Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Gdy nie ma pasji w pracy, firma to czuje w kies...

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.01.12, 11:29
    Zrobiliście wszystko, by ludzi pozbawić motywacji, zaszczuć, wystraszyć - promujecie tanich, byle z dyplomem, pracujących całą dobę więc zbieracie co zasialiście....
      • Gość: xxx już wiemy dlaczego takie straty w budżetówce IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.12, 11:36
        urzędasy pie...ne nie angażują się

        stąd ten deficyt
      • kacze_buty jaka płaca taka praca proste? 24.01.12, 12:12
      • ulanzalasem Gdy nie ma pasji w pracy, firma to czuje w kies... 24.01.12, 12:17
        Przyjmujesz młodego człowieka, który jak nie pójdzie do pracy (jeśli nikt go nie utrzymuje) to zdechnie z głodu. I tutaj zgoda, że za nic płacić nie należy. Ale sposób jest prosty, on się wypali, jeden/dna po odpadnie po kilku miesiącach, inni po 2-3 latach, najbardziej zdesperowani zostają 6-7 lat. Przeważnie z obowiązkami i sytuacją można się zapoznać dosyć szybko, po dwóch miesiącach jesteś 100% wydajnym pracownikiem, który już tylko myśli o tym kiedy będzie piątek/sobota po 18...Na jego miejsce przychodzi nowy/a i tak w kółko bo większość pracy dostępnej na rynku nie może motywować inaczej niż finansowo. Praca na kasie, w magazynie, call center rozwija, może być pasją :>
      • Gość: Tantrum Czy może być pasją praca, gdy szef ciągle IP: *.ip.netia.com.pl 24.01.12, 14:14
        mówi: "Na miejsce każdego z was jest 20 chętnych."?
        • Gość: XYZ Popieram! IP: *.centertel.pl 24.01.12, 15:06
          Ja się staram, angażuję, od 2 lat bez podwyżki (obowiązków mam 100% więcej, a nadgodziny liczę w miesiące), ani słowa o jakimś awansie (jakieś echo było na jesieni, ale ucichło), za to od czasu do czasu słyszę, że nie ma ludzi nieodzownych. Mam to gdzieś i zmieniam pracę.
          • sselrats Juz dawno powinieines byl zmienic zamiast narzekac 24.01.12, 15:56
            i robic smrod.
        • Gość: szary pracownik "Nie podoba się, to się zwolnij" - motto szefów IP: *.dynamic.mm.pl 24.01.12, 18:34
          To jest zdanie, które pracownik w Polsce słyszy najczęściej.
          Pracowałam w pewnej bardzo znanej firmie - zdziwilibyście się, gdyby napisała w której.
          Poniekąd brałam udział w jej tworzeniu, bo pracowałam prawie od początków jej powstania. Początki były wspaniałe, nikt nie liczył godzin pracy, pensje były średnie, atmosfera w pracy wspaniała, satysfakcja z pracy duża, mimo materialnego ubóstwa firmy (stare biurka, krzesła z demobilu, ciasnota). Większość pracowników uczyła się tam zawodu, ale braki merytoryczne nadrabiano zaangażowaniem. Mimo pewnej partyzantki, rezultaty były bardzo dobre. Co ciekawe, w firmie było spore zróżnicowanie wiekowe - większość miała ok. 30, ale byli też studenci, a także 50-letnie panie w księgowości. I wszyscy świetnie się dogadywali. Ale firma rozwijała się coraz bardziej. I było coraz mniej fajnie. Pensje nie nadążały za inflacją, bo firma musi inwestować. Satysfakcja z pracy malała, bo coraz mniej liczył się dobry produkt, a coraz więcej zyski i oszczędności, bo firma musi inwestować. Fajnych ludzi zaczęli coraz częściej zastępować menedżerowie, bo molochem trzeba sprawnie zarządzać. Menedżerom trzeba było lepiej płacić, więc nożyce między zarobkami szeregowych pracowników a kadrą kierowniczą rozwierały się coraz bardziej.
          Motywacja malała, bo płace za małe, atmosfera coraz gorsza, na każdym kroku oszczędności bijące głównie w szeregowych pracowników, satysfakcja z pracy coraz mniejsza, bo produkcja coraz większa, ale częściowo kosztem jakości. Możliwości awansu żadne, bo na stanowiska kierownicze przychodzili ludzie z zewnątrz. Niby nadal wszyscy w firmie byli po imieniu, także z szefami, ale już widać było, że pracownicy zmienili się w "zasób ludzki". Coraz więcej obowiązków, coraz większy stres i coraz mniejsze zarobki. W końcu jedyną motywacją stał się strach przed utratą pracy, co szefostwo skwapliwie wykorzystywało, tym bardziej że rozdęta w czasach prosperity firma zaczęła redukcje zatrudnienia. Po trzech latach pracy w atmosferze "kogo tym razem zwolnią" odetchnęłam z ulgą, gdy zwolniono mnie. I choć od paru lat nie mam stałej pracy, do tej firmy nie wróciłabym za żadne skarby, za dużo zdrowia kosztowało mnie te kilka ostatnich lat.
      • ka-mi-la789 Re: Gdy nie ma pasji w pracy, firma to czuje w ki 24.01.12, 15:09
        Interesują mnie dwie rzeczy:

        1. w jaki sposób wyliczono "procent zaangażowania";
        2. ile cwaniaczki zainkasowały za pyerdolnięcie co najmniej kilkudziesięciostronicowego wypracowania na temat rzeczy oczywistych dla każdego, kto ma IQ choć trochę wyższe od ameby.

        Poza tym zachwycił mnie pomysł nagradzania "sponsorowanym wyjściem po godzinach" - wszak po ośmiu, dziesięciu, czasem dwunastu godzinach w robocie robol o niczym tak nie marzy jak o kolejnych stu kilkudziesięciu minutach oglądania mordy szefunia i wysłuchiwaniu peror na temat "musimy się zmobilizować, musimy być wydajniejsi, musimy obciąć pensje, bo mi się merol znudził i chcę go zmienić na volvo, a to kosztuje". Chyba sama założę "firmę konsultingową" - nic nie trzeba umieć, o niczym nie trzeba mieć pojęcia, na niczym nie trzeba się znać, wystarczy mówić brednie i banały ubrane w słowa niezrozumiałe dla polskiego byznesmena, a forsa płynie. Żyć, nie umierać.
        • Gość: elo zaloz - zobaczysz jak ta forsa plynie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 16:43
          z tym ze glownie bedzie plynac z twojej kieszeni do najwiekszego zlodzieja - czyli panstwa.
        • Gość: X brawo kamila789! IP: 195.94.207.* 27.01.12, 09:16
          i dobry podpis pod tekstem ;)
      • placebo99 Za 20% pensji europejskiej robię na 20% 24.01.12, 15:49
        Ale są polskie chińczyki co robią więcej niż im płacą ale to ich sprawa, że barany są.
        TYLKO IDIOTA ROBI JAK WÓŁ ZA ZŁODZIEJSKĄ STAWKĘ!!!

        Ceny jak na zachodzie a pensje jak na wschodzie.

        Elektorat PO dziękuje Tuskowi za wprowadzenie inwigilacji wszystkich po podpisaniu ACTA.
        Elektorat PO dziękuje za hiperinflację (EUR po 4,50zł, Diesel po 6 zł),
        Elektorat PO dziekuję i zagłosuje znowu, bo nasrane we łbie ma...
        • sselrats W 2005 ludzie zaglosuja z glowa 24.01.12, 15:58
          i wygra PO.
      • sselrats "duze firmy" zatrudniajace po kilkaset osob 24.01.12, 15:53
        hahahaha
        • Gość: HA! Re: "duze firmy" zatrudniajace po kilkaset osob IP: *.elk.mm.pl 24.01.12, 16:26
          a ty ilu zatrudniasz, ze się śmiejesz?
      • Gość: perepere8 zaangazowalem sie w czytanie tego artykulu w 45% IP: *.isp.broadviewnet.net 24.01.12, 17:47
        wiecej juz z siebie dac nie moglem. ide sie zdrzemnac.
      • Gość: Blue Gdy nie ma pasji w pracy, firma to czuje w kies... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 00:35
        Konkursy na drugim miejscu.
        Najważniejsza jest lużna atmosfera w pracy (na wesoło) wtedy jest i motywacja , zadowolenie z pracy itd...
      • Gość: Jan Kran Gdy nie ma pasji w pracy, firma to czuje w kies... IP: *.opole.hypnet.pl 27.01.12, 09:40
        45% obowiązków w polskim oddziale korpo = 150% w jej zachodnim biurze

        nie jest tak, że ludzie się za mało angażują, tylko roboty mają za dużo i nie są w stanie wykonać planu choćby się wściekli
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja