Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Do osób z działu rekrutacji

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 12:15
    Kilka dni temu ukończyłem studia i obecnie szukam pracy.Jestem osobą
    niepełnosprawną (umiarkowany stopień).Nie wiem czy o tym pisać w moim CV.Nie
    chcę, żeby moja aplikacja została odrazu odrzucona.Niepełnosprawność jest
    niezbyt widoczna.Proszę radę osób zajmujących się rekrutacją i pracodawców.
    Obserwuj wątek
      • altu Re: Do osób z działu rekrutacji 28.06.04, 12:25
        pracodawce bedzie interesowalo, co wiesz i co potrafisz, jakie masz
        doswiadczenie zawodowe i inne sprawy, wymagane przy codziennym procesie
        rekrutacji, niezlaeznie od tego czy sie jest niepelnosprawnym czy pelnosprawnym
        pracownikiem.
        moge doradzic, zebys nie pisal o swojej chorobie. to czasami zle wyglada. ale
        nie pisze dlatego, zeby cie zniechecic. po prostu niektorzy jeszcze "nie
        dorosli" do kontaktu z osobami niepelnosprawnymi, a takze tolerancja takich
        osob jeszcze nie jest zadawalająca. inna sprawa, ze moze pozniej byc problem na
        zasadzie dyskryminacji zdrowotnej...
        na rozmowie, jezeli pracodawca nie bedzie sie pytal, rowniez nic nie mow. w
        koncu - to twoja sprawa... po prostu bedziesz musial do pracy przychodzic, nie
        bedzie taryfy ulgowej. no, chyba, ze bedziesz bral zbyt duzo zwolnien
        lekarskich (nie zawsze slusznie wystawionych :)...), to moze sie sprawa rozbic
        o czeste nieobecnosci w pracy...
      • Gość: jacek Re: Do osób z działu rekrutacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 14:04
        Jeśli na rozmowie okaże się, że nie napisałeś o niepełnosprawności a
        rekrutujący dopiero wtedy się dowie, to nie otrzymasz pracy. Lub jeśli proces
        rekrutacji przejdziesz pozytywnie, a w trakcie pracy okaże się, że zataiłeś
        informację o niepełnosprawności, pracodawca zacznie się zastanawiać czego
        jeszcze nie dopowiedziałeś -pierwszy na liście do zwolnienia. Jeśli szukasz
        pracy w dziedzinie, gdzie Twoja niepełnosprawność nie będzie przeszkodą w
        wykonywaniu pracy to nie będzie miało żadnego znaczenia, w jakim stopniu jesteś
        sprawny/niesprawny. Jeśli natomiast będzie o miało bezpośredni wpływ na jakość
        Twojej pracy, to na rozmowie możesz zataić - i tak Cię w niedługim czasie
        (około 2 m-ce) zwolnią. Lepiej nie ukrywać. Cokolwiek to jest. W wielu firmach,
        wyobraź sobie już wiedzą, że niepełnosprawnością nie można się zarazić.
      • Gość: Tmp Re: Do osób z działu rekrutacji IP: 195.117.30.* 28.06.04, 14:23
        > Kilka dni temu ukończyłem studia i obecnie szukam pracy.Jestem osobą
        > niepełnosprawną (umiarkowany stopień).Nie wiem czy o tym pisać w moim CV.Nie
        > chcę, żeby moja aplikacja została odrazu odrzucona.Niepełnosprawność jest
        > niezbyt widoczna.Proszę radę osób zajmujących się rekrutacją i pracodawców.

        Przede wszystkim szukaj pracy w zakładach pracy chronionej. Tam rzecz jasna
        niepełnosprawność jest czymś oczywistym.
        A wszędzie indziej pisz i to jak największymi literami!!!! Dlaczego? Bo za
        pracownika z grupą inwalidzką nie płaci się ZUS-u. Jesteś po prostu dla
        pracodawcy tańszy o kilkaset złotych. No chyba że starasz się o takie
        stanowosko gdzie niepełnosprawność byłaby prawdziwą przeszkodą, ale jak sądzę
        jesteś na tyle człowiekiem odpowiedzialnym aby nie narażać samego siebie.
        Pracodawcy bardziej zależy obniżeniu kosztów (bo pracownik jest dla niego tylko
        niestety kosztem) niż na ewentualnej jego gorszej wydajności. Nie masz się
        czego obawiać, jak już dojdzie do spotkania mówisz pracodawcy że Twoja
        niepełnosprawność nie ma żadnego znaczenia dla wykonywania pracy, a już na
        dzień dobry daje mu kilkaset zlotych więcej w kieszeni pracodawcy.
        • Gość: puziol Re: Do osób z działu rekrutacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 17:01
          Dziękuję wszystkim za cenne rady.Ciekaw zawsze byłem jak to wygląda "od drugiej
          strony".Nie wiem jak wygląda sprawa ZUS-u, czy rzeczywiście pracodawca na
          wolnym rynku jest z niego zwolniony, skoro nie pobieram renty z ZUS, tylko mam
          orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności.Wiem, że jeśli zakład nie
          zatrudnia 6% osób niepełnosprawnych to ponosi jakieś dodatkowe koszty na
          PFRON.Szkoda,że takie osoby są przeważnie zatrudniane do sprzątania lub ochrony
          mienia.Zakłady Pracy Chronionej to na ogół zamknięte "getta" dla osób
          niepełnosprawnych i wolałbym znaleźć pracę poza tym sektorem, ponieważ nie
          widzę w ZCHP możliwości podnoszenia kwalifikacji.Ubiegam się o stanowisko
          pracownika administracyjnego,także dla pracodawcy nie powinno mieć znaczenia,że
          20lat temu miałem operacje na staw biodrowy i nie wymagam żadnej "taryfy
          ulgowej" w wykonywaniu pracy.Jednak jakieś obawy są skoro bezrobocie wśród
          niepełnosprawnych jest dużo większe.
          • Gość: corgan parę rad IP: 217.11.142.* 28.06.04, 20:36
            Nie pisz o tym w cv. Po prostu "przestraszysz" potencjalnego pracodawce ze na
            jego salony wjedzie jakas obłoznie chora na łóżku szpitalnym pod kroplówkami i
            bedzie co 2 dzień brała zwolnienie lekarskie.

            Ale mozesz wspomniec o tym podczas spotkania o pracę jak cię zaproszą. Jesli
            jest to praca biurowa to operacja biodra nie powinna absolutnie miec z wpływu
            na jej jakość.

            Problem może być inny ale to nie dotyczy tylko Ciebie ale w ogóle osób które
            nie są "crazy i trendy" i mogą nie "pasować" do otoczenia. To trochę jest temat
            tabu, ale w róznych trendy korporacjach panie HaeRówki niemile widzą
            osoby "inne" zewnętrzenie niż reszta, z ułomnościami. Natomiast w normalnych
            firmach tzw tzw rodzinnych powinno być dużo lepiej.

            I unikaj ZPChr - poza wyjątkami to szklarnie-przechowalnie. Pracowałem w 3 tego
            typu firmach [sam nie jestem niepełnosprawny]. Ludzie niepelnosprawni są tam
            traktowani jak takie biedne zielone ufoludki, ktorych trzeba zatrudniac tylko
            dlatego ze jest PFRON itp ze państwo zwraca kasę. w jednej z nich na ludzi
            pracujacych przy produkcji urzadzen elektronicznych mówiono "muminki", co
            sprowadzało się że traktowano ich jak dzieci. Inna sprawa - ze większości taka
            sytuacja bardzo odpowiadała. Bycie "muminkiem" zwalniało od odpowiedzialności
            za siebie, za życie, za pracę. Jak coś nie wyszło, jak zabrakło kartonów,
            śrubek albo czegoś tam to była "przerwa" czyli nie działo się nic. Nikt nic nie
            robił, nawet zawiadomienie przełozonego, ze coś jest nie tak było wielkim
            problemem.

            Trudno powiedzieć czy jestem niepełnosprawny [trochę jąkam się, no
            zapowiadaczem pogody nie mógłbym być] ale jestem informatykiem i to kompletnie
            nie przeszkadza w mojej pracy. Nie mam kontaktu z klientami więc jakby co ie ma
            problemu.

            pzdr i zyczę powodzenia

            napisz kiedyś jak Ci poszło
      • Gość: Dosia Re: Do osób z działu rekrutacji IP: 195.217.253.* 28.06.04, 17:54
        Moim zdaniem nie powinienes nic pisac. Przeciez to jest tylko i wylacznie Twoja
        sprawa. Mozna by zadac sobie pytanie, czy kazdy powinien w CV umieszczac
        informacje o swoim zdrowiu - rozne sa wszakze stopnie niepelnosprawnosci...

        Zakladajac, ze Twoja niepelnosprawnosc nie ma wplywu na rodzaj wykonywanej
        pracy, nie powinna miec takze znaczenia przy zatrudnianiu Ciebie.

        Jezeli na rozmowie pracodawca zauwazy, ze jestes niepelnosprawny to oczywiscie
        moze Cie nie zatrudnic - ale to oznacza, ze i tak by Cie nie zatrudnil, nawet
        gdybys napisal o niepelnosprawnosci w CV - bo znaczy to, ze albo rzeczywiscie
        nie podolalbys pracy, albo pracodawca to dupek...

        Pracodawca jezeli bedzie mial takt to nawet nie zapyta w jakim stopniu jestes
        niepelnosprawny - w koncu pytanie o takie rzeczy nie lezy w dobrym guscie.
        Jezeli jednak zapyta, grzecznie zapytaj, czy to ma znaczenie dla stanowiska, o
        ktore sie ubiegasz. Jezeli odpowie, ze tak, grzecznie zapytaj jakiego rodzaju
        przeszkody pracodawca moze widziec i sie do nich ustosunkuj - ale nie wchodz w
        szczegoly dotyczace rodzaju ani stopnia niepelnosprawnosci - mow, to moge
        robic, nie widze przeszkod, abym mogl to zrobic, stan mojego zdrowia oczywiscie
        pozwala mi robic to a to. Traktuj swoja niepelnosprawnosc jako cos oczywistego
        i bezproblemowego. Wtedy pracodawca tez to tak potraktuje. Najgorsze to
        wyspowiadanie Cie z tego co Cie boli, gdzie i jak bardzo.

        Jezeli odpowiedz bedzie, ze oczywiscie niepelnosprawnosc nie ma znaczenia, nie
        opowiadaj dalej - masz prawo zachowac szczegoly nt. swojego zdrowia dla siebie.
        Jezeli pracodawca nalega, zawsze mozesz odwdzieczyc sie pytaniem o poziom jego
        cholesterolu, albo ostatnie wyniki badan prostaty... To w ostatecznosci.

        Mysle, ze w powaznej pracy normalny pracodawca nie bedzie wypytywal o stopien
        Twojej niepelnosprawnosci. Moze cos napomknie, ale nie bedzie to decydujacy
        czynnik przy zatrudnianiu Ciebie. W koncu badanie lekarskie, ktore i tak musisz
        zrobic do pracy rozstrzygnie czy mozesz pracowac na konktretnym stanowisku, czy
        nie.

        Wpisywanie do CV niepelnosprawnosci, to przyznanie sie, ze Ty sam uwazasz to za
        czynnik w jakims stopniu dyskwalifikujacy Cie, a to niedobrze o Tobie swiadczy.
        W koncu w CV wpisujemy tylko dobre rzeczy, nie piszemy, ze mamy problemy z
        ortografia, albo niezbyt szybko piszemy na komputrze - innymi slowy, nie
        przyznajemy sie do brakow w wyksztalceniu (a te wszakze tez decyduja o
        przydatnosci na dane stanowisko!).

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka