Gość: cube76 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 20:10 A ja i tak mogę wziąć urlop tylko wtedy, kiedy będzie mi kazała wziąć firma. W zimie :( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Stauffenberg A co to takiego - urlop?? IP: *.aster.pl 28.06.04, 23:29 Podobno takie coś istnieje. U nas w firmie jest przekleństwem, bo to urlop włacicielki i jej licznej rodzinki, która na niej wisi.Musi być Kenia, albo przynajmniej Egipt. Znaczy to że galernicy musza zapier***ć, żeby była kasa. Galernicy urlopu nie mają. Z łaski dostana kilka dni w roku po jednym (np. na Wigilię i Wielkanoc),a potem właścicielka z fałszywym współczuciem mówi "Miałeś/Miałaś tyle pracy, że nie mogłeś/mogłaś pójśc w tym roku na urlop..oczywiście wypłacę ci ekwiwalent". I tak z roku na rok...Ja miałem tak jeszcze w poprzedniej pracy -w korporacji. Tam też "no po prostu nie było kiedy". Gdybym liczył te dni urlopu, którego nie dostałem, byłoby ich w tym roku 128...Oczywiscie,w tym roku też na urlop nie pójdę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Re: A co to takiego - urlop?? IP: *.drzcim.sdi.tpnet.pl 01.07.04, 11:23 współczucia, pracowałem kiedyś też w firmie w której pracowało mnóstwo krewnych szefa - nie ma chyba nic gorszego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żul AnonEm. A JA MAM OD ROKU .. O WŁAŚNIE TAK ... :[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 05:30 Help send me drugs or poison or shoot Me plzzz - czyli poczytaj to sobie na zajaczka. (: Panie prezydencie prosze mnie eutana.. zabic gdyz tyram jak parias w firmie nie dajacej netu dla 1000 sfrustrowanych pacjentow unt kozz Im a looser baby so why dont you kill Me .. Ummm a bylo to tak, mialem miec w piatek wolne za dyzur w sobote i w niedziele. Lecz ze musielismy !! wypic z szefem w przeddzien - zapomnialem . Przyjezdzam do biuraaa , aale jajaaa , Marol na kacuu - w robocie - zamiast w domu, oook 1:0 dla nemezis. Dopra , nie wiem co ze sobo zrobic, jade na prywatne zlecenie, gionc rure przy Windzie 98 pewnej starszej pani, 6 godzin siedze ...iiii piczaaaa, nie w te dziure, looool. Umykam pokonany i jade odebrac klucze od biura, na jutroo, hihie boooo kolega co mial wziasc otworzyc burdel, zgodnie z planem olal i poszed - luuzik. Pojechalem po klucze .. wypilismy jak pragne wolnosci jedno pifo opowiadam jak bylo u Pani starszej, i jest fajnie Marol w urlop nadgodziny jedzieee ..jeeeee 2:0 dla katarzis. Zamykamy biuro: 1 alarm 2 alarm ..oook ..aleee juz kasetki z 2 patolami pln do sejfu nie mozna bylo czy sie nie chcialo nno ciul nie pamietam, bylem na czczo. Aaa bylo zaniesc no nic, komisyjnie zaamykamy, jeden klucz, drugi. Iii 3:0 dlaaaa hmmmm dla niemcow. 20: 30 to Lece na miastoo. Bo Ooczywiscie, na 15 bylem umowiony - nie dalem rady, na 17 - nie dalem, na 20 - nie dalemm, A tu ferajna balanga rozpetana, francuskie pudle grzeja, szwedzkie foki skacza. Aa jaaa 21:20 soori sooori ale nie, i wracam grzecznie do domciu .. zjesc miseczke ryzu, pospac kapenke na otomanie, przed tv czy tamm, nad biblia. Tylko nie pic dzisiaj wiecej - dzisiaj, mysle sobie 'dam rade'. Ooooookej 'to byl po wale dzien chyba zasne z samego wnerwienia ' 'CoZa tydzien coza dzien' gorzej byc ? nie ma prawa oooookej. lepsze jutro bedzie ahahaha .. o, Puta Madonna ! ummm udalo mi sie, eehehhehehhe bo śpiee - ja śpie, już od 22 a tu co ?. Telefon , po 2 ... brat szarpie 'wstawaj wstawaj .. koles dzwoni ze miales wlam do biura' ZE CO !? ZE KTO, ZE JA ?! He Hee Mysle ' jaja chca mnie wyciagnac albo 'jeszcze spie'. Ale nie koles na serio przyjezdza, ja w pizamce noto schodze - iii HUUUU wlamali sie nam do biuraaa ii ukradli glownego .. PCta JAAAAAA PIEEEEERDOOOOOOOOOOOO .. no nie ... kkkkkurwa kasetka kaska kasiuta !! 2 pierdolone patole pierdolonego kasabubu w pyteeee !! kuuurrrrwaa kurwa kurwa kurwa kurwa aaaaaa ..iii jaaaaak nic, bede teraz dymal 3 miechy za friiiiiico JEEEEEE ! a potem na bruk 4: 0 dla fatumm o zeeeeesz. Aaa mialem miec wolne .. mialem siedziec w domu bic niemca po kasku, puszczac to online, dorobic troche striptizem, gadac na czacie z innymi geyami, plywac w basenie, popykac w pingla aaa aaa aaa tuuu samm czysty gowniany deszcz na leb ..doos lowinie ks. 8 r. 13 wers. 4 Kochelet .. 'a wszystko huu i gonienie za wiatrem'. Tej samej nooocki ten kolega co tamm pojechal pilnowac zeby nie rozkradli do rana do reszty malo co by sie zaczadzil z nerw, bo 2 h pozniej i 10 m dalej zjaralo sie mieszkanie - facio czajnik zapomnial. Eehehehhhe potym jak uslyszal nasza syrene i poszed zrobic herbaty i sobie zasnol aaaahahaha aaa jeszcze w porzodze, zgubil kupon od buka na 100 % pewniaka 1 do 200 i nie wyplacom !!! Hehhe noormalnie noc zywych trupow hellowin, gusla dziady getto w jednym. Caaaaly piatek sobota psu w jape, ogledziny sledztwo rewizory z PeZEtYou .. Lo Jezzu a w niedziele 'maniana od ranna' .. od switu zjebki biper ohujal komora sie przekrecila .. 16 nieodebranych .. 7 seseme .. memory ? full no to siara gitara. Podlaczam jezzu jak sie darli ng ci psychopaci od 22 sie wdzwaniali. Hiehie wtedy wylaczylem gdyz bez przerwy od 9 do 9 tyram od zeszlego poniedzialku bez przerwy no w niedziele od 12 ..do 8 ..ale piatek sobota niedziela jaaazda - JAK TO TO TO NIE JEST SERWIS 24 H ?!?! Z KIEROWNIKIEM LOKALU !! Aa wszystko na ten moj biedny glupi skacowany no kumulacja .. iii to ciagle bipanie .. zegarek budzik komura PeCet ten skorwiel BIPER, krotkofalowka, tester neta, mikrofalowka, bankomat i przejscia dla pieszych i gluchych i wszystko BIP BIP BIP. Ja na kacu gigancie mutancie po tygodniu gdzie co dzien musowe chlanie jak na petro buudowie. Biby jak u Makbeta Mameta, Popiela Menela ciagle: afery roszady spiski 'kto zostanie a kto niee'. Wreszcie wlam i w te pogode, w niedziele, musiolzech zapierr..tyrac. Ludzie na dzialkach, na kocykach z kocurkami, na grilu, na zuzlu, na rowerkach ..wszedzie, kipi sex. A JA POPIER .. DYMAM PO DURNYCH BLOKACH ROBIC DOBRZE SKRETYNIALYM INTERNETOWYM CPUNOM CO PO 2 H. BEZ DOSTAJA WSCIEKLIZNY macicy .. ... I zaczyna mnie dobijac ..ta robota call girl, ten pierdzielony zastoj zwis myslowy w moim mental cv .. mgr malkontingu i huuuuu z plecakiem pelnym srubek sprezynek katarynek malpek i dmuchanych wielbladow latam jak kubistyczny komandos. A uklad jest wspanialy i wieczny jak perpetum mobile. Bo co kolesie na bletach i gibonach w 5 minut podlacza klienta do netu spinaczami, gumami do rzucia i starymi karaluchami, ja p. tygodnie spawam zeby dzialalo i z kutasem woo doo nad tym odprawiam ii po 10 do 20 kilosow dzien w dzien noon toper ze sprzetem ..piwnica dach klient gora dol lewaaa lewaaa ..i tak do o jechania normalnie selekcja w dupe jerzyka pielgrzymka na makczu pikczu i spowrotem coja kukuczka .. I jeszcze zeby mi bylo latwiej do 10 w robocie siedziec, znowu mi sie pod blokiem bandy brudnych dresow rozpanoszyly i szukaja ofiar tak intesywnie ze nie ma jak do domu dojsc. Stada sie gonia po lasach wedle akademika co noc luuz, tego co tu sie odprawia, i tak nikt nie chce drukowac, i fajnie hhe he kiedys mnie omalo co nie zajeb(ch)ali na smierc pare miechow temu ..hhe he wracalem z przystanku Eehhehe Hhe i jakby tego bylo malo jutro wraca do firmy po blogim urlopie najduurniejsza szpara sekretara w kosmosie. Nasza kochana Domicela alias Rozalinda ktora siedzi od puuul roku w firmie dostarczajacej internet a za huuuuu go nie umie obslugiwac i predzej wysle mnie 5 km do klienta niz kliknie na jego ikonke myszka glupia cipa. Doooo teeego za 7 dni dostaje 27 zima na karczycho i mam tyrac we wlasne urodziny i w swwieta a wszystko za kolosalna sumeee ktora jak mi stara wydzieli i obedrze rachunkami to se moge kupic piwo i jedno kino. SZjiiiiit. Jizz wszyscy czegos ode mnie chca 'Figaro su Figaro dzu' a w wiekszosci pieniedzy. Ci co maja wieczny brak netu dra sie ze odbija sobie abonament z mojej pensji zapomogi szef zapewnia mnie tym co dniaaa. Stary nie placi alimentow od stycznia amatorskim gestem odwraca od nas glowe na ulicy ..skorwialy babci syn .. klienty dra mi sie w sluchawke - Ma dzialac !!! stara drze sie na mnie w domu. - Ma placic !!! ale wtedy juz wlasciwie spie wiec ona sie drze kiedy juz spie ..hehhe he spie i snie ..ze jestem w pracy ..aaa hahaha i trzense grzechotami i koscmi kurczakow nad kablem z Wyzwolenia 79 do wyzwolenia 94 zaklinam transfer gram na kobzie Paaaane weterynarzu czy cierpie na mobbing czy kapitalizm ?? To znaczy to zle czy dobrze ze orza tu mna jak dojnym psem kozlem klempa po 13 g. dziennie !!! czy tylko jak mawiaja eskimosi 'all i need is fouk' ? Albo odrobina bialego albo zielonego ..hmmm ale przeciez lykam jak foczka kg witaminki i zapijam kawka lucyperem wienc powinienem jeszcze dzialac A nie moge spac, nogi rence mie sie trzesa poca, i boli rozczochrana oraz bebzon obwisa, wlosy mie wylatuja i siwieja, z fugi .. woda w mozgu mie sie gotuje, w lazience zalegly mie sie male biale gadajace myszy. Nie ja juz chyba za stary pecet jestem na te figle, co za czest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marol SORY ZA SPAMA I BEŁKOT ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 05:33 za czesto resetuje i dysk mu sie konczy. Ale wiem 'lepiej nie narzekac bo fruzie wola optymistow'. A tak to zadna nie pojdzie ze mna na densing jak bede dalej tak bzdurzyl ..uuu jee czekolada i sex niech sie przysni niech sie wysni tak taak ..rany i jak prawdziwy psychol ..wlasnie zobaczylem p lornete ksiezyc wielki jak japko ..ale czad hhe i ma pelno takich pypciow ..o jeden na nasadzie hhe jaak arbuz ..jak moje jondroo ..hiehie A to juz wiadomo czemu to sie tak pierniczy .. dzis jeest Pelnia uuuuuu kazde dupczenie sie spelniaaa .. alee nie peniam nicc minie jakis czaaas ,,, uuuuu uuu chlooopaki uuuuu uuu nie placzooooo. Dopra to teraz chwila poezji prawdziwej buehhehe na ululanie oniemialej waszej a skolatanej mojej shizy Tytul roboczy 'jest zeń leń lecz ty go ceń' uwielbiaaam te pore gdy skowron budzi mnie gdy gacek leci w kime gdy marcowe za oknem koty gdy we lbie same glupoty a ja musze do roboty och jak piekny to dzien gdy tai chi somnabulika gdy po chacie pomyka jego zen jego cien na widok slonca ognia promyka ksiezyc fika sika i znika :) ps.. Plulem ten belkot w maly poniedzialek teraz w wielki sobota ..znalazlem czas to wyslac :( Ale jednak Bobr czuwa nad serwisantami hhe zalatwilem, nie bede musial pracowac we wlasne hepi berzdej ..eeeheheheh dzieki 140 nadgodzinom - od pn do pt, Oooraz ze czesci naszych pacjentow zaczelismy wstrzykiwac zamiast mega zlosliwego wirusa wszch czasow - Windy XP Linucha Knoppixa instalujacego sie w 3 minuty !!! O, rany to dziala. !!! Juuuuu pi. to Nara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lenka Re: Urlop, ludzka rzecz IP: 213.25.39.* 01.07.04, 11:09 Mój mąż też nie może wziąść urlopu, wtedy kiedy chce. Niestety wspólne plany urlopowe i wczasy przepadły, bo w jego firmie odwołali wszystkim urlopy w lipcu!!! Przecież inni pracownicy też pewnie mieli juz wykupione wczasy z rodziną i co... przepadły?! Gdzie te prawo pracy, czy może pracodawca od tak odwoływać urlopy w sezonie urlopowym, a potem wysyłać na urlop w zimie? Jestem tym bardzo zbulwersowana! Odpowiedz Link Zgłoś