Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zwolnieni za tatuaż?

      • neith87 Wszystko w umiarze i umiar we wszystkim. 24.01.12, 18:36
        Nie jestem pracodawcą, ale gdybym była, to pewnie na stanowisko, na którym kontakt z klientem (bezpośredni, a nie przez telefon lub email) byłby podstawą, na pewno nie zatrudniłabym osoby ze zbyt widocznymi tatuażami - chodzi mi o tatuaże na twarzy lub inne, których nie da się w jakiś sposób ukryć. A inne? Niech sobie człowiek ma - jego sprawa.
        Pracowałam już w trzech korporacjach, o różnych profilach - w pierwszych dwóch nie zwrócono mi żadnej uwagi ani na tatuaż (który był czasami widoczny w gorące dni, w godzinach, w których nie obowiązywał dress code, więc mogłam założyć koszulkę na ramiączkach), ani na kolczyki (kilka dodatkowych w uszach i jeden mały na twarzy). Obecnie pracuję w korporacji prawniczej, więc jednak dress code wygląda nieco inaczej. Bez żadnych próśb, gróźb, sugestii wyciągnęłam "nadprogramowe" kolczyki, nie pokazuję tatuażu i jest ok, mimo iż na rozmowie kwalifikacyjnej te kolczyki miałam ;)
        Ale zdarzyło mi się raz, że po rozmowie w innej korporacji dostałam informację zwrotną, że zatrudnią mniej wykwalifikowaną osobę, ponieważ mam widoczny piercing... bywa i tak :)
        • Gość: priest Re: Wszystko w umiarze i umiar we wszystkim. IP: *.lukman.pl 24.01.12, 20:58
          mam firme i kilku pracownikow i to ja decyduje jak wyglądają w pracy,tatuaży nie toleruję,na wstepie kazdy ma powiedziane jak ma wyglądać,i odzywać do klienta jak komuś nie pasuje to droga wolna
          • neith87 Re: Wszystko w umiarze i umiar we wszystkim. 25.01.12, 15:24
            Rozumiem, że sprawdzasz każdą część ciała pracownika, czy aby na pewno gdzieś nie ukrywają tatuażu? Co do odzywania się do klienta - zgadzam się, są pewne reguły, których należy się trzymać, pracownik zajmujący się kontaktem z klientem powinien odznaczać się kulturą osobistą i schludnym wyglądem.
            A jeśli spełnia te wymogi (odnośnie kultury osobistej), a okazuje się, że ma gdzieś tatuaż, którego w pracy nie będzie widać nigdy?

            Gdybym miała wybierać między pracodawcą, który przedstawił mi jasno określone zasady dress code, a takim, który mówi mi "ja decyduję, jak masz wyglądać w pracy!" i tyle, to choćby ten drugi płacił mi więcej, to nie będę dla takiego pracować.
      • Gość: ktos Zwolnieni za tatuaż? IP: *.ip.shentel.pl 25.01.12, 08:10
        WEDŁUG MNIE TATUŁUJĄ SIĘ DEBILE I TO TYLE W TYM TEMACIE.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja