Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Najlepszy mail pożegnalny świata?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.12, 19:19
    Niestety praca to nie jest miejsce, gdzie ludzie przebywają dobrowolnie z własnej woli. Tam się chodzi jedynie zarobić jakieś pieniądze ( jeśli nie ma się lepszych sposobów na ich zarabianie) i niestety spotyka się wielu niedojebów, z którymi trzeba przebywać te 8 godzin dziennie lub więcej. Stąd biorą się frustracje. Gość się uwolnił od przymusu przebywania z debilami i dał temu wyraz. Podobnie jak kiedyś gość do szefa w reklamie lotto: " a teraz to mi to lotto" :)
      • Gość: miki Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: *.dynamic.chello.pl 01.10.12, 19:58
        Mejl żenujący, a artykuł niewiele lepszy. Właściwie o czym? Chyba o tym, że gość znalazł w sieci "śmieszny" e-mail. A że żyjemy w Polsce, to wypadałoby przetłumaczyć treść. Ja wiem, że tam nie ma za dużo do tłumaczenia, ale przyzwoitość i rzetelność wymagałaby jednak to zrobić.
        • ja_dular Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? 02.10.12, 09:05
          Fuck you!
          • dark.writer Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? 02.10.12, 12:36
            You are cool
        • Gość: 100% Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.12, 14:24
          > Ja wiem, że tam nie ma za dużo do tłumaczenia, ale przyzwoitość
          > i rzetelność wymagałaby jednak to zrobić.

          Przyzwoitość wymaga, by tego NIE robić.
          • mitko32 Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? 02.10.12, 16:10
            Lemingowa przyzwoitość może i nie, dziennikarska i owszem.
            • Gość: yaah Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: *.kielce.vectranet.pl 02.10.12, 19:55
              Fuck you.
      • Gość: ed Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: *.f6.protectedgroup.com 01.10.12, 20:33
        Fajne
      • Gość: * Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.12, 20:43
        ...ja tylko domyślam się co oznacza "fuck you" oraz "cool" :):):)
      • Gość: Zenon Re: debil czy niedojeb IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.12, 22:36
        I co w tym pożegnaniu śmiesznego, fajnego i mądrego.
        Gdyby napisał maila skierowanego do wszystkich po kolei, wskazując to co tylko ta osoba lub najbliżsi współpracownicy zrozumieli, ale jednocześnie punktując przywary, wskazując zalety, tak aby niektórym poszło w pięty, a cała firma się śmiała i mówiła - ten to był odważny, wówczas byłby to najlepszy maił pożegnalny.
        Miałem parę lat temu możliwość przeczytania takiego i do tej pory jestem pod wrażeniem.
        I niie było ani jednego przekleństwa.
        • Gość: nick Re: debil czy niedojeb IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.10.12, 18:44
          Zenon, mniej się napinaj, więcej natężaj.
      • Gość: kierowca bombowca Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: 91.230.58.* 02.10.12, 09:33
        To ma być dobry mail pożegnalny? Chyba autor tego pseudo artykułu sam miałby ochotę napisać takiego maila na poziomie karka w dresiku w paski.. I jeszcze chwalić się takim czymś na stronie głównej? Żenujące..
      • ksobier Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? 02.10.12, 22:24
        Współczuję podejścia do pracy. Też pracowałem w kilku miejscach, gdzie nie lubiłem pracy ani kolegów, ale dążyłem do tego, żeby było lepiej i teraz lubię ludzi, z którymi pracuję i praca jest nie najgorsza i pieniądze zadowalające.

        Co do listu - jest raczej żałosny, a ci co go dostali i do nich odnosiło się f-word odetchną z ulgą, że pozbyli się takiego pracownika/kolegi.
      • Gość: Ość Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 00:07
        Widać NIE lubił tej pracy... takie czasy nastały, że się zmusza ludzi do lubienia tego co się ma (myślę o pracy), a nie tego, co by się chciało mieć. I nie myślę tu o super zarobkach...
        Ja - no cóż, miałem szczęście (nie ukrywam, mocno przeze mnie zapracowane)... przez blisko 40 lat pracowałem w miejscach, w których CHCIAŁEM pracować, robiłem to, co LUBIĘ, z ludźmi, którzy TEŻ lubili to, co robili. Co za tym, nigdy nie było poważniejszych problemów, aby się dogadać i po prostu polubić ich... Ci zaś, którzy nie lubili tego, co mieli robić - szybko się wykruszali, bo praca wymagała sporego wysiłku intelektualnego, często i fizycznego, a przede wszystkim - kwalifikacji, ciągłego uczenia się i otwartości. I choć nie zawsze codzienna rutyna mnie cieszyła, to wiedziałem, że jest konieczna, aby móc dalej robić to, co lubię. Praca dla mnie nie była katorgą... tak, aż nie chce się wierzyć, że tak ach i och było - ale TAK BYŁO. Obecnie na bezrobociu (ostatnią firmę zlikwidowano NIE Z PRZYCZYN EKONOMICZNYCH) spokojnie czekam emerytury, stać mnie na to - ale gdybym mógł znowu robić to, co LUBIĘ - nawet chwili bym się nie zastanawiał... i myślę, że ewentualny pracodawca miałby ze mnie pożytek.
        BARDZO źle się dzieje, że ZMUSZA się ludzi do pracy byle jakiej, bo tylko taka jest - której nie lubią, którą wykonują niechętnie, bo nie mają wyjścia - bo muszą. NIGDY tacy pracownicy NIE BĘDĄ DOBRYMI pracownikami, NIGDY nie będą pracowali OPTYMALNIE w stosunku do swoich możliwości i potrzeb firmy - żadne represje ekonomiczne typu: uważaj, bo za bramą już czekają następni - nie ZMUSZĄ go do DOBREJ pracy. Tracimy w ten sposób olbrzymi potencjał ludzki, tracimy - nawet nie wiedząc - naprawdę olbrzymie możliwości ekonomicznego i cywilizacyjnego rozwoju...
        Tu ekonom stojący z batem nad pracownikiem też nic nie wskóra. Nawet dobre zarobki TEŻ nie doprowadzą do uzyskania DOBREGO pracownika, jeżeli on nie lubi tego, co musi robić...
        • Gość: stfu Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: *.man.tk-internet.pl 03.10.12, 07:10
          you're cool ;)

          A tak serio - mam nadzieję, że w moim przypadku będzie podobnie do Pana - na razie trend jest odpowiedni :)

          Nic nowego zresztą - nigdy nie wiemy, kiedy znowu kogoś spotkamy i w jakich okolicznościach. A świat wcale nie jest aż taki duży.

          Nie pamiętam dokładnie, ale jakoś tak to szło: Panie, Spraw abym uważał, czy palce które przydeptuję dziś, nie są połączone z dupami, w które będę musiał włazić jutro.
      • azbyd Najlepszy mail pożegnalny świata? 03.10.12, 07:13
        Nygusom się nie chciało przepisać (niefart, wiadomość była w jpg'u) to podali link do strony skąd kalki google translatorem jadą.....
      • terminatorbzdur Najlepszy mail pożegnalny świata? 03.10.12, 07:45
        Mocne. Inaczej. "Fu...k you" kilkanascie razy czyli to co podnieca pismakow wybiorczej. Rowna sie jej poziom.
      • Gość: kiss my a.. Re: Najlepszy mail pożegnalny świata? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.12, 08:21
        UP:

        you`re cool
        f..k you
        you`re funny
        you`re funny
        you`re cool
        f..k you
        you`re funny
        you`re cool
        you`re cool
        f..k you
        you`re cool
        f..k you
        f..k you
        f..k you
        be cool
        you`re cool
        buzz off
        f..k you
        ...
      • Gość: Mikser Najbardziej żenujący mail pożegnalny świata? IP: 178.23.193.* 03.10.12, 10:20
        Żenujący artykuł o żenującym mailu 
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja