atlantis75
29.06.04, 14:56
Cześć,
znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji zawodowej. Mam nadzieję, że mi
poradzicie co mam robić, by nie dać się stłamsić i walczyć o swoje.
Jestem pracowniczką zatrudnioną na cały etat, pracuję w firmie od 4 lat. Jestem w
21 tygodniu ciąży. Ostatnio z tego właśnie powodu byłam na 9 dniowym zwolnieniu
lekarskim. Po powrocie ze zwolnienia dowiedziałam się, że szef odebrał mi sporą
część moich obowiązków i przekazał innej osobie. Pracuję w mediach. Moje
wynagrodzenie składa się z podstawy (niezbyt wyskokiej) i wierszówki (czyli
wynagrodzenia za napisane teksty i redagowanie stron). Odebranie mi pewnych
zadań wiąże się z drastycznym spadkiem mojej wierszówki. Obrazowo wygląda to
następująco: przed zwolnieniem robiłam (redgowałam i pisałam artykuły) na 38-60
stron miesięcznie, po aktualnym odsunięciu mnie od pewnych obowiązków
(odebraniu stron): 4-5 stron miesięcznie.
Czy pracodawca ma prawo postąpić w ten sposób?
Szefostwo jako powód odsunięcia mnie od pewnych zadań podało fakt, że jestem
"osobą niepewną", bo w każdej chwili mogę wylądować na zwolnieniu.
Zaznaczam, że bardzo chcę pracować, a zwolnienie, na którym byłam to była
przykra konieczność. Nie rozumiem postępowania przełożonego, ponieważ od 4
lat jestem cenionym pracownikiem, który podejmował się wielu trudnych i
odpowiedzialnych zadań.
Całą sytuację odbieram jako zepchnięcie mnie na margines, wręcz jako presję, bym
wzięła zwolnienie. Praktycznie przyszłam do pracy i nie mam co robić. Czuję się
zagubiona, nigdy bym się nie spodziewała takiego obrotu sprawy. Jestem bardzo
przygnębiona i zestresowana.
Pozdrawiam. Atlantis