Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      jaka praca po byciu asystentką?

    IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 02.06.04, 13:38
    Kochani,
    Meczy od kilku lat jedno pytanie czy sa 40 -50 letnie asystentki? Sama
    pracuje od 5lat na tym stanowisku,(w 2 roznych firmach), mam 29 lat. Poki co
    praca jest ok ale co bedzie jak skoncze 35, 40 lat?? Troche sie boje, ze
    wtedy praca asyst. nei bedie juz dla mnie a inne szanse beda zamkniete- bo
    bede miala dosw zawodowe tylko asystenckie...Skonczylam studia +podypl HRM,
    znam ang itd. pracujac w obecnej firmie zzukalam pracy w branzy HR
    (skonczylam to podyplomowo) ale zawsze slyszalam, ze nie mam doswiadczenia w
    HR wiec nie...Ilez mozna byc asystentka?? Troche boje sie o swoja przyszlosc.
    Dodam, ze nie jestem od pazrenia kawy ale zalawtiania mnostwa rzeczy,
    logistyki,kontaktow miedzyn. etc. Jestem dobra w tym co robie -ale nie chce
    byc 60 letnia asystentka...czy ktos ma podobne obawy? (ps- w mojej firmie nie
    ma mozliwosci zadneg oawansu po byciu asyst). Z gory dziekuje za odp
      • Gość: obs Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 5.5R* / 213.70.210.* 02.06.04, 14:22
        Po byciu asystentką najlepsze jest manie emerytury.
        • Gość: e-d Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 02.06.04, 14:56
          przepraszma co??? jakie "manie"???
          • Gość: obs Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 5.5R* / 213.70.210.* 03.06.04, 10:26
            "Za nie manie świateł - mandat 50,- zł"

            Kolejna ofiara tzw. "dysleksji".

            p.s.
            Musisz być niezłą dupą, skoro utrzymujesz się na stanowisku asystentki.
      • Gość: asystentka Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 212.160.164.* 03.06.04, 10:57
        Ja ma ten sam problem :-( Mam 28 lat, od skończenia studiów pracuję jako
        asystentka prezesa (to moja druga firma), czyli zmieniłam pracę z asystentki
        na ... asystentkę, nie za dobry wybór, ale czy w ogóle jest jakichś wybór?? To
        jest właśnie problem, że w Polsce trudo jest robić karierę w czymś innym, bo
        ludzie z odpowiednim wykształaceniem nie moga znaleźć pracy, a co dopiero
        asystetka z aspiracjami :-)
        Ja jestem po angielskim i politologii. Prowadzę dodatkowo zajęcia z
        angielskiego w jednej z firm, w ramach "dorobienia", ale tez odskoczni od
        codziennej pracy :-)
        Myślę o zmianie pracy, bo też nie chcę mieć nalepki asystentki całe życie, ale
        na razie jedynym pomysłem jest założenie własnej działalności i uczenie
        angielskiego.
        Poza tym jestem w trakcie zdawania egzaminów na urzędnika unijnego (już ostatni
        etap) i właściwie, po rozstrzygnięciu tej sprawy podejmę jakieś dalsze decyzje
        zawodowe, ale w Brukseli też będę dalej... asystentką, przynajmniej na
        początku :-) pozdrav.
      • Gość: e-d Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 03.06.04, 11:02
        Ja tez po politologii :-)) Trzymam kciuki za ciebie w Brukseli :-),wszystkiego
        dobrego!
        • Gość: maddy Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 212.160.164.* 03.06.04, 11:24
          no właśnie, co po tej politologii robić, prawda?? :-))dziękuję, a właściwie nie
          dziękuję :-)) za trzymanie kciuków
          Ja Tobie też życzę wszystkiego dobrego, przede wszystkim w znalezieniu pracy, w
          której będziesz się spełniać :-))
          Szkoda, że nie mogłam Ci bardziej pomóc, ale może na pocieszenie napiszę Ci, że
          moja koleżanka z Wawy, która wyjechała tam za pracą (całkiem niedawno, 1,5 roku
          temu), po roku awansowała z asystentki (grupy dyrektorów w jednym z działów
          dużej firmy) na koordynatora rejonu, czy coś takiego, dostała podwyżkę i trochę
          zmienił jej się zakres obowiązków. Ona akurat wybrała taką ścieżkę, tj. uderzać
          do dużych firm na stanowisko asystentki (wcześniej też była asystentką) i
          awansować. Życzę Ci, aby Tobie też się udało! Pozdrav. :-)
          • Gość: maddy Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 212.160.164.* 03.06.04, 11:26
            PS. Powinnam była podpisać się "asystentka", zapędziłam się :-))
      • Gość: Sylwia Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.lech.kso.pl 04.06.04, 08:36
        Ja w poniedziałek zaczynam moją pierwszą w życiu pracę. Będę pracowała jako
        asystentka prezesa w jednym z wydawnictw. Szczerze mówiąc to bardzo cieszę się
        z tej pracy. Na rozmowie kwalifikacyjnej poinformowano mnie o możliwości awansu
        więc mogę pnąć się w górę! dziewczyny, niezamartwiajcie się!Napewno całe życie
        niebędziemy asystentkami.Mając koło 30 lat można spokojnie znaleźć inną pracę.
        Najważniejsze że macie juz jakiekolwiek doświadczenie. Pozdrawiam!
        • Gość: maddy Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 212.160.164.* 04.06.04, 09:43
          Jak zaczynałam swoją pierwszą pracę, też jako asystentka prezesa tak samo
          myślałam jak Ty :-)) jednak, prawda jest taka.... czas szybko leci, nim sie
          obejrzysz będziesz miała 30 na karku, a jeśli chodzi o "możliwości awansu" w
          firmie to sama się przekonasz jak jest, jak już zaczniesz tam pracę :-) ja to
          słyszałam za każdym razem jak zaczynałam pracę :-) ale może w Twoim przypadku
          będzie inaczej :-) Zaznaczam, że nie jestem jakąś bidulą, co to sobie niczego
          nie potrafi załatwić, wręcz na odwrót :-) Pozdrav.
          • Gość: kati Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.siec2000.pl 04.06.04, 11:10
            znam tą sytuację z własnego doświadczenia bardzo dobrze :(
            6 lat pracy na stanowisku asystentki zarządu i zero perspektyw na awans
            ponieważ zarząd nie wyobraża sobie dnia bez mojej pomocy...
            właśnie po kilku miesiącach usilnych poszukiwań dostałam pracę w dziale exportu
            i choć zarobki będę miała o 50% niższe niestety, dedyduję się, ponieważ druga
            taka okazja może mi się już nie trafić
            prawda jest taka, że większość potencjalnych pracodawców patrzy na taką
            asystentkę już tylko przez pryzmat jej dotychczasowych doświadczeń zawodowych i
            pomimo dwóch ukończonych kierunków studiów, znajomości 3 języków obcych i
            naprawdę dużego doświadczenia, ciężko jest się z tego stanowiska wybić
            serdecznie pozdrawiam wszystkie Asystentki, to naprawdę ciężki kawałek chleba
            • Gość: maddy-asystentka Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 212.160.164.* 04.06.04, 14:28
              oczywiście, zgadzam się z Tobą. Kto na takim stanowisku już trochę popracował
              bardzo dobrze zna realia :-)) i druga ważna sprawa o której wspomniałaś - nawet
              jak się nadarzy okazja awansu, to zazwyczaj za o wiele mniejsze pieniądze niż
              gdyby sie zostało na stanowisku asystentki, więc to taki awans w połowie
              jedynie :-( i coś Wam powiem, co z tego, że mogłabym faktycznie szukać pracy na
              innym stanowisku, ale bez żadnego odpowiedniego doświadczenia moge jedynie
              liczyć na max. 3/4 tego co zarabiam teraz, a nie są to kokosy. Poza tym byłabym
              bardziej praktykantką - stażystką, a to nie jest takie łatwe dla kogoś kto ma
              blisko 30 lat - zaczynać znowu od początku. Ale tak jak pisałam wcześniej, na
              razie czekam na ostatni już, decydujący egzamin na urzędnika unijnego w
              Brukseli. Jak nie wyjdzie, dopiero wtedy będę się martwić co dalej. Na razie
              jestem dobrej myśli. Pozdrav wszystkie Asystentki :-))
      • Gość: mona Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.gdynia.mm.pl 04.06.04, 10:45
        Przez wiele lat byłam asystentką dyrektora w dużym wydawnictwie. Trzy lata temu
        straciłam pracę. Mam 38 lat i od trzech lat nie mogę znaleźć stałej, etatowej
        pracy... wnioski pozostawiam wam.
      • Gość: greta Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.04, 19:16
        Niestety jako była asystentka napiszę to co moje poprzedniczki:
        Jak jestes dobra- to bedziesz pracować dla swoich szefów dopóki ich nie
        zamienią na innych albo dopóki sie nie zestarzejesz (tu róznie do 35, do 40 lat)
        Nikt w firmie nie kojarzy tej pracy z jakimiś konkretnymi umiejetnościami i na
        ogół nie umie wyobrazić sobie asystentki robiącej coś innego w innym dziale
        (trudno odkleić od siebie "asystentkę")
        Startowanie jako początkująca w jakimkolwiek fachu w wielu 32-36 lat jest
        beznadziejne- ludzie w tym wieku zostają kierownikami lub dyrektorami .Uczyć
        fachu najczęściej mają się absolwenci, trudno też przejść do innego działu.
        Teraz uważam, że moja praca była fajna i przyjemna, ale niewiele się w niej
        nauczyłam i koleżanki na innych stanowiskach stały się w międzyczasie
        profesjonalistkami, a ja co? Mam 37 lat i zaczynam na nowo głupsza od
        absolwentek ( z całym szacunkiem dla nich)
        • Gość: e-d Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 07.06.04, 12:18
          wlasnie tego, co piszecie sie obawialam- nowa praca -jesli sie uda- jest mniej
          platna. To prawda, ze nikt z dzialu nie uwaza ze bycie asyst. to jakas sztuka,
          nikt nie spodziewa sie tez ze potrafisz robic cokolwiek innego...jednym slowem
          tylko sie pociac..
      • losiu4 Re: jaka praca po byciu asystentką? 07.06.04, 14:37
        Gość portalu: e-d napisał(a):

        > Kochani,
        > Meczy od kilku lat jedno pytanie czy sa 40 -50 letnie asystentki?

        są. Ale to stosunkowo rzadki widok.

        > Sama
        > pracuje od 5lat na tym stanowisku,(w 2 roznych firmach), mam 29 lat. Poki co
        > praca jest ok ale co bedzie jak skoncze 35, 40 lat??

        próbujesz szukać czegoś innego? Nawet mniej płatnego, ale dającego perspektywy?
        Nie twierdzę tu, że droga do kariery w firmie w której pracujesz jako
        asystentka jest definitywnie zamknięta. Ale tak się jakoś dziwnie składa, że
        asystentki w danej firmie kariery nie robią.

        Pozdrawiam

        Losiu

        > Troche sie boje, ze
        > wtedy praca asyst. nei bedie juz dla mnie a inne szanse beda zamkniete- bo
        > bede miala dosw zawodowe tylko asystenckie...Skonczylam studia +podypl HRM,
        > znam ang itd. pracujac w obecnej firmie zzukalam pracy w branzy HR
        > (skonczylam to podyplomowo) ale zawsze slyszalam, ze nie mam doswiadczenia w
        > HR wiec nie...Ilez mozna byc asystentka?? Troche boje sie o swoja przyszlosc.
        > Dodam, ze nie jestem od pazrenia kawy ale zalawtiania mnostwa rzeczy,
        > logistyki,kontaktow miedzyn. etc. Jestem dobra w tym co robie -ale nie chce
        > byc 60 letnia asystentka...czy ktos ma podobne obawy? (ps- w mojej firmie nie
        > ma mozliwosci zadneg oawansu po byciu asyst). Z gory dziekuje za odp
        • Gość: maddy-asystentka Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 212.160.164.* 07.06.04, 16:44
          no właśnie, co w wieku 35 - 40 lat? dodać trzeba, że większość około 30-letnich
          asystentek też planuje rodzinę, dzieci, np. ja :-) I co teraz? z dziećmi trzeba
          trochę w domu posiedzieć (czyli mały przestój w "rozwoju zawodowym"), nim sie
          obejrzę bedę miała właśnie te 35 lat, dzieci pójdą do przedszkola, a ja o
          zgrozo... dalej będę asystentką, jeśli w ogóle jakaś firma mnie zechce. Trochę
          późno na naukę nowego zawodu, tzn. może nie późno, ale zaczynanie od zera w tym
          wieku?
          PS. Zamierzeniem inicjatorki tego wątku było znalezienie pocieszenia wśród
          innych asystentek, czy może raczej "byłych asystentek po awansie" :-), ale z
          tego co widać realia nie są pocieszające :-( Pozdrav. wszystkie asystentki :-)
          • Gość: e-d Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.rmf.pl / *.rmf.pl 08.06.04, 10:22
            Zamierzeniem autorki -czyli mnie:-) bylo znalezienie 40 letnich asystentek lub
            dziewczyn, dla kt. stanowisko asyst. bylo szczeblem do czegos bardziej
            rozowojowego. Mialam nadzieje, ze te tabuny asystentek w COS po latach sie
            przeksztalcaja - okazuje sie, ze owszem w... bezrobotne.....
            Szukalam innej pracy -w HR (skonczylam podyplomowo HR),ale po 1. proponowali mi
            pensje o polowe nizsza (!!!).
            • Gość: julcia Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 212.160.99.* 08.06.04, 11:05
              Mysle, ze w tej sytuacji - skoro bardzo chcesz zmienic "zawod" i zawalczyc o
              swoja przyszlosc - nie mozesz sugerowac sie zarobkami. Owszem, to jest wazne,
              bo czlowiek przyzwyczaja sie do wygody i nie lubi jak zmienia mu sie na gorsze -
              ale w tej sytuacji zastanow sie czy nie jest to mniejsze zlo.
              Bo teraz zarabiasz dobrze, ale za 5 lat mozesz nie zarabiac wcale. A teraz jak
              zmienisz prace na za mniejsza kase - to za 5 lat mozesz nadal ja miec i byc
              moze nawet za wieksze pieniadze niz masz teraz.
              Czasem warto poswiecic cos dla dobraz czegos co zaprocentuje w przyszlosci.

              Tak wiec ja uwazam, ze kwestie finansowe powinnas odlozyc na bok - skoro
              startujesz z pozycji asystentki o ktorej w Polsce panuje negatywna opinia, to i
              tak powinnas cieszyc sie, ze ktos chce z Toba gadac.

              Ja tez bylam asystentka. Nie moglam zmienic pracy wewnatrz firmy, dlatego
              odeszlam na wlasna prosbe - bo juz nie moglam wytrzymac. Potem bylo mi bardzo
              trudno znalezc nowa prace nieasystencka, przyplacilam to nawet polroczna
              depresja. Po okolo dwoch latach od odejscia, zajmujac sie roznymi rzeczami,
              wreszcie ustabilizowala mi sie sytuacja, znalazlam prace w zawodzie (a bylam
              przekonana ze nie uda mi sie to - bo z kilkuletnim poslizgiem po studiach) i
              jestem calkiem zadowolona. Coprawda kaske mam troche mniejsza, ale perspektywa -
              i zarobkow, i pracy - na przyszlosc jest.
              A kiedy patrze na swoja asystentke - jej zgnusnienie, skwaszona mine, ninawisc
              do robienia np. codziennej wysylki - i zero perspektyw zmiany na przyszlosc -
              to bardzo ciesz sie ze mi sie udalo :-)
              • edytafg1 Re: jaka praca po byciu asystentką? 08.06.04, 13:25
                Troche mnie pocieszylas :-)Chyba faktycznie nie ma sie co kierowc zarobkami.
                Ciekawe co sie dzieje z tymi wszystkimi asystetkami kiedy koncza 35lat????
                • Gość: julcia Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 212.160.99.* 08.06.04, 13:37
                  tak jak sama wczesniej stwierdzilas - albo przechodza gdzies dalej, zmieniaja
                  zajecie, doksztalcaja sie, zakladaja wlasne dzialalnosci, albo nie pracuja i
                  maja problemy ze znalezieniem zajecia, albo rodza dzieci i zajmuja sie rodzina,
                  albo wychodza za maz za swoich prezesow i juz nie musza pracowac do konca
                  zycia ;-)

                  ja mysle, ze rotacja jest stala - zwroc uwage ze za nami inda nastepne
                  pokolenia i wsrod nich tez sa jakies przyszle asystentki :-)

                  glowa do gory i do dziela!
                  • Gość: kalina Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.04, 13:04
                    No wlasnie ja jestem taką byłą 35-letnią asystentką i mam duże problemy ze
                    znalezieniem pracy. Jako asystentka już jej nie znajdę z racji swojego wieku,
                    innego doświadczenia nie mam, a więc nie mogę znależć pracy w finansach np. Nie
                    bardzo wiem czy jest sens się dokształcac i zaczynac od zera co innego.
                    Naprawde nie wiem co robic.
                • renata211 Re: jaka praca po byciu asystentką? 14.06.04, 12:29
                  nic sie nie dzieje, zyja dalej. jesli znaja jezyki, to jakos przeda. ja tez
                  bylam taka asystentka. cale 5 lat w sumie, potem zrobilam tlumacza przysieglego
                  z niemieckiego (jestem po germanistyce) i zatrudniono mnie w tej samej firmie,
                  ale juz jako tlumacza.
                  robie to, co po prostu uwielbiam, a do czego, jako asystentka mialam dosc
                  ograniczony dostep. Mozna, dziewczyny.
                  pozdr.
      • Gość: sandra Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.obrzycko.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 13:37
        na początku pracowałam jako sekretarka, ogółem na stanowisku
        sekretarki/asystentki pracuję już chyba 10 lat, oczywiście w różnych firmach.
        Mam obecnie 34 lata i robię w firmie dosłownie wszystko, nie wiem jak długo
        będę jeszcze pracować na tym stanowisku, szansy na awans nie widzę.
        Nie widzę dla siebie pracy na innym stanowisku, gdyż cały czas pracowałam na
        stanowsku asystentki, chociaż wiele umiem i mogłabym wykonywać inną pracę, nikt
        mnie nie zatrudni na inne stanowisko.
        • Gość: Ninka Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 01:43
          Będzie refleksja - bo właśnie skończyłam 35 lat.
          Pracowałam kilka lata jako asystentka za całkiem niezłe pieniądze, mamiona
          możliwościami awansu - niestety to były tylko złudne nadzieje:-( W końcu
          powiedziałam dość, dosć bycia popychadłem aroganckich typów z IQ na poziomie
          przedszkola - odeszłam, urodziłam dziecko i to była najlepsza decyzja w moim
          życiu. Bardzo długo szukałam potem nowej pracy - bezskutecznie przez prawie dwa
          lata. Żeby tych nieszczęść było mało mieszkam w małym mieście gdzie nie ma
          możliwosci przebierania w ofertach, półtoragodzinne dojazdy do pracy odpadają ze
          względu na małą, no i koszty tych dojazdów:-( Jakiś czas temu znajoma
          powiedziała mi, że w jej firmie zwalnia się stanowisko asystentki prezesa -
          złożyłam ofertę i zostałam przyjęta w ramach prac interwencyjnych z pensją
          niewiele wyższą niż najniższa ustawowa. Tylko sprzątaczki zarabiały mniej ode
          mnie, to było deprymujące, że po studiach z kilkuletnim doświadczeniem nie mogę
          wyciągnac na rękę nawet tys zł:-(
          Jak się potem okazało moim atutem był właśnie wiek i doświadczenie:-)I
          ustabilizowana sytuacja rodzinna. Pracuję w niewielkiej firmie, nie zarabiam
          tyle co w dużych firmach, ale praca jest spokojniejsza, stabilna, atmosfera
          sympatyczna - nie narzekam już na zarobki, bo dwa razy dostałam sporą podwyżkę,
          dostaję też premie. Prezes docenił moją solidność i rzetelność. A dzisiaj byłam
          na poważnej rozmowie u szefa w sprawie przeniesienia do innego działu. Zgodził
          się, jak sam twierdzi z żalem, ale doszedł do wniosku, że mam rację i się
          marnuję w sekretariacie:-) Szkolenie zaczynam pod koniec miesiąca:-) Może awansu
          doczekam za 5 lat, ale przynajmniej kawę będę parzyć dla kogoś tylko wtedy gdy
          to ja będę mieć na to ochotę. Patrzę na moją koleżankę, która pracuję w wielkim
          koncernie i cieszę się, że trafiłam do maleńkiej firemki, gdzie prezes zna
          każdego pracownika i z każdym codziennie sie wita. Nie ma super sprzętu,
          lśniących biurek, firmowych komórek i skórzanych foteli, ale nie ma też ciagłego
          strachu i stresu, że wylecisz z hukiem z powody wieku czy 'niekompetencji'. Nie
          ma tych skoków ciśnienia, wyścigu szczurów - w moim wieku to ważne:-)
          Moja rada - szukać innej pracy nawet kosztem znacznego obniżenia pensji, ale
          szukać mądrze.

          Pozdrawiam i trzymam kciuki:-)
          Ninka
          • Gość: agnimili Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.zywiec.plusnet.pl 23.07.04, 14:54
            Moge tylko pogratulowac. Brawo. dajesz nadzieje.
            28 - letnia asystentka.
            • Gość: retka Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 15:07
              mam 26 lat - 5 lat na tym stanowisku. chciałabym tylko jakieś szkolenia, żeby
              dostrzezono, że my asystentki tez pokończyłysmy studia (politologia...) i coś
              wiemy i umiemy.
      • Gość: ilona Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 15:19
        znam asystentkę 60 -letnią
        • Gość: Ala Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 15:53
          Ja mam 25 lat, w zawodzie pracuję już od 6ciu. Koleżanki(asystentki prezesów) z
          dużych międzynarodowych koncernów mają odpowiednio: 49 i 52 lata.
          • Gość: loloi Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 15:59
            myslę, że obecnie przestał juz panowac trend zatrudniania młodych. Liczy się i
            wiek, i doświadczenie.
      • Gość: ilona Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 16:02
        mnie się zdaje, że to od nas samych zależy co będziemy robić, w którą stronę
        pójdziemy, ocywiście nie tylko od nas

        nachodzi mnie refleksja, że przejmujecie stereotyp za swoją opinię o Was samych

        prawdą niewątpliwą jest, że praca asystentki jest niedoceniana i to zupełnie
        niesłusznie, bo i na tym stanowisku można się wiele nauczyć, czego? proste
        przykłady:

        dobrej komunikacji, współpracy z wieloma osobami, taktu i dyplomacji
        merytorycznie - tu pozwolę sobie wymienić to czego ja się nauczyłam -
        prowadzenie spraw personalnych, znajomość prawa pracy, umiejętność
        przygotowywania umów z zakresu prawa pracy i umów z klientami, umiejętności
        negocjacyjne, trochę wiedzy z zakresu księgowości, przygotowywanie materiałów
        rekalmowych itp., praca z zakresu pr - kontakt z mediami i reprezntowanie przed
        nimi firmy itp., administrowanie całym biurem firmy, przyjmownie i szkolenie
        nowego personelu administracyjnego

        bardzo martwi mnie to, że praca ta jest tak niedoceniana i tak głęboko błędne
        stereotypy o niej krążą, wydaje mi się, że to pozostałość po czasach gdy
        sekeretarka/asytentka zajmowała się łączeniem rozmów, parzeniem kawy i ew.
        malowaniem paznokci w przerwach między tymi czynnościami

        na pewno i dziś są firmy w których są takie właśnie asystentki czy sekretarki,
        ale sądze, że jest ich coraz mniej

        MOJE PYTANIE DO WAS: CO ZROBIC I JAK BY ZMIENIĆ ZŁE STEREOTYPY NA TEMAT
        ASYSTENTEK?

        myślę, że zmiana stereotypów jest niezbędna, a zacząć ją należy od siebie


        mam 28 lat, wiem że jestem prawą ręką mojego szefa, coraz częściej załatwiam
        sprawy firmowe w jego imieniu, prowadzę wstępne rozmowy z klientami, wiem, że
        szef jest zadowolony ze współpracy ze mną, pozwalam sobie wyrażać swoje zdanie
        co do spraw organizacyjnych czy uwag co do wprowadzanych procedur i standardów
        pracy, często są przyjnowane, bo nie wpadając w narcyzm nie jestem słodką
        idiotką blond venus któa potrafi się tylko głupio uśmiechać - być może dlatego
        są takie opinie i nastawienie do osób zajmujących te stanowiska, że często
        gęsto panowie (bo co tu dużo mówić jednak z nimi najczęściej współpracujemy) po
        prostu CHCĄ mieć asystenkę - taką blondynę która ładnie się z meblami i
        krawatem pana dyrektora komponuje i szeleści biustem i w zasadzie NIE POWINNA
        NAZYWAĆ SIĘ ASYSTENTKĄ może hostessą bardziej?- skoro podaje tylko kawę, biera
        płaszcze od gości i przełącza telefony i takie blondyny pracują na ten cholerny
        stereotyp

        dziewczyny uwierzcie najpierw same w to, że to stanowisko Was nie
        dyskwalifikuje, potem uwierzą w to inni!!!!!!!!!!!!

        nie wiem czy lepszą przyszłość mają moje koleżanki, które pracują np. w
        urzędzie skarbowym i skrobią piórem w kółko decyzje o tej samej treści, po
        pierwsze są sfrustrowane bo zarabiają 800 pln na rękę, po drugie, wierzcie,
        mają mniejszą możliwośc awansu niż asystentka
        zresztą - dziewczyny - dziś o awansach decydują i tak kwestie pozamerytoryczne

        pracuję kilka lat w tym zawodzie i jestem zadowolona
      • Gość: pi Re: jaka praca po byciu asystentką? IP: 213.199.196.* 24.07.04, 19:31
        ja dopiero - badz az- w zeszlym roku skonczylam studia i jednoczesnie studia
        podyplomowe, zaraz potem trafilam na staz, a potem na stanowisko asystenckie,
        zmieniajac je po 2 miesiacach na inne asystenckie, bo firma i warunki wydawaly
        mi sie bardziej atrakcyjne. Teraz jestem gleboko rozczarowana i powoli sie
        wypalam. Obecnie szukam juz madrzej, zreszta majac prace jest latwiej, czlowiek
        nie startuje z pozycji bezrobotnego, ale osoby o w miare stabilnej sytuacji
        finansowej.Wprawdzie ostatnio troche mniej intensywnie rozgladalam sie za czym
        innym, ale to raczej ze wzgledow osobistych. Choc przyznam, ze sledzac sytuacje
        na rynku pracy, coraz bardziej sie zalamuje, w dodatku mam przygotowanie
        humanistyczne, a wiec, to malo konkretne, na szczescie podyplomowe na AE, ale
        to juz nie to samo co regularne studia magisterskie. Obawiam sie, ze podziele
        los osob, wypowiadajacych sie na forum. A ja sie w tej pracy po prostu nie
        realizuje, bo jak sie realizowac, skoro nikt nie tylko nie docenia mojej pracy,
        ale jeszcze w dodatku nie uwzgledniane sa moje sugestie poszerzenia zakresu
        obowiazkow, mimo, ze szef zdaje sobie sprawe, ze swietnie z nimi dalabym sobie
        rade. POzdrawiam i zycze sobie i innym asystentkom szczescia w poszukiwaniu
        innego zajecia
    Pełna wersja