megasceptyk 27.11.12, 20:03 Tylko Polak zrozumie afrykańczyków spie...jących wpław z Afryki. My też spie...my, kto ma siłę. Gdyby te dziewczyny nie miały dzieci to jestem pewien, że też by spie...ły. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zb Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.11.12, 20:23 ciekawe, czyzby firma Working links? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Mam pracę, już nie marudzę 27.11.12, 20:38 megasceptyk napisał: > Tylko Polak zrozumie afrykańczyków > spie...jących wpław z Afryki. > > My też spie...my, kto ma siłę. > Gdyby te dziewczyny nie miały dzieci > to jestem pewien, że też by spie...ły. A ty, biedaku, nie masz siły spie...ć? Przecież nie musisz płynąć. Możesz sobie legalnie pojechać. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thegreatmongo Mam pracę, już nie marudzę IP: *.unitymediagroup.de 27.11.12, 20:58 Nie uwazacie, ze ci ludzie sa troche dziwni..... W sumie to tylko Blazej jest zaradny. Joanna z czworka dzieci to poracha.... jest problem bo zlobek jest czynny od 7 do 17?? TO JEST 10 godzin.... na 100% da sie znalezc prace, ktora sie w to zmiesci... Dr. Chemii to tez jakis absurd. Te 13 artykulow na liscie filadelfijskiej to jest wielka bujda.... bo z takimi osiagnieciami to dostalaby pracy na dowolnym uniwerku na swiecie.... Ogolnei to widac, ze ci ludzie sa po prostu niezaradni, a nie ze nie ma pracy....bo jak juz cos dostana to potrafia pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.ennet.pl 27.11.12, 22:04 pani dr po prostu przepisuje przepisuje wyniki, robi za redaktora, korektę, itd.. "ma" te artykuły w swojej głownie, nie ma jej jako autora, choćby jednego z 10, jak to często bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk bredzisz człowieku 27.11.12, 22:38 lista filadelfijska absolutnie niczego nie gwarantuje a już na pewno nie pracy a już na pewno nie na każdym uniwerku, więc proszę cię. nie pie... bo widać, że nie masz pojęcia o doktoracie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.icpnet.pl 27.11.12, 23:18 Z du*y artykuł. Bajanie pismaka. Żeby stworzyć pozór ze to normalne ze się pracuje za 7.5zl/g a bachora do żłobka najlepiej zaraz po porodzie na 10h dziennie + soboty i niedziele. Innymi słowy - propaganda gorsza niż za hitlera i stalina. Ale czego się spodziewać przecież ta gazeta już dawno nie jest gazeta dla inteligentnych. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Mam pracę, już nie marudzę 28.11.12, 00:56 Gość portalu: hehe napisał(a): > Ale czego się spodziewać przecież ta gazeta już dawno nie jest gazeta dla inteligentnych. I dlatego zacząłeś ją czytać? S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezraone Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.aster.pl 28.11.12, 13:48 Jak mawiał mój świętej pamięci dziadek, "język wroga trzeba znać". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chemik Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: 143.111.80.* 28.11.12, 00:37 Tylko, ze ta pani dr chemii nie istnieje, jest to osoba fikcyjna na potrzeby artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Mam pracę, już nie marudzę IP: *.tktelekom.pl 27.11.12, 21:17 "Zarabiam 7,5 zł na godzinę, obcięłam włosy na krótko, częściej się uśmiecham, schudłam i mieszczę się w ciuchy sprzed ciąży. Teraz nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych." No za takie pieniądze to ja bym jeszcze tego cudownego i elastycznego pracodawcę całował codziennie w odbyt, kuu..wa AFRYKAi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Mam pracę, już nie marudzę IP: *.28.ftth.classcom.pl 27.11.12, 21:30 co do : Beata Koźlak - dr chemi Nie ma takiej osoby w bazie nauka polska, a powinna być - każda osoba z doktoratem jest. Mając 13 artykułów z listy filadelfijskiej to mogła by zrobić habilitację od ręki. Po habilitacji każdy uniwerek w Polsce by ją zatrudnił, a a bez niej każdy zagraniczny (w krajach gdzie nie ma habilitacji). Ogólnie mówiąc ten przykład brzydko pachnie . Cały artykuł też niespecjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Mam pracę, już nie marudzę 27.11.12, 21:53 Gość portalu: Łukasz napisał(a): > co do : Beata Koźlak - dr chemi > > Nie ma takiej osoby w bazie nauka polska, a powinna być - każda osoba z doktora > tem jest. Mając 13 artykułów z listy filadelfijskiej to mogła by zrobić habilit > ację od ręki. Po habilitacji każdy uniwerek w Polsce by ją zatrudnił, a a bez n > iej każdy zagraniczny (w krajach gdzie nie ma habilitacji). > > Ogólnie mówiąc ten przykład brzydko pachnie . Cały artykuł też niespecjalnie. Wszystkie przykłady są wyssane z palca. To się nazywa tabloidyzacja. S. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_ltd To sie nazywa kryptoreklama :))) 27.11.12, 22:08 Sama znam Ingeus z UK i tu dziala dobrze, zatrudnia fantastycznych ludzi, ale czy jest tak z nim w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_ltd Ingeus to korporacja miedzynarodowa. 27.11.12, 22:03 Ma ogromne osiagniecia w UK, takze jako...pracodawca; 'moja' brytyjska charity z nia zreszta wspolpracuje, fantastyczni ludzie. Ale czy to nie smieszne, ze Polakow z bezrobocia musza - de facto - wyciagac Australijczycy (bo pomusl byl tamtejszy - bezrobotnego inwalidy, ojciec dzisiejszej dyrektorki)? www.ingeus.com/pages/about_ingeus/70/our_history.html Po kiego tysiace biurew w tzw. Urzedach Pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Mam pracę, już nie marudzę IP: *.internetia.net.pl 27.11.12, 22:50 A ile ten Ingeus dał za reklamę? ;> paskudztwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (x)(x) Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 05:35 od 3200 do 9000 plus vat jakos kosztuje art.spons. u szechtera :P Odpowiedz Link Zgłoś
zilbert3 Mam pracę, już nie marudzę 28.11.12, 07:57 Matka z czwórką dzieci zacharowuje się, ąż jej krew leci z nosa za 7,5 zł/h a redaktor zdaje się przedstawiać to w kategoriach jakiegoś sukcesu w państwie europejskim w XXI w. Ciekawe czy matkom w normalnych krajach europejskich też płacą 2 euro na godzinę doprowadzając je do skrajnego wyczerpania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oo 1,8euro/h, a ceny porównywalne. To jest życie. IP: *.welnowiec.pl 28.11.12, 12:38 ale człowiek jak widać do wszystkiego przywyknie. Tylko niech nie mamią, że tu Europa pełną gębą, bo tak jak Ukraina do Polski jest delikatnie mówiąc w tyle, tak Polska np. do Niemiec. Analogie podobne. U nas wóda tańsza, usługi też, ale np. chemię gosp. itp. już wożą z Niemiec bo tańsza, a zarobki wiadomo jakie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.connectic.pl 30.11.12, 08:36 no własnie. Będąc studentem (mając jednocześnie status osoby uczącej się do 26 r.ż) rozdawałem ulotki, byłem ankieterem, brałem udział wj akiś akcjach marketingowych,pracowałem nawet w tzw. ochronie gdzie całe noce przesypiałem.Moje wynagrodzenie, które starczało mi na piwo w godzinach happy hours, obiad w barze mlecznym czy tzw. kserówki -oscylowała w granicach 8 zł/h netto. Jeżeli bohaterka artykułu ma 7,5 netto na umowę zlecenie, frima jest tak dobra,że zwraca za bilety, to przy czwórce dzieci to jakaś kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JanKran Mam pracę, już nie marudzę IP: *.opole.hypnet.pl 28.11.12, 08:49 doktor z TRZYNASTOMA publikacjami na liście filadelfikskiej bez pracy - kto im ku... wymyśla te durne artykuły??? swoją drogą laska musiałaby z 5 latsiedzieć w stanach żeby tyle tego natrzaskać, od razu widać że te wszystkie historyjki są zmyślone, a ta jakaś firma nikomu nie pomogła Odpowiedz Link Zgłoś
fajny_zajety Re: Mam pracę, już nie marudzę 28.11.12, 08:53 Liczba miejsc pracy na tynku jest stała , żeby dać pracę matce z jednym dzieckiem trzeba zabrać pracę innej matce. Firmy pośredniczące w załatwianiu pracy przekładają ludzi z jednego worka do drugiego. Żeby ktoś dostał pracę inny musi ją stracić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kłamie rząd Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.play-internet.pl 28.11.12, 14:23 Tak, dają łapówę za zatrudnienie na miejsce zwolnionego a i tak to się opłaci zarówno pracodawcy jak i firmie pośredniczącej. Całość transakcji sfinansuje urząd pracy jako aktywizację osób bezrobotnych. Pracodawca jeszcze otrzyma ulgę za zatrudnienie bezrobotnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rynek pracy Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: 77.252.209.* 28.11.12, 14:54 A co to za nowa hipoteza "liczba miejsc pracy na rynku jest stała"? słyszał coś o wakatach? a o wzroście zatrudnienia? no naprawdę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.dsl.intertele.pl 28.11.12, 09:21 Jakby za granicą teraz kokosy były. Np w Anglii praca też tylko po znajomościach i ze świetnym angielskim a w sensownych zawodach tylko z kilkumiesięcznym doświadczeniem (sic!) w Anglii. Nowy nie ma po co jechać, tym bardziej, że wyrobienie papierów do pracy trwa ponad miesiąc, kosztuje a gwarancjii zatrudnienia nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: Mam pracę, już nie marudzę 28.11.12, 14:22 No i jakoś nie widać tych milionów wracających na zieloną wyspę. Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen Redakcja nie wie, którą wersję wybrać? 28.11.12, 12:45 W artykule: "Joanna Deppe, 34 lata, sprzątaczka (...) W końcu znalazłam pracę przez znajomego. Mam super szefa, który rozumie, że mam dzieci i dopasował mi godziny tak, jak chciałam. Zarabiam 7,5 zł na godzinę, obcięłam włosy na krótko, częściej się uśmiecham, schudłam i mieszczę się w ciuchy sprzed ciąży. Teraz nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych." A w porannej wersji tego samego artykułu i tej samej autorki: "Joanna Deppe (...) Po czterech miesiącach zaczęła pracować w firmie sprzątającej. - Zarabiam 7,5 zł na godzinę, bywam tak zmęczona, że krew leci mi z nosa, ale się cieszę - mam pracę, wychodzę do ludzi. Bałam się, że zostawiam dzieci bez opieki, ale one świetnie sobie radzą. Najstarszy syn, 16-letni, któremu w nagrodę mogłam obiecać podłączenie internetu, odbiera roczną siostrę ze żłobka, a 13-letni opiekuje się o kilka lat młodszym." Całość: wyborcza.pl/1,75248,12936876.html Polepszyło się tej pani przez te parę godzin? Oby... A moje pytanie spod tamtego artykułu pozostaje aktualne: " Zanim urodziła czwarte dziecko, była dozorczynią. (...) Urzędniczka wiedziała, że jestem samotną matką, więc mi nic nie proponowała. (...) Bałam się, że zostawiam dzieci bez opieki, ale one świetnie sobie radzą. Najstarszy syn, 16-letni, któremu w nagrodę mogłam obiecać podłączenie internetu, odbiera roczną siostrę ze żłobka, a 13-letni opiekuje się o kilka lat młodszym. " Może się czepiam, ale... gdzie jest ojciec? Chyba, że pani jest wdową? Ale w artykule piszą wyraźnie, że samotną matką... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Redakcja nie wie, którą wersję wybrać? 28.11.12, 13:50 mikrobyznesmen napisał: > Może się czepiam, ale... gdzie jest ojciec? > Chyba, że pani jest wdową? Ale w artykule piszą wyraźnie, że samotną matką... Ojciec będzie w następnej wersji. Też znajdzie pracę. Ochroniarza. Kupią sobie samochód, wybudują domek i będą żyli długo i szczęśliwie. :D S. Odpowiedz Link Zgłoś
mikrobyznesmen Zajrzałem rano do artykułu 29.11.12, 10:22 snajper55 napisał: > Ojciec będzie w następnej wersji. Też znajdzie pracę. Ochroniarza. Kupią sobie > samochód, wybudują domek i będą żyli długo i szczęśliwie. :D E tam. Zajrzałem rano do tego artykułu. Nic się nie zmieniło :( Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Zajrzałem rano do artykułu 29.11.12, 13:22 mikrobyznesmen napisał: > E tam. Zajrzałem rano do tego artykułu. Nic się nie zmieniło :( Pewnie pani Ludmiła reklamuje już inną firmę. A tak miło wygląda... poznan.gazeta.pl/poznan/51,36037,6715398.html?i=4 S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a to jest niezłe! Warcholstwo sportretowane IP: *.acn.waw.pl 01.12.12, 05:20 "W 2009 r. męża wsadzili do więzienia, a ja zostałam z małym dzieckiem. Żyliśmy za kilkaset złotych z opieki społecznej i świadczenia rodzinnego. Nie byłam ubezpieczona, więc się zgłosiłam do urzędu pracy. Oferowano mi prace telemarketera, której nie chciałam. Po pół roku przestałam dostawać zasiłek" Czy można wymarzyć sobie lepszy przykład autoprezentacji nieroba płci żeńskiej, który dawał rowa kryminaliście a następnie był utrzymywane przez pracującą część społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yena Mam pracę, już nie marudzę - dobre sobie;) IP: *.204.104.66.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.03.13, 13:33 Biorąc pod uwagę zachowanie ostatnie zachowania firmy Ingeus kariery w Polsce im nie wróżę. Uważam za głęboko nieetyczne zlecenie rekrutacji firmie Progres HR (następni etyczni) bez posiadania konkretnego zlecenia i obiecywania ludziom gruszek na wierzbie(nikt mnie nie poinformował, że jeszcze nie ma żadnego projektu a tylko rozmawiamy o jakichś hipotezach i planach). Dotyczy to projektu aktywizacji bezrobotnych na podkarpaciu. W styczniu i lutym przeszłam (podobnie jak pewnie jeszcze ze 30 osób) rekrutację na stanowisko doradcy zawodowego do w.wym. projektu po czym okazało się, że firma Ingeus nie wzięła nawet udziału w przetargu organizowanym przez Wojewódzki Urząd Pracy w Rzeszowie. Jak można organizować rekrutacje i narażać ludzi na koszty, rezygnację z innych ofert a potem zapewniać, że chce się z nimi współpracować nie mając dla nich pracy? Nadmieniam, iż informację o wycofaniu z przetargu przesłano do mnie jakieś 3 tygodni po upływie terminu składania ofert - czyli z jakimś miesięcznym opóźnieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzza Re: Mam pracę, już nie marudzę IP: *.opera-mini.net 12.03.13, 17:08 "Dzięki Ingeusowi odnowiłam kontakty z ludźmi z branży, zaczęłam się malować. W szafie zawsze mam przygotowany zestaw ubrań, żebym mogła w każdej chwili iść na rozmowę." Myjcie się dziewczyny, nie znacie dnia ni godziny :DDD Odpowiedz Link Zgłoś