martica
19.07.12, 15:45
bez jaj!! Moi rodzice pracowali na etacie jak bylam mala. I co? Zawsze bylo cieple jedzenie, bo gotowali dzien wczesniej. ale dzis wszystko to problem dla rodzicow, ktorzy sie jakos strasznie 'rozpuscili' - przeszkadzja im schody w autobusach (kiedys wnosili wozki i ajkos zyli), za wysokie krawezniki (od 89 roku wzrosly??), za malo miejsc do przewijania (jakos kiedys nie wywijali smierdzacymi pieluchami ludziom pod nosem przy wyjsciu z restauracji/kawiarni w centrum handlowym, choc wtedy nie bylo takich rzeczy w centrach handlowych), za mala tolerancja dla dawania cycka w miejscach publicznych (kiedys to byl brak kultury). O tempora o mores. Teraz wszyscy sie tacy ropzuszczeni i wygodniccy zrobili