Gość: bo fajter "gratuluje" tekstu;a zarządy spół.miesz. opisane? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobi ile wam zaplacili????? Wyborczo! Ty sprzedajna dup IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 24.06.04, 14:22 najpierw opisana jakas afera, kobieta bedzie sie sadzic. teraz ten beznadziejny artykul, kogo to obchodzi, tysiace ludzi pracuje dla tej firmy a wy robicie z tego news dnia umiszczajac na 1 miejscu, pozatym robicie im wielka reklame, od kilku dni na pierwszej stronie tylko AVON!!!! musieli wam niezle zaplacic Odpowiedz Link Zgłoś
puszka01 Re: Byłam konsultantką Avonu 24.06.04, 14:27 Heja! A ja tez jestem konsultantką i dobrze mi z tym ! polecam to bardzo ciekawe !!! Odpowiedz Link Zgłoś
broda52 ReJestem konsultantem 24.06.04, 14:36 Jestem konsultantem i jakoś nikt mi do tej pory nie zrobił wody z mózgu a robię to od ładnych paru lat oczywiście legalnie rozliczam się z US.a KOORDYNATORZY TO JEST CHORY TWÓR FIRMY KTÓRY DLA DOBRA AVONU należy zlikwidować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fido Re: Byłam konsultantką Avonu IP: *.bib.wns.us.edu.pl 24.06.04, 14:43 no i co z tego? nie rozumię, dlaczego powstał ten artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AVON-ALERGEN Kto z Was kupuje ten szajs? Pomyślcie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.06.04, 14:50 Po co tyle krzyku? To najzwyklejszy szajs rozprowadzany przez jakąś dziwną sektę której członkowie są w stanie zabić za próbkę tego szmelcu (patrz wypowiedzi powyżej). Koleżanka mojej żony dostała zalecenie od jej "Pani Ginekolog" żeby stosowała pewien produkt AVONU - jako jedyny miał przynieść pozytywne rezultaty do profilaktyki anty-nadżerkowej włącznie. Jak możecie ufać tzw. "konsultantkom" czyli przypadkowym paniom nie majacym zielonego pojęcia o dermatologii, ginekologii czy nawet profilaktyce kosmetycznej. Jeśli kogoś nie stać na drogi kosmetyk to może kupowac równie dobre polskie kosmetyki LECHI, POLLENY czy MALWY z autentrycznym ATESTEM. Pomyślcie zanim znów zrobicie coś głupiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Kto z Was kupuje ten szajs? Pomyślcie! IP: *.chello.pl 24.06.04, 15:45 Ty durniu miej pretensję do niedouczonej „Pani Ginekolog” a nie do firmy Avon, która żadnego ze swoich produktów nie poleca leku czy paraleku. Zanim napiszesz pomyśl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AVON-ALERGEN Re: Kto z Was kupuje ten szajs? Pomyślcie! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.06.04, 16:15 Chciałem tylko nieśmiało zauważyć, że "płyn do higieny intymnej" jest kosmetykiem a nie lekiem czy paralekiem. Radzę dobrze wczytać się w nowy katalog. Oj widzę tutaj brak wiedzy o produktach które się sprzedaje. Guru sekty będzie bardzo zły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Kto z Was kupuje ten szajs? Pomyślcie! IP: *.chello.pl 24.06.04, 16:18 Ty chyba czytasz i nic nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Kto z Was kupuje ten szajs? Pomyślcie! IP: *.chello.pl 24.06.04, 16:23 Ty durniu miej pretensję do niedouczonej „Pani Ginekolog” a nie do firmy Avon, która żadnego ze swoich produktów nie poleca JAKO leku czy paraleku. Zanim napiszesz pomyśl! Być może nie zrozumiałeś z powodu braku JAKO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość AVON super jakośc!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 20:27 Dowiedz sie co tak naprawde dolega twojej zonie bo moze ona nie mowi ci prawdy a zanim zaczniesz wypisywac bzdety zastanow sie chyba ze jestes mezem jednej z tych pan przez ktore tyle niepotrzebnego zamieszania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość szajs? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 20:22 Szkoda z toba dyskutowac!nikt i tak nie bedzie ci odpowiadal Twoja wiedza na temat Avonu i kosmetykow wlasnie zwalila mnie z nog !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janosik z pomrza Re: Byłam konsultantką Avonu IP: *.netday.pl / *.NETDAY.PL 24.06.04, 14:51 czytam, czytam i nie rozumiem o co chodzi tym kobietom. zdradzają sekrety swojej pracy, użalają się nad sobą po co ? nikt na siłę napewno ich tam nie trzymał. praca handlowca i sposoby prezentacji klientowi są dla mnie znane i ja akceptuję taką lub inna formę zarabiania pieniędzy na życie. praca w takiej formie w jakiej pracowały jest pracą dodatkową a nie podstawową.jeśli chce się pracować na własnej działalności często trzeba 2 - 3 wypłaty przeznaczyć na opłaty na kolejny m/c ( zus, tel,biuro, itd ) a potem konsumować. moja żona też ma działalnośc i jesteśmy zadowoleni. kupujemy na jej firmę wszystko co można i to jest kolejny bonus ale na początku trzeba było troche forsy zamrozić a wtedy starcza na bieżące rachunki i nie trzeba żyć w stresie. na koniec chcę powiedzieć że tym paniom chodzi o kasę a nie o formę zatrudnienia. poprostu coś dobrego się skończyło ale może lepsze jeszcze przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kandydat do AVONu O kurdę. Ktoś trafił w AVON-mrowisko!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.06.04, 15:03 Jest Was naprawdę wielu. Proponuję założyć kościół AVONYSTÓW, wtedy zgodnie z polskim prawem podatkowym będziecie mogli robić większe przekręty, a nie takie banały jak praca na czarno. Chyba się do Was zapiszę buahahahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawiedliwy AVON -made in China, sold in Poland, free of tax ! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.06.04, 15:19 Myślę że AVON-biznesu nie ma co się czepiać pod warunkiem że jest uczciwy (wg polskiego i europejskiego prawa). Jeżeli jest tak że produkty te są wytwarzane w Afryce, Chinach itp bez podatku (na pewno nie w USA) a potem również bez podatku sprzedawane w Polsce (czyt. Unii Europejskiej) to jest to duży przekręt i nieuczciwa konkurencja. Jeżeli dodamy do tego brak atestów medycznych czyli niewiadomy wpływ tych preparatów na organizm ludzki to jest już duży problem. Kto ma wiarygodne dane/info na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: AVON -made in Garwolin, POland IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 24.06.04, 15:24 Największa w Europie fabryka Avonu mieści się w Garwolinie. Jedź i zobacz, że tam właśnie stoi. Rozbudowali ją znacznie i zamknęli przez to fabrykę w W. Brytanii (bodajże w Manchesterze). A w takim Garwolinie na pewno poza Avonem jest szalony wybór pracy, osobliwie dla osób bez wykształcenia. Jak Avon się zwinie, na pewno ich los się poprawi. Howgh. Odpowiedz Link Zgłoś
makabi Re: Byłam konsultantką Avonu 24.06.04, 15:13 upoważnienie do wystawieniu faktury przez kupująćego (tutaj AVON) w imieniu sprzedającego (tutaj akwizytorka Avonu) to normalna procedura. Urzęy Skarbowe nie mają nic przeciw, że duża firma handlowa wystawia sama sobie faktury, nawet ich nie podpisująć z rzadnej strony. Pierwszy raz się ztym spotkałem zaczynająć 10 lat temu pracę w Commercial Union. Inne firmy też tak działają. To powszechna prajtyka. Tylko nikt ine zauwaza, że jak faktura zostaje z upoważnienia wypisana przez kupującego to sprzedająćy nie bardzo ma jak zakwestionować jej treść i kwotę. To sprytny wybieg, niby ułątwiający zycie akwizytorom. Niektóre firmy kamuflują się nieco i wysyłąją sprzedawcom oba egzemplarze faktury przez siebie wypisanej domagając się zwrotu oryginału podpisanego przez sprzedawcę. To przynajmniej wygląda uczciwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . napiszcie o agentach ubezpieczeniowych IP: 5.5.* / 80.58.33.* 24.06.04, 15:29 jakie są ciemne strony ? za co zwalniają ? jakie koszty trzeba samemu ponosić ? jakie wydatki ponosi firma ? co trzeba wiedzieć żeby podjąć świadomą decyzję ? kto płaci za telefon ? czy to się opłaca ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Re: Byłam konsultantką Avonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 16:11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Re: Byłam konsultantką Avonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 16:18 Wiadomo że gazeta chce zarobić, szuka sensacji,monipuluje faktami, aby sprzedać więcej sztuk gazety.Nieważne że wielu krzywdzi!! Świteny chwyt marketingowy!!!!!! Dwieście czterdzieści tysięcy potencjalnie zainteresowanych konsyltantów przez cztery dni!!!! A mówią że chodfzi im o dobro(che CHe che) CZYJE ???!!! SWOICH AKCJONARIUSZY !!!!! a nie biednych ludzi HIPOKRYCI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Byłam konsultantką Avonu IP: 81.210.121.* 24.06.04, 16:19 Dziwię się , ze tak poważna gazeta za jaką do tej pory uważałem ,, Gazetę Wyborczą" i za jaką się sama uważa zniżyła się do tematów opisywanych w ,,gazetach brukowych".Przecież zarobione pieniądze przez konsultantki są w wielu przypadkach jedynym źródłem utrzymania , podatek ? od czego? od tych kilkudziesięciu zł, w porywach od stu paru ? Najlepiej przekazać wszystko dla państwa , a tam ludzie pokroju pana NAUMANA , ŁAPIŃSKIEGO, CZY PODOBNI, w naszym chorym państwie takich nie brakuje na pewno będą wiedzieli jak je wyprowadzić . Prawo jest dla biednych i głupich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksa AVON = AMWAY IP: *.jelenia.com 24.06.04, 17:23 Kilka lata temu byłam dystrybutorką Amwaya,spokojnie sobie sprzedawałam wśród znajomych,produkty choć drogie były dobre.Na rynku nie było jeszcze takiej konkurencji. Na swoje nieszczęście mój lider namówił mnie na szkolenie-seminarium.Pojechałam. To co tam usłyszałam było jak z jakiejś bajki.Wychwalania pod niebiosa,okrzyki,oklaski,spiewy.Istne robienie wody z mózgu. Zniechęciło mnie to totalnie i zaprzestałam tej działalności. Dwa lata temu wydawało mi się że już bardziej doświadczona koleżanka namówiła mnie do Avonu.Na poczatku było fajnie ale jak zaczęła robić większe obroty oks- ka przekonała mnie bym została koordynatorką.Ok pomyslałam , czemu nie. I to był straszny błąd.Oks-ka coraz częściej wydzwaniała niby zachęcała ale tak naprawdę straszyła że muszę to i tamto.Miałam dość.Nie chciałam by ktokolwiek wywierał na mnie presję.Rozwiązałam umowe. W końcu rok temu po bardzo długim namyśle inna znajoma zaprosiła mnie na pokaz makijażu Oriflame,bardzo spodobała mi się atmosfera,tydzień później podpisałam wniosek i od tego czasu świetnie sobie radzę,nikt mi nic nie każe,nikt nie pogania.Czasem jak chcę wezmę udział w jakimś konkursie. Ale najbardziej zaskoczyły mnie szkolenia gdzie wprost mówi się o tym jak ważny jest klient nie sprowadzając go do roli przedmiotu. Na szkoleniach Avonu wprost móiło się o manipulacji by wiecej sprzedać,przekazywano rózne sztuczki i chwyty.O Amwayu nie napisze bo ta firma to już całkiem jakaś pomyłka. Na własne potrzeby wyciagnełam taki oto wniosek. FIRMY AMERYKAŃSKIE SA NASTAWIONE NA ZYSK I NIE INTERESUJĄ JE ŚRODKI KTÓRYMI TEN ZYSK WYPRACUJ SIĘ.Te środki są dla mnie nie do przyjęcia. Nie piszę tego by podsycać tarcia miedzy firmami.Pisałam o sobie i o tym co mi się przytrafiło.Pisałam o tym że każda firma ma inną filozofię a my możemy tylko świadomie wybierac firmy i dopasowywac do naszych charakterów i potrzeb. Komuś odpowiada Avon prosze bardzo,innym Oriflame - Twój wybór. Artykuł p Borowiec uważam za nie do końca uczciwy.Nie pokazuje wielu pozytywów które przeciez w tej firmie też są. Ciekawa jestem czy za te kosmetyki w które "wpadła" sama zapłaciła czy to za pieniadze Agory? Pewnie teraz wklepuje balsam do ciała i się śmieje do lustra. Niech lepiej opisze jak są szkoleni gazeciarze którzy na najwiekszych skrzyżowaniach najwiekszych miast Polski sprzedają Wyborczą.Niech napisze za jakie grosze w słońcu i smrodzie spalin próbują sprzedać te "wymiociny" którymi p.Borowiec karmi nas od kilku dni.A najgorszy był wywiad z psychologiem. Po nim mogę napisac GAZETA = SUPER EKSPRES Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: AVON = AMWAY IP: *.qc.sympatico.ca 25.06.04, 03:51 A jednak sa roznice.Pewnie niewidoczne dla amatorow,dla ludzi z boku czy tych wszystkowiedzacych,na kazdy temat zreszta. Nie chodzi mi tutaj o wyliczanie bo kto wie to nie potrzeba pisac,a innych nie naucze kilkoma zdaniami.Cala dyskusja to ludzie w wiekszosci nieaangazowani w zaden sposob sprzedazy,nie wspolpracujacych z zadna firma.Ale Ty po kilku latach i doswiadczeniu walisz takie "babole"... W firmach nalezy porownywac plan wynagrodzen,zasieg,gwarancje,mozliwosci penetracji rynku (dlatego tutaj takie prymitywne deskusje konsultantek- kosmetyczek o wyzszosci "kremu nad kremem" bo jest tyle a tyle kobiet), rozwoju terytorialnego,technologicznego,metod sprzedazy itd.itd. I w "Gazecie",i w dyskusjii tego nie ma (a szkoda) bo b.malo ludzi wie,ze mozna wiecej i lepiej.Ty wybralas zabawe w malym stawie i nawet jak bedziesz tam najwieksza ryba to cos wiekszego Cie przeraza (seminarium).I to nie jest nic zlego,tylko nie neguj ludzi i firm dzialajacych na wieksza niz Ty skale. Spiewanie przy goleniu nie jest gorsze od opery-jest inne.Ale przy tym goleniu nie mozna negowac opery...To dotyczy wszystkich dziedzin zycia.Mozna miec cos malutkiego (i to jest mile),mozna chciec wiecej i dzila sie innaczej mimo,ze b.czesto to ta sama dziedzina czy firma.Nie chce podawac przykladow bo nasuwaja sie same.Napisalas pare ciekawych uwag ale nie pisz o rzeczach,na ktorych sie nie znasz. Pozdrowienia. Ps.Trzy dni czytam o calej sprawie i nie bylo naprawde do kogo napisac.Czuj sie wiec wyrozniona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . podsumowanie - dopiszcie dobre i złe strony AVONU IP: 212.37.226.* 24.06.04, 17:49 dopiszcie dobre i złe strony AVONU złe: 1. AVON to szara strefa unika płacenia podatków 2. AVON oszukuje prawo pracy nie dając umowy o pracę celem obniżenia kosztów 3. AVON stosuje nieetyczny marketing manipulujący konsumentem i sprowadza go do przedmiotu 4. AVON stosuje sprzedaż kosmetyków po zaniżonych cenach, nieuczciwa konkurencja (nieuczciwe do sprzedawców detalicznych na rynku, generalnie każda hurtownia powinna móc sprzedawać odbiorcom końcowym gdyby to było uczciwe, przypomina to działanie hipermarketów przeciw detalistom, aczkolwiek w obu przypadkach jest to korzystne dla konsumenta) dobre: 1. w AVONIE efektywni sprzedawcy mogą zarobić a konsument może kupić taniej i być zadowolonym przy założeniu że nie został wmanipulowany i oszukany co do produktu 2. w AVONIE jest większa swoboda w pracy w stosunku do korporacji z boksów, ale to jest problematyczne ze względu na naciski zmierzajace do większej wydajności na razie tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaryCh wstyd panowie dziennikarze! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 18:25 Rzuciliscie się na Avon z uporem godnym lepszej sprawy. Popatrzcie na firmy, które na potęge wykorzystuja ludzi, każąc im pracować za firmowymi biurkami na zasadach samozatrudnienia. Popatrzcie na Radio Kolor, na pracowników Reutersa; z reszta takich firm i gorszych jest tysiące. Winien jest cały system i koszty pracy. Wiadomo jesli pracownik ma kosztować więcej to lepiej niech się sam zatrudni - lepiej na tym wyjdze. Trzeba zmienić chore prawo i obniżyc podatki, wtedy nie bedzie takich spraw. Z Avonem problem jest taki, ze 99.998 % konsultantek i 100% klientek lubi ta firmę. Pozostałe 0.002 % to wspomniane 5 pań, które po spłaceniu leasingu (wliczanego w koszty działalności) odkupiły firmowy samochód za kilkaset złotych, które dostały od firmy prezent w postaci drugiego samochodu, które miały 35% od 160tys obrotu rocznie + pensja 20 tys miesięcznie. O bankietach co kilka miesiecy (z których kazdy był wystawniejszy od poprzedniego, zeby firmowe gwiazdy przypadkiem nie wspomiały, ze w firmie sie pogarsza) i innych naradach z korytkiem nie wspomnę. Nagle z kobiet pracujących "przy pieluchach" w Pipidówce Dolnej zrobiły się gwiazdami warszawki. Można było się pochwalić zdjeciami z Rodowicz, Cugowskim czy śp. Ciechowskim, nawet sołtys im się kłaniał. Aż tu nagle sie urwało, więc trzeba było zrobic aferę w prasie, bo firma ni jak nie dała się szantazować. Wstyd tylko, ze tak poważna gazeta publikuje niesprawdzone informacje. Wystarczyłoby tylko przeczytac umowę, gdzie w pierwszym punkcie jest wspomniane, ze jesli konsultantka nie kupuje na własny uzytek zobowiązana jest zgodnie z prawem do prowadzenia działalności gospodarczej. Wstyd panowie dziennikarze! Może by tak zacytować jej odpowiednie punkty?? Kazda z nas umie czytac, wbrew temu co sugeruje Wyborcza. Nam konsultantkom zrobiliście tylko reklamę. W przeciągu tygodnia sprzedałam 3x więcej kosmetyków niz normalnie. Może jeszcze jakieś bzdury napiszecie?? Mary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hjupyd Re: Byłam konsultantką Avonu IP: 212.87.240.* 24.06.04, 19:13 Jestem konsultantką Avonu już siedem lat. Nikt nigdy nie zmuszał mnie do kupowania, ani ja nie "wciskałam" nikomu żadnych kosmetyków na siłę. Jeśli ktoś chciał, to zamawiał. Po co biegać po drogeriach i tracić czas na kupowanie kosmetyków,kiedy zostaną dostarczone elegancko do domu!A wszystkie one takie same, tylko czasem różnią się ceną.Myślę, że szukacie dziury w całym lub rzeczywiście nastał sezon "ogórkowy".Pozdrawiam Wszystkich Miłych Dyskutantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Byłam konsultantką Avonu IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 24.06.04, 19:33 Witam! Dużo się teraz pisze o Avonie, ale są też inne firmy tego typu. Wiele znam osób zajmujących się MLM. Grają bogatych i wystawnych, a w 99% to zwykli BANKRUCI. Firma specjalnie płaci grosze tym ludziom, bo jak będzie głodem przymierał to może więcej sprzeda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezadowolona Re: Byłam konsultantką Avonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 23:55 zgadzam się.jak się chce psiczyć na kogoś to się szuka dziury w całym.jestem sama konsultantką i jakoś do tej pory nikt nie narzeka,tylko jak sprawa trafiła do gazety to odrazu głośno.wiadomo że,aby się coś działo trzeba gdzieś się doczepić,tym razem padło na AVON a następnym razem możesz być TY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOMANDOR HANS AVON TO ZYDOWSKA FIRMA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.04, 20:26 STARA PRAWDA WYSZŁA NA JAW ZYD CIĘ WYKORZYST NAGRODZI A JAK SIE ZŁUŻYJESZ TO SIĘ CIEBIE POZBENDZIE BANKIET VOLVO POD DOM A JAK JUZ GORZEJ TO WY.... SMIERĆ ZYDOM NIECH ZYJE ARYJSKA RASA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo ZŁODZIEJKI !!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 21:08 Najpierw oszukiwały a teraz domagaja się praw pracowniczych. Szczyt bezczelności. Ni waham się nazwac ich złodziejkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Co zlego jest w tej sprzedazy? IP: *.ppp.elcuk.pl 24.06.04, 21:35 Sprzedaz jak sprzedaz. Czy w sklepach to same cuda sprzedaja? Nie wciskaja kitu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AVON-ALERGEN Uwaga-już wkrótce... !!! AVON w telewizji TVN!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.06.04, 08:24 Dalsza dyskusja na ten temat z fanatycznie nastawionymi "konsultantkami", oks- kami i innymi wyższymi funkcją żołnierzami tej "sekty" nie ma sensu. Macie rację, wiarygodność artykułu dziennikarki może być łatwo podważona (ponoć smaruje się kremem który dostała od AVONU). Jest na szczęście "złota metoda na oszustów - kamera telewizyjna. Tak się składa, że w moim domu jest zainstalowany system monitoringu ( złodzieje, opiekunka do dzieci itp). Już wkrótce pokażę Państwu poprzez np UWAGĘ-TVN całą nagą prawdę o tym temacie z kilkoma kosultantkami w roli głównej. W tym bowiem przypadku, biedne sprzedawczynie będą zdane same na siebie bez wszechmocnej kontroli wyższych rangą "trenerów mózgu". Niech cała Polska usłyszy i zobaczy profesjonalizm, wiedzę o produkcie, super eliksiry na wszystko oraz werbunek do szarej strefy. Zachęcam inne osoby, posiadające takie możliwości techniczne (a jest ich na szczęście bardzo wielu) aby postąpiły tak samo. NIECH WRESZCIE ZWYCIĘŻY PRAWDA! Może AVON ma rację? Już wkrótce w TV, bo dzisiaj nie sąd czy prokuratura, ale kamera i mikrofon to najważniejsze narzędzia aby dociec prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha "to trzeba umieć" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.06.04, 12:54 Zrobisz skandalizujące nagranie ze spotkania z kilkoma przypadkowymi konsultantkami? Za pomocą kamery do monitoringu? Obawiam się, że nikt Ci tego nie wyemituje, bo nagranie będzie nudne i niewyraźne. Nie zajmuję się profesjonalnie telewizją ani filmem, ale obawiam się, że nie bez kozery operatorzy się kształcą w tym kierunku, noszą takie wielkie pudła kamer albo TV zajeżdża wozem transmisyjnym. Wszystko trzeba umieć robić. A u Ciebie chyba nawet wiedza ze szkoły średniej szwankuje. Czy wiesz, co to jest alergen? AVON-ALERGEN można rozumieć tylko jako "osoba, która uczula firmę Avon", a Tobie pewnie chodziło o to, że to na Ciebie firma Avon działa tak, że powoduje uczulenie. "Polska język-trudna język", jak z rezygnacją mawiali studenci z krajów afrykańskich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lefeka@gazeta.pl Re: Byłam konsultantką Avonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:56 Moi drodzy! Firma Avon była pierwszą firma sprzedaży bezposredniej z która się zetnknęłam. Zaproponowano mi wspaniałe warunki wiec sie zapisałam. Radziłam sobie jak mogłam ale Pani koordynator była wiecznie niezadowolona. Zaczęłam szukać czegoś więcej. Znalazłam i zapisałam sie do firmy konkurencyjnej. Kiedy "pochwaliłam się" Pani koordynator momentalnie otrzymałam propozycję nowego stanowiska. Tym razem juz od Okregowej Kierownik Sprzedaży. Nie przyjęłam tej oferty i w tej chwili jestem Dyrektorem w firmie konkurencyjnej. Jak to dobrze, bo może właśnie ktos wyrzucił by mnie na bruk gdybym wtedy przyjęła ta ofertę.Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Byłam konsultantką Avonu IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 11:18 Też byłam konsultantką Avonu, jeszcze w czasach studenckich. Rozwiązałam umowę kiedy przestałam dawać sobie radę z obowiązkami ale kosmetykom wierna jestem cały czas. Ktoś napisał że to odpustowe kosmetyki, a czy wogóle ich używał? Wygląd to jeszcze nie wszystko. Niewiele jest kosmetyków na które nie mam uczulenia a te są takie co chyba dobrze o nich świadczy. Jak komuś przeszkadza sposób działania firmy to niech unika i produktów i pracowników przecież przymusu nie ma. Trochę realizmu należy wykazać gdy zabiera się głos w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spl Zmienić tytuł IP: 217.153.92.* 25.06.04, 11:19 I co już tyle? Tytuł powinien brzmieć "Zostałam przyjęta do Avonu". Wg mnie za mało materiału na artykuł. Nie ma informacji z hurtowni, z siedziby firmy, ze szkoleń, spotkań z klientami i z innymi świeżo upieczonymi komiwojażerami. Już nie mówiąć o backgroundzie i prawnych kruczkach, jakie stosuje firma Avon, żeby nie podlegać Kodeksowi Pracy (pracownik jest konsultantem a zakład pracy klubem). Jednym słowem chała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: van dyk Dzielna dziennikarka przeżyła "piekło" w Avonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 11:35 Wasza "pokazowa" nagonka na Avon jest po prostu poniżej krytyki!!!!! To każdego prywatna sprawa co robi, w jakiej firmie się zatrudnia itd. Nie musicie robić z nich sekty tylko dla tego że mają taki profil działalności a nie inny. Jeżeli jeżeli społeczeństwo jest biedne to nie ma co się dziwić że każdy "czepia" się każdego źródła dochodów!!! Ale wy macie za płytkie mózgi żeby to pojąć, bo macie w dupie ludzi i szukaćie taniej sensacji!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Solidnie nudzicie IP: *.as.univ.szczecin.pl 25.06.04, 11:36 Nigdy nie współpracowałęm z Avonem ani nikt z moich bliskich. Dlatego piszę obiektywnie: "PRZYNUDZACIE Z TYM AVONEM" Napiszcie lepiej jak taki Avon ma zatrudnić pracownika aby mógł płacić uczciwie podatki? Jak? Przeciętna Avoniarka nie zarobi nawet na opłaty. Więc co się dziwicie? Odpowiedz Link Zgłoś