Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Przekonałam się na własne oczy...

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.12, 11:31
    Szef kazał mi zamieścić ogłoszenie o poszukiwaniu osoby na stanowisko kadrowej w firmie.
    Zaczęły spływać CV.

    Ludzie! Do tej pory spłynęło ok. 40 cv, z których jakieś 35 to cv rozwleczone na 3 strony i to nie z powodu imponujących kwalifikacji, ale po prostu za dużych odstepów, czcionki, marginesów itd., itd. (szef zawału dostanie, jak zobaczy, że na cv, które spokojnie weszłoby na 1 stronę ja zmarnowałam 3 - JA mam to formatować, żeby nie marnować papieru?), z marginesami jak bądź, czcionki różnej wielkości, różnego typu (w jednym cv nawet kilka rodzajów - wygląda to koszmarnie).

    Nie oceniam kwalifikacji, ale jeśli w KAŻDYM z tych cv jest wpisana: "doskonała znajomość office'a", to chyba do czegoś to zobowiązuje...
      • Gość: ddd Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.12, 11:39
        przecież możesz gdzieś na stronie umieścić format CV jaki obowiązuje u Was w firmie.
        Tak robi wiele firm i myślę że nie jest to wielki problem
        • Gość: Kamila Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.12, 14:13
          Nie obowiązuje żaden format. Mam napisać w ogłoszeniu, że proszę, aby CV wyglądało schludnie, a nie jak pisane przez 10 latka, który pierwszy raz usiadł do Worda?
          3-stronicowe CV, które nie są zapełnione osiągnięciami, tylko wielkimi, niepotrzebnymi przerwami w tekście, zawierające litery o wielkości 20, nie wiem po co, chyba, żeby wydłużyć CV do niebotycznej ilości stron - nawet nie są drukowane.
          Jak ktoś pisze, że zna office, to wypadałoby, aby CV było estetyczne.
          • tanebo Re: Przekonałam się na własne oczy... 04.10.12, 14:33
            Problem tkwi w formacie. Jeśli w firmie macie Worda to inne formaty (darmowe) tak wychodzą. A często jest na odwrót - są firmy które nie mają Worda. I jest problem. Ja wszystko wysyłam w PDF. W sumie to sama jesteś winna - trzeba było w ogłoszeniu napisać jaki ma być format CV!
            • tomeczek_44 To nie kwestia formatu 05.10.12, 10:12
              tanebo napisał:

              > Problem tkwi w formacie. Jeśli w firmie macie Worda to inne formaty (darmowe)
              > tak wychodzą.

              Inne programy mogą sprawić "rozjechanie się" tekstu z powodu innych rozmiarów spacji czy kerningu dla czcionek ale raczej nie dodadzą kilku dodatkowych "stuknięć enterem" między wierszami i/lub same nie zastosują czcionek numer 10, 12, 14, 16, 18 i 20 tam, gdzie powinna być tylko 12 :)
      • Gość: mw Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 14:23
        zgadzam się z autorką tego wątku; nie zajmuje się co prawda zawodowo rekrutacją - ot czasami z ciekawości zerknę na napływające oferty; niekiedy to się zastanawiam czy autor takiego cv to się naprawdę nie wstydzi taką niedoróbe w świat wysłać.................
        • Gość: haha Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 14:03
          Jak mają się wstydzić skoro to prostaki.
      • tomeczek_44 Re: Przekonałam się na własne oczy... 04.10.12, 14:28
        Gość portalu: Kamila napisał(a):

        > Nie oceniam kwalifikacji, ale jeśli w KAŻDYM z tych cv jest wpisana: "doskonała
        > znajomość office'a", to chyba do czegoś to zobowiązuje...

        Zaproś takiego/taką na rozmowę to się dowiesz, że faktycznie - znakomicie zna MS Office, ale akurat to CV pisał/a używając Open Office no i dlatego się rozjechało. :)
      • Gość: koszmar Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.toya.net.pl 04.10.12, 17:05
        jak dla mnie jesteś bardzo nieprofesjonalna wywlekając takie głupoty na forum, nie wiadomo po co?
        • Gość: Anka Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.12, 17:59
          A co, masz rozwleczone na 3 strony cv i Ci glupio, bo ostatnio aplikowales na stanowisko kadrowego?:D

          CV to wizytowka. Musi wygladac porzadnie.
          Tez bede nieprofesjonalna i opowiem:P - kiedys pomagalam w firmie w porzadkowaniu cv - zgadza sie, ze wyglad niektorych, to po prostu koszmar.

          I jeszcze: niektorzy nie potrafili nawet porzadnie nazwac pliku. Przyszlo kilka plikow "nowy dokument" albo "moje cv", "cv kasia", "cv z foto" itp.
          • Gość: ebon Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.12, 15:15
            Masz rację, niektóre CV są straszne, ludzie nie zwracają uwagi na podstawowe sprawy.
            Ale dzięki temu przynajmniej inni mają pracę, robią profesjonalne Cv, poprawiają je itp.
            Jeszcze kilka lat temu ceny takich usług były astronomiczne, teraz jest trochę lepiej, pojawiają się zniżki, zakupy grupowe. Jeśli ktoś nie potrafi, nie chce albo nie ma czasu - niech powierzy zadanie profesjonaliście.
      • tibarngirl Re: Przekonałam się na własne oczy... 04.10.12, 18:53
        Jestem pewna, że te CV wyglądałyby porządnie, gdyby nie różnice w ich wyglądzie, spowodowane różnymi wersjami worda. A co w przypadku, gdy ktoś ma naprawdę bogate doświadczenie i to branżowe? Co ma robić? Wytnie - to go pytacie, dlaczego jest dziura. Nie wytnie - wychodzi ponad strona.
        Ludzie wpisują, że znają dobrze ten office, bo co innego mają wpisać? Jeśli napiszą że źle lub wcale to sprawi to jeszcze gorsze wrażenie. Ile z tych osób będzie miało do czynienia z redagowaniem pism, w przypadku czego rozjechane CV faktycznie może skreślić?
        Co za czasy nastały, że nie liczy się, co jest w CV, a jak ono wygląda...
        • Gość: mw Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 19:36
          jak ktoś ma naprawdę bogate cv to pisze je na 3 strony - niemniej pisze od początku tą sama czcionką i o tej samej wielkości!! ustawia na wszystkich 3 stronach ten sam margines i interlinie, robi z tego pdf i nadaje temu nazwę - imię i nazwisko_cv; i proszę sobie wyobrazić, że list motywacyjny również pisze tą samą czcionką!!! to naprawdę nie jest jakaś filozofia i wydumane oczekiwania!! ciesze się że ten wątek powstał - może kilka osób zwróci uwagę jak sporządza swoje oferty! no się zdenerwowałam....................
        • tomeczek_44 Re: Przekonałam się na własne oczy... 05.10.12, 10:24
          tibarngirl napisała:

          > Ludzie wpisują, że znają dobrze ten office, bo co innego mają wpisać?

          Eee... Prawdę? :)


          A tak w ogóle, to jakie to ma znaczenie, skoro:
          1/ nikt nie potrafi sprecyzować co to znaczy "dobra znajomość Office'a" (czy innego programu albo języka obcego) :)
          2/ w zdecydowanej większości firm do używania Worda wystarczy jego podstawowa znajomość, a czasem to i pakiet Works wystarczy zamiast tego
          • Gość: t4g6yh Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 20:02
            Większości rzeczy, potrzebnych w pracy można nauczyć się w ciągu paru dni użytkowania office'a... a jeśli ktoś napisze, że zna go słabo to nie dostanie pracy. I co z tego, że by się nauczył i sobie poradził? Dziś pracodawcy najchętniej oczekiwaliby znajomości ich firmy na wstępie, tak, aby broń Boże, wdrażać w nic nie musieli.
            Właśnie, starczą podstawy, ale gdy wymieni się tylko te podstawy, to marne szanse na zatrudnienie.
      • Gość: haha Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 14:01
        Chyba zdajesz sobie sprawę, że doskonała oznacza średniawa a dobra oznacza podstawy... Ja przynajmniej nie kłamię w CV a jak widzę te zmyślone to śmiech mnie bierze, niedługo te bubki zaczną sobie Harvard wpisywać...
        • Gość: mw Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.12, 21:38
          ale czy naprawdę trzeba się legitymować DOSKONAŁĄ znajomością offica, żeby naskrobać schludne cv?
      • tycho99 Re: Przekonałam się na własne oczy... 08.12.12, 19:21
        Ktoś jeszcze wymienia w CV znajomość Worda i Excella? Umiejętność zasznurowania butów i budowania zdań podrzędnie złożonych też wymieniacie?
        • agulha Re: Przekonałam się na własne oczy... 09.12.12, 02:10
          Z tymi zdaniami podrzędnie złożonymi...Ileż teraz błędów widać w Internecie i nawet w czasopismach...
      • karaluchps Re: Przekonałam się na własne oczy... 09.12.12, 03:06
        A to dobre. Otóż 35 osób wykazało się umiejętnością wstawiania dużych odstępów i spartolenia najprostszego pisma. Po co ich w ogóle wzywać na rozmowę? Ja bym to wywalił.
        • karaluchps Re: Przekonałam się na własne oczy... 09.12.12, 03:18
          "...sama sobie jesteś winna..."

          Cóż za nieprzenikniony geniusz tkwi w tej wypowiedzi i kilku innych.

          Idąc tym tropem należało by rozbudować ogłoszenie o pracę o istotne informacje aby kandydat przyszedł kompletnie ubrany, nie w samych majtkach, nie był zaszczany i nie trzeźwy. Mile widziana będzie umiejętność korzystania z drzwi. Dobrze aby kandydat również się nie wyrzygał na biurko szefa i nie zrobił kupy pod wejściem.
          • Gość: kandydat Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 09:23
            karaluchps napisał(a):


            > Dobrze
            > aby kandydat również się nie wyrzygał na biurko szefa i nie zrobił kupy pod we
            > jściem.

            To już zależy od zaproponowanego wynagrodzenia za dany zakres obowiązków
      • professional_scoffer Re: Przekonałam się na własne oczy... 09.12.12, 03:54
        Ale o co chodzi? Przecież specjaliści z HR mają wzorcowe CV - widocznie teraz jest fad na rozwleczone i wielkie czcionki.
        • Gość: dfnjd Re: Przekonałam się na własne oczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.12, 11:38
          ona nie szuka specjalisty HR tylko kadrówki-kadrówka to taka swolocz, która wie jak zwolnić człowieka a nie taka, która nie wie jak zatrudnić.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja