Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polska to kraj minimalistów?

    IP: *.acn.waw.pl 25.06.04, 00:27
    Gdy swego czasu zapodałem temat "od ilu godziwe zarobki", forumowicze mało
    mnie nie zjedli. Pisałem m.in., że dla mnie godziwy zarobek oznacza ok 6000
    zł/mc netto, a dolna kwota, dla której chciałoby mi się ruszyć cztery litery z
    domu, to jakieś 3500. Czego to ja się wtedy o sobie nie naczytałem:) Śledzę to
    forum (z podforami) od jakiegoś czasu i dochodzę do wniosku, że wielu
    forumowiczów akceptuje sytuację, gdzie zarabia się dajmy na to 1200 zł/mc, ba,
    uważają, że tyle NALEŻY zarabiać, a jak ktoś chce kilka razy więcej, to
    oszołom. Ich sprawa.
    Wiem, że nie należy uogólniać, na pewno są w Polsce ludzie ambitni, ceniący
    się, jednak po lekturze niektórych wpisów na forum zastanawiam się, czy
    większość Polaków to nie minimaliści i wszelkiej maści sfrustrowani
    nieudacznicy, unieszczęśliwiający swoje rodziny. Ja np. nie potrafiłbym tyrać
    tylko po to, żeby starczyło na rachunki i chlebek, pragnę mieć coś od życia. A
    na to potrzebne jest więcej niż 1000 czy nawet 2000 zł/mc.
      • Gość: bary Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.ib.com.pl 25.06.04, 02:14
        Pokaz mi gdzie mam szanse znalezc prace za 3500zl. A ja Ci pokaze gdzie znalezc
        prace za 1200zl na tym samym stanowisku. Bedzie jedna oferta za 3500zl i 5000
        za 1200zl. Odpowiedz na twoje pytanie wydaje sie byc klarowna.
      • Gość: P. Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 07:15
        Tylko ze jak powiem w firmie że chcę 3500zł na reke to 99% szefów mnie wyśmije
        i powieżebym spie.... bo na moje miejsce jest 10 innych którzy będą pracowac za
        1200
        Takie są niestety realia.


      • Gość: mgrinz Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 07:44
        ej, no czesto odpowiadasz na moje posty, cieszy mnie to ;)
        ale powiedz mi jaką masz prace, jakie kwalifikacje ?
        bo poprzedni post (P) niestety jest prawdziwy...
        ja będąc od razu po studiach szukałem pracy za 2-3 tysiące...
        przez rok szukałem (pracodawcy w listach motywacyjnych prosili o określenie
        wysokości zarobków), jak raz napisałem 800 to po roku szukania znalazłem...
        no i jakoś zaprzyjaźniłem się z kilkoma osobami tutaj, i dowiedziałem się też
        np. od kadr, że np.: mają polecenia od szefa wybierać CV z najniższą oczekiwaną
        stawką !!!
        zresztą brat cioteczny też pracował w jednej firmie jako HR, i tam było to
        samo, na rozmowie pytali jak pan siebie ceni, a jak było powyżej 1500, to
        odpowiadali "oddzwonimy", jak było poniżej 1000, to rozmowa ciągnęła się
        dalej !!!
        pracodawcy wiedzą, że jest pełno przyjezdnych i nieprzyjezdnych , ludzi
        wykształconych czekających na staże, nawet darmowe !!!
        zresztą poczytaj kolego niektóre odpowiedzi na moje posty, jak
        mnie "zmywają" "przedsiębiorcze dziewczynki" mówiąc "to trzeba było pójść na
        darmowy staż..."
        niestety pełno jest osób, które nie mogąc znaleźć pracy przez miesiąc
        przyginają kark i po cichu robią za 600, ja mój kark "przygiąłem" po roku
        szukania...
        a jakbym nie przygiął, to pewnie nadal byłbym bezrobotnym...
        nienawidzę realiów w jakich żyjemy, ale tak jest jak ludzi nie mają w sobie
        woli walki, w 1980 walczyli, gdy były drobne podwyżki cen...
        teraz będą zdychać z głodu i słowa nie powiedzą...
        niestety ludzi złamano i pozbawiono godnośći za ich własną zgodą, tylko, że
        każdy kto by chciał odstawać (nie zostawać na darmowe nadgodziny, zarabiać
        lepiej, domagać się przerw...) jest traktowany jako nierób i buntownik...
        • Gość: fakti Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.miedzychod.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 09:00
          zgadzam sie z poprzednikiem, no i poza tym pierwszy staje sie do zwolnienia na
          liscie, bo szefostwo buntowników nie potrzebuje oni szukaja ludzi potulnych ,
          myszki, które o swoje sie nie upominaja no i za wiele nie wymagaja.
      • losiu4 Re: Polska to kraj minimalistów? 25.06.04, 09:28
        Gość portalu: szanujący się napisał(a):

        > Gdy swego czasu zapodałem temat "od ilu godziwe zarobki", forumowicze mało
        > mnie nie zjedli. Pisałem m.in., że dla mnie godziwy zarobek oznacza ok 6000
        > zł/mc netto, a dolna kwota, dla której chciałoby mi się ruszyć cztery litery z
        > domu, to jakieś 3500.

        Twoje swięte prawo tak uważać.Tak samo jak i tych którzy uważają, że godna
        płaca to właśnie 1500.

        > Wiem, że nie należy uogólniać, na pewno są w Polsce ludzie ambitni, ceniący
        > się, jednak po lekturze niektórych wpisów na forum zastanawiam się, czy
        > większość Polaków to nie minimaliści i wszelkiej maści sfrustrowani
        > nieudacznicy, unieszczęśliwiający swoje rodziny.

        w Polsce jest pełno ludzi ambitnych, ceniących się itd itp, ale jak w okolicy
        bliższej i dalszej bryndza z pracą, to jakoś im te ambicje opadają

        > Ja np. nie potrafiłbym tyrać
        > tylko po to, żeby starczyło na rachunki i chlebek, pragnę mieć coś od życia. A
        > na to potrzebne jest więcej niż 1000 czy nawet 2000 zł/mc.

        może pytanie: masz już taką pracę?

        Powodzenia w dalszym szanowaniu się :)

        Losiu
        • Gość: 1000 zł Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.menos.org / *.menos.org 25.06.04, 09:49
          hej, a ja zarabiam 1000 zł i uwazam ze to kaszana ale co mam zrobic? jak po
          studiach mowilam ze chce 1500 to panowie pracodawcy mowili " chyba Pani
          zartuje, inni chcieli 700, jak pani chce 1500 to Pani poszuka 2 lata i
          spokornieje i przyjdzie do mnie za 700 zł" W tym kraju najlepszy pracownik to
          darmowy pracownik, niech zdycha, ale do pracy ma dojechac, ubrac sie itp.
          Dlatego niedlugo chyba sie zwine.... Aha juz 2 lata po studiach i dalej 1000
          zl, 1500 to sfera nieralnych marzen :-(
      • wichura Re: Polska to kraj minimalistów? 25.06.04, 10:24
        1. pisząc o zarobkach, należy też podawać miasto. Zarobki 2000 zł netto to w
        wielu zakątkach kraju szczyt marzeń, a w Warszawie zdechnąć można z głodu (albo
        zimna, do wyboru)
        2. moja pierwsza praca, 1700 brutto, oznacza, że nadal jestem na utrzymaniu
        rodziców. Trzeba dalej szukać, walczyć. Wyścig szczurów trwa!
        3. niestety, najtańsze oferty psują każdy rynek. Co z tego, że mam zajebiste
        kwalifikacje, jeśli ktoś z 2 razy gorszymi zażąda 5 razy mniej? Sytuacja
        dotyczy głównie "przyjezdnych", godzących się pracować za grosze (żeby zaraz na
        mnie nie "wsiedli" - to nie ich wina, takie są prawa buszu)...


        ... ale na Warszawę powinno się wydawać pozwolenie na pracę!
        • Gość: fantomas Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.06.04, 10:35
          Poza tym - czy pieniadze sa najwazniejsze? Czy wystarczy byc czuć się szczęśliwym - niestety nie.
          Oczywiście - z czegoś trzeba żyć. Ja w tej chwili jestem bezrobotny - zasiłek 450 zł - niestety to mało, biorąc pod uwagę, że przetedm zarabiałem 1350, a przez jakiś czas nawet 2000 na rękę. Może i mam niewielkie aspiracje - ale chciałbym z powrotem zarabiać taką kwotę - 1000-1300 o jeszcze żeby moja dziewczyna dostała pracę - może być nawet za 600 zł - wtedy możemy powoli budować swoją przyszłość!!
          Głowa do góry!!
      • Gość: willy Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.dyn.optonline.net 26.06.04, 18:31
        to wszystko zalezy od rodzaju pracy. przeciez sprzataczce nie zaplacisz 6000 zl
        na reke!

        z drugiej strony za dobre kwalifikacje trzeba placic. chyba najwiekszym
        nieporozumieneim sa tabuny zatrudnionych w biurach, po roznych pseudo-studiach,
        niewiele potrafiacy, spedzajacy czas na piciu kawy i internetowaniu a obrazeni
        ze zarabiaja 1500 zl. a niby za co mieliby zarabiac wiecej?

        ja 2 lata temu szukalem kogos do pracy. bardzo okreslona specjalnosc, wymagalem
        dosc wysokich kwalifikacji. znalazlem goscia z pld.-zach. Polski, 400 km od
        mojego miasta. po rozmowach itp. zapytalem ile by chcial i tyle dostal. ponad
        7500 na reke. ale warto bylo.
      • Gość: Dziwaczka Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 18:55
        Wiesz.. Szanujący się, jest takie powiedzenie, że punkt widzenia zależy od
        punktu siedzenia i jest w tym prawda. Gratuluję zadowolenia z siebie i jakichś
        tam dochodów, ale wyobraź sobie sytuację w której tracisz swoją fajną prace i
        przywileje z nią związane i przez ponad rok nic godnego siebie (powyżej 3.5
        tyś ) nie znajdujesz. Co wtedy? Masz tyle oszczędności, że możesz żyć do późnej
        starości?
        Brak zrozumienia podstawowej potrzeby - przerwania i walki o byt. Tylko tyle.
        Jeśli należy się do tego uprzywilejowanego ułamka społeczności, które jest
        świadome, które potrafi wykorzystać wiedzę, które zapowne po trupach do celu
        bieży, to pozazdrościć, ale (polecam różnego rodzaju literaturę) większość
        społeczeństw to ludzie nie wykształcenie i nadający się tylko do prostych prac,
        a które otrzymują minimalne stawki. (abstrachując od poziomu bezrobocia w danym
        kraju, a to jest bardzo ważne)
        Ludzi trzeba starać się rozumieć, a nie wyśmiewać z nich tylko dlatego, że sa
        inni.
        Pomyśl o 50-latkach.. czy oni też maja podobną możliwość wyboru?
        Pomyśl o sobie za 25 lat na przykład?
        Dla mnie minimalista to ktoś, kto zadowala sie wyłącznie konsumpcją na przyklad.
      • Gość: leon Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:36
        Zgadzam się z Tobą. Dla mnie 5000PLN neto na miesiąc to minimum. Można za to
        spłacać auto i w dłuższym okresie robić remonty mieszkania ale jakbym nie
        posadał(czytaj: odziedziczył) własnego kąta to na na kredyt nalezało by
        jeszcze dorzucić ze 2000PLN do pensji. Ale jestem dobrej myśli - to dopiero 3
        lata po studiach.
        Natomiast za mniej niż 2000 - 2500 netto też bym nie tyrał w Polsce. Wolał bym
        zmywać gary w Londynie. W końcu to nie tak daleko i drogo - godzina lotu i 15
        funtów w jedną stronę.
        • Gość: 123 Re: Polska to kraj minimalistów? IP: *.teleton.pl 27.06.04, 14:13
          Pracuje w duzym koncernie na Zachodzie i pare miesiecy temu dostalem oferte
          pracy od znanej firmy rozszerzajacej dzialalnosc w Polsce. Umowilismy sie na
          rozmowe, podczas ktorej przesluchujacy mnie pan i pani( prawie dzieci, po 25
          lat moze) zapytali, ile chcialbym zarabiac. Podalem sume za rok netto plus
          dobre auto. Zrobili wielkie oczy i powiedzieli, ze tyle to dyrektor nie bedzie
          mial. Wtedy polozylem im na stole moj roczny PIT, oraz kilka ostatnich odcinkow
          wyplat i powiedzialem, ze musialbym byc skonczonym idiota, aby sie zgodzic na
          prace za te jalmuzne, ktora mi oferowano. Oburzony wstalem i wyszedlem bez "do
          widzenia" Pare tygodni pozniej dowiedzialem sie z pewnego zrodla, ze
          przeprowadzono nabor juz w Polsce, przebierano w setkach kandydatow na
          kierownicze stanowiska po 1500-2000 zl.
          Dodam tyle, ze na tym Zachodzie mam 6 razy tyle plus dobre auto.

          Teraz jestem co prawda w Polsce, ale to tylko wakacje...
    Pełna wersja