Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zarządzanie własnym wizerunkiem

    20.11.11, 11:47
    > Chcemy być kojarzeni z tymi, którzy odnieśli sukces, są atrakcyjni, mają władzę. Wielu ludzi
    > chcąc zrobić dobre wrażenie lubi chwalić się, że ma kontakt ze znanymi osobistościami, że ich > korzenie związane są z postaciami historycznymi, gwiazdami kina i telewizji.

    Na próby chwalenia się kogoś, że ma zdjęcie ze znaną osobą, że był z nią na spotkaniu etc można odpowiedzieć "A czy ta szanowna znana osoba także na swoim biurku trzyma zdjęcie z Tobą?" 100% skuteczności gaszenia takiego nadętego typka.
    Próba nachalnego, szybkiego wbicia się w dobre towarzystwo jest widoczna bez problemu, tacy ludzie budzą politowanie, wcale im to PRu nie poprawia. No chyba, że pracują wśród podobnych sobie tępych pajaców, wtedy skuteczność takiego postępowania może być większa.
      • ulanzalasem Zarządzanie własnym wizerunkiem 20.11.11, 16:52
        Co to za wielka doklejona łapa :>
        • r1234_76 Re: Zarządzanie własnym wizerunkiem 20.11.11, 21:04
          Jak to co? Zarządzanie wizerunkiem przez Photoshopa.
          Wśród lemingów korporacyjnych to działa.

          Ostatnio ktoś mi powiedział, że tylko ludzie z Europy wschodniej dostrzegają fałsz takich zdjęć - bo ci z zachodu odbierają to pozytywnie. Niestety, u nas też zaraza się rozprzestrzenia...
          • parazyd Chcesz być profesjonalistą? Manipuluj wizerunkiem 21.11.11, 09:29
            bez komentarza
            • Gość: polish-crap Re: Chcesz być profesjonalistą? Manipuluj wizerun IP: *.fbx.proxad.net 21.11.11, 09:49
              It must be strictly Polish.
              Powinno sie to nazywac: sprzedawaniem kitu lub braniem na lep.
      • dzielanski Re: peter_jurgen_boock 20.11.11, 21:28
        "A czy ta szanowna znana osoba także na swoim biurku trzyma zdjęcie z Tobą?" - dobre pytanie. Na mnie ktoś, kto chwali się znajomościami, zazwyczaj robi wrażenie osoby zakompleksionej, nie potrafiącej dostrzec nic pozytywnego we włansych osiągnięciach. A według autorki artykuliku takie zachowanie może - co prawada z pewnymi zastrzeżeniami - pomóc w budowaniu własnego wizerunku. Nie wiem, czy śmiać się z tego, czy płakać.
        • Gość: edek No właśnie dla Ciebie IP: *.home.aster.pl 20.11.11, 22:12
          Ale większość osób, które widzą, badź słyszą, że się kogoś zna, jednak najczęściej zapytają "jaka ta znana osoba jest" itp. I nic nie poradzisz, że ludzie w większości to stado baranów.
      • gadolinn pani ze zdjecia 21.11.11, 05:24
        Ja bym tej pani ze zdjecia nie zatrudnil, bo wyglada jak glupia ges. A jak wyglada jak glupia ges, to pewnie jest glupia gesia. Taki juz ma PR.
      • Gość: :))) Re: Zarządzanie własnym wizerunkiem IP: *.uznam.net.pl 21.11.11, 05:30
        peter_jurgen_boock napisał:
        > Na próby chwalenia się kogoś, że ma zdjęcie ze znaną osobą, że był z nią na spo
        > tkaniu etc można odpowiedzieć "A czy ta szanowna znana osoba także na swoim biu
        > rku trzyma zdjęcie z Tobą?" 100% skuteczności gaszenia takiego nadętego typka.

        Nie każdy, kto ma na biurku zdjęcie ze znaną osobistością jest nadętym typkiem. Sposób gaszenia mówi więcej o tobie niż o tamtym kimś. Znana osoba nie ma na biurku zdjęcia ze mną, bo sam nie jestem tak ważny. Dla niego spotkanie ze mną było tylko jednym z wielu, dla mnie było czymś i to coś dokumentuję. Nie wszystko na świecie trzeba koniecznie wytłumaczyć na sposób agresywny, pogardliwy, podły.

        > Próba nachalnego, szybkiego wbicia się w dobre towarzystwo jest widoczna bez pr
        > oblemu, tacy ludzie budzą politowanie, wcale im to PRu nie poprawia.

        Gdzie tam nachalność? Jeśli "dobre towarzystwo" jest naprawdę dobre a nie tylko bogate czy wpływowe, to znajomości tam nie są niczym złym a osoba, która takie znajomości ma, nie jest z pewnością "tępym pajacem". Trochę ci współczuję świata w jakim żyjesz. Pełnego złości i frustracji, pełnego podejrzeń i plugastwa. Wyjedź może na jakiś czas z Polski, pozbądź się tego spojrzenia, przestań być zakompleksionym dupkiem. To ważne dla ciebie. Bardzo możesz poprawić jakość swojego życia.
        • Gość: mreck Re: Zarządzanie własnym wizerunkiem IP: *.elblag.vectranet.pl 21.11.11, 08:01
          można się buntować, lub mieć inne zdanie, ale ogólnie jest tak jak jest napisane. Zamiast zastanawiać się jakie "ja" robię wrażenie mozna sie zastanowić jakie ktoś robi wrażenie na mnie. Skoro pare postów wyżej ktos napisał że pani, ze zdjęcia robi na nim wrażenie głupiej gęsi, to przecież jest jasnym dowodem na potwierdzenie tez w artykule. Trzeba zatem uswiadomić sobie co zrobić, żeby wrazenie wywierane przezemnie było lepsze. A to zależy od kontekstu i od obserwatora. Jak sie chce zrobić wrażenie na podfruwalce stosuje sie inne tricki, niż jak sie chce dostać pracę w banku.
          Można podejść do tego tematu systematycznie i ze zrozumieniem, a wtedy mamy coś, co może nazbyt pompatycznie jest nazwane "zarzadzanie wizerunkiem". Nawet ryby się nadymaja, zeby wydawać sie groźniejszymi niz są.
        • obrain Re: Zarządzanie własnym wizerunkiem 21.11.11, 09:09
          "A czy ta szanowna znana osoba także na swoim biurku trzyma zdjęcie z Tobą?" 100% skuteczności gaszenia takiego nadętego typka"

          Jesli mam zdjecie z Papiezem na biurku to faktycznie oznacza ze jestem "nadętym typkiem". Jesli mam fotkę ze jeszcze pare lat temu chodzilem z dzisiejszym premierem po gorach to rowniez jestem "nadętym typkiem". Jesli Palikot byl moim sąsiadem i mamy wspolna fotke przy budowie domu to pewnie tez jestem "nadętym typkiem". Jesli spotykam sie z ciekawymi ludzmi, inteligentnymi, ktorzy wyznaczaja kierunek mojego rozwoju i otwieraja moj umysl to jest WSTYD. Szczegolnie gdy są to ludzie ktorzy sklaniaja mnie do toleracji dla takich głupkowatych opini jak twoja.
      • Gość: grazyna Zarządzanie własnym wizerunkiem IP: *.radom.vectranet.pl 21.11.11, 08:33
        Co raz?
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja