Gość: jestembogiem
IP: *.ghnet.pl
17.11.11, 09:30
Prosty przykład. W Polsce brakuje ileś tam przedszkoli, wszyscy trąbią o tym bez przerwy, jak to matki nie mają gdzie zostawiać dzieci, w mediach płacze, że dziecko trzeba zapisywać 2 lata wcześniej i tak dalej. A zaraz obok rzesze bezrobotnych absolwentów czego? Pedagogiki! Ci z kolei płaczą, że polska to chory kraj, bo nikt im nie chce dać pracy. Nie żebym coś sugerował, ale rynek naprawde nie polega na niczym innym jak na zaspokajaniu potrzeb ludzi! Nie ma pracy po pedagogice? A te rzesze rodziców, którzy nie mają gdzie pociech zostawić to co niby robią, jak nie dają wam pracę? To wy nie chcecie brać, a nie oni dawać.