Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was!

    IP: *.ghnet.pl 17.11.11, 09:30
    Prosty przykład. W Polsce brakuje ileś tam przedszkoli, wszyscy trąbią o tym bez przerwy, jak to matki nie mają gdzie zostawiać dzieci, w mediach płacze, że dziecko trzeba zapisywać 2 lata wcześniej i tak dalej. A zaraz obok rzesze bezrobotnych absolwentów czego? Pedagogiki! Ci z kolei płaczą, że polska to chory kraj, bo nikt im nie chce dać pracy. Nie żebym coś sugerował, ale rynek naprawde nie polega na niczym innym jak na zaspokajaniu potrzeb ludzi! Nie ma pracy po pedagogice? A te rzesze rodziców, którzy nie mają gdzie pociech zostawić to co niby robią, jak nie dają wam pracę? To wy nie chcecie brać, a nie oni dawać.
      • Gość: Kagan Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was??? IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 09:51
        Zrozum, ze z tych smiesznych zarobkow jakie maja dzis POlacy, to malo kogo stac na oplacenie przedszkola dzialajacego na zasadach komercyjnych...
        • Gość: jestembogiem Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was??? IP: *.ghnet.pl 17.11.11, 09:56
          > Zrozum, ze z tych smiesznych zarobkow jakie maja dzis POlacy, to malo kogo stac
          > na oplacenie przedszkola dzialajacego na zasadach komercyjnych...

          Ta? To skąd te kolejki? To właśnie w prywatnych przedszkolach, działających właśnie komercyjne (przecież nie charytatywnie), są te słynne zapisy 2 lata naprzód. A kolejki oznaczają nadwyżkę popytu nad podażą, to chyba dość oczywiste. Zrozum, że gdyby mało kogo było stać, to nie byłoby kolejek.
          • Gość: Kagan Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was??? IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 10:14
            Kolejki? Zarty chyba sobie robisz. Gdyby byly do nich kolejki, to powstalo by wiecej tycxh prywatnych przedszkoli. Kolejki moga byc tylko do tych najtanszych oraz do tych najlepszych, podobnie jak to sie dzieje ze szkolami prywatnymi np. w UK.
            • Gość: jestembogiem Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was??? IP: *.ghnet.pl 17.11.11, 10:27
              > Gdyby byly do nich kolejki, to powstalo by wiecej tycxh prywatnych przedszkoli

              No właśnie, tak też rozumuję. Powinny powstać nowe.

              > Kolejki? Zarty chyba sobie robisz.
              > Kolejki moga byc tylko do tych najtanszych oraz do tych najlepszych

              Nie ja wymyśliłem tę historię z kolejkami, przeczytałem o tym po raz nie wiem który w gazecie. Natomiast wygląda na to, że przedszkoli w Polsce brakuje, bo istniejące nie równoważą popytu. Co do cen, to kto jak to, ale grupa bezrobotnych absolwentów naprawdę może zaproponować konkurencyjne ceny.

              Co do kapitału potrzebnego na rozpoczęcie takiej działalności to nie trzeba być bogaczem z urodzenia, są różne metody pozyskania kapitału startowego: inwestor, kredyt, a nawet państwowa czy unijna dotacja. Poza tym istnieje coś takiego jak domowe przedszkole, taka bezrobotna absolwetnka może przyjmować kilkoro dzieci do domu za drobną w stosunku do "instytucjonalnego" przedszkola opłatą. Wielu przedsiębiorców zaczyna od chałupnictwa, zleceń itd.

              Nie mówie, że jest łatwo obecnie na rynku, ale jakieś możliwości są, tylko trzeba się ruszyć, a nie narzekać.
              • Gość: najmądrzejszy Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was??? IP: *.centertel.pl 19.11.11, 15:51
                Przeczytaj jeszcze raz ten artykuł i skup się. Kolejki są do przedszkoli publicznych, bo większości Polaków nie stać na prywatne przedszkole bądź opiekunkę. Stawki warszawskie zaczynają się od 2500 zł miesięcznie.
                Znam temat, bo moja była pracowała jako opiekunka. Przedszkola nie możesz 'ot tak' sobie otworzyć - prawo stawia bardzo wysokie i szczegółowe wymagania dot. np. wysokości pomieszczenia, powierzchni, odpowiednich toalet, wysokości zlewów, itd.

                Widzisz, w PL mamy bezrobocie wynika głównie z tego, że praktycznie każda działalność gospodarcza jest mocno uregulowana - na wszystko trzeba mieć licencje, zezwolenia, papiery, itd.
      • Gość: tak.... Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.toya.net.pl 17.11.11, 09:53
        chyba jesteś nienormalny, zobacz ile kasy trzeba mieć i ile trzeba się nachodzić, żeby założyć przedszkole, ile warunków spełnić. Nawet ludzie bardzo bogaci co cchieli założyć, w końcu dali sobie spokój bo wszyscy im utrudniali.
        • Gość: jestembogiem Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.ghnet.pl 17.11.11, 10:05
          > chyba jesteś nienormalny

          Ta? A to ja szedłem na pedagogikę? :D

          > zobacz ile kasy trzeba mieć i ile trzeba się nachodzić,
          > żeby założyć przedszkole, ile warunków spełnić.

          W ogóle prowadzenie w Polsce jakiejkolwiek działalności nie jest łatwe, bo zgraja urzędasów tylko patrzy jak tu zatruć życie. Ale myślę, że utrzymanie się bez pracy jest jeszcze trudniejsze. Ja nie wiem, z czego żyją ci bezrobotni "pedagodzy". Z garnuszka rodziców?
        • Gość: Kagan Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 10:16
          Zrozum, ze w KAPITALIZMIE trzeba miec KAPITAL, aby otworzyc dochodowa firme. A jak sie juz ma ten KAPITAL, to i biurokracja nie jest grozna, gdyz w KAPITALIZMIE wszystko jest przeciez na sprzedaz!
          lech.keller@gmail.com
          • Gość: ... Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 10:48
            Kolejny niby kontrowersyjny temat?Jesli już zakładasz wątek o takim temacie to przynajmniej zadaj sobie trochę trudu i sprawdź jakie wymogi należy spełnić, a dopiero potem się wypowiadaj. Poza tym tego typu dziedzina jak pedagogika nie jest jednoznaczna z wychowaniem przedszkolnym. Kolejna kwestia to twoja propozycja aby przyjmowac dzieci u siebie i sobie sam strzeliłeś gola, nie wszyscy mają domy, a jakos mało prawdopodobne aby w m-2 ktokolwiek wyraził zgodę, aby było przedszkole. Ehhh myslenie nie boli
            • Gość: jestembogiem Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.ghnet.pl 17.11.11, 10:58
              > Kolejny niby kontrowersyjny temat?

              Wskazanie luki w rynku i bezrobotnych ludzi mogących ją zapełnić. Rzeczywiście, szczyt kontrowersji.

              > Jesli już zakładasz wątek o takim temacie to
              > przynajmniej zadaj sobie trochę trudu i sprawdź jakie wymogi należy spełnić, a
              > dopiero potem się wypowiadaj. Poza tym tego typu dziedzina jak pedagogika nie
              > jest jednoznaczna z wychowaniem przedszkolnym. Kolejna kwestia to twoja propozycja
              > aby przyjmowac dzieci u siebie i sobie sam strzeliłeś gola, nie wszyscy mają
              > domy, a jakos mało prawdopodobne aby w m-2 ktokolwiek wyraził zgodę, aby było
              > przedszkole. Ehhh myslenie nie boli

              Wiesz co? Właściwie to masz rację. Ludzie nie mają z kim zostawiać dzieci, ci którzy mogliby się nimi zająć są niestety w tym czasie "bezrobotni". Wszystko jest w porządku. A brak myślenia wykazuję ja - tu też masz rację. Szkoda tylko, że to nie ja jestem bezrobotny. No ale co zrobić, chory kraj, najmądrzejsi siedzą na bezrobociu, bo są tak mądrzy, że widzą, że "się nie da". :D
              • Gość: ... Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 11:29
                Niestety nie myślisz, przeczytaj uważnie, co napisałam a zrozumiesz, dlaczego twój watek nie ma głębszego sensu. Prosto ujmując: to, że brakuje przedszkoli i można by je założyć, wow Ameryki nie odkryłeś, nie tylko Ty na to wpadłeś, ale sens w tym, że wymogi z tym związane przewyższają takiego szarego człowieczka, a co tu pisac o absolwentach bez dużego doświadczenia,a tym bardziej w "świecie biznesu". Skoro masz pracę, to nie rozumiem, czemu cię tak drażnią absolwenci pedagogiki, którzy jej nie mają, tylko nie pisz, że ich utrzymujesz, bo już na forum niejednokrotnie było poruszane.
                www.wychowanieprzedszkolne.pl/jak-zalozyc-prywatne-przedszkole/
                tu masz linka wyjaśniającego w skrócie jak otworzyć przedszkole i zrozumiesz, dlatego rozbawił mnie Twój pomysł założenia przedszkola w dmu rodziców
                • Gość: jestembogiem Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.ghnet.pl 17.11.11, 11:45
                  > Skoro masz pracę, to nie rozumiem, czemu cię tak drażnią absolwenci
                  > pedagogiki, którzy jej nie mają, tylko nie pisz, że ich utrzymujesz, bo już na
                  > forum niejednokrotnie było poruszane.

                  Nie, ja akurat nie mam jazd tego typu, że kogoś utrzymuję. Głownie chodzi mi o to co pisałem: płacz że mało przedszkoli, a trzy strony dalej, że pedagodzy bezrobotni. I tak ciągle. Ale rzeczywiście, gdybym się głębiej zastanowił przed napisaniem posta, to bym wpadł na to, że założenie przedszkola nie jest takie proste. Tak to czasem jest że się człowiekowi wydaje, że nagle znalazł prostą i genialną receptę na jakiś problem. Pod naporem argumentów muszę się niestety wycofać ze swojego pomysłu i niechętnie przyznać rację innym.
                  • tanebo Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! 17.11.11, 12:37
                    To trochę jak w tym dowcipie: handlowiec z fabryki butów jedzie do afryki. Wraca i oświadcza: cudownie! W afryce nikt nie ma butów. Zarobimy fortunę. Jedzie do afryki handlowiec z innej fabryki. Wraca i oświadcza w fabryce:katastrofa. W afryce nie noszą butów. Który miał racją? To nie jest tak że zakładasz firmę i gołąbki same wpadają do gąbki. Podam przykład. Mieszkam w mieście które ma ponad 100 tys mieszkańców. I nie ma w nim ani jednej kawiarenki internetowej. Gdzieś tak do połowy ostatniej dekady XX w. było ich kilka. Ale zniknęły. Myślałem by taką założyć. Ale zrobiłem rachunek i wiem dlaczego ich nie ma. Nie opłacają się.
                    • Gość: jestembogiem Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.ghnet.pl 17.11.11, 12:51
                      > Ale zniknęły. Myślałem by taką założyć. Ale zrobiłem rachunek i wiem dlaczego ich nie ma.
                      > Nie opłacają się.

                      Ciężko, żeby się opłacały w czasach powszechnego dostępu do internetu. Kafejki to był szał, kiedy mało kto miał stałe łącze. Teraz nie ma popytu. Ale właśnie, tu jest ta różnica, że na przedszkola popyt jest.
                      • tanebo Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! 17.11.11, 13:02
                        Niby masz rację. Ale nie do końca. Popyt jest na przedszkola, ale na tanie przedszkola. I najlepiej blisko domu. Czy każde prywatne przedszkole może być tanie? Nie. Raz że czynsz zniszczy każdy taki biznes. Jeśli jest w jakiejś dobrym miejscu to nikt mu nie policzy niskiego czynszu. Ale rodzice chcieliby mieszkać w dobrym miejscu i mieć tanie przedszkole pod nosem. To jest nie do pogodzenia. Chyba że dobry wujek sypnie groszem. I tu zaczynają się schody...
          • Gość: . Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 15:50
            i o to chodzi, wszystko ma swoja cene. nawet zycie ludzkie. dowod? jezeli porywacze porwa kogos, to zawsze jest pewna kwota, powyzej ktorej za dana osobe nikt nie zaplaci. przeciez nikt nie odda calego torunia w zamian za uwolnienie jakiegos tam kowalskiego. ale dom w toruniu moze juz porywacze za niego dostana. gdzies pomiedzy domem a calym toruniem jest ta granica.

            dlatego wlasnie kapitalizm jest doskonalym ustrojem.
            • Gość: najmądrzejszy Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.centertel.pl 19.11.11, 15:59
              "dlatego wlasnie kapitalizm jest doskonalym ustrojem"

              Jest doskonałym ustrojem dla KAPITALISTY, a nie dla przeciętnego człowieka! Popatrz na to dzieje się na świecie i zrozumiesz, że kapitalizm właśnie się rozsypuje.
      • kazjenka Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! 19.11.11, 14:45
        Zapraszam do lektury tego tekstu. Poza tym bezrobotny absolwent bez kapitału nie ma jak założyć przedszkola. Poza tym, jak napisano powyżej, większy popyt jest na tanie przedszkola - czyli państwowe. A państwo ich nie zakłada, nie zatrudnia pedagogów i takie są efekty.
        • Gość: Kasia Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.centertel.pl 20.11.11, 03:11
          kazjenka napisała:
          > Zapraszam do lektury [url=http://www.emetro.pl/emetro/

          "Metro" jest redagowane dla czytelników pokroju kajzenki
          • wycofany Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! 20.11.11, 09:15
            Prostytutka z doktoratem z fizyki jadrowej? To tak nieprawdopodobne, ze nie smieszy.
          • kazjenka Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! 20.11.11, 11:54
            > "Metro" jest redagowane dla czytelników pokroju kajzenki

            Czyli wróżysz mi pracę w mediach? Dzięki, tego się będę trzymać ;), skoro zatrudniają tylko ludzi mojego pokroju.

            Rozumiem, że to jest koronny argument na to, że historia opisana w tekście jest nieprawdziwa, a przedszkola się zakłada lekko, łatwo i przyjemnie?
      • truten.zenobi Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! 20.11.11, 10:57
        a teraz pomyśl...

        jakie ma szanse na założenie przedszkola młody człowiek którego ie stać nawet na własną kawalerkę?
        czy naprawdę myślisz że wykształcenie pedagogiczne jest tym co powinien mieć przedsiębiorca zakładający tego typu business?
        czy naprawdę uważasz że racjonalne jest taki wybór działalności która jest obarczona większym ryzykiem i dającą dużo mniejsze zyski

        masz racje jest wielu absolwentów pedagogiki jest wielu rodziców którzy szukają miejsca w przedszkolach ale czegoś tu brakuje... no zgadniesz sam? TAK! BRAWO! brakuje przedszkoli gdzie jedni znajdą pracę a drudzy miejsce dla swoich pociech!
      • Gość: Pedo Konczylam pedagogikę :) IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.11, 14:31
        i mogę sie wypowiedziec. kiedyś na studiach (bodajże na 2 roku) wpadlam na pomysł, który podrzuciłam znajomym - słuchajcie - po magistrze styknijmy sie i zalozmy poradnie. wowczas bylo to odebrane jako zart. Ja nie zartowalam. Po studiach probowalam cos krecic w tym kierunku, nie wyszlo, bo wszyscy byli zainteresowani, co ja im dam, a ja nie mialam wlasciwie nic, bo szukalam wspolnikow. Razem bysmy zyskali, ale sama bym nie dala rady. odpuscilam temat... na pewien czas.

        Z przedszkolem łatwo nie jest, ja np. bym nie mogla zalozyc, bo nie mam odpowiedniej specjalizacji. Dodatkowo w zawodze MEGA WAZNA jak nie najistotniejsza jest praktyka. A gdzie ją zdobyć? Kilka godzin na studiach to nic. owszem wiecznie robi sie staze itd, ale tez ilez mozna.
        ponadto tydzien temu dowiedzialam sie, ze nie moge pracowac w szkole, bo nie mam uprawnien pedagogicznych (5 lat pedagogiki i dydaktyki to chyba za mało :/ ) i gucio.
        Co prawda postrzegam sie za osobe obrotna i wbrew pozorom jakoś sobie radze. w chwili obecnej moze gorzej, ale jest perspektywa na lepsze jutro.
        PS> własną firmę i tak założę. jest to kwestia czasu, już się do tego szykuje. łatwo nie jest , wiec po czesci rozumiem te tlumy absolwentów, z drugiej zas strony, trudno mi zrozumiec lęk przed samowystarczalnoscia.
        • truten.zenobi Re: Konczylam pedagogikę :) 20.11.11, 15:43
          tydzien temu dowiedzialam sie, ze nie moge pracowac w szkole, bo nie ma
          > m uprawnien pedagogicznych

          to najlepiej świdczy o poziomie studiów... nie wiem jak z wiedzą teoretyczną ale wiedza praktyczna 0 - podstawy uwarunkowań formalno prawnych to podstawa jakiej kiedyś uczono nawet w szkołach zawodowych.

          > Z przedszkolem łatwo nie jest, ja np. bym nie mogla zalozyc, bo nie mam odpowie
          > dniej specjalizacji.

          a ja myślę że nie masz odpowiedniej wiedzy ekonomicznej, prawnej, itp. itd...
          przedszkole to nie tylko "maluszki" to także finanse, zarządzanie ludźmi, zarządzanie nieruchomością, organizacja kuchni, sprzątania, konserwacji, dbanie o te różne pozwolenia , uprawnienia, zaświadczenia certyfikaty itp.

          jak możesz myśleć o założeniu przedszkola jeśli nawet nie wiedziałaś że by być nauczycielem musisz mieć jakiś kwit?
          • Gość: Pedo Re: Konczylam pedagogikę :) IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.11, 17:09
            Drogi Trutniu. Proszę nie poniżaj mnie, bo widze, że to robisz. Doskonale wiem, z czym się je "byznes", ze przedszkole to nie tylko "maluszki" (nawet nie wiem, czy doczytales", ale ja nie mialam ochoty zakladac przedszkola (bo nie mam odpowiedniej kwalifikacji). A sprawa dotyczaca uprawnien nauczycielskich jest taka, ze po moich studiach wprowadzono pewne rozporzadzenie (3 lata po ukonczeniu), które tak naprawde nie wiele mowi a propos mojej specjalizacji. przez dwa lata pracowalam w szkole i nikt sie do mnie "nie doczepil". Wydawalo sie wszystko w porzadku. konczac studia mialam wszelkie uprawnienia. Kilka lat pozniej te uprawnienia mi odebrano :'/ poprzez rozporzadzone. Co z tego, ze sie powolywalam na fundamentalna kwestie - ze prawo nie dziala wstecz... a jednak.
            Sprawa bardziej skomplikowana niz sie wydaje i zdecydowanie nie na forum. Wszelakie ograniczenia do wykonywania zawodu co chwila sa wprowadzane. Non stop trzeba robic podyplomowki, kursy, uprawniajace i co z tego, ze wczesniej na studiach tłuczono ci iles tam przedmiotow na dany temat, ze mialo sie praktyki w danej dziedzinie. to teraz nic nie znaczy. papiery sie liczą! Ot co!
            • truten.zenobi Re: Konczylam pedagogikę :) 20.11.11, 17:50
              jeśli tak to odebrałaś to przepraszam.
              faktem jest że rozwodziłaś się nad jednym aspektem sprawy a nad pozostałymi przeleciałaś tak jakby w ogóle nie stanowiły problemu. a niestety stanowią.
              drugi problem to jest taki ze nie trzeba być dobrym kucharzem by prowadzić restaurację ale trzeba być dobrym managerem!
              dlatego polemizuję z takim stawianiem sprawy "jeśli jesteś dobrym kucharzem to dlaczego nie założysz restauracji?" lub "jestem dobrym kucharzem wiec wiem wszystko o prowadzeniu restauracji"
              • Gość: najmądrzejszy Re: Konczylam pedagogikę :) IP: 31.61.4.* 22.11.11, 15:07
                @truten: wybacz, ale twój ton wypowiedzi ma charkter 'ja wam dzieciaczki powiem co to jest życie'.

                Masz rację jedynie w tym, że do prowadzenia działalności gospodarczej trzeba mieć określone zdolności, których nie zdobędzie się na żadnym kursie czy studiach. Niestety, większość ludzi nie nadaje się do prowadzenia firmy i koniec. A dziewczyna ma słusznie pretensje o to, że w Polsce biurokracja coraz bardziej przeszkadza w działalności gospodarczej. Państwo zabija chęć tworzenia firm jak nie podatkami to przepisami.
                • truten.zenobi Re: Konczylam pedagogikę :) 22.11.11, 20:53
                  > @truten: wybacz, ale twój ton wypowiedzi ma charkter 'ja wam dzieciaczki powiem
                  > co to jest życie'.

                  być może, ale nie było moim celem obrażanie "przedmówczyni"

                  Państwo zabija chęć tworzenia firm jak nie
                  > podatkami to przepisami.
                  dlatego bawi mnie taki zapał.
                  prowadzenie jakiejś prostej firmy nie powinno być skomplikowane i każdy o przeciętnej inteligencji powinien temu podołać... ale w Polsce to zbiór pobożnych życzeń!
                  do prowadzenia straganu z pietruchą w zasadzie powinieneś mieć kilka fakultetów (księgowość prawo i Bóg wie co jeszcze) a co dopiero mówić o prowadzeniu przedszkola czy innej placówki oświatowej
      • Gość: Zuzza Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 15:19
        Zadam jedno pytanie. A Ty założyłeś już własny biznes? I mówię tu o czymś poważnym a nie typu doradztwo inwestycyjne czy ubezpieczenia lub lumpex, kolejna śmierdząca i brudna knajpa z leniwymi kucharzami w której serwuje się mrożony mintaj ala łosoś za 50 zł.
        Co mnie przeraża to lenistwo Polaków.Każdy by coś chciał a nikomu się nic nie chce. Jedzcie chociażby do Anglii uczyć się jak się pracuje,że właściciel-podkreslam-zaden tam prezes- jest w firmie CODZIENNIE i PRACUJE tak samo jak pracownicy.Oczywiście też nam się nic nie opłaca, wiec już teraz pracujecie dla Chinczyków i Wietnamczyków. Chcialam ostanio coś załatwić w firmie A, i owszem właściciel nawet potem sam dzwonił i pytał jak będzie więc już się cieszyłam, że rzetelna firma i załatwimy sprawę szybko, ale sie przeliczyłam - teraz cisza mimo moich kilku majli i telefonów-tylko obiecuje, że wyśle cennik. (sprawa z początku pazdziernika a jaki miesiąc teraz mamy?Tak się chyba interesów nie załatwia.)Przypuszczam, że pan wybudował juz 2 domy, jezdzi mercem wiec luz.Wiec udeżyłam do podobnej firmy B z kapitałem niemieckim i im się opłaca i są chetni a ceny oczywiście zawrotne w euro. Ok myślę, skoro Polaczkowi się nie opłaca to Niemiec zarobi. Mówcie co chcecie, założenie interesu to początek, ważne jak się go potem poprowadzi.A z tym już mamy w Polszy duży problem. Widać to wszedzie od knajp, które wtykają nam stare zarcie, bo klient to idiota i sie nie zorientuje do właśnie załatwiania spraw w interesach.W Anglii ktoś taki stałby przedemna na baczność szcześliwy, że właśnie z usług jego firmy korzystam i jak zrobi extra to ja przyprowadzę nastepnych klientów, a jeśli mam firmę to będę czesciej korzystac z ich usług. Ale jak powiedziałam, ten Pan się chyba już dorobił w zwiazku z czym ma to..... . A potem się byc może zdziwi, że nagle nie ma kontarhentów i kryzys panie. To chyba narazie wszytko, jak mi coś jeszcze wpadnie to napiszę.pa.
        • Gość: Zuzza Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 15:31
          No i przypomniało mi się chyba najważniejsze w tym. Otóż każdy z nich chciałby się jaknajszybciej dorobić i już po roku jezdzić Leksusem. Albo na wejściu inwestuja w błyszczącego nowego Merca na raty a na nim napis reklamowy: Malowanie, tapetowanie, gładzie, remonty. Autentycznie juz parę razy cos takiego widziałam. To aż śmiesznie wygląda i nie wiem wtedy co myśleć o takiej firmie. Jakoś nie wzbudza mojego zaufnia. pozdrawiam.
          • Gość: nie mam dzieci Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.11, 20:10
            Kiedyś też nic nie szło zrobić i teraz też nie idzie. Kiedyś nie było wolno, teraz się nie opłaca. Najlepiej znależć sobie zaufaną panią, dać dziecko pod opiekę i nie myśleć o tym całym wiecznie niewydolnym państwie.
      • by_i_el Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! 21.11.11, 21:16
        Bardzo dobre spostrzeżenie, że jest duży potencjalny rynek przy opiece nad dziećmi.
        Bezrobotny nie musi wcale odrazu zakładać przedszkola lub działalności gospodarczej, wystarczy jak taki bezrobotny znajdzie dwoje, troje rodziców zainteresowanych przyprowadzaniem dzieci, żeby się nimi opiekował przez kilka godzin w ciągu dnia w swoim mieszkaniu, zarobi sobie jakies małe pieniązki lub większę. Jak również jest tyle nie pracujących mam na urlopach wychowawczych, takie mamy też mogły by sie ogłaszać, że mogą się zajmować jeszcze czyimś dzieckiem w czasie dnia, troche by zarobiły i deficyt przedszkoli zostałby zlikwidowany. Ale bezrobotni nie są tak we wszystkim niekumaci, wielu bezrobotnych pedagogów dorabia sobie udzielając korepetycji, ja wiem.
        Och! gdybym ja umiał zrobić w internecie taka stronę co by kojarzyła takich co mają małe dzieci i osoby które chciałyby sie podjąc dziennej opieki nad dziećmi, mógłbym zarobić trochę pieniązków, ale nie wiem jak zrobić taki serwis :-(
        • Gość: nie mam dzieci. Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 14:10
          Oczywiście, że tak. Wziąć np. trójkę dzieci pod opiekę. Zarobić np. 900 zł na miesiąc. I czekać aż sąsiadka uprzejmie poinformuje Urząd Skarbowy, że państwo traci, bo np. młoda mama opiekuje się i nie płaci podatków. Legalnie zarobić nie można a nielegalnie można ale trzeba mieć Relanium.
        • Gość: najmądrzejszy Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: 31.61.4.* 22.11.11, 15:15
          "Bardzo dobre spostrzeżenie, że jest duży potencjalny rynek przy opiece nad dziećmi."

          Jak już jest, to przy opiece nad ludźmi starszymi, bo akurat dzieci rodzi sie coraz mniej.

          "Bezrobotny nie musi wcale odrazu zakładać przedszkola lub działalności gospodarczej, wystarczy jak taki bezrobotny znajdzie dwoje, troje rodziców zainteresowanych przyprowadzaniem dzieci, żeby się nimi opiekował przez kilka godzin w ciągu dnia w swoim mieszkaniu, zarobi sobie jakies małe pieniązki lub większę. "

          Naprawdę?! Porozmawiaj o tym z naczelnikiem US. Masz rację, gdyby państwo nie nakładało na wszystko podatków i regulacji to problem bezrobocia by się sam rozwiązał.

          " Och! gdybym ja umiał zrobić w internecie taka stronę co by kojarzyła takich co mają małe dzieci i osoby które chciałyby sie podjąc dziennej opieki nad dziećmi, mógłbym zarobić trochę pieniązków, ale nie wiem jak zrobić taki serwis :-("

          Przez ostatnie 15 lat byłeś w śpiączce czy jak? Przecież takich serwisów jest mnóstwo - sam pomysł to klasyka internetu.
          • Gość: Zuzza Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 17:08
            A co Wy z tymi dziecmi?? Idzie kryzys,własciwie to już jest. Już brakuje ok 3 mln dzieci a co dalej?To są dzieci emigrantów które urodziły się gdzie indziej i gdzie indziej napędzaja gospodarkę-narazie potrzebuja wózka pieluszek a za jakiś czas będą chcialy mieszkania i samochodu no i oczywiście z nich urodzą się kolejni ale oni nie będa nawet wiedziec co to za kraina Polska.. W obecnej sytuacji decyzja o dziecku jest conajmniej nieroztropna. Mnie np. nie stać i już pewnie stać nie będzie, zrobie opłaty i mi 300 zł zostaje. Dzieci to luksus. Coraz mniej ich będzie a te wszytkie tzw. przedszkola popadają szybciej niż myślicie.pa.
            • by_i_el Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! 22.11.11, 20:00
              Oj ludzie co wy tak do wszystkiego podchodzicie z czarnym pesymizmem, co to znaczy brakuje 3 miliony dzieci, a kto ustala ile ich ma być. To dobrze jak dzieci brakuje. Bo jeżeli teraz jest wysokie bezrobocie w Polsce, to znaczy, że jest zadużo ludzi do poziomu gospodarki i albo trzeba rozwinąć gospodarkę albo zmniejszyć ilość ludzi, jak dzieci będzie przybywało bardzo niewiele, a starsi będą odchodzić na emeryture to w końcu w Polsce będzie tak, że wystąpi ostry niedobór rąk do pracy, pensje pójdą w góre, ludzie będą bogatsi, będą mieli więcej dzieci, znowu się pojawi bezrobocie i tak w kółko normalne cykle ekonomiczne. A zuważcie, że jak zmniejsza się ilośc ludzi w Polsce to my stajemy się jakby bogatsi, na tysiąc mieszkańców zaczyna przypadać więcej szkół, szpitali, mieszkań, nie jest żesz k. tak?
              A co do tego, że US (urząd skarbowy) zacznie ścigać tych co pokątnie będą prowadzić opiekę nad dziećmi, to nie prawda, US zajmuje się ściganiem tych co legalnie prowadzą działalność i coś oszukują lub się mylą, tacy co całkiem na czarno pracują nie mają kłopotu z US. Kto na przykład płaci podatki od udzielanych korepetycji (jest obowiązek) lub takich co podnajmują pokoje (niektórzy to rejestrują, większość nie), nie ma się więc co bardzo obawiać US, ale oczywiście jakieś małe ryzyko istnieje ('no guts, no glory')
              • Gość: najmądrzejszy Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.centertel.pl 22.11.11, 22:20
                To co piszesz to prawda, ale przy założeniu, że liczba miejsc pracy jest stała, a nie jest. Ty rozumujesz tak: skoro mamy 1000 mieszkańców i 100 zł PKB na głowę, to jak tych mieszkańców będzie 500 to będzie po 200 zł na głowę. Niestety, to tak nie działa. Im mniej ludzi, tym mniejszy popyt i ze spadkiem głów spada PKB, bo nie ma kto tego PKB wytwarzać.

                Krótko mówiąc, im więcej ludzi, tym lepiej w przypadku gospodarki rozwiniętej.

                US nie ściga opiekunek czy korepetytorów, bo dość trudno jest to udowodnić, poza tym to nie są jakieś wielkie kwoty.
                • Gość: Zuzza Re: Bezrobocie? Smiech na sali! Smiech z was! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.11, 18:36
                  Przedsiebiorcy maja problem ze znalezieniem pracownika....niech zaczną płacić wynagrodzenie a nie zasiłek to pogadamy.pa.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja