Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i dziś

      • Gość: krysia Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i dziś IP: *.4web.pl 19.09.12, 06:17
        Dziś zatrudniają swoich,zero kompetencji.
      • m_cel Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i dziś 19.09.12, 07:25
        "Na początku drugiego tysiąclecia bezrobocie wynosi prawie 14 proc." a skąd pochodzą te dena sprzed tysiąca lat?!
        • Gość: amelka Re: Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.12, 11:39
          wytłumaczę Ci - na początku drugiego tysiąclecia czyli po roku 2000, to było niecałe 12 lat temu a nie tysiąc...
          • Gość: kojo Re: Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i IP: *.158.217.7.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.09.12, 12:41
            po roku 2000 mamy właśnie 3 tysiąclecie. Drugie tysiąclecie zakończyło się z rokiem 2000.
            chyba że myślisz że lata 0-1000 to było zerowe tysiąclecie ;), ale muszę cie zmartwić to było pierwsze tysiąclecie, tak jak bobas mając 6 miesięcy żyje w swoim pierwszym roku życia, a taki mając rok i sześć miesięcy ma skończony pierwszy rok i żyje w drugim roku swego życia.
      • jkauf I tylko miliarderów przybywa, resztę po okradzeniu 19.09.12, 07:30
        spychają na śmietnik.
      • Gość: . Re: Jak Polaka zatrudniali? IP: 101.168.170.* 19.09.12, 08:46
        W tym wstretnym PRLu nie bylo bezrobocia, a wiec solidaruchy wywalczyly nam zachodnie standardy, czyli powszechne bezrobocie...
      • Gość: Gość Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i dziś IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.12, 09:09
        Dziś w Polsce to najbardziej opłaca się kraść, ale nie tak że np.ukraść coś ze sklepu ,tylko jak kraść to na zasadzie podobnej jak działała Amber Gold, mafia pruszkowska, mafia paliwowa itp, można też po znajomości wśród kolegów z partii rządzącej zatrudnić się w jakiejś agencji lub firmie państwowej , podpisać sobie umowę na wysoką pensję i wysoką odprawę...
        Tylko złodzieje i oszuści mają w Polsce dobrze ,kto to zrozumiał może sobie spokojnie żyć... Człowiek pracujący w Polsce na umowę zlecenie czy na stałą umowę o pracę to frajer który płaci podatki i nic z tego nie ma i miał nie będzie , najwyżej głodową emeryturę ( jeżeli dożyje)...
      • skaflok Re: Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i 19.09.12, 09:38
        moja znajoma ma skonczone 2 kierunki (matematyke na polibudzie i zarządzanie na uniwerku) zna angielski i francuski.

        od 1,5 roku nie moze znalezc pracy, w ogole nawet nikt nie zaprasza na rozmowe kwalifikacyjną. żyje z dawania korepetycji z matmy i francuskiego, ale jest na skraju wyczerpania psychicznego.

        no i jak tu żyć?
        • Gość: 123wojtek praca jest dam ci namiary IP: 80.51.74.* 19.09.12, 12:40

          "205231 Zatrudnię dziewczyny do agencji, 602 621 768. " ogłoszenie w dziale praca Tygodnik Siedlecki
        • kr88 Re: Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i 19.09.12, 13:05
          skaflok napisał:

          > moja znajoma ma skonczone 2 kierunki (matematyke na polibudzie i zarządzanie na
          > uniwerku) zna angielski i francuski.

          Skoro skończyła studia z zarządzania wolnym czasem niech nim sobie zarządza.
        • nanoreplikator Dobrze zna ten francuski? 19.09.12, 13:13
          Bo jak dobrze to oferta jest.
      • Gość: Cham solo Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i dziś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.12, 10:28
        w 1990 zakładało sie firmę b.łatwo nie było koncesji zezwolen winiet itp . Ale urzędnicy urośli w siłę i jest jak jest.Polecam likwidacje działalność i założenie w UK lub Estonia. Niebo a ziemia.
      • Gość: Ja Re: Można dostać pracę bez znajomości. IP: 91.209.116.* 19.09.12, 11:07
        Mógłbyś uzasadnić "prostaka"? Sorry, wymagam zbyt wiele :D Jak nie masz nic merytorycznie wartościowego do napisania to milcz gamoniu.
      • prawdziwy-moher Ktos, czegos nie rozumie.... 19.09.12, 11:28
        Za PRL byly panstwowe firmy, byly tez niewielkie ale prywatne.Prywatny musial dbac o swoj biznes.Placil mniejsze podatki niz placi sie obecnie.Co do firm panstwowych.To fakt.Panstwo musialo doplacac do wielu firm.Ale ludzie mieli prace.Dzisiaj doplaca sie firmom prywatnym a ci pracy nie maja.
        • Gość: Maxx Re: Ktos, czegos nie rozumie.... IP: 173.233.200.* 21.09.12, 16:40
          - To efekt obowiązku pracy. Każdy, kto osiągnął odpowiedni wiek, musiał z życiorysem stawić się w zakładzie lub biurze zatrudnienia. Często pośrednikiem była także szkoła lub wojsko. O tym, czy będziemy mieć lepiej, czy gorzej, w dużej mierze decydowały relacje i znajomości, bo kompetencje i umiejętności nie były aż tak istotne - komentuje Dorota Zabłocka, starszy menedżer oddziału w agencji zatrudnienia Randstad, rekruterka z 9-letnim doświadczeniem.
          `````````````````````````````````````````````````````````````````````````
          Bzdury ta pani wypisuje! Tak, czy inaczej, jezeli ma za soba "9 lat doswiadczenia"
          to oznacza, ze pod koniec epoki PRL-u mogla uczeszczac do szkoly podstawowej.
          I zna czasy PRL raczej z opowiadan mamy, wzglednie babci...
      • Gość: bill Korpo-propaganda... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.12, 13:56
        Te wieloetapowe rekrutacje, najlepsi z najlepszych, mega - wymagania - nie sądzicie ze to tylko jeszcze jeden element walki propagandowej o klienta? Zwykła autoreklama firmy - my to mamy najlepszych, jesteśmy najlepsi, chodźcie do nas! O proszę, zatrudniamy 20 z tytułem doktora!. Taki Lehman Brothers też na pewno zatrudniał samych megazdolnych! Absolutny hicior! Dziwne że nikt w GW jeszcze tego nie zauważył.
      • Gość: Q800 Re: Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i IP: *.181.178.141.static.cdpnetia.pl 19.09.12, 14:09
        Bezrobocie i problem ze znalezieniem pracy zawsze wynika z braku miejsc pracy, i tylko i wyłącznie z niego. Z niczego innego więcej. Wszelkie pierniczenie o braku kwalifikacji, szacunku do pracy jak w artykule sprzed paru dni, a już nie daj boże o walce z bezrobociem, można o kant tyłka potłuc. Bo i walczyć można tylko w jeden sposób - poprzez tworzenie warunków do przybywania miejsc pracy. I tu też inaczej się nie da nic innego zrobić w skali globalnej. Na nic zmiany w szkolnictwie, kwalifikacje i odpowiednie kierunki studiów. To są jednostkowe rzeczy.
        I tak oto praca, ba, nawet zapłata za nią, staje się wielkim "łał" i niesamowitym przywilejem, dostępnym dla nielicznych.
        Obecnie zarabiam 4000 netto (nie wiadomo jak długo, taka branża, że nic nie wiadomo) i to już jest powód, by wszyscy dawali mi do zrozumienia jakie wielkie szczęście miałem i z tej racji można mnie traktowac jak gawno. A tak naprawdę jest to kwota, od której dopiero można zacząć nieśmiało coś odłożyć i nieśmiało zacząć planować jaką taką przyszłość i poważniejsze wydatki.
      • newarte Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i dziś 21.09.12, 11:59
        Nic dodać, nic ująć! Bzdura jak nie wiem co! Więcej pod adresem: dziennikniecodzienny.blox.pl/2012/09/Jak-Polaka-zatrudniali-rekrutacja-kiedys-i-dzis.html
      • Gość: Eche Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i dziś IP: *.centertel.pl 22.09.12, 23:54
        Było dobrze, teraz jest źle.. a jaka będzie przyszłość? W którą stronę to wszystko pójdzie? Aż strach pomyśleć

        ------
        www.terazbiznes.pl
      • Gość: lkr666 Jak Polaka zatrudniali - rekrutacja kiedyś i dziś IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.12, 23:56
        "Dzisiejszy rynek pracy nie jest trudny, tylko wymagający, bo liczą się na nim głównie talenty, ale nie takie w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Talent zawodowy rozumiany jest jako wysoka konkurencyjność pracownika, która powoduje, że w zestawieniu z innymi osiąga lepsze wyniki. To możliwe dzięki temu, że posiada pakiet uniwersalnych umiejętności na poziomie dobrym oraz wysoko rozwinięte kompetencje specjalistyczne." - co za bełkot.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja