typowo polskim problemie, czyli o zwolnieniach ciążowych. Kobieta, która idzie na L4 już w 4 miesiącu ciążu, pomimo jest zdrowa i dobrze się czuje, przyczynia się mniej lub bardziej świadomie do tego, żeby mieć dłuższą przerwę w pracy i wypaść z obiegu. Tym bardziej, że wypoczywanie na L4 nie sprzyja urtrzymywaniu przyjaznego kontaktu z pracodawcą i współpracownikami, a już zwłaszcza jeśli dowiadują się oni o ciąży z właśnie przyniesionego do kadr L4 i nie mają informacji czy ciężarna zamierza jeszcze wrócić do pracy jak sobie 2 tygodnie odpocznie czy też będzie już do końca ciąży na zwolnieniu.