Gość: ja
IP: *.ghnet.pl
05.01.12, 17:45
Witam,
w ostatnim czasie byłam na dwóch rozmowach rekrutacyjnych do dwóch centrów finansowych. Ponieważ po obiecanym okresie nikt się ze mna nie skontaktował, pomimo, że również odpowiedź negatywna miała być zakomunikowana telefonicznie, napisałam maile do obu firm z uprzejmą prośbą o informację, jak została rozpatrzona moja kandydatura. Niestety moje pytania zostały przez rekruterów obu firm zlekceważone, bo nikt nie odpowiedział. Czy miał ktoś taką sytuację? Rozumiem, że nie informuje się (pomimo obietnic), że kandydatura została odrzucona, ale żeby nie odpowiadać na wyraźnie postawione pytanie. Czy to taki mega brak profesjonalizmu, czy coś innego? Tyle się naczytałam, żeby po rozmowie samemu wykazywać zainteresowanie, a tu niespodzianka...Sama na codzień używam w pracy skrzynki mailowej i coś takiego nie przyszloby mi do głowy...