Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jesli nie staż to co...?

    IP: *.baildona.silesianet.pl 15.06.04, 11:59
    Mam pytanie do szanownych pracodawców. Mianowicie wiadomo juz , ze studia nic
    nie dają jesli nie poparte są żadnym doświadczeniem. Tak więc absolwenci
    bardzo często namawiani są na staże ( gdzie ponoć można się czegoś
    nauczyć).....ok....skoro tak to staram się o staż... i co mnie
    spotyka..wymagania kosmos!!!Nawet na staż czy na głupią praktykę wymagają
    doświadczeń i nie wiadomo czego. W takim razie gdzie szanowny pracodawco mam
    nabrać doświadczeń skoro nawet za darmo nie można się nigdzie zaczepić. A tak
    na marginesie to zeby dostać staż w jakiejś porządnej instytucji to trzeba
    mieć "plecy" bo byłam świadkiem jak osoba nie mająca kompletnie pojęcia o
    komputerze dostała się wygryzając osobę z biegłą jej znajomością. Co więc
    można zrobić skoro wszystkie drogi dla młodych ludzi są już powoli
    zamykane.....czekać na samozagładę??
      • Gość: devil_inside Re: Jesli nie staż to co...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 13:47
        Niekoniecznie. Jestem teraz na stażu w jednym z największych banków w Polsce.
        Nie musiałam mieć pleców, ale musiałam przekonać ich, że jestem naprawdę dobra-
        publikacje, wiedza wykraczająca poza to, czego nauczyłam się na uczelni, biegły
        angielski, szczególnie słownictwo finansowe etc.
      • Gość: bebe Re: Jesli nie staż to co...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 17:51
        na staż doświadczenie? to naprawde szaleństwo. Ja przyjmuje na staże nawet
        studentów. Byleby chcieli, byli bystrzy i znali angielski...
      • Gość: szanujący się Re: Jesli nie staż to co...? IP: *.acn.waw.pl 15.06.04, 18:12
        Ręce opadają, jak się czyta niektóre posty. Najbardziej rozbawił mnie tekst:
        "Mianowicie wiadomo juz , ze studia nic nie dają jesli nie poparte są żadnym
        doświadczeniem". Tak się składa, że znam ludzi, którzy zaraz po studiach dostali
        całkiem dobrze płatną pracę, a wcale nie mieli tego doświadczenia, które tak
        gloryfikujecie. Ważne, żeby studiować to, co się lubi i być dobrym w tym, co się
        robi. Oczywiście można iść na zarządzanie itp. jak co drugi student do jakiejś
        prywatnej szkółki, a potem wylewać swoje frustracje chociażby na tym forum, że
        pracy nie ma.
        NIKT, KTO MA SZACUNEK DLA WŁASNEJ OSOBY NIE PÓJDZIE PRACOWAĆ ZA DARMO!!!
        • Gość: angi Re: Jesli nie staż to co...? IP: *.baildona.silesianet.pl 15.06.04, 18:47
          ja jakoś po studiach jestem i szukam stażu i narazie nic.Chcialam isc na
          praktykę do dzialu księgowości bo wydala mi sie ciekawa i zgodna z kierunkiem
          studiów a pani w biurze karier powiedziała ze praktyka ta jest dla studentów
          którzy już kiedys pracowali w księgowości . I co wy na to!!!??? Skoro znasz
          szanujący się te osoby z dyplomem bez doświadczeń i z dobrą pracą gto im
          pogratuluj bo naprawdę jest ciężko.
      • skrzypczakpiotr Re: Jesli nie staż to co...? 18.06.04, 18:54
        a mi sie chce smiac jak widze te staze to paranoja po prostu
        • uli Re: Jesli nie staż to co...? 19.06.04, 09:48
          nieprawda
          ja wczoraj dostalam prace dzieki stazowi.
          polecil mnie pan, u ktorego stażowałam.

          warto iść na staż!
    Pełna wersja