Gość: rex33 Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 22:29 Mnie zwolnili w ubiegłym roku z gimnazjum. Obecnie jestem szkoleniowcem w dużej firmie -samochód służbowy, laptop, rzutnik, telefon i podróże po Polsce z noclegami w dobrych hotelach na koszt pracodawcy. Zajęcia szkoleniowe z ludźmi na poziomie a nie pyskującymi i rozwydrzonymi nastolatkami. Zarabiam tyle ile nauczyciel w Niemczech. Szkoda mi tych kilkunastu lat w oświacie ale już nikt nie namówi mnie na powrót. Odpowiedz Link Zgłoś
wezyronly Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 14.06.12, 22:55 Dokładnie - masz rację Mnie zwolniono po 18 latach pracy w szkole. Na szczęście - jestem tłumaczem. Siedzę sobie w domu, tłumaczę książki, nie muszę użerać się w szkole. Nigdy bym do tej pracy nie wróciła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc_fr Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.fbx.proxad.net 14.06.12, 22:30 Kiedy w Niemczech czy Francji padaly huty i kopalnie, to inni obywatele tych krajow MARTWILI SIE losem swoich ziomkow, ktorzy tracili prace. A co w swoich komentarzach pisza Polacy o innych Polakach, ktorych za chwile dotknie podobne nieszczescie? CIESZA SIE, obrzucaja ich wyzwiskami, zycza wszystkiego najgorszego... Wniosek? Polacy to chyba najbardziej odrazajca nacja na tej planecie, bo tylko skonczona kanalia moze sie cieszyc z nieszczescia innego czlowieka - rodaka w dodatku. W sumie Polakow nie mozna nawet nazwac narodem. Narod to grupa ludzi, ktora sie nawzajem WSPIERA w nieszczesciu, a nie gnoi. Za 20 lat po Polsce nie zostanie nawet sladu - taki "narod" nie zasluguje na posiadanie wlasnego panstwa. No i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.ptr.magnet.ie 14.06.12, 22:41 Prawde gaworzysz. Nasz kraj w zasadzie nic nie moze osiagnac! Odpowiedz Link Zgłoś
walkaklas Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 07:58 "Im gorzej tym lepiej" i wszyscy piali z zachwytu, pamiętasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczycielka Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.retsat1.com.pl 14.06.12, 22:33 > Nauczyciel uciekający w :urlop dla poratowania zdrowia" to najzwyklejszy oszust To człowiek korzystający z przepisów prawa. Też byś tak zrobił, gdybyś miał być zwolniony. Ilu ludzi ucieka na L-4, gdy są zagrożeni utratą pracy? Ilu ludzi wyłudza emerytury/renty? Ilu unika płacenia ZUS (np taksówkarze?). To nie nauczyciele są chorzy tylko prawo. Rząd dał podwyżki nauczycielom (83zł brutto), gdy pensja minimalna ma wzrosnąć o 100zł brutto. To ci nie przeszkadza? Uczy nasze dzieci prawdomówności i honorowego postępowania, a sam jest najzwy > klejszą szmatą Gdzie Twój honor?Gdzie Twoja kultura? Jaki przykład dajesz własnym dzieciom? I tych szmaciarzy popiera ZNP - ostatni relikt postkomunistyczn > y w Polsce Zgadzam się z reliktem, resztę zdania pozostawię bez komentarza. Nie ten poziom wypowiedzi. >Gwarantowane wyso > kie wynagrodzenie bez względu na jakość pracy i to płatne z góry. Pytam się , d > laczego?? I za co??? Ewenement w skali kraju- zapłata nie za faktycznie odbyte, > lecz planowane godziny ponadwymiarowe. "Wysokie wynagrodzenie"- zarabiam w szkole mniej niż Pani na kasie w Tesco. Ja mogę wykonać jej pracę. Czy ona potrafi wykonać moją? Płatna z góry jest pensja podstawowa. Reszta jest wyrównywana z dołu. To po pierwsze. Po drugie o nadgodziny bardzo trudno. Zazwyczaj łata się etat w kilku szkołach.Ja miałam niecały etat pracując w 3 szkołach. Pensja ta sama, dojazdów 3 razy więcej. Nadgodziny ma tylko katechetka. >22 godziny tygodniowo niekontrolowanej > "pracy" w domu. Z chęcią posiedzę w szkole 20 godzin(do etatu dolicz jeszcze 2 karciane) i tam będę pracować. Tylko na czym? Nawet biurka nie mam. Komputer jest wspólny w pokoju nauczycielskim- 5 lat temu miałam szybszy w domu. W międzyczasie wymieniłam go 2 razy. W szkole 5 lat temu kompa w pokoju nie było. W jakich godzinach mam dyżurować? Do 16? Nie ma problemu. A do której ma siedzieć nauczyciel zatrudniony na pół etatu? Do 12? To po pierwsze. Po drugie:ech, nauczyciele pisali to z 1000000 razy, nie będę się powtarzać Tylko w > Polsce nauczyciele mają specjalny dodatek wiejski i podwójny dodatek mieszkanio > wy. Na wczasy w Egipcie obowiązkowo dostają tzw. świadczenie urlopowe 1200 zł, > kosztem personelu niepedagogicznego w szkole. O dodatkach się nie wypowiem bo pracuję w mieście. Ciekawe co by było gdyby go zlikwidować. Czy nauczyciel dojeżdżający do pracy samochodem kilkadziesiąt kilometrów by się zdecydował za 1580zł netto. I to pod warunkiem, że ma etat, o co w wiejskich szkołach trudno, chyba, że się jest dwukierunkowym. Czyli, że się skończyło studia podyplomowe (płatne). Bez tego w sumie ani rusz. Tylko matematycy i poloniści mają po 4h z klasą w tygodniu. Na wsi nie ma więcej jak jednego oddziału na poziom, czyli masz 12h + 1 wychowawczą maks. Czyli 13h, czyli nauczyciel stażysta, bez dodatku dostanie 1164zł netto. Już widzę jak pędzą do tej cudnej pracy i płacy. Na wczasy nawet w Egipcie mnie niestety nie stać w sezonie. Po sezonie nie mogę- nie dostanę urlopu. Świadczenie urlopowe jest naliczane proporcjonalnie do czasu zatrudnienia i wymiaru etatu. 1200zł wziąłeś z palca. Choć zgadzam się, że tego nie powinno być. Powinny być wyższe pensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.bb.sky.com 14.06.12, 23:40 Mafie rozgonic wysoke zarobki zabrac bo lud robotniczy ciezko lopata macha i mu sie nalezy. Dlatego nie mieszkam w PL. Jestem nauczycielem w normalnym kraju gdzie wiedze sie ceni, nauczycieli szanuje. A co do wysokich zarobkow to chyba miala byc ironia, kto placi za planowane godziny a nie za rzeczywista prace,? widze ze o szychtowkach sie nie slyszalo a tzw cudownych zastepstwach gdzie trzeba pracowac z 2 klasami jednoczesnie tez nie bo ta 2 klasa jest za free. Tylko w PL takie klocki. Co do wolnego w UK nauczycieli powinni nie tylko rozgonic ale powywieszac co do jednego oni maja wiecej wolnego w ciagu roku anizeli polskie nieroby nauczyciele!!!!! Nie maja zastepst, o pomoce dydaktyczne sie nie prosza tylko je dostaja nawet w nadmiarze co wiecej aby sie nauczyciel nie przemeczyl pracujac w 30 max osobowej klasie ma asystenta!!!!! i na dokladke zarabia min 2500 miesiecznie i zaczyna zawsze o 8.30 konczy ok 16. czasami zdarzaja sie wywiadowki zebrania szkolenia ale nigdy at hog - tzw przychodzisz do pracy i cie uprzejmie informuja ze konczysz o 18 poniewaz.... jak to w PL bywalo. Malo tego ani uczniowie ani rodzice nie maja prawa mnie uczyc jak uczyc. Totalne rozpasanie ktore kocham malo tego mam pociechy i moge je wychowywac bez stresu bo dla nich tez zawsze mam czas Dlatego pracuje tutaj i mi dobrze. A w Polsce coz naprawde nierobow rozgonic, ci ktorzy traktuja swa prace jako misje za miske strawy mozna pozwolic pracowac i modlic sie koscilki budowac do tego ani swiatopoglad ani wiedza zbytnia nie potrzebna ksiadz podpowie co i jak. Pozdrowienia z rozpasanej Australli dla swiatlej PL. Odpowiedz Link Zgłoś
walkaklas Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 13:18 kraje inwestujące w szkolnictwo, naukę są bogate to wiemy wszyscy, zapominamy jakoś, że oszczędzające na szkolnictwie tak jak my, są biedne Polacy tego chcą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidka Przesiac ich! IP: *.dclient.hispeed.ch 15.06.12, 01:57 Z mojego dzisiejszego punktu widzenia co najmniej polowa moich nauczycieli nie powinna wykonywac tego zawodu, po prostu zostac wymieniona ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 08:16 Polscy nauczyciele pracują najkrócej na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciemna masa Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 08:51 a co z katechetami? Zwalnia się ich, czy zatrudnia jeszcze więcej? Dlaczego na ten temat nie ma informacji. To też z podatków i w zwiazku z niżem demograficznym. Japa w kubeł, to nie dla ciemnej masy taka wiedza? Odpowiedz Link Zgłoś
berniberni Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 08:56 "Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić?" Zamiast kombinować , jak grabić polski budżet , nauczyciele powinni : 1) robić dzieci 2) robić dzieci 3) robić dzieci Niestety będzie ich do tego trudno przekonać , bo wychowani byli tak , że uważają się za coś lepszego niż przeciętny zjadacz chleba . Są opętani swoją własną wizją świata . Odpowiedz Link Zgłoś
bambii Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 16.06.12, 14:11 walnij sie w dekiel bo cos ci sie poprzestawiało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alien Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.kwidzyn.mm.pl 27.08.12, 12:49 Jestem chętny . Tylko czy twoja zona temu podoła ?? ;-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
berniberni Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 08:58 Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić : 1)Robić dzieci 2)Robić dzieci 3)Robić dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.06.12, 10:03 Genialne! Panie lat 45+ narobią dzieci z Zespołem Downa, z tytułu wieku matki, po czym z Twoich podatków będzie się opłacaać renty dla tych dzieci i zasiłki opiekuńcze dla ich matek (wraz z podstawowym ubezpieczeniem) do czasu osiągnięcia przez matkę wieku emerytalneego lub prawa do świadczenia kompensacyjnego (niedużo, 10 lat, bo świadczenie od 55, a wliczając ciążę i wychowawcz to jakies 7). Renta dla dzieci dożywotnio, bo nie przypuszczam, że Osoba z ZD znajdzie zatrudnienie, z którego będzie opłacała skłądki i podatki. Jesteś geniuszem! Lecę robić dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
walkaklas Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 13:20 niestety ciebie pajacu zrobiono Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polkawkażdymcalu Re: Szechterówka jak zawsze pomaga krętaczom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 09:05 Piszesz jakbyś nie wiedział, kto najwięcej zgarnął w ostatnim dwudziestoleciu. Kto ma horendalne preferencje z darowiznami bez ograniczeń, kto jak jakaś mafia sprowadzał samochodów ile się da korzystając ze zwolnień celnych, kto zgarnął majątki państwowe po złodziejsku i to wybacz Boże, w Twoim świętym imieniu. No, kto? Ci co wyzywają od szechterów, by odwrócić od siebie uwagę. Skala grabieży równa połowie dorobku kościoła w ciągu całego tysiąclecia. Ludzie głodują, emeryci na lekarstwa nie mają? Rydzykowe natomiast w SPA się byczą w kryzysie i krzyczą: mało, mało, mało!!!!!!!!!!!! Jesteśmy gnębieni przez Żydów, rusków, gejów!!!!!! Jak żyję, w życiu geja nie widziałam, a oni krzyczą, krzycza. W USA o gejach najgłośniej i obrzydliwie krzyczeli sami wpływowi geje, by od swojego gejostwa odwrócić uwagę. Im wolno gejować, innych to oni by najchętniej.... Ciekawe dlaczego????? Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Jakie tam zwolnienia !! 15.06.12, 09:10 Przecież wielu nauczycielom upłynie termin okresowej umowy o pracę . Żadne tam zwolnienie . Przecież dyrektorzy teraz takie umowy podpisują - na czas określony . I to niech nauczyciel się cieszy , że ta umowa obejmuje także wakacje . Taki los . Dzieci mniej , pieniędzy mniej , samorządy zadłużone to trzeba zaciskać pasa . I to będzie dość długo trwało . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: `ja Re: Jakie tam zwolnienia !! IP: *.dynamic.chello.pl 19.08.12, 00:59 Tak Angrusz1,zgadzam się z Tobą,jakie tam zwolnienie? Pracowałam w tej samej szkole przez 4 lata.Umowę o pracę miałam przedłużaną co rok.Oczywiście tylko na rok,bo dyrektor miał przykaz nie zatrudniać na stałe.I jeszcze miałam się cieszyć,bo przecież ostatni rok pracy na pół etatu mam,a ludzie wcale pracy nie mają.A teraz mnie zwalniają,bo...jak się tłumaczą -oszczędności.Chodzi o to,że kolejna umowa musiałaby być na stałe,a potem-jak w każdym zawodzie,nie tylko u nauczycieli-w razie zwolnienia,musiałabym dostać odprawę.A tak,nie mam nic.W dodatku chyba nawet nie przysługuje mi zasiłek dla bezrobotnych,jeśli nie znajdę jakiejkolwiek pracy, bo ostatni rok był tylko na pół etatu,ale robiłam robotę za cały etat,bo miałam grupę wspólną z dyrektorką,więc praktycznie większość robiłam ja.Naprawdę się starałam. I nie pomogły prośby rodziców,że chcą bym uczyła ich dzieci nadal,że się sprawdziłam,że dzieci mnie lubią,chętnie przychodzą na zajęcia...Nieważne,ze w jednej klasie będzie teraz po 25 dzieci (przedszkolny oddział,bez ubikacji w klasie,tylko na korytarzu szkolnym, bez możliwości jedzenia obiadów w sali-tylko na stołówce szkolnej i to nie dla wszystkich,bo to oddział pięciogodzinny i obiady jadają dzieci, które je opłaciły-ciekawe swoją drogą, jak n-l ma tych wszystkich dzieci upilnować jednocześnie będąc na stołówce i w klasie?- i z bardzo ubogim zapleczem (przyniesionym w większości przeze mnie albo innych rodziców lub n-li) do zabaw dowolnych dzieci,choćby lalek,samochodów,klocków... i pani do pomocy,kiedy dziecko ma problem z ubraniem się przy wyjściu na dwór,czy choćby w upilnowaniu grupy na spacerze).A jak by mogło być?Czy nie lepiej utworzyć 2 mniej liczne klasy?W klasach 1-3 po 26-28 osób i nauczyciel od którego wymaga się indywidualnego podejścia do każdego dziecka...Super, tylko kiedy?Ktoś powie,że kiedyś w klasach było po 38 osób i n-le dawali radę.Owszem,ale nie było tyle chamstwa,dzieci z ADHD i innymi problemami, tak wielu bezradnych i niewydolnych wychowawczo rodziców, i ludzie mieli pracę.Ktoś słyszał o weekendowych rodzicach?Łatwiej było się komunikować z rodzicami.A teraz tylko potrafią opluwać nauczyciela i cały ciężar wychowania dziecka przerzucać na niego (na szczęście nie wszyscy).Myślę,że po dowodach sympatii od rodziców i koleżanek z pracy,mogę twierdzić,że byłabym dobrą nauczycielką,ale nie dano mi szansy.I żałuję tylko po co mi było 5 lat studiów uniwersyteckich,wymaganych do wykonywania tego zawodu,skoro teraz nie mogę robić tego,co lubię i potrafię...Mam 2 dzieci do utrzymania i zero perspektyw na pracę (na pewno nie w szkole; a w tej chwili podejmę każdą), a na stanowiskach zostają ludzie,którzy spokojnie mogliby pójść na emeryturę (niezłą!!!). Odpowiedz Link Zgłoś
polianna-is-me Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 09:32 Chyba się przekwalifikuję i zostanę nauczycielem. Wypowiedzenie z pracy dostałam dosłownie godzinę przed urlopem! Szkoda, że mój szef nie musiał się wówczas kierować obiektywnymi zasadami, powiadamiać związków zawpdpwych.... bla, bla, bla! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.06.12, 10:05 Skoro Cię wylał to widocznie się nie nadajesz do tej pracy. Zupełnie jak nauczyciele, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_j Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 11:25 Mógł. Tyle że zwolnienia w oświecie nie maja nic wspólnego z jakoscia pracy zwalnianych. Ponieważ zwolnienie mianowanego nauczyciela jest prawie niemozliwe, zwalniani sa nauczyciele kontraktowi i stażysci, w sporej części młodzi, z pasją i chcacy coś zrobić. Paniusiom po "awansach" nic nie grozi, niezaleznie od tego, czy cos robia czy nie. Więc może nie uogólniaj, że ci, których zwolniono, to lenie i nieroby. A jak jestes taki chojrak, to zapraszam do pracy w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.12, 11:47 Nie do końca. "Paniusiom po awansach" własnie odbierają dyplomowanego, czyli jedno mamy z głowy. Mianowanych się wywala, bo są za drodzy, no niestety - stażysta czy kontraktowy jest dużo korzystniejszy dla samorządu, ponieważ: umowa na okres zamknięty, okres mija - do widzenia, bez odpraw czy cudów wianków. Stawki dużo niższe, nie ma wysługi lat itede.... Poza tym "paniusie po awansach" nie pozwolą sobie na wiele rzeczy (ze strony dyrekcji), na co młodzi niestety MUSZĄ pozwolić, bo jak nie to wiadomo. Faktycznie nie uogólniajmy, wiele zalezy odd Dyrektora. Jeden zostawi mianowanych inny wręcz odwrotnie. Zobaczymy we wrześniu. Dopiero wtedy bedzie można zdefiniować "trend". Czy faktycznie w szkołach zostaną ci po awansach czy nie. Ale jest jedna rzecz: taki gość po awansie... I tak opłaca się go zwolnić, nawet wypłacając odprawę, bo jeśli się zostawi na jego miejscu stażystę - koszta zwolnienia szybko się zwrócą. A i pracownik uległy bedzie, a nie jakaśtam "paniusia" z 20-letnim doświadczeniem, która na reformach (durnych zresztą) żeby zjadła i byle kitu nie da sobie wcisnąć. W gruncie rzezy (wiem, że zaraz się zburzycie) - mimo wszystko prościej się przekwalifikować Młodej Nauczycielce, przed 30-tką, skoro już widać do czego to zmierza i pozostawanie w "belferstwie" jest bez przyszłości, niż takiej "paniusi" 45+. My (bo ja jestem taką "paniusią") naprawdę mamy zerowe szanse. Ponad 20 lat przy tablicy we wszystkich mozliwych odmianach (uczyłam młodzież, dorosłych, studentów, szkoliłam na kursach itd.) - i całkiem serio zastanawiam się od jakiegoś miesiąca - no żesz do cholery - jestem BEZ ZAWODU! (no, to nie do końca prawda, ale podchodze statystycznie, nie zaś przez pryzmat siebie wyłącznie). I po cholerę ja tyle studiowałam, robiłam jakieś dokształty, cuda wianki, byle tylko tej matematyki naprawdę porządnie nauczyć... Po cholerę zbierałam doświadczenia w róznych grupach wiekowych, w międzyczasie jeszcze drugie studia, informatyczne... Ja naprawdę uwielbiam uczyć matematyki. No po prostu uwielbiam. Ale mogę sobie moje uwielbianie na kołku powiesić... bo ja nie jestem nikomu potrzebna razem z tą moją matematyką... A do katechezy serca jakoś nie mam ;-) czyli mam prawie pięćdziesiątkę i jestem warta nic. Znaczy świadectwo maturalne z ogólniaka. No dobra, spróbujemy się przekwalifikować... jakie możliwosci? Nie chcę być biurwą, to jest porażka. Mam kilka propozyccji biurewskich od września i diabli mnie biorą na samą myśl.... Za stara jestem, żeby iść do korporacji (a poza tym co bym tam miała robić z moim wykształćeniem?), bo ja się tam nijak nie odnajdę po tylu latach w szkole, z uwielbianiem uczenia matematyki ;-) i dorosłym niepełnosprawnym synem, który wymaga ciągłej praktycznie opieki. No i co? A ja nie jestem jedyna w takiej sytuacji. I takie chrzanienie, że my się możemy przekwalifikować jest funta kłaków niewarte. O coś walczylam w tej szkole, do czegoś doszłam, a teraz jednym ruchem ktoś to skreśla i mówi mi "Idź na kasę do Tesco". Nie. Nie pójdę. Wezmę sobie ten głodowy zasiłek pielęgnacyjny na syna, podatnicy za to niestety zapłacą i... poczekam. Niewiele mi brakuje do tego świadczenia kompensacyjnego - znowu podatnicy zapłacą. O to chodzi??? To jest bez sensu. Nie tędy droga. Nie żebym chciała teraz "dowalić" Młodym - ale Oni jeszcze jakąś szansę mają. Oni mają pole manewru. My, "paniusie po awansach", jesteśmy stracone. Jasne, coś się wymyśli, bo nie ma wyjścia. Tylko wcale nie jestem pewna, że to nasze wymyślone "coś" spowoduje faktyczne oszczędności i poprawę jakąkolwiek, czy... wręcz odwrotnie, okaże się, że te zwolnienia będą dużo bardziej kosztowne dla społeczeństwa i nie tylko w sensie czysto "pieniężnym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.12, 01:32 > W gruncie rzezy (wiem, że zaraz się zburzycie) - mimo wszystko prościej się > przekwalifikować Młodej Nauczycielce, przed 30-tką, skoro już widać do czego to > zmierza i pozostawanie w "belferstwie" jest bez przyszłości, niż takiej "paniusi" > 45+. My (bo ja jestem taką "paniusią") naprawdę mamy zerowe szanse. Błąd logiczny. Młoda Nauczycielka ma znacznie większe zostać dobrą nauczycielką niż "paniusia" 45+. W interesie szkoły powinno zatem być, aby promować aktywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.181.25.250.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.06.12, 12:27 W interesie panstwa powinno byc zas obnizenie wieku emrytalnego dla nauczycieli do 60 lat, aby ich miejsce mogli zajac mlodsi nauczyciele, lepiej rozumiejacy wspolczesna mlodziez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.06.12, 12:50 Jako mama edukowanego dziecka miałam do czynienia ze wspaniałymi nauczycielami, ale też z niekompetentnymi prostakami, dającymi dzieciom pierwszą w życiu lekcję na temat mobbingu, protekcji i braku szacunku (szkoła na warszawskim Starym Bemowie). Niestety, to właśnie ci najgorsi, najmniej wartościowi merytorycznie są promowani przez dyrekcje i "mianowani", czyli mają do końca życia zapewnione zatrudnienie w zawodzie, do którego się nie nadają. Praca nauczyciela JEST bardzo trudna, ale tylko wtedy, gdy wykonuje ją pasjonat z prawdziwym powołaniem. Moje dziecko miało to szczęście, że w kolejnej szkole trafiło na prawdziwych pedagogów. Niestety, wielu polskich nauczycieli prezentuje tak żałosny poziom, że psuje opinię o całej grupie zawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
walkaklas Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 13:23 nawet pasjonatowi ciężko żyć za 2000 zł/mies. tak niskie zarobki szybko wypalają i degenerują, szczególnie ludzi po studiach dziennych na kierunkach ścisłych, zwłaszcza kiedy studiowali za komuny (a wtedy nie każdemu tumanowi było dane), to była kiedyś elita intelektualna kraju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.06.12, 20:07 Bez obrazy, ale znam kilku nauczycieli, żaden nie jest biedny, każdy w domu najpóźniej o 14.00. Niskie zarobki w tym zawodzie to mit. Zawsze można dorobić lekcjami prywatnymi...no ale wtedy trzeba by pracować tak, jak reszta narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
yadire Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 13:29 Nauczyciel to człowiek, który uczył i uczy was oraz wasze dzieci. By móc pracować w tym zawodzie, trzeba ukończyć trzy- lub pięcioletnie studia. Praca nauczyciela to nie tylko wielka odpowiedzialność - za rzetelność przekazywanej wiedzy, obiektywizm oceniania oraz przygotowywanie do życia w społeczeństwie. To także choroby gardła i krtani, ciągła konieczność dokształcania się i poszerzania wiedzy o świecie, obowiązek pedagogiczny względem cudzych dzieci. Jak takich ludzi można oskarżać o lenistwo i nieróbstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
genialna_oxford Co to za belkot 15.06.12, 15:42 Teraz prawie kazdy konczy jakies studia. Odpowiedz Link Zgłoś
yadire Re: Co to za belkot 15.06.12, 16:10 I każda osoba, która kończy studia, bierze na siebie obowiązek edukowania i wychowywania kolejnych pokoleń? No nie wydaje mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
genialna_oxford Re: Co to za belkot 16.06.12, 12:00 Nie wydaje mi sie ze "trzeba skonczyc studia" to dobry argument. Ten fragment trzeba bylo po prostu pominac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary inż. Re: Co to za belkot IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.06.12, 23:05 że każdemu chamowi, tłumokowi czy ciemniakowi dają teraz mgr to nie jest wina nauczycieli, tak sądzę tłumoku Odpowiedz Link Zgłoś
genialna_oxford Re: Co to za belkot 16.06.12, 11:59 Gdybys byl inzynierem po dobrej brytyjskiej uczelni umialbys sie wypowiadac. A jak skonczylem jakies pol... g... dlatego klepiesz biede i pyskujesz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
bambii Re: Co to za belkot 16.06.12, 14:15 no to przygotuj sie bo bedziesz musiala dokształcać swoje dzieci sama , przeciez masz studia , nadajesz się na nauczyiela przynajmniej wlsnych dzieci - do dzieła ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mdm Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.12, 14:25 hehehe to m ipoprawiłąś humor. Nauczyciel przychodzi do szkoły odwala robotę czyli dyktuje notatki te same od kilkunastu lat, przekarze kilka info(również te same od lat) i do domciu. A to jaki poziom nauczyciele przedstawiają widać po wynikach egzaminów maturalnych i gimnazjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.12, 14:49 Po wynikach egzaminów to chyba widać poziom UCZNIÓW. Z pustego to i Salomon nie naleje... Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2 Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 14:23 "Co mają zrobić?" - przecież to jasne - zarejestrować się w Rejonowym Urzędzie Pracy i modlić się, że są dobrzy w swoim zawodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
genialna_oxford Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 16:03 Po takim kierunku nikt nie zatrudni. Odpowiedz Link Zgłoś
yadire Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 15.06.12, 16:12 A co ty takiego skończyłaś, że nie boisz się o pracę? Marketing i zarządzanie? Psychologię? Medycynę? Teraz zatrudnienia nie ma ponad połowa absolwentów szkół wyższych. Odpowiedz Link Zgłoś
genialna_oxford Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 16.06.12, 12:01 To co w nicku. Praca mnie szuka, nie tylko w Polsce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fachman Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.06.12, 22:53 hej pewnie budowlaniec tuman, tymczasem tłumoki macie zajęcie, za rok, dwa będzie dupa blada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pw Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.12, 16:09 a ty znasz tą połowę osobiście śmieciu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.12, 20:03 Od dawna wiadomo, że do szkół średnich wchodzi od września reforma i wiadmo też, że nastąpi redukcja etatów, jesli chodzi o nauczycieli biologii, chemii, fizyki i geografii. Jestem jednym z takich nauczycieli i wiem, że moje godziny przestaną istnieć od września. Zdecydowałam się odejśc ze szkoły, ponieważ chciałam wziąć "sprawy w swoje ręce" i podjąć pracę w innym zawodzie. Na ponad setkę rozesłanych przeze mnie CV odpowiedziały 3 firmy, w tym dwie proponujące mi współpracę z Herbalife i jedna, nazwijmy ją, proponującą umowę na normalnych warunkach, czyli o pracę. Jedno pytanie na takiej rozmowie wystarczyło: "Ile w Pani pozostaje z nauczyciela?" Jak mam to rozumieć? Ile w Pani pozostaje z lenia czekającego od ferii do wakacji? Ile w Pani pozostaje z zarozumialca, który i tak nic nie wie? Nie jestem leniem i nierobem, ani nie mam o sobie wysokiego mniemania. Jestem zdołowana tym, że mając fantastyczny zawód techniczny w rękach, a nie jest nim nauczycielstwo, nie mogę w tym kraju znależć pracy. Boli mnie, gdy czytam wypowiedzi na tym forum, że nauczycielom należy się wszystko co najgorsze. Nie rozumiem, jak można pisać, że nauczyciel przygotowując się do lekcji, musi nauczyć się treści merytorycznych. Przugotowanie lekcji, to przygotowanie materiałów, opracowanie planu lekcji itp. Jestem też zdumiona klomentarzami typu: 10.55 - dzwone, szybki komentarz i przerwa. A co do planu lekcji, to ten kto w szkole nie pracuje ma prawo nie wiedzieć, że odeszły trzecie klasy maturalne i lekcji jest po prostu mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4nitki Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.06.12, 22:51 Polacy szanują tylko tych, których się boją albo coś potrzebują, np zwolnienie. Uciekaj z tego zawodu, nie warto marnować życia, być może lepiej nic nie robić niż dać sobą pomiatać, zapomogi mogą być rozwiązaniem lepszym niż ta praca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Bodaj byś cudze dzieci uczył! IP: *.play-internet.pl 16.06.12, 09:35 :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Bodaj byś cudze dzieci uczył! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.12, 11:59 Ale @4nitki mają rację! Naprawdę. Zgaadzam się z Tobą (Twój powyższy post) w stu procentach. Jestem w analogicznej sytuacji. I potwierdzam - zapomogi! każda najdrobniejsza złotówka, zgodnie z obowiązującymi przepisami, co do grosza! Najpierw zasiłek dla bezrobotnych i z marszu do MOPS po dopłate do czynszu itd. Potem jeśli pracy nadal nie ma - próbujemy z czymkolwiek, z rentami, zasiłkami itd. A w międzyczasie po cichutku do szarej strefy. Jesli się da - korepetycje. Jesli nie (bo to zależy od specyfiki przedmiotu) - publikacje na portalach edukacyjnych, opracowania, pisanie prac itd. Już jest zapotrzebowanie na taką działalność - po tej reformie będzie jeszcze większe. Nieetyczne? Wiem, ale z nami nikt nie postępuje etycznie, zatem nie widzę powodu, byśmy mieli nagle wspaniałomyślnie zdechnąc z głodu i zostawić państwu nasze wieloletnie składki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4nitki Re: Bodaj byś cudze dzieci uczył! IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.06.12, 12:46 to jest właściwa przedsiębiorczość w skorumpowanym kraju, stojącym na licencjach, nakazach, zakazach i biurokracji wspieranej pałami policji i wojska kałachami, jeśli nie załapaliście się do odpowiedniej mafii uciekajcie stąd, szkoda życia, ono jest tylko jedno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Bodaj byś cudze dzieci uczył! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.12, 13:38 Nie przewidziałam. No bo trudno było w 1983 roku (kiedy podejmowałam deyczję "Dokąd na studia i co dalej?") że DZIŚ będzie jak będzie. Postawiłam sobie wówczas cel i konsekwentnie realizowałam. W międzyczasie przywaliły mi kolejne reformy (najpierw że mam być "dwuzawodowa", dobra, robimy drugie studia, potem podyplomówiki, bo "mam być elastyczna", dobra, jadziem z koksem, potem publikacje, bo "mam publikować", dobra wydałam 5 książek, z zakresu przedmiotów nauczania...) i dziś jestem zbędna. Ba, to że państwo mówi, że jestem zbędna - to mi akurat lata jak kilo kitu, złodziejskie państwo tak ma. Ale ja uważam, że naprawdę mogłabym byc przydatna, LUDZIOM. A tymczasem ci ludzie wyzywają mnie od nierobów. No żesz w mordę. No to okej. Ponieważ JUŻ wiem, że od września NIE PRACUJĘ w zawodzie (jestem "paniusią z awansem" i chciał nie chciał MUSIELI mnie poinformować wcześniej, chociaż bolało ;-)) - wezmę z bużetu co moje, co do złotówki. Jesli mi wypali praca w Szwecji, w instytucji oświatowej zresztą - tyle zobaczycie z moich składek i podatków. Czyli figę. Jeśli nie wypali - przejdę do szarej strefy i wyciągnę wszelakie możliwe zasiłki. Kto straci? Wy, Szanowni Państwo, zapłacicie za to, że w porę nie ujęliście się za nauczycielami. Ja nie twierdzę, że wszyscy są idealni, ja nie twierdzę, ze nie ma potrzeby weryfikacji i zrobienia przysłowiowego "porządku". JEST. Ale Wy - Szanowni Panstwo - odsądzacie nas od czci i wiary bez wyboru. No to nam za to zapłacicie. Przyzwyczailiście się, że można po nas "jeździć" a my i tak pójdziemy z ta swoją misją durnowatą "kaganka oświaty" i tak będziemy uczyć Wasze dzieci, bo przecież nie mamy innego wyjścia... Otóż MAMY. Powyjeżdżąmy albo będziemy siedzieć na Waszym garnku. Nam zasiłków nie zabiorą, bo musieliby zabrać we wszystkich branżach, a tego nie zrobią, bez szans. To WAM podniosą składki i podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.12, 11:20 Niż demograficzny jest znakomitą okazją, żeby poprawić jakość edukacji poprzez zmniejszenie liczebności klas. W "zbrodniczym" PRLu parszywe solidaruchy p*doliły, że komuna chce ogłupić Polaków, bo każe się dzieciom uczyć w klasach po 35 osób, a w takich warunkach efekty nauczania nie mogą być dobre. Teraz te same parszywe solidaruchy, które dorwały się do koryta, przyjęły 35 osób w klasie za normę, żeby "zaoszczędzić,", czyli więcej nakraść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4n Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.06.12, 12:48 > W "zbrodniczym" PRLu parszywe solidaruchy p*doliły, że komuna chce ogłupić Pola > ków, bo każe się dzieciom uczyć w klasach po 35 osób, a w takich warunkach efek > ty nauczania nie mogą być dobre. > > Teraz te same parszywe solidaruchy, które dorwały się do koryta, przyjęły 35 os > ób w klasie za normę, żeby "zaoszczędzić,", czyli więcej nakraść. 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naga_prawda Szkoda ze nie 300 000 urzedasow IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 16.06.12, 12:35 W 1990 r. było poniżej 200 000 urzędników, teraz prawie 500 000. Miliardy miesięcznie wyrzucane w błoto, pardon, w kieszenie trutni, pasożytów i szkodników. Odpowiedz Link Zgłoś
gm114 Teraz jest milion. 16.06.12, 23:51 Drugie tyle to zatrudnieni na umowach zleceniach po znajomości i nawet lepiej opłacani od mianowanych, a ponadto wojsko składające się z samych prawie urzędników też po znajomości oraz wszelkiego typu budżetowe dobudówki których jest multum. Razem to pewnie dużo ponad milion, ale niech tam, liczę na razie tylko milion ludzi na pozorowanych urzędniczych stanowiskach pracy. Z tym, że gwałtownie ich przybywa. W dawnym Królestwie Polskim było urzędników pięciuset na cały kraj. I starczyło. Teraz są komputery i pięciuset nie stracza. No bo trzeba znaleźć kasę za nic dla znajomych królika wydartą ludziom którym się coś chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.12, 15:07 Co zrobić? Przyjść na Wiejską i zrobić A2 z tyłka Donaldinio! Odpowiedz Link Zgłoś
mariac4 Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? 16.06.12, 17:29 Witam Państwa. To przykre co czytam o nauczycielach...cóż a my i tak kochamy prace z dziećmi, pomagamy im jak możemy. Czy ktoś z państwa forumowiczów pracował w biednej wiejskiej szkole ? w takiej szkole gdzie o wszystko trzeba sie postarać? o pomoce, o pracownie komputerową, o pieniądze na wycieczki dla dzieci bo środowisko biedne i nie stać większości na jakikolwiek wyjazd, pochodzic po firmach poszukać sponsorów na kolonie dla dzieci, na festyny czy konkursy z nagrodami, Jednocześnie serce rosło kiedy tyle dzieciaczków chętnie uczestniczyło w zajęciach pozalekcyjnych(niepłatnych , nie mowie o 2 godzinach karcianych!). Organizowalismy przedstawienia, uczyliśmy sie tańców, robiliśmy kuligi, rajdy rowerowe. cała okolica co roku czekała na Jasełka, zabawe choinkową , dni babci matki itp. to była jedyna rozrywka dla większości ludzi z okolicy.A juz takie festyny rodzinne czy rajdy ściągaly tlumy młodych ludzi, całe rodziny. Zresztą kto to robil wie o czym mowię. Małoliczne klasy dawaly dzieciom poczucie bezpieczeństwa, zanaliśmy ich sytuacje rodzinna.współpraca z Ośrodkiem pomocy była ciągła. Teraz wszysko się skończyło... Szkolę likwidują, dzieci będą dojeżdżać, my panie dyplomowane i mianowane nie mamy pracy mamy za to 45+lat, , 25-30 lat pracy w szkole i na bruk...Niech mi ktoś powie że pracowałam 18 godzin w tygodniu.... to ...w ferie organizowaliśmy zawsze dzieciom zajęcia, wyjazdy do kina , w czasie wakacji dawniej na wsiach były mini przedszkola, półkolonie, teraz juz niestety nie ma. przez te lata nie miałam okazji poszaleć za granicą, bo nie stać, przydział mydla i herbaty o ktorym ktos pisze to ja ostatnio dostalam ponad 20 lat temu, to chyba jeszcze za komuny. Super luksusy. za szkolenia, kursy itp płacę sama co strasznie dziwi mojego małżonka,pracującego. w przemyśle. rozesłałam CV wszędzie , takżę na stanowiska pracownika fizycznego, odzewu brak, wiek robi swoje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 16.06.12, 18:07 WITAM, PIEKNA SPRAWA I PIEKNA ROBOTA ! PANI "MARIAC4" JEST PANI SUPER !!! TAKICH LUDZI POTRZEBA NA TE CZASY. POZDRAWIAM SERDECZNIE, ANTONI-NAUCZYCIEL MUZYKI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.12, 17:39 Witam Panią, smutne to i niestety prawdziwe co Pani pisze. Nie chcę Pani doradzać, bo sam od ponad roku szukam pracy poza oświata - wykorzystałem urlop zdrowotny na studia podyplomowe, dodatkowe szkolenia (za które SAM ZAPŁACIŁEM i niestety przypłaciłem zdrowiem bo okazało się że mimo urlopu zdrowotnego pogorszył mi się stan krtani). Straciłem kasę, zdrowie i nie otrzymałem nic w zamian - zero odzewu ze stron pracodawców. Na szczęście / nieszczęście nie zwolniono mnie z pracy od września ale ledwo uciułany "etat" pozwala mi i mojej rodzinie na wegetację. Chciałem się odnieść do słynnych "tylko" 18 godzin pracy w tygodniu. Przepracowałem 11 lat w szkolnictwie i średnio biorąc 18 godzin w pracy to ja robię w 2 dni. Oprócz zajęć dydaktycznych obarcza się mnie pracą biurowo - administracyjna, pracą "na rzecz społeczności" i jeden Bóg raczy wiedzieć czym jeszcze. Oczywiście bez wynagrodzenia. Dodatku motywacyjnego to nie widziałem (jak i moi koledzy) od 5 lat. Zmusza się mnie do idiotycznych pseudo szkoleń - podobno doskonalących - za które muszę sam zapłacić. Dla swoich dzieci w ogóle nie mam czasu. Odnosząc się do artykułu Pani Aleksandry Pezdry - chciałbym choć raz otrzymać wynagrodzenie za pracę, która wykonałem i na poziomie, o którym Pani pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arbuz Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.play-internet.pl 16.06.12, 18:59 najlepiej niech klasy będą 40-uczniowe - to dopiero oszczędność etatów. Głąbów nam potrzeba. Następni w kolejce lekarze - przecież można się leczyć wg. reklam telewizyjnych, u pani Goździkowej. Potem prawnicy - wystarczy dać wszystkim prawo do giwery i "prawo" będzie po naszej stronie ... kogo tu jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kociara Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.12, 19:46 wreszcie sie zabrali za redukcje bandy leniwych(z małymi wyjatkami),wiecznie niezadowolonych i sfrustrowanych meczennikow.na nasz koszt trzy miesiace wakacji w roku,jakies smieszne urlopy zdrowotne oprocz tego co chwila na L-4 lub opiece na dziecko.ja pracuje cały tydzien od 8.30 do 19,ledwo tydzien wakacji w roku,nie mowiac o chorobowym-nie pracujesz nie zarabiasz.przekwalifikowac sie i basta i do pracy najlepiej do korporacji to sie oczka otworzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.toya.net.pl 17.06.12, 01:17 Oj, jaka zawiść przez Ciebie przemawia... Trzeba było zostać nauczycielem, żeby się lenić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amb Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.braniewo.vectranet.pl 19.08.12, 08:35 jesli twoje dzieci sa tak samo jadowite, jak ty, nie dziwie sie, ze ich nauczyciele sa wiecznie niezadowoleni. dzieci tlumoki, mamuska stawiajaca wymagania z kosmosu, uzywajaca sobie w necie na nauczycielach... trza bylo przejs na indywidualne nauczanie a nie sia mundrzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztazi Re: Nauczycielu, co robić, gdy chcą cię zwolnić? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 01.06.14, 10:59 Bredzisz i jeszcze raz bredzisz korporacyjny imbecylu, nie jestem nauczycielem ale doceniam pracę tych ludzi. Pracowałem w korporacji 7 lat bez urlopu, ale to mój wybór a rekompensatą była kasa. Ale za nic w świecie nie chcę mieć do czynienia z "kochanymi uczniami" Więc dobra rada dla imbecyla korporacyjnego - stul mordę jak nie wiesz o czym mówisz. Przez takich jak ty nigdy nie będzie w tym kraju zgody i wspólnego interesu który uwzględnia w pierwszej kolejności człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
marek-lipski Masz pytania Nauczycielu?Zaloz firme.Napisz do 16.06.12, 22:57 mnie.@jest znana tylko ze firme doradzam zalozyc 100 m od Nysy. Odpowiedz Link Zgłoś