Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja...

    IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 10:28
    Boże Drogi... co za idiota wypisuje takie rzeczy.... porównywanie masażysty po studium policealnym do zawodu fizjoterapeuty po studiach wyższych na AWFie czy WUM często ze stopniem dr n. med???? Ci i ci masują w spa??? Nigdy w życiu nie czytałm bardziej głupiego artykułu, koledzy lekarze, po przeczytaniu tego badziewia aż się śmieją... a gdzieprofesjonalna fizjoterapia szpitalna, terapia manualna itp.. Jest mi bardzo przykro, że przez takie artykuły, pisane przez jakiegoś amatora, stawiają środowisko fizjoterapeutyczne razem z kosmetyczką czy masażystą. I taka opinia idzie w nasze wszystkowierzące społeczeństwo. Przykre....
      • Gość: Mojko Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli IP: 62.29.173.* 09.03.12, 11:20
        To kolejny artykuł nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. 100, 200 zł za masaż w domu klientki ? Hahha -to na pewno masaż ?
        • Gość: piss-squick Re: Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli IP: *.fbx.proxad.net 10.03.12, 01:35
          W domu to na zarobki najlepsza agencja turystyczna lub forex.
      • Gość: spaowiec W czym masz problem? IP: *.bialystok.vectranet.pl 09.03.12, 11:52
        Czy każdy kto pracuje w spa ma być doktorem?

        A najlepiej to jeszcze zrobić z tego zawód zamknięty.

        Artykuł poświęcony jest bazie hotelowej a nie szpitalom i rehabilitacji.
      • Gość: Ja pytam całkiem poważnie IP: *.multi-play.net.pl 09.03.12, 12:35
        przepraszam że o to pytam ale nie daje mi to spokoju od dłuższego czasu: często w różnych tekstach spotykam się z wyrażeniem studia wyższe - czy są jakieś inne ??
        • Gość: ws Re: pytam całkiem poważnie IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 18:46
          Studiowanie oznacza naukowe badanie jakiejś dziedziny, nie jest wymagana do tego uczelnia. Jeśli ktoś prowadzi studia nad czymś, nie oznacza to automatycznie, że robi to w ramach uczelni wyższej.
      • Gość: yu Re: Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 13:10
        Już się się Pan dowartościował Panie Doktorze Michale?
        • Gość: f Re: Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.12, 21:37
          Już się się Pan dowartościował Panie Doktorze Michale?
          .
          akurat facet moze miec troche racji
          znajoma po wypadku samochodowym wpadla w lapy jednego i drugiego
          ten drugi (a raczej ta druga, bo to byla babeczka po AWF) uratowala ja po tym jak jakis mistrzu po liceum wieczorowym, czy studium, pogoroszyl jej stan.
      • Gość: gość Podatkowy rekord świata. Polska. IP: *.ists.pl 09.03.12, 13:16
        83 procent pieniędzy państwo kradnie ludziom.

        To jest niewolnicze państwo.

        Głód smród i ubustwo.

        Nie ma żadnej pracy.

        Artkuł napisany chyba przez idiotę albo szydercę.

        Jedyna robota, to chodzienie od smietnika do śmietnika. Puszki, butelki, makulatura. Złom.

        Resztki jedzenia.
        • Gość: gość i ubóstwo. IP: *.ists.pl 09.03.12, 13:18
          Nawet internet jest dziadowski.

          Przepraszam za błędy.
          • Gość: Bezowy Żeby chociaż można było normalnie oddać te butelki IP: *.rzeszow.vectranet.pl 09.03.12, 15:22
            jw ...niesamowicie mnie to wkurza, że nie mogę oddać opakowania wielokrotnego użytku za które płacę, bez zbierania makulatury w postaci paragonów. Cóż, widać jesteśmy jednak strasznie bogaci.
      • Gość: ula Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.warszawa.mm.pl 09.03.12, 13:36
        co wy piszecie???? jako kosmetyczka zarabiam 1200-2500 pracując od rana do wieczora a w umowie mam 1/2 etatu, oszukuja ludzi na każdym kroku. zwyczajna tragedia a wy piszecie o 3 tyś???? gdzie ???
        • Gość: Bess Re: Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli IP: *.aster.pl 10.03.12, 07:21
          Mieszkam w Warszawie, salonów kosmetycznych i fryzjerskich jak nakichał, ostra walka o klienta, Umowy na 1/4 etatu, rotacja w salonach na maxa, starsze osoby nie mogą znaleźć pracy bo liczy się tylko młodość i "stylizacja". Ten artykuł to kolejne wypociny jakiegoś pismaka nie mającego pojęcia o branży, ale normę artykułu w tygodniu trzeba wyrobić.
      • Gość: waldek Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 13:41
        A moze chodzi o masaz erotyczny ?
      • Gość: iza Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.warszawa.mm.pl 09.03.12, 13:43
        co wy w ogóle piszecie? jakie 3 tyś zł? znam mnóstwo kosmetyczek,które zarabiają min. krajowe,ale zwyczajnie wstydzą sie przyznać i gadają ,ze zarabiają więcej. Ludzie, kosmetyczki dostają 10-20% od zabiegów, ale w umowie nie mają często ani info o prowizji ani etatu. wyciagnąć się da 1000-2000 pod warunkiem,że są klienci . co z tego,ze w lato wyciągnie kosmetyczka 3 tyś jesli w zimę dostanie 1 tyś. żenada dziennikarska
      • Gość: jola Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.warszawa.mm.pl 09.03.12, 13:46
        mam przyjaciółki: jedna jest kosmetyczką i zarabia 2 tyś w Warszawie (zarabiała więcej,ale szefowa zatrudniła kolejną kosmetyczkę), druga jest bardzo dobrą fizykoterapeutką i wyciąga max 2500 w Warszawie (obie mają w umowach 0,5 etatu a pracują na cały etat)
      • Gość: weronika Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 13:54
        Już jest tyle szkół kosmetycznych i co roku wypuszczają nowe absolwentki, że rynek zapcha się. Znam wiele kosmetyczek i nie pracują w zawodzie, bo się nie opłaca
      • Gość: szuwax A ile bierze masażystka prącia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.12, 14:23
      • Gość: monika Co za bzdury! IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 15:08
        Od nowego roku szukam pracy, zrobiłam licencjat z kosmetologii w Warszawie (u Arcta). Jedyne propozycje to manicure i pedicure na umowę o dzieło, proponują douczenie praktyczne ale wykształcenie nie ma znaczenia - tego można nauczyć również dziewczynę po podstawówce. Atrakcyjne prace to są na stażach z Unii - bezpłatnych! I żadnej gwarancji zatrudnienia po skończeniu stażu. Albo 6-miesięczne staże z Urzędu Zatrudnienia, płatne 800 zł. Też oczywiście bez żadnej gwarancji co dalej. Chyba się w końcu na to zdecyduję, lepsze 800 zł niż nic, moze w weekendy coś dorobię. Taka jest prawda o pracy w tym zawodzie i to w Warszawie. Zresztą w innych zawodach nie jest przecież lepiej. Gazeta Wyborcza nie po raz pierwszy pisze rzeczy wyssane z palca, które pasują im do jakiegoś ich wymarzonego obrazu rzeczywistości (pewnie politycznej).
        • Gość: magda z bemowa Re: Co za bzdury! IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.12, 01:38
          To ja przedstawię Ci drugą stronę medalu... Paręnaście miesięcy temu otworzyłam salon kosmetyczny, Wiadomo, początki, klientów brak. Zatrudniłam uczciwie na UMOWĘ O PRACĘ NA CAŁY ETAT KOSMETYCZKI ZA 2000ZŁ NETTO - OFICJALNIE CAŁY ZUS, ITP. Ponieważ pracy nie było za dużo to panie pracowały po ok 140h miesięcznie. Po 3 miesiącach klientów nadal było brak, bo nikomu nie zależało na tym żeby ten klient został, skoro leżąc można zarobić 2 tys. Zmieniłam wynagrodzenie na 1500 netto + 20% od zabiegów. Puściłam groupon, żeby dać możliwość pozyskania klientów. Po kolejnych 3 miesiącach klientów nadal brak, bo klienci z groupona są biedni i głupi (wg mojego personelu) i nawet na manicure za 30zł (w Warszawie) lub hennę za 20zł nie przyjdą! Zmieniłam umowy na zlecenia, to kosmetyczki przychodziły i wychodziły o której chciały. Po odejściu jednej a zwolnieniu drugiej pozostałe 2 kosmetyczki dostały premię bo naprawdę ciężko pracowały. 3 dni później jedna z nich powiedziała że za takie marne grosze nie będzie pracowała (dostała wynagrodzenie ok 3500 netto) i odeszła natychmiast (ci ludzie nie rozumieją że istnieje coś takiego jak okres wypowiedzenia). Została 1 "stara" kosmetyczka i zatrudniłam 2 nowe. Żeby docenić tą
          "starą" podniosłam jej wynagrodzenie do 30% od zabiegów. Tydzień później usłyszałam że jak nie dam jej 800zł (!) podwyżki to ona ma mnie w ....
          Dlatego naprawdę rozumiem dlaczego w tej branży nikt nie daje umów o pracę, bo ludzie tego nie szanują i nie doceniają. Fryzjer zabiera swoje nożyczki po skończonej pracy a ja nie wiem czy on na pewno wróci jutro? Bo dla niego umowa o prace jest g... warta. Dzisiaj pracuje u mnie, jutro za rogiem... Oczywiście nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, ale po 15 miesiącach prowadzenia salonu niewiele dobrego potrafię powiedzieć o ludziach którzy w tej branży pracują. Na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolona z ekipy którą mam, ale uwierzcie mi że codziennie budzę się z myślą, czy wszyscy którzy powinni, przyjdą dzisiaj do pracy.... Droga Moniko i ty zapomnisz szybko jak to jest nie mając pracy lub pracując za 800zł. Wystarczy że trafisz na naiwną właścicielkę która Ci zaufa i będzie chciała Ci uczciwie płacić, a po 3 miesiącach będziesz chciała ją wydoić na ile się da...
          • Gość: luckyjul Re: Co za bzdury! IP: *.etop.pl 19.09.12, 11:13
            Jestem kosmetyczką po 2-letnim studium z 1,5 rocznym stażem w salonie kosmetycznym, dobrze robię zabiegi manualne i pragnę rozwijać się w tym zawodzie, ale jak mogę to zrobić skoro klinika medycyny estetycznej która chce mnie zatrudnić oferuje 800zł netto+10%? lubię pracować, jestem kreatywną i bardzo cenie zaufanie klientek ale nie mając motywacji finansowej ręce opadają... włożyłam w swoje wykształcenie ogromne pieniądze i cały czas podnoszę kwalifikacje na szkoleniach, ale widocznie większość salonów oraz klinik preferuje tępych dziewczyn bardziej do sprzątania żeby nie narzekała na małe zarobki. kiedy w końcu dobra kosmetyczka zacznie być doceniana a nie kojarzona tylko z dziubaniem w paznokciach i ładnym uśmiechem na recepcji?? rozumiem że nie każdy ma pasje, doświadczenie i chęć pracy w tym zawodzie, stąd nieuczciwość ze strony kosmetyczki wobec właściciela salonu, ale wśród setek kosmetyczek znajdzie się ta jedna która będzie chciała pracować i musi być motywowana. Cieszę się że są takie właścicielki salonów jak Pani, które dają możliwość rozwoju i życzę z całego serca szanujących pracę kosmetyczek z pasją!
      • Gość: + Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.12, 15:27
        ...masażystka prącia bierze cztery prącie w takt walca Strausa "Nad modrym Dunajem":):):)
      • sselrats Re: Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli 09.03.12, 17:33
        Gość portalu: michał napisał(a):

        > Boże Drogi... co za idiota wypisuje takie rzeczy.... porównywanie masażysty po
        > studium policealnym do zawodu fizjoterapeuty po studiach wyższych na AWFie czy
        > WUM często ze stopniem dr n. med???? Ci i ci masują w spa??? Nigdy w życiu nie
        > czytałm bardziej głupiego artykułu, koledzy lekarze, po przeczytaniu tego badz
        > iewia aż się śmieją... a gdzieprofesjonalna fizjoterapia szpitalna, terapia man
        > ualna itp.. Jest mi bardzo przykro, że przez takie artykuły, pisane przez jakie
        > goś amatora, stawiają środowisko fizjoterapeutyczne razem z kosmetyczką czy mas
        > ażystą. I taka opinia idzie w nasze wszystkowierzące społeczeństwo. Przykre....

        Zgadza sie. Powinno sie surowo zabrnic takiego porownywania. Moze nawet powinno byc karalne.
      • Gość: wydymany 3000 zł to dobra praca? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.12, 18:33
        Dobra praca to taka, w której można zarobić powyżej 1,5 tys euro - 6000 zł netto. I tyle powinna zarabiać kosmetyczka, masażysta itd. A to, że w naszym dzikim kraju tyle zarabia garstka ludzi, to nie znaczy, że 750 euro to dobra płaca.
      • Gość: aa Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.ip.netia.com.pl 09.03.12, 18:34
        Bzdury piszą w artykule o ogromnym zapotrzebowaniu na fizjoterapeutów i masażystów. Rynek jest przesycony..Jestem fizjoterapeutką, 2 lata po studiach, po kursach masażu, o pracę jest bardzo trudno, zero ogłoszeń, zarobki 1500 brutto.. Czy tylko ja mam takie odczucia ?
      • Gość: gosia Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.ists.pl 09.03.12, 21:38
        Kłamstwa i bzdury!!! Jestem magistrem fizjoterapii po uczelni medycznej, pracuje w specjalistycznym ośrodku i mam na rękę 1600 (łącznie z dodatkami za kursy fizjoterapuetyczne na które wydałam w już sumie 10 tys zł). 3 tys zarabia się w tym zawodzie pracując od 7 do 21 i weekendy. Rynek jest przesycony bo powstają coraz to nowe szkoły i szkółki i nikt nie kontroluje ani poziomu ani liczby absolwentów.
      • Gość: sylwia Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.12, 22:43
        Interes to mają ci co prowadza te szkółki, a nie absolwentki.Żeby być kosmetyczka nie potrzeba żadnej szkoły tylko potrzebna jest praktyka.A najlepiej to jest mieć bogatego męża ha ha ha.
      • Gość: miesko Re: Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.03.12, 22:49
        Ty nadęty bufonie, ludzie po zawodowkach często lepiej masują niż ty z doktoratem, co za dureń
      • Gość: Doberman Znów reklama szkółki -artykuł sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 01:51
        haha Niewidzicie ze to artykuł sponsorowany jakieś tam pseudo-profesjonalnej szkoły Cosinus, której skończyły się dotacje unijne na "szkolenia" i ktora desperacko probuje naganiać sobie rzesze bezrobotnych naiwnych ludzi? :)

        Kosmetyczek jest w bród, znam jedną kóra zupe podaje bedąc kelnerką. Inna robi na n-tą etatu mając stałą sume 400zł, a potem procent bo wlascicielki nie stac itd itd. Znam masażystke której ciezko czynsz zapłacić...


        Ale ch, tytuł ma nagonić naiwnych do COSINUS..
      • anna-76 Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli ja... 10.03.12, 08:31
        już sam tytuł jest rozśmieszający "bez mgr", a komu potrzebne jest mgr do życia? to jakies naiwne myslenie z epoki PRLu...
        jakże wielu ludzi z mgr to totalni ignoranci i zwyczajni debile, nasi "cudni" politycy mają w wiekszości mgr. np. pani Mucha...itd.
        Mgr nie pomaga swiadczy tylko,że się gdzies uczęszczało...no i może umie się podstawy matematyki...może...
        • Gość: mgr inz Re: Masażysta, kosmetyczka, fizjoterapeuta czyli IP: *.tvsat364.lodz.pl 10.03.12, 09:28
          Ciesze sie z tego ze take uwazasz. Moje dzieci be a w przyszlosci mialy mniejsza konkurencje NA rynku pracy:-) z drugiej strony smutno mi ze sa jeszcze w Plolsce take zacofane osoby jak Ty.
          Gwarantuje CI ze z mgr jest latwiej znalezc leppsza prace
      • Gość: pau Mobbing, co robić? IP: 109.95.202.* 10.03.12, 10:20
        Trafiłam do firmy, w której prezes zwalnia ludzi co 2 tyg. Jak mu coś nie pasuje to wyrzuca cały dział i buduje go od nowa. Nie poznałam jeszcze w firmie osoby, która jest na swoim stanowisku dłużej niż 3 miesiące. Prezes klnie na spotkaniach, obraża pracowników mówiąc do nich "ty je*** debilu". Pracuje dopiero 2 tygodnie a na są myśl o poniedziałku dostaje gęsiej skórki.
        Nigdy w życiu nie byłam tak poniżana. To miała być praca marzeń - wreszcie normalne zarobki (3tys na reke) i zgodna z moim wykształceniem. Ale jakim kosztem!? 10 godzin w firmie to minimum, brak czasu nawet na wyjście do toalety bo wszytko ma być zrobione na "już". W pierwszym dniu pracy dowiedziałam się, że projekt, który mam zrobić miał być gotowy dla prezesa 2tyg temu. Dział, który nad nim pracował został zwolniony. Pracowali nad nim 3 miesiące.

        Najgorsze jest to, że poszłam do tej firmy z myślą, że wreszcie znalazłam "swoje miejsce". Zwolniłam się z poprzedniej pracy, żeby zacząć tu wszystko na nowo. Teraz patrze na to wszystko z niedowierzaniem, że tak to wygląda, że w każdej chwili prezes powie mi spie**** - Bo tak zwolnił przy mnie, dwa dni temu jednego pracownika.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja