Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polscy studenci emigrują po staż

    17.04.12, 13:30
    No i bardzo dobrze, gdybym był młody i po studiach zrobiłbym wszystko aby wyjechać z tego kraju.
    NO JOB
    NO FUTURE
    NO DEMOKRACY
    WELCOME TO POLAND
      • hansfakir Re: Polscy studenci emigrują po staż 17.04.12, 13:58
        Trzeba wprowadzić studia płatne. Mamy na rynku za dużo absolwentów i już od dawna nikt w Polsce nie chce ich zatrudniać. Poza tym widać jak mało warta jest edukacja, skoro Polacy którzy nie spędzili ani jednego dnia w brytyjskiej szkole bez problemu radzą sobie tam w pracy.
        • Gość: r_xxx Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.12, 14:18
          Ty się prosisz o następne tytuły...
          Polscy maturzyści emigrują - za marne studia nikt nie będzie płacił
          Polscy gimnazjaliści emigrują - nie ma szkół przygotowujących do studiów za granicą
          Polacy po podstawówce emigrują - lepiej się nauczyć zawodu w Niemczech
          Polskie przedszkolaki i niemowlęta emigrują- brak przedszkoli i żłobków :)
          • parazyd Polscy emeryci emigrują W kraju niskie emerytury 17.04.12, 16:33
            tak dla uzupełnienia listy :-)
            • Gość: wujek_extrema Paranoja IP: *.vw.shawcable.net 17.04.12, 16:57
              Cala paranoja systemu polskiego polega na tym ze ci mniej inteligentni i nie-wyksztalceni karmia sie teoriami o wielkosci i dobrobycie w kraju. Ci co madrzejsi i wyksztalceni szybko rozpoznaja prawde i wieja gdzie sie da. Wniosek: rzad powinien trzymac narod w zacofaniu i glupocie co tez robi bardzo skutecznie. Problem w tym jednak ze pole do nasladownictwa zachodu sie juz konczy i trzeba wymyslec cos innego a tu jest klapa.
              • Gość: Wycior Re: Paranoja IP: *.formlessnetworking.net 17.04.12, 17:08
                Wyjechałem.

                I co?

                I nic.

                Jest zajebiście! Ot taka normalka.

                Pozdrawiam banitów.
                • daariusz1 Re: Paranoja 17.04.12, 19:43

                  > Zostałem
                  >
                  > I co?
                  >
                  > I nic.
                  >
                  > Jest zajebiście! Ot taka normalka.
                  >
                  > Pozdrawiam zadowolonych z życia w Polsce
                  • Gość: jan Re: Paranoja IP: *.unitymediagroup.de 17.04.12, 20:35
                    Jesteś złodziejem czy politykiem?
                    • Gość: grr Re: Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 00:18
                      hehehe :)
                      • Gość: gosc Brawo mlodzi ! Nie wracajcie i nie przysylacie IP: 174.142.214.* 18.04.12, 01:10
                        pieniedzy zeby chyrzy ruj nie mial co defraudowac.
                        Dwie najwazniejsze rady od zatwardzialego emigranta.
                        Nie czytajcie tez postow PO.ebow o myciu kibli i zmywaku itp....
                        Zadna praca nie hanbi, wytrzymajcie poczatek jest zawsze trudno ale chocby nie wiem co zapamietajcie:

                        NIE WRACAJCIE I NIE PRZYSALCJE PIENIEDZY CHYRZEMU RUJOWI !!!!!!
                  • olias Re: Paranoja 18.04.12, 08:54
                    do następnych wyborów?
                • Gość: heidi Re: Paranoja IP: *.upc-d.chello.nl 17.04.12, 22:13
                  tez wyjechalam

                  i zdobylam prace w firmie w ktore nigsy w zyciu nie mialabym szans w jej polskiej filii
                  zarabiam kasy od cholery nie wiem co z tym robic. 2500 euro NETTO co 4 tygodnie nie miesiac
                  • Gość: Nie wyjeżdżam Re: Paranoja IP: *.acn.waw.pl 18.04.12, 00:17
                    2500 ojro spokojnie wyciągam jako specjalista produkcji bez emigrowania z rodzinnej Warszawy. Koszta utrzymania, zwłaszcza mieszkania sporo niższe od holenderskich czy angielskich.
                    • Gość: grumpy Re: Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 00:22
                      tja, sporo nizsze, masz pojecie o zyciu "na zachodzie", jak swinia o gwiazdach
                      przyjedz cwaniaku na prownicje, do polski "b", np do specjalnych stref ekonomicznych na dolny czy gorny slask i zarob te 10tys zl, powodzenia, warszafko pieprzona
                      • Gość: Nie wyjeżdżam Re: Paranoja IP: *.acn.waw.pl 18.04.12, 00:25
                        A Warszawiacy na to forum wstępu nie mają? Mam się wstydzić swojego miasta czy doktoratu na Polibudzie?
                        • Gość: grumpy Re: Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 00:29
                          ja mam doktorat uniwerku niemieckiego i pracuje w polsce za 2tys zl netto a szukajac pracy musialem ukrywac ze mam doktorat bo bym jej nie odostal!!!
                          a czemu wrocilem do polski? bo po prostu musialem! zycie zmusilo! ale predzej czy pozniej stad spadam, z tego kaczo-piss-tusko syfu!
                        • olias Re: Paranoja 18.04.12, 08:56
                          nie wstydź się Warszawy. Wystarczy że my się jej wstydzimy
                    • Gość: lucychix Re: Paranoja IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.12, 02:35
                      Duża część Polaków niestety cierpi na tzw. megalomanię. Moi rodzice mieszkają w Londynie i za mieszkanie 2 sypialnie + duży living room + ogród płacą 82 F tygodniowo. Do tego jakieś 150 media za mc. Żarcie, świnie , jajka , cukier tańsze. Ubrania tańsze. Jedyne co drogie to ubezpieczenia i bilety komunikacyjne. Przykładowo za traffica płaci się 110 P/m. Tak więc wreście czas skończyć z mitem ,że w PL jest taniej niż w UK bo nie jest. O wódce i papierosch nie wspominam , bo nie piję i palę.
                      • Gość: zmywak Re: Paranoja IP: 192.165.213.* 18.04.12, 13:40
                        £ 82 tygodniowo to jakis council jest - cena ta nie ma zadnego zwiazku z cenami rynkowymi. 2 pokoje w 'bielszej' okolicy zaczynaja sie od £ 1000 miesiecznie
              • Gość: Jerry W Polsce jest praca tylko dla emerytów mundurowych IP: *.play-internet.pl 17.04.12, 21:33
                Setki tysięcy miejsc pracy szczególnie w Urzędach samorządowych i państwowych zajeta jest przez mundurowych emerytów na wcześniejszych emeryturach !!! Ta Polska patologia sięgnęła już zenitu !!! Dają im ogromną emeryturę i pozwalaja na zatrudnianie ich w urzędach !! W ten sposób podatnik czyli Państwo funduje tym pasożytom społecznym dwie ogromne pensje !!!
                Tusk jednym daje wcześniejsze emerytury i etaty a drugim karze tyrać aż do śmierci !!!!!
                To jest obłuda i zakłamanie kolejnych Rządów w Polsce !!! Kiedy wreszcie ktoś weźmie za mordy tych cwaniaków i uwolni od nich etaty !!!!!!!!??????
                • Gość: bunt Re: W Polsce jest praca tylko dla emerytów mundur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 00:26
                  no, u mnie w firmie tez jest taki jeden, kierownik zmiany, emeryt wojskowy w wieku 42 lat, zarabia 2500 netto do tego emerytura 1500zl, zyc nie umierac a mlodzi niech spierd... stad bo roboty ni ma
                  powinno byc - albo albo! albo pracujesz i nie dostajesz emerytury albo ku@r@wa mac dostajesz emeryture i nie pracujesz! jeb.... politycy!!!
          • olias Re: Polscy studenci emigrują po staż 18.04.12, 08:53
            matko Polko - uciekaj PRZED porodem. Tam lepsza opieka lekarska, dziecko ma z marszu nowe obywatelstwo, a państwo przyzna Ci takie warunki że tu w PL w życiu, za Chiny Ludowe nie zobaczysz.
        • Gość: super Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.CNet2.Gawex.PL 17.04.12, 14:35
          właśnie ! jak w arfyce - będzie studiować tylko 2% dzieci elyty, i jeszcze wiecej bedzie emigrowac a pozostali robić na elyty w zacofanym kraju
          • karl.franc Re: Polscy studenci emigrują po staż 17.04.12, 16:07
            rozumiem ze ty wolisz system w ktorym polski podatnik placi za wyksztalcenie brytyjskich sprzataczek? bo tak to na chwile obecna wyglada
            wiele osob ktore pokonczylo studia ma bezuzyteczne papiery, nic nie potrafia i domagaja sie niewiadomo jakiego traktowania biorac pod uwage ze na rynku pracy sa tysiace takich jak oni
            do tego sa osoby ktore co rok zmieniaja kierunek studiow w ogole nie interesujac sie tym co moga po studiach robic tylko czy bedzie latwo je skonczyc
            a pozniej sie dziwia ze pracodawcy nie chca ich zatrudniac
            • Gość: Magda Statystyczni rodzice studenta dziennego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 20:01
              > rozumiem ze ty wolisz system w ktorym polski podatnik placi za wyksztalcenie br
              > ytyjskich sprzataczek?

              Statystyczni rodzice studenta dziennego też płacą podatki, i to raczej w ponadprzeciętnej wysokości, raczej dużo większej niż - średnio, oczywiście - ci, którzy krzyczą na forach o swoich podatkach.

              Swoją drogą, niektóre bardzo istotne dla funkcjonowania państwa, drogie kierunki nie przyciągnęłyby dostatecznej liczby chętnych, gdyby nie gwarancja odpowiednio dużych zarobków krótko po studiach. Przykładowo mało kto wyda 150-200 tysięcy (obecne koszty w Polsce), aby zostać lekarzem, jeśli kredyt będzie mógł zacząć spłacać po kilku latach różnych specjalizacji, zwłaszcza w sytuacji, gdy miejsc jest mniej niż absolwentów, a i zakończenie specjalizacji nie gwarantuje niczego. A jeśli nawet młody lekarz będzie mógł sobie pozwolić na spłacanie takiego kredytu i życie na jako takim poziomie, to będzie to oznaczało dużo wyższe ceny. Naprawdę chcesz mieć tak jak w USA, gdzie kilkadziesiąt milionów ludzi nie ma żadnego ubezpieczenia, co oznacza bankructwo po poważniejszym złamaniu nogi (nawet kilkadziesiąt-kilkaset tysięcy dolarów), a większość tych, którzy je mają, może sobie pozwolić tylko na część chorób?
              • luni8 Re: Statystyczni rodzice studenta dziennego... 18.04.12, 05:42
                Wiesz problemem nie jest odpłatność za studia.
                Problemem jest zatrzymanie ludzi po tych studiach w PL
            • Gość: dsfs Najpierw sprawdz ile to kosztuje a potem sie IP: *.cm-6-5d.dynamic.ziggo.nl 17.04.12, 20:34
              wypowiadaj ... taki to odsetek w budżecie ze ledwie go widać
          • Gość: autor Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 17:26
            Wiesz, co dają Polsce i Polakom prywatne wyższe uczelnie (i spora część państwowych)? Obecne wyższe wykształcenie jest warte tyle, ile jeszcze jakiś czas temu średnie. Pracodawcy nawet na posady tak "wymagające" jak recepcjonista czy kobieta od przerzucania papierów szukają ludzi wyłącznie z wyższym wykształceniem, oferując stawki rzędu 1500-2000 złotych brutto. Multum Wyższych Szkół Łopatalogii Stosowanej, ich powszechność i żałośnie niski poziom absolwentów sprawia, że każdy bez zmarnowanych 3-5 lat na nauce niczego jest automatycznie uważany za kompletnego debila/menela/dresiarza/margines społeczny. Ach, wróć, sporo dresiarzy kończy obecnie "szkoły wyższe". Nic dziwnego, skoro do ich ukończenia wystarczy mieć kolegów na roku (by mieć dostęp do gotowych odpowiedzi na egzaminy niezmieniane od wielu lat) i od kilkuset do paru tysięcy złotych na zapłacenie komuś za napisanie pracy dyplomowej. Obrona to tylko formalność, przepuszczany jest każdy, kto potrafi odpowiedzieć na pytania na poziomie gimnazjum.
            Postawmy się teraz w sytuacji pracodawcy. Widzi on takiego delikwenta świeżo po studiach dziennych, bez doświadczenia zawodowego (z wyjątkiem obowiązkowych praktyk, jeśli uczelnia ich wymagała) i bez osiągnięć wpisanych do CV. Zatrudni go z miejsca? Gdzie tam, skąd ma bowiem wiedzieć, czy ten ktoś to nie jest jeden z opisanych przeze mnie wyżej dresiarzy? W ten oto sposób młody człowiek z dyplomem wyższej uczelni ma 23 czy 25 lat i jest w prawie tej samej sytuacji, co po szkole średniej (a w gorszej od tych, którzy ukończyli zawodówki!)
            "Jest na to sposób", ktoś zawoła, "trzeba studiować zaocznie i iść do pracy!". Pewnie, to da JAKIEŚ doświadczenie zawodowe, ale jaką pracę znajdzie student zaoczny? Większość z nich wyląduje za kasą w McDonaldzie i na innych równie prestiżowych posadach. Bo prawda jest taka, że za studia zaoczne trzeba płacić, i jeśli student chce finansować je sobie sam, nie może przebierać w ofertach - idzie tam, gdzie go zatrudnią po szkole średniej (czyli do pracy byle jakiej za byle jakie pieniądze). Po studiach taki człowiek jest w niewiele lepszej sytuacji niż student dzienny, bo jego doświadczenie w sklejaniu hamburgerów nie znaczy nic. No, ale przynajmniej może powiedzieć, że robił coś produktywnego podczas studiów, bo studiowanie produktywne w 95% przypadków nie jest.
            Co więc zrobić, by mieć dobre szanse na rynku pracy? To proste - iść na studia zaoczne, które opłacą rodzice, a samemu szukać darmowych praktyk w branży. Darmowych, bo o płatnych nie ma co marzyć. I w ten sposób dochodzimy do tego, że i tak dobry start ma te twoje "2% dzieci elyty", którym studia mogą w całości opłacić rodzice. I choć tak naprawdę stać na to znacznie więcej niż dwa procent rodziców, w społeczeństwie wciąż panuje iluzja wyższego wykształcenia dającego zatrudnienie. A to bzdura, bo samo wykształcenie obecnie nie daje nic. Trzeba mieć oprócz tego albo własne osiągnięcia, albo doświadczenie, albo znajomości, a najlepiej wszystko naraz.

            Pozdrawiam, absolwent polskiego szkolnictwa wyższego, który za późno zorientował się, co powinien był robić zaraz po liceum. Mój błąd, ha ha.
            • Gość: air Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 17.04.12, 18:44
              Brawo brawo brawo
              Nic dodac nic ujac.
              To jest niesteta przykra prawda i mimo ze jestem jednym z tych 2% to w trakcie studiow w kazde wakacje wyjezdzalem w rozne miejsca USA i lapalem doswiadczenie.
              Dlatego po obronie wykorzystalem zdobyte kontakty i dzis pozdrawiam z Chicago :)
            • Gość: Max Naprodukowali Licencjatów na kilogramy !!! IP: *.play-internet.pl 17.04.12, 21:41
              Powstało pełno prywatnych uczelni na których zdobywa się Licencjat , czyli NIC !!!
              I takie dupki po tym chwalą się że mają wyższe wykształcenie !!! To kolejna jakaś Paranoja !!
              Studia powinny być płatne !! I szkolić wyłącznie fachowców a nie jakiś niedorozwiniętych licencjatów !!! Po co to komu ???!!!
              • Gość: maxx Re: A po co "mgr", czy "dr"??? IP: 173.233.203.* 17.04.12, 23:39
                "Powstało pełno prywatnych uczelni na których zdobywa się Licencjat , czyli NIC"

                Dla przypomnienia... 80 do 90% studentow w krajach anglosaskich konczy studia na poziomie "bachelor". Na studia stopnia wyzszego (magisterskie, czy doktorskie) trafia
                nie wiecej niz kilkanascie procent absolwentow!
            • Gość: pracodawca Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 00:44
              To chyba jestem jedynym pracodawcą w tym dzikim kraju, który patrzy na to, jaką uczelnię skończył kandydat do pracy (preferuję "państwowe" Politechniki i studia dzienne). Dodatkowo pytam każdego kandydata co się wydarzyło 17 września (chociaż to praca w firmie z branży inżynieryjno-informatycznej), kim był Józef Piłsudski i co wydarzyło się w roku 19xx (podaję dowolną datę, to jest mój test na tzw. inteligencję i umiejętność wychodzenia z tarapatów). Nie jeden już się wyłożył na tych pytaniach. Sorry, ale z debilami nie mam zamiaru współpracować. Niech robia kariery w Google lub Facebuku. A płacę całkiem nieźle.
              Idę spać po ciężkim dniu pracy i 30min relaksie w tzw. internecie.
          • olias Re: Polscy studenci emigrują po staż 18.04.12, 08:57
            a reszta założy Czerwony Brygady.
            2% to pikuś. mały pikuś.
        • Gość: kaprysia studia juz są płatne IP: *.nics.nxp.com 17.04.12, 16:32
          Zapłaciłam ja i moi rodzice w podatkach. Duuużo więcej niż było warto i duuuuuużo więcej niż gdybym miała studiować prywatnie.
          Nałożyłbyś na siebie jescze jeden jeden podatek?
        • olias Re: Polscy studenci emigrują po staż 18.04.12, 08:50
          a coś ty taki delikatny. wprowadzić odpłatność za dyplom. kto zapłaci 100 ts zł dostaje magistra i już.

          wprowadzenie twojego pomysłu zaowocuje nieco wcześniejszą wyprowadzką.
        • Gość: twoja stara Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.12, 15:17
          no elo pro kozaku który pozjadał wszystkie rozumy
      • Gość: Joe Silny zloty powodem braku prac IP: *.cable.mindspring.com 17.04.12, 14:27
        Rzad juz od dawna manipuluje zlotym sztucznie go pompuje ze juz dawno export upadl ... export = parca w kraju danego wyprodukowanego produktu. Rzadowi jest na reke i na kieszen sprzedawanie Polski takze przy mocnym zlotym bardziej mozna splacic narobione rzadowe dlugi jak i iPad-y dla pOslow i reszty.
        Przy mocnym zlotym Tylko oplaca sie import wiec Polska juz od wielu lat jest krajem zbytu gdzie sie nic nie produkuje. Tu jest dobre miejsce dla pracownikow panstwowych czy tez zwiazanych z importem - i dla bogatych emerytow lub innych ktorzy nie potrzebuja pracowac.
        Co zrobic aby to zmienic? na taczki cala ekipe kradnaca, manipulujaca, Polske sprzedajaca ( czyli rzadzaca ). Sklonic madrych aby utworzyli nowe partie i na tych solidarnie glosowac, bo jeszcze mozna zmienic ALE to juz ostatni gwizdek!
        • Gość: ekonom Re: Silny zloty powodem braku prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 15:12
          Brakuje ci widać wiedzy z zakresu makroekonomii i rynków finansowych, więc lepiej zamilcz.
          • Gość: Joe Re: Silny zloty powodem braku prac IP: *.cable.mindspring.com 17.04.12, 15:44
            to ty dziecko zamilcz bo tato przejdzie i pasem potraktuje
            • Gość: dizzy Re: Silny zloty powodem braku prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 18:01
              Zdemaskowałeś się właśnie Joe jako typowy pisowski tłuk. Do wygłaszania teorii spiskowych pierwszy, a w głowie siano.
              • Gość: Joe Re: Silny zloty powodem braku prac IP: *.cable.mindspring.com 17.04.12, 19:33
                z IP widzisz ze nie ma jak byc w zadnym POPISie i nie wiem dlaczego odrazu sa jakies wyzwiska zamiast prostych do rzeczy argumentow czy tez dyskusji ... NO ale tak jak ten nastepny Tobie trzeba wybaczyc bo w Polsce mieszkasz na codzien i wypust piany musi gdzies byc - i to wszystko jak nick mowi robi ciebie dizzy ;-)

                Pozdrowienia z Nowego Jorku - dzis mamy slonce i jest cieplo wiec moj czas na podzial piany na dzis sie skonczyl!
            • Gość: motyla noga Re: Silny zloty powodem braku prac IP: *.xdsl.centertel.pl 17.04.12, 18:17
              Koniec przerwy, geniuszu. Wracaj do roboty, azbest czeka.
              • Gość: Joe Re: Silny zloty powodem braku prac IP: *.cable.mindspring.com 17.04.12, 19:27
                Rozumie piane - W POLSCE MIESZKASZ lol !!! co do azbestu to masz info z przed wiecej niz 10 lat chlopaki dawno w UK buszuja i leszczy jak ty zapraszaja do malowania trawy w parku gdzie ty za farbe placisz z gory. Po pien sie jeszcze! LOL
            • Gość: maxx Re: Silny zloty powodem braku prac ? IP: 173.233.203.* 17.04.12, 23:47
              Jestes ignorantem (znajomosc ekonomii) "Joe", a wtracenie o "i-Padach dla pOslow" sprowadza twoj wpis do smiesznosci...
        • babaqba Re: Silny zloty powodem braku prac 17.04.12, 17:36
          @Joe: "Co zrobic aby to zmienic? na taczki cala ekipe kradnaca, manipulujaca, Polske sprzedajaca"

          To jakoś tak sporo ponad 23 000 000 ludzi. Już ci wyjaśniam - tylu Polaków pobiera z budżetu więcej, niż tam wpłaca. Cały kraj żyje z dochodu wypracowanego przez ca. 8 mln ludzi. Reszta więcej żre niż wytwarza (większość nie wytwarza niczego). Tu właśnie masz tych, którzy swoim żarciem wymuszają wyprzedaż wszystkiego. Tu masz źródło zbliżającego się upadku Polaki. A w demokracji oni rządzą. Dają władzę temu, kto im obieca większy socjal. Że też tego nikt nie rozumie. Szkoda. To niezrozumienie jest gwarancją upadku naszego państwa, bo nikt nie zrzeknie się swojego zasiłku i nie zabierze do roboty, póty nie będzie za późno.
          • Gość: Nike Re: Silny zloty powodem braku prac IP: *.cable.smsnet.pl 17.04.12, 19:49
            jak ich zatrudniają za 1200 zł to nie dziw się że żrą z budżetu, kory z drzew nie będę obgryzać to nie Korea Płn, a teorie o otworzeniu własnego biznesu z saldem budżetu domowego na koniec miesiąca 0,00 zł wsać se w 4 litery
          • Gość: mix Re: Silny zloty powodem braku prac IP: 31.178.124.* 18.04.12, 00:35
            Tak, jest dokladnie. A najgorszą robotę robią związki zawodowe, oni nie maja najmniejszego pojecia do czego to moze prowadzic.
      • disoprivan Polscy studenci emigrują po staż 17.04.12, 14:31
        dobrowolnie do polski powracajacych kierowalbym na przymusowe leczenie psychiatryczne
        • Gość: ok Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.aster.pl 17.04.12, 16:54
          potwierdzam - znam to z autopsji
      • Gość: Joe a ze stażem przyjmuja ??? gdzie? IP: *.cable.mindspring.com 17.04.12, 14:31
        no chyba ze znow mowimy ze poza Polska...
      • mate83 Polscy studenci emigrują po staż 17.04.12, 15:01
        Wyjeżdżajcie, wyjeżdżajcie i nie wracajcie :) Lepiej dla mnie :)
        • Gość: eh Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: 62.233.246.* 17.04.12, 15:11
          Myślałem że męska prostytucja jest tak niszowa że nie ma konkurencji. Ale ciężko znać rynek z którego się nie korzysta. Pozdrawiam i życzę sukcesów.
        • Gość: kamil1923 Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.12, 15:46
          Bylem na takim stażu w Niemczech i powiem wam z ręka na sercu ze tam Centrum Kształcenia Praktycznego jest lepiej wyposażone niż u nas ,tam po prostu się inwestuje w rozwój młodych ludzi a u nas się na nich chce zarobić byle jak najwięcej i efekt jest jaki jest .
      • Gość: lodzia po dupie TYLKO studia platne!!!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 15:19
        2 dni temu zakonczyl sie w Warszawie przeglad studenckich etiud z Lodzkiej Filmowki. Ogladam wywiady z rezyserami i 3 z nich (na 3 wywiady) stwierdza, ze nie wie, co bedzie robic po studiach. A studiuja tam, bo szkola jest fajna i duzo ludzi zza granicy sie spotyka. Jedna laska powiedziala, ze studiuje "dla snobizmu".

        Utrzymanie JEDNEGO takiego studenta kosztuje kilkaset tysiecy rocznie z budzetu panstwa i oni traktuja to jako hobby i zabicie wolnego czasu?

        Ciekawe ilu z nich by tam poszlo studiowac, gdyby musieli zaplac 100tys. za rok nauki!
        • hansfakir Re: TYLKO studia platne!!!!!! 17.04.12, 15:59
          > Utrzymanie JEDNEGO takiego studenta kosztuje kilkaset tysiecy rocznie z budzetu
          > panstwa i oni traktuja to jako hobby i zabicie wolnego czasu?
          To co napisałeś powinno się powtarzać w każdym dzienniku ,żeby dotarło w końcu do ludzi ile wydajemy na hobby i zabicie czasu. Wszystkie te kierunki filmowe , teatralne, humanistyczne powinny tworzyć tylko 20 miejsc darmowych dla najbardziej uzdolnionych reszta powinna płacić i to dużo więcej niż teraz za studia prywatne. Teraz każdy idzie na studiach bo jeżeli dobrze się zakręcimy to jedyne co musimy robić to raz na pół roku ściągnąć na 2 egzaminach i jeżeli wykładwca jest trudny to przyjść na trzy terminy i zaliczenie dostaniemy. W Polsce już studiują wszyscy jeżeli komuś słabo szło w szkole średniej na studiach na pewno sobie poradzi. W Polsce są 2 najsilniejsze związki zawodowe w Europie jeden to Związek Nauczycieli ,a drugi to ludzi pracujących w administaracji publicznej w sumie to 2 mln osób które nie pozwolą na to by zmniejszyć zatrudnienie w tych sektorach. Wykładowcy chcą tylko odfajkować 6 godz w tygodniu i za to mają płacone po kilka tys miesięcznie. Nikt nie ruszy Polskich Nauczycieli i Wykładowców ani Urzędników to silna mafia która wyciąga z Państwa Polskiego miliardy złotych rocznie.
          • Gość: lodzia po dupie Re: TYLKO studia platne!!!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 17:55
            Ale widzisz, oni juz przyjmuja malo. Np. na rezyserii jest tylko 10 osob na roku.

            Ale sam rektor Filmowki mowil, ze polski rynek potrzebuje 0.5 nowego rezysera rocznie. A sa jeszcze inne szkoly filmowe. A sa tez rezyserzy bez szkol, bo krecic filmy mozna nawet po podstawowce. Suma sumarum co roku jest minimum 50 nowych rezyserow.

            Wiec nie dosc, ze juz wiadomo, ze oni beda bezrobotni, to jeszcze nie ma w nich determinacji do zawodu (jak widac po wywiadach). Bo przyciagnela ich "renoma" szkoly. Gdyby mieli placic, na pewno ksztalciliby sie w zawodzie, ktory umozliwilby splacenie kredytu na nauke.
        • aniela1896 Re: TYLKO studia platne!!!!!! 17.04.12, 18:09
          jest jeden kierunek gdzie praca jest pewna , a uczelni kilka na koszt podatnika ....no jaki?Ach, niestety tylko dla panów(?)
        • Gość: zzz bzdury IP: 195.82.180.* 17.04.12, 22:19
          Każdy snuje swoje teorie, a to że studia powinny być płatne, a to że więcej inżynierów, a to że mniej magistrów.

          Wszystkie te teorie są g.... warte.

          Ludzie zrozumcie wreszcie, że ludzie idą na studia .... ze strachu.
          Po prostu nie ma dla nich perspektyw, idą na studia na wszelki wypadek w nadziei, że za pięć lat ten kraj się ucywilizuje nieco. Problem w tym, że w tym kraju nic się nie zmienia na lepsze.

          Tylko błagam, nie wciskajcie mi kitu, że trzeba mieć "fach" w ręku. To, że wykwalifikowani pracownicy są obecnie na fali wynika z tego właśnie faktu, że ich koledzy poszli na studia, Gdyby poszli w ich ślady teraz mielibyśmy setki tysięcy bezrobotnych mechaników, tokarzy i fryzjerów.

          Fachowcy, owszem są potrzebni, ale pod warunkiem, że mają doświadczenie. Absolwent zawodówki, bez doświadczenia ma mniej więcej podobne szanse znalezienia zatrudnienia jak absolwent historii.
          • Gość: metecznik Twoje bzdury. IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.12, 02:15
            Gdyby absolwent historii nie poszedl na historie tylko uczyl sie jezdzic koparka zaraz po szkole sredniej, bylby duzo lepszym i pozadanym fachowcem na rynku.

            Mam mnostwo znajomych po studiach (socjologia, pedagogika, geografia) ktorzy pracuja w UK sprzatajac hotele lub pakujac roznosci do kartonow. Gdyby zamiast studiowac wyjechali do UK 5 lat wczesniej dzis byli by kierownikami nowo przyjetych Polakow. A na ich studia i tak nikt tam nie patrzy. Wrecz przeciwnie, co Anglicy sobie mysla o Polskiej edukacji gdy widza naszych magistrow wykonujacych proste prace manualne nie wymajace nawet ukonczonej podstawowki.
          • Gość: pusik Re: bzdury IP: *.euro-net.pl 18.04.12, 14:07
            Popieram przedmówce. Był okres gdy ludzi w podstawówkach namawiano do szkół przyzakładowych w górnictwie. Pokazywano jakie cudowne życie będzie po zawodówce. Nastały lata 90 górników wykopano z kopalni. Zakłady zamykano na potęgę pod płaszczykiem reformy i restrukturyzacji. Ludzie bez matury nie mieli nawet po co pisać podania o pracę. Popularny był tekst oferty pracy: młody po studiach z 5 letnim stażem. Po sprawdzeniu dokładnie miejsca wychodziło że chcą gońca czy recepcjonistkę.Te wszystkie opcje służyły do zawężenia listy potencjalnych pracowników. Obecnie znowu szuka się takich co za 10 lat będą przyparci do muru i zgodzą się na wszystkie warunki. A wielcy bezczelnie powiedzą trzeba się było uczyć.
      • sselrats W Polsce jest za malo ludzi po studiach 17.04.12, 16:11
        W UE w liczbie ludzi z wyzszym wyksztalceniem na 1000 mieszkancow jestesmy w dolnej polowie. Nie ma co sie chwalic. Ciekawe jest takze, ze w wiekszosci krajow z wiekszym procentem ludzi po studiach bezrobocie jest mniejsze niz w Polsce.
        • genialna_oxford statystyki zaniza stare pokolenie 17.04.12, 16:35
          liczba "studiujacych" dwudziestolatkow to chyba rekord swiata!
          • sselrats Welu Polakow mysli tez, ze ludzi po studiach mamy 17.04.12, 18:38
            bardzo duzo, nie tylko studentow. Taka "Polska geniuszem narodow". Dopoki nie sprawdza jak jest naprawde.
        • criss22 Re: W Polsce jest za malo ludzi po studiach 17.04.12, 22:31
          a z tego co ja wiem to w Polsce jest największa liczba studentów na 1000 mieszkańców w Europie, a na świecie jesteśmy 3 po USA i Kanadzie... Płatne studia nic nie dadzą, poprzeczka w Polsce dla młodych jest już tak wysoko ustawiona, że studia to obowiązek by być w ogóle konkurencyjnym wśród kandydatów na pracownika średniego szczebla... Wprowadzając płatne studia nie sprawimy że ludzie zaczną tracić wyższe wykształcenie
        • Gość: posełpierdzistołek Re: W Polsce jest za malo ludzi po studiach IP: *.static.korbank.pl 18.04.12, 09:06
          Magia statystyki. Poprzednie o obecne ekipy idą w kierunku zwiększenia tego magicznego wskaźnika. Odbywa się to kosztem poziomu kształcenia. I co nam po tym że będziemy mieli tabuny ludzi z marnym wyższym wykształceniem, niekoniecznie o profilu który można wykorzystać w gospodarce. Wpierw musi zaistnieć popyt na to wykształcenie a następnie trzeba zadbać o jego poziom. No ale w polandii to jest odwrotnie.....
        • pfg Re: W Polsce jest za malo ludzi po studiach 18.04.12, 09:12
          sselrats napisał:

          > w wiekszosci krajow
          > z wiekszym procentem ludzi po studiach bezrobocie jest mniejsze niz w Polsce.

          Na przykład w Hiszpanii lub Irlandii :-/ A mówiąc poważnie, bezrobocie nie zalezy przede wszystkim od podaży ludzi z wyższym wykształceniem, ale od stanu gospodarki. Polska pod względem gospodarczym (czy tylko?) ma status pół-peryferyjny, polska gospodarka jest bardzo mało innowacyjna, wytwarza się tu głownie rzeczy proste, jak samochody lub sprzęt AGD; w dodatku takie fabryki można w kilka miesięcy przenieść do Rumunii, na Ukrainę lub do Chin, jesli tylko stanie się to ekonomicznie opłacalne. Inwestujące w Polsce firmy mają swoje działy R&D gdzie indziej. Taka gospodarka nie jest w stanie *sensownie* zaabsorbować tylu absolwentów, ilu kształcimy; inna rzecz, że większość absolwentów albo kończy Wyższe Szkoły Pobierania Czesnego, albo słabiutkie kierunki (pedagogika, zarządzanie, politologia itp) na uczelniach panstwowych.
      • Gość: chf wroca madrzejsi IP: 77.242.201.* 17.04.12, 16:38
        Pora skonczyc demonizowac "emigracje" jako jakis tragiczny wybor na cale zycie. Teraz norma staje sie wyjazd do innego kraju by zebrac nowe doswiaczenie, przeprowadzki za lepsza, ciekawsza praca. Widze same plusy. Czasy biletow w jedna strone sie skonczyly.

        Znam mnostwo osob, ktore wrocily pelne pomyslow i energii by to czego nauczyly sie w inynch krajach wykorzystac w Polsce. I udaje im sie to swietnie, na korzysc naszego kraju.


        ---
        zarabiaj we frankach
        www.szwajcarskakariera.pl
        • Gość: jan Re: wroca madrzejsi IP: *.unitymediagroup.de 17.04.12, 20:43
          Jak już raz wyjedziesz i dasz sobie rade, to nigdy nie wrócisz, bo nie ma do czego. W Polsce w porównaniu z krajami Europy Zachodniej czy USA żyje się okropnie ciężko i źle, no chyba że jest się gangsterem albo skorumpowanym politykiem.
          • Gość: Nie wyjeżdżam Re: wroca madrzejsi IP: *.acn.waw.pl 18.04.12, 00:23
            Mam zupełnie inne zdanie. Mam znajomych w Glasgow. Twierdzą, że jest fajnie i w ogóle super. Pytam się konkretnie, czego się dorobili? Małego segmentu, który skończą spłacać za 30 lat i 4letnie Forda Mondeo. To ja bez emigrowania, w zasadzie bez wyjeżdżania z osiedla zdołałem spłacić M3 i kupić NOWĄ Hondę w salonie. Troje innych znajomych w GB od chyba sześciu lat ciągle wynajmuje jakieś mieszkanka bez szans na własne M.
            I to ma być sen emigranta i te nieporównywalnie lepsze warunki życia? Dziękuję, ale zostaję, bo roboty tutaj nie brakuje, mimo powszechnego biadolenia.
            Aha, nie jestem posłem. Robię w sektorze prywatnym. Główny technolog produkcji.
        • 8plus1 Re: wroca madrzejsi 19.04.12, 03:36
          Całkowicie się zgadzam z powyższą opinią. Wyjazdy na staże zagraniczne to normalne zjawisko. Zyskują na tym studenci, ale i całe społeczeństwo.
      • Gość: Mark How do you do it??? IP: *.de 17.04.12, 16:42
        A friend said that wages in Poland are four times lower than ours so I thought that I choose to buy some equipment in Poland. In Poland it turned out that everything is in similar price or even more expensive. TV that costs 300 euro in Germany in Poland after conversion costs ~ 500 euros. When I saw the housing prices I started to wonder how to live in a country like that.
        • Gość: mickey Re: How do you do it??? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.04.12, 17:13
          Believe me, I wonder every day ;-) And I am still living :-) (fortunately - not too long, yet, time for the exodus....).
        • Gość: Joe Re: How do you do it??? IP: *.cable.mindspring.com 17.04.12, 19:39
          They come to your country and take your job for lower wages, to then comeback and buy that TV for 500Euros.
          • Gość: eh Re: How do you do it??? IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 23:20
            dwa pajace powyzej idzcie do collegu bo za cholere nie potraficie skleic poprawnego zdania po angielksku
            • Gość: Joe Re: How do you do it??? IP: *.cable.mindspring.com 18.04.12, 00:55
              did your mom have sex while pregnant? cause sounds like you've been f()cked in the head. Learn some Polish jerk off.
              • Gość: eh Re: How do you do it??? IP: 62.233.246.* 18.04.12, 08:52
                Józek ty marny wankerze z polskim paszportem.
              • Gość: eh Re: How do you do it??? IP: 62.233.246.* 18.04.12, 08:54
                Lepiej ci wychodzi złożenie obraźliwego wulgarnego zdania niż merytorycznego zdania z sensem.Chyba nie jest tajemnicą już że raczej nie wykonujesz intelektualnej pracy.
        • bzyk_origo Re: How do you do it??? 17.04.12, 21:14
          Polish people do not live, they are vegetating (most of them). But they have hope about better future (some of them). It is sad that they do so little to change the situation in PL.
          • Gość: eh Re: How do you do it??? IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.12, 23:48
            Twój Polisz Inglisz super być. Hope for K...A. i sama składnia zdania wskazuję że myślisz Polisz piszesz Inglisz. I stopniowanie przymiotnika. so little.pierwsze zdanie w miare zrozumiale. Jak chcecie się flaterować angielskim to się go najpierw nauczcie bo robicie z siebie przygłupów chyba ze tu samo gimnazjum i liceum postuje.
        • pfg Re: How do you do it??? 18.04.12, 08:58
          Now that's a good question :-) In fact food, transportation, including petrol, and energy are cheaper here in Poland than in Western Europe. So are the rents. On the other hand, consumer electronicts are more expensive, but that's not the kind of stuff that you buy every other day.
      • Gość: anonymous Trzeba zamknac wiekszosc uczleni panstwowych atrap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 17:04
        Polska PRL nigdy nie odbila sie od porozbiorowej nedzy II RP ktorej majatkiem i wyzsza technologia byly w zasadzie jedynie koleje z przejetej czesci Prus.
        Polske stac naprawde na jeden lub dwie prawdziwe publiczne uczlenie wyzsze np.
        Polski Uniwersytet Panstwowy i jedna Poliechnike Narodowa.
        Polskie uczelnie z wynagrodzeniem Profesorow rownym nielegalnym pracownikom fizycznym w USA z Meksyku to atrapy szkolnictwa wyzszego zbudowane przez ZSSR jako zaplecze
        oficerskie ich wojsk w Polsce i serwis techniczny broni atomowej. Mimo niskiego w porownaniu z USA i stara Unia procentazu ludzi wyksztalconych wyzej PRL kilkudziesieciokrotnie nadbudowalo wojskowy aparat akademicki
        w prownaniu z prawdziwa gospodarka RP w 1939 jako aparat otaczjacy atomowa i
        wodorowa wizje Giekowskiej komunistycznej Polski do potrzeb prawdziwego panstwa Polskiego gdzyby zostalo po 1939 wolne i demokratyczne. Polska PRL nie produkowala nic
        w sensie konkurencyjnosci z EU i USA i byla potrzymywana praca niewolnicza
        systemu militarnego. Dowodem jest likwidacja wiekszosci strategicznych firm PRL
        lub ich kilukrotne a nawet kilkunastoktrotnie zmienjszenie jak przemyslu samochodowego,
        morskiego czy elektronicznego produkujace w PRL buble nadajce sie jedynie na eksport
        za darmo do krajow Afrykanskich.
        Polski inzynier po studiach nie moze zarabiac 1000 zlotych czyli 300 dolarow miesiecznie jesli konsultuje prawdziwe wymienialne zagranicznie technologie.
        Obecna Polska to wizja Amerykanskich Markssistow nie rozniaca sie znaczaco od PRL gdzie
        dyplom to bezwartosciowy kawalek papieru z pieniadze podatnikow.
        • babaqba Re: Trzeba zamknac wiekszosc uczleni panstwowych 17.04.12, 17:40
          Prawicowa składnia, endecka gramatyka, co? Kto cię tam wie, co chciałeś napisać? Fragmenty wyglądają jak bzdury z kapownika narodowca.
        • Gość: maxx Re: Trzeba zamknac wiekszosc uczleni panstwowych IP: 173.233.203.* 17.04.12, 23:57
          "Polski inzynier po studiach nie moze zarabiac 1000 zlotych czyli 300 dolarow miesiecznie jesli konsultuje prawdziwe wymienialne zagranicznie technologie.
          Obecna Polska to wizja Amerykanskich Markssistow nie rozniaca sie znaczaco od PRL gdzie
          dyplom to bezwartosciowy kawalek papieru z pieniadze podatnikow."

          Przepraszam, co to za belkot (patrz powyzej)?
      • hydrograf II Wojna Światowa skończyła się !! 17.04.12, 17:51
        Czekamy na następne newsy Gazety....

        Studenci i absolwenci MASOWO wyjeżdżają z Polski od blisko 10 lat.... Ponieważ prymitywna i odtwórcza polska gospodarka nie jest w stanie wchłonąć masy wysoko wykształconych pracowników.

        A jak już inteligentny człowiek ma się spauperyzować pracą dużo poniżej swoich możliwości intelektualnych to robi to tam gdzie go nikt nie zna, a płacą mu dużo więcej niż w Polsce.

        Za granicą ma szansę, może iluzoryczną, lecz i tak większą niż w kraju, że jego pracowitość, inteligencja i wykształcenie zostanie docenione.
        __________________________________________________________________
        Do wbijania młotkiem gwoździ w paletę nie potrzeba żadnego wykształcenia.
      • tychik1 Polscy studenci emigrują PO rozum do głowy 17.04.12, 17:53
        Ja sobie przypominam jak na którymś z forów GWna napisałem że w takiej stoczni to i robotnik będzie miał zajęcie i ten komputerowiec. Ojejku co się nie działo !Stado lemingów rzuciło się na mnie że jestem zacofany,a stocznię zamknąć miast próbować ratować!
      • Gość: atosatos1 A gdzie są duże zakłady, które dawały zatrudnienie IP: *.187.237.158.ip.abpl.pl 17.04.12, 17:57
        nie tylko absolwentom uczelni? Dawno zostały doprowadzone do upadku, zamienione w kurniki, dyskoteki, sprzedane za grosze i zamknięte na amen.
        Stocznie, fabryki obuwia, cementownie, huty stali i szkła, w Łodzi i Bielsku zakłady produkujące wspaniałe tkaniny (bielskie wełny), jedwab w Milanówku, fabryka lokomotyw w Chrzanowie, PaFaWag w Poznaniu, Diora w Dzierżoniowie i setki innych zostały albo celowo , albo przy okazji zmiany ustroju na kapitalistyczny zniszczone, a teraz sprowadzamy z zagranicy to, co sami kiedyś dobrze produkowaliśmy.
        Komu za to podziękować ? Wszystkim rządom z lewej i prawej strony - a Balcerowiczowi szczególnie.
        • ipta Re: A gdzie są duże zakłady, które dawały zatrudn 17.04.12, 18:23
          Mój znajomy dawniej jeszcze za Balcerowicza zainwestował własne środki + pożyczkę z banku w hodowlę tuczników.
          Rynek się lekko zmienił,został z kredytami i bez tuczników.
          Jak czytając to myślicie co tu za bzdury wypisuję i nie na temat.
          To za przeproszeniem Wasze miejsce jest nadal w kraju.
        • bzyk_origo a gdzie jest komentarz do globalizacji ? 17.04.12, 20:56
          Duze zaklady - byly duze i produkowaly co mogly. Produkcja tkanin, z zwlaszcza jedwabiu, butow i elektroniki w Europie - nie da sie dzis zajmowac. No chyba ze chcesz ludziom placic jak np. w Chinach, Bangladeszu czy podobnych oazach dobrobytu. PRLowska gospodarka dzialala na zamknietym rynki i exportowala do krajow wspolnoty. To sie ma nijak do dzisiejszej rzeczywistosci, bylo Solidaruchow pogonic, JP2 nie sluchac i komuny nie obalac. Chcialo sie kapitalizmu to sie go ma, a tak na marginesie to komuna tak czy owak by padla choc moze troche pozniej.
      • Gość: absolwent Żarty :))) IP: *.centertel.pl 17.04.12, 17:58
        Moja rada dla studentów: Jeśli staż albo praca to ZA GRANICĄ !!!
        Te wielkie firmy z branży lotniczej w Polsce płacą śmieszne grosze i szukają niewolników :)

        Jedźcie za granicę i tam się zakorzeniajcie.
        • Gość: polski robol Re: Żarty :))) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 17.04.12, 19:12
          Szukajac pracy w USA zaraz po przyjezdzie,nie znajac angielskiego, powiedzialem ulozone z pomoca slownika cztery zdania.
          1) Ze potrafie obslugiwac dana maszyne,
          2) potrafie czytac rysunek techniczny,
          3) mam pewne doswiadczenie
          4) ale mam problem z jezykiem angielskim.
          Pracodawca pyta, jakim jezykiem mowie. Polskim odpowiadam. W takim razie gadaj po polsku.
          Ja jestem amerykaninem ukrainskiego pochodzenia, znam ukrainski, polski bo zona jest polka i hiszpanski.
          Nie ma problemu z jezykiem. Ja cie zatrudniam do roboty nie do gadania. Masz tu skierowanie do lekarza, jak potwierdzi ze nadajesz sie do pracy, stawaj do maszyny i pracuj.
          • Gość: amerykanski robol Re: Żarty :))) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 17.04.12, 19:20
            Chinski portal "China Daily" podal ze w 2011 roku 87tys chinczykow otrzymalo tzw. zielone karty, czyli prawo do stalego pobytu a w nastepstwie po kilku latach obywatelstwa amerykanskiego.
            Te 87 tys chinczykow stanowi powazny procent w stosunku do ogolnej liczby przyznanych zielonych kart w roku 2011 w ilosci 1,06 miliona.
      • Gość: gość4 Polscy studenci emigrują po staż IP: 95.108.72.* 17.04.12, 20:39
        studia za darmo i po co one im potrzebne odrodzić zawodówki to między innymi też dziura budżetowa.
        • fajny_zajety Re: Polscy studenci emigrują po staż 17.04.12, 22:42
          Ciekawi mnie czy osoby bezrobotne 50+ które tak dzielnie protestowały w 1980 są teraz zadowolone.
      • bzyk_origo Nie mozna ciastka zjesc i dalej go miec... 17.04.12, 21:02
        Nie mozna ciastka zjesc i dalej go miec (czasowo w postaci gow...na) - NIE PODOBAL SIE PRL to ma sie dzis kapitalizm z wszystkimi jego kosekwencjami !!! Duze zaklady - byly duze i produkowaly co mogly. Produkcja tkanin, z zwlaszcza jedwabiu, butow i elektroniki w Europie - nie da sie dzis zajmowac. No chyba ze chcesz ludziom placic jak np. w Chinach, Bangladeszu czy podobnych oazach dobrobytu. PRLowska gospodarka dzialala na zamknietym rynki i exportowala do krajow wspolnoty. To sie ma nijak do dzisiejszej rzeczywistosci, bylo Solidaruchow pogonic, JP2 nie sluchac i komuny nie obalac. Chcialo sie kapitalizmu to sie go ma, a tak na marginesie to komuna tak czy owak by padla choc moze troche pozniej.
      • globalneocipienie Profesorów pogonić... 17.04.12, 22:46
        Pamiętam jeszcze nagonkę w szkołach średnich jakieś 15 lat temu. Zawodówki to wstyd, każdy ma iść na studia. Na państwowych uczelniach 20 osób na jedno miejsce. Na prywatnych - opłata wstępna, opłata wakacyjna, podwyższanie czesnego co kwartał, opłaty za poprawki, groźby wojskiem. Po skończeniu studiów nagle wszyscy obudzili się, włącznie z GW, z ręką w nocniku, że zwykły lewy facet od układania glazury wyciąga 6 tysięcy miesięcznie. Kto wreszcie rozliczy tych wszystkich profesorów na 10 etatach, którzy przez ostatnie 15 lat wciskali młodym ludziom kity (najczęściej czytane z kartki) a dorosłym kolejne kity np. że człowiek ma wpływ na globalne ocieplenie? Najstarszy zawód świata?


        otoglobalneocipienie.blogspot.com/
        • Gość: maxx Re: Profesorów pogonić... IP: 173.233.203.* 18.04.12, 00:02
          "Kto wreszcie rozliczy tych wszystkich profesorów na 10 etatach, którzy przez ostatnie 15 lat wciskali młodym ludziom kity (najczęściej czytane z kartki) a dorosłym kolejne kity np. że człowiek ma wpływ na globalne ocieplenie?"

          A czy potrafisz udowodnic, ze wplywu zadnego nie ma?
        • Gość: plusik Re: Profesorów pogonić... IP: *.euro-net.pl 18.04.12, 15:44
          Dobrze że nie czytają Twoich bredni obecni 50 latkowie. Gdy byli w podstawówkach tęż im przedstawiano taki piękny obrazek. Zawodówka a jeszcze lepiej przyzakładowa jakie to pieniądze i szybko jest się na swoim. Cudowne zawody górnika tysiące na rękę specjalne sklepy z dobrami niedostępnymi innym. Krótkie szychty szybka emerytura. Szkoły z internatem bezpłatne mundurki kieszonkowe tak było do lat 80. Przyszły lata 90 i 2000 ci sami ludzie którzy byli tak niezbędni, sól naszej ziemi dostali kopa w tyłek bo kopalnie zamknęli. Były robione pseudo kursy które miały przekwalifikować ludzi. Jedyni którzy mieli korzyść to organizatorzy tych kursów. Praktycznie zbiegało się takie szkolenie do tego że otwórz sobie kiosk z prasą lub sprzedawaj pietruszkę. Niech napiszą stoczniowcy jakie mieli przekwalifikowania. A ja Ci powiem tylko gdy nie ma pracy to pracodawcy mogą i to robili wystawiać warunki które zmniejszą liczbę kandydatów. Przykładowo: z wyższym wykształceniem lub minimum matura lecz z 3 letnim stażem a chodziło tylko o gońca lub popularną recepcjonistkę. Więc nie daj się na kolejny lep bo za 20 lat zostaniesz bez pracy a jak dociągniesz do emerytury to będzie taka że za mało aby żyć a za dużo aby umrzeć. Ja swoim potomkom mówię półki pracuję wy się uczcie. Bo wykształcenie daje większe możliwości nawet za granicą.
          • genialna_oxford Re: Profesorów pogonić... 19.04.12, 15:02
            Kiedy robotnik mial problemy ze znalezieniem pracy? Nie znam zadnego bezrobotnego po zawodowce i technikum!!!
      • sselrats Gastarjbajterzy wroca, emigranci zostana. 17.04.12, 23:06
        Nie mylmy pojec.
      • Gość: grr Polscy studenci emigrują po staż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 23:28
        niech spadaja, bedzie wiecej pracy dla 65 latkow.
        ja sam "spadelm" swego czasu ale po latach wrocilem.
        wrocilem, ku swojej zgubie... ale znowu wyjade, tym razem juz na zawsze.
        pozdrawiam podobnie myslacych, starannie wyksztalconych ludzi dla ktorych nie ma miejsca na tym zadupiu cywilizowanego swiata
      • Gość: maxx Re: Polscy studenci "emigrują" po staż? IP: 173.233.203.* 17.04.12, 23:29
        Emigruja? Bzdurny tytul, a niedouczony dziennikarzyna nie zna znaczenia slow "emigrowac", "emigracja", i.t.d.!
      • ulanzalasem Polscy studenci emigrują po staż 17.04.12, 23:55
        1. Gdzie mieszka najwięcej Polaków ?
        - W Polsce...
        2. Gdzie będzie mieszkać najwięcej Polaków ?
        - W UE, ale poza Polską ;) Szczególnie jeśli policzymy tych w wieku 20-40 ;D
      • adamowski1 Polscy studenci emigrują po staż 18.04.12, 00:53
        I coraz więcej będzie z tego kraju uciekać,bo gdziekolwiek na zachód od naszego "głupawego" kraju za płacę minimalną da się godnie żyć,no i emerytura jest raczej pewna.
        Niedługo u nas pozostaną tylko politycy i emeryci,bo reszta społeczeństwa wyjedzie w normalniejsze rejony UE.
        • Gość: (x)(x) Re: Polscy studenci emigrują po staż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 01:21
          zwalniaja tych co robili za 1600 i przyjmuja mlodych za 1200... na smieciowe umowy,

          taka bida ze mlody pojdzie za 800 coby miec na pifko i fajki :F
      • Gość: Lolo Bezwartosciowe "uczelnie" IP: *.dclient.hispeed.ch 18.04.12, 02:14
        produkuja bezwartosciowych absolwentow. Ot Polska.
      • Gość: anonymous Polska 12tys$/osobe celem koloniazmu wizowego USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 05:53
        wymPostsowiecka Polska post-RWPG o dochodzie per capita 50% (33.3%) RFN i 25% USA zdewastowana przez ZSRR do braku mikrotechnologii krzemu narazona na wyzysk taniej, wyksztalconej sily roboczej, kolonializm wizowy USA. Polskie uczelnie duzo ponizej poziomu USA i starej Unii Europejskiej.

        Wiele osob nie zdaje sobie sprawy ze same w sobie studia w Polsce wykluczaja w zasadzie w ogole szanse na znalezienie pracy w zawodzie w krajach starej Unii Europejskiej i w USA. Chca skonczyc studia na jakiejkolwiek uczelni i za kazda cena chcac opoznic czas niemoznosci znalezienia pracy najczesciej zmuszani przez bezdomnosc i rodzicow. Tylko dwie niekiedy trzy Polskie uczelnie wchodza do pierwszych 500-set w rankingach swiatowych i zaczynaja te rankingi od pierwszej 400-setki. Akredytowany ranking wyzszych uczelni z Chin: www.arwu.org/. Tylko uniwersytet Jagielonski i Warszawski znajduje sie w pierwszej 500-tce a Uniwersytet Warszawski rownal sie w 2007 Uniwersytetowi Stanowemu Utah, rolniczo-przemyslowego rzadko zaludnionego stanu w zachodnio-centralnych stanach z okolo 2 mln mieszkancow i o jednym z najwyzszych komforcie zycia w USA. Glowna przyczyna jest zapasc Polski w tzw. dziedzinach high-tech tzn. wyzszych techologii jak np. brak powszechnego bezprzewodowego internetu w miejscach publicznych, brak najnowszych komputerow domowych na biurku kazdego, brak superszybkich kolei a przede wszystkim brak samowystarczalnosci w elektronice a wielkiej skali integracji a wiec brak umiejetnosci produkcji wlasnych mikroprocesow jak np. Pentium IV ktory wyklucza konkurencyjnosc uczelni technicznych. Kiedy na poczatku lat 80-tych na witrynach szweckich sklepow pojawila sie Amiga ze screen-saverem zanglujacym trojwymiarowymi w czerwono-bialo szachownice pileczkami, a internet przez telefon Micronet800 byl juz dostepny w Wielkiej Brytanii dla komputerow domowych jak Atari czy ZX Spektrum przez modem VTX5000, komputer osobisty byl marzeniem szkol w Polsce i byl dostepny tylko w kilku i to tylko w wojewodzctwie warszawskiem. Jedyna szansa na znalezienie pracy zwiazanej ze studiami po Polskiej uczelni technicznej lub po naukach scislych jest zauwazenie w USA tzw. zjawiska kolonializmu wizowego tzn. wykorzystywania przez USA taniej sily roboczej (podobnie jak w azbescie, na budowach lub w kesonach wodnych etc.) z krajow w ktorych najlepsze uczelnie sa w resonansie poziomu naukowego z niedoplacanymi i z niskim czesnym amerykanskimi uczelniami stanowymi rekrutowanej z absolwentow i nizszej kadry naukowej pragnacej wyemigrowac za wszelka cene z powodu nedzy. Sa to atomowo-rakietowe kraje z nedza i glodem, tzn. kraje o umiejetnosci budowy rakiet balistycznych dalekiego zasiegu przenoszacych glowice atomowe w ktorych naukowcy pracuja za od kilku do kilkudziesieciu dolarow miesiecznie a Ministerstwa Nauki sa scisle podlegle atomowych ministerstwom obrony. Sa to glownie Rosja Chiy i Indie. Polska PRL bedaca czescia kompatybilnego z ZSSR ukladu RWPG i Ukladu Warszawskiego byla takim krajem narazonym na kolonializm wizowy USA mimo zimnej wojny. Kolonializm wizowy jest jak sama nazwa wskazuje zjawiskiem chorym. Ludzie pracujacy w USA z tych krajow sa czesto chorzy, wyglodzeni i wyniszczeni. Pracuja oni pod grozba natychmiastowej deportacji w razie zwolnienia z pracy. USA uzywa ich jako asystentow uczacych (tzw. teaching assistants) lub wykonujacych proste badania naukowe na rozkaz Profesorow (tzw. research assistants) poniewaz pracuja na stanowisku akademickim za 10 ta czesc pensji w amerykanskiej szkole podstawowej dla Amerykanina a nawet za setna Profesora z uczelni prywatnej. Praca po studiach w Polsce w USA podobnie jak obywatela Chin, nie rozni sie w zasadzie jednak od pracy w azbescie, na budowie lub w kesonach tzn. prac wykonywanych przez niewykwalifikowanych nielegalnych imigrantow mimo ze jest legalna i sprawia normalne wrazenie. Glowna przyczyna sa niskie z pogranicza stanowego minimum socjalnego pensje ktore naprawde sa niebezpieczne dla zycia np. wobec mozliwosci znalezienia sie w zawsze platnym szpitalu bez ubezpieczenia zdrowotnego lub w areszcie z niebezpiecznymi przestepcami wobec niemoznosci zaplacenie przekraczajacej roczna pensje kaucji. Stawia to wiec Polskie uczelnie wyrosle z PRL w globalnych systemie kapitalizmu USA na rowni z fabrykami azbestu lub nielegalnymi pakowniami miesa lub rezniami i stad trudnosc znalezienia prawdziwej pracy z Polskim dyplomem w USA lub starej EU.
        • 8plus1 Re: Polska 12tys$/osobe celem koloniazmu wizowego 19.04.12, 04:19
          Myślę, że błędem jest oceniać nasze szkolnictwo patrząc wyłącznie na międzynarodowe rankingi, w których zawsze będziemy wypadać słabo bez poważnych i radykalnych reform w oświacie. Śmiesznym jest też twierdzić na tej podstawie, że Uniwersytet Utah jest lepszy od większości naszych uczelni.

          Oczywiście jest wiele do poprawy w nauczaniu, ale nie sądzę, aby nasi absolwenci mieli czego wstydzić się za granicą. Problemem jest to, że polskie uczelnie niezmiernie rzadko przygotowują do życia, pracy i studiowania poza Polską. Nie znaczy to jednak, że otrzymujemy podrzędne wykształcenie i że jesteśmy skazani na gorszą pracę lub mniej poważane stanowiska akademickie. Po prostu trzeba odrobiny uporu, umiejętności przystosowywania się do nowych wyzwań i środowiska oraz ciągle doskonalenie i/lub wykształcanie nowych umiejętności. W tym kontekście, studenci coraz częściej wyjeżdżający na staże zagraniczne stanowią niezwykle cenne zjawisko.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja