Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i innych?

    IP: *.zabrze.vectranet.pl 19.12.12, 13:25
    Jako że dobrze płatnej pracy u nas w PL za wiele nie ma, zacząłem się rozglądać za zdywersyfikowaniem moich dotychczasowych dochodów. Od kilku dni, kilku znajomków namawia mnie do wejścia w kolejny biznes typu MLM, firma nazywa się MonaVie.
    Na rynku jest kilka firm które w MLM-ie proponują wspaniałe zarobki i cudowną przyszłość co do razu powoduje u mnie zapalanie się czerwonego światełka. Ale, że jako inżynier planowania przestrzennego nie zarabiam nawet połowy tego co mógłbym za granicą to zastanawiam się nad poszukaniem czegoś innego jako pracy dodatkowej. Ogólnie proponuje mi się już od kilku lat (ze względu na dużą ilość kontaktów które posiadam) różnego rodzaju networki i biznesy. Kiedyś byłem w Amwayu (nawet 6% zrobiłem) ale to było jak jeszcze modne były zielone garnitury i białe skarpetki więc dawno..
    Pytanie moje jest takie: czym konkretnie się różni network MonaVie od innych tego typu - Akuny, Flavon, Avon, Herbalife, Colway, itd ?..Każda z tych firm zapraszała mnie na spotkania, grzecznie chodziłem, a że znam sie trochę na NLP i manipulacji oraz perswazji wszelakiej to zdążyłem dostrzec metody i techniki pracy "werbowników". Patrząc na te metody warsztatowo - są super, skuteczne, dopracowane i obmyślane. Etycznie - manipulacja to manipulacja...
    Zastanawiam się, bo chodzi o kasę, w końcu każdy idzie do pracy nie po to, żeby budować firmę i uśmiech prezesa tylko dla własnej, egoistycznej korzyści czyli dla dobrej wypłaty za którą można kupić to i owo. Oczywiście znajdą się tacy którzy mi zaraz udowodnią, że może być inaczej ale ich wiarygodność jest mała..bo jak wierzyć tym, którzy piszą tu i ówdzie, że nie warto biegać za pieniędzmi tylko robić to co sie lubi. Ja kocham motocykle i geopolitykę oraz podróże - i mało znam ludzi którzy z tego potrafią godnie i dobrze żyć, bez pomocy rodziców i bez kombinacji jak tu wyżyć do końca miesiąca. Szukam zajęcia dodatkowego ale takiego po którym moi znajomi, klienci, rodzina nie będą mnie obgadywać i odrzucać połączenia gdy kiedyś do nich zadzwonię. MonaVie niby wygląda ciekawie, znajomi są podjarani (..czyli tacy jak mają być..) ale ... mam wrażenie że to kolejny biznes taki sam jak reszta czyli określający siebie że jest inny niż reszta.
    Znam się na manipulacji, na kreowaniu wizerunku, presupozycjach, metaforach ale praca w marketingu mnie odrzuca. Natomiast ekonomia zmusza do takich rozważań..
    Bardzo proszę o wasze zdanie, odpowiedź na pytanie postawione w tytule. Tym którzy pracują w MonaVie i wierzą w sukces, z góry dziękuję za rady - bo o tym, że przestały was boleć plecy, nogi i głowa i że macie teraz mnóstwo przyjaciół, lub że komuś odrosła ręka lub przestał się moczyć w nocy - czytać się nie chce jako że to mało oryginalne i nie końca da się sprawdzić (..ja tez mogę napisać że mam 35 cm penisa, dźwigam się 100 razy na drążku, znam chiński i grecki i umiem robić makijaż z zamkniętymi oczami..) Wiem jak sie robi fora internetowe, wiem jak się kreuje opinie, jak się napędza sprzedaż za pomocą niemożliwych do zweryfikowania danych z instytutów których w PL nikt nie zna i nie rozumie o co im chodzi. Nie chce opinii od ludzi zmanipulowanych, wierzących w to co im tam ktoś na spotkaniu powiedział i broniących zażarcie swojego zdania za pomocą wklejanych linków do Hamerykańskich instytutów i Uniwerków. To, że jakaś firma ma tyle a tyle obrotu, jest na takim a takim miejscu w takim lub innym rankingu o niczym nie świadczy - Amway też był wysoko w rankingach (serio, tak było, ale sie skończyło..), Lehman B był cytowany i podziwiany, nie wspomnę juz o AmberGoldzie który miał podobna drogę..Dreamlinerem się zachwycają wszyscy dziennikarze, z Kuźniarem na czele, tyle, że LOT zaraz padnie bez pomocy rządu a ostatnio miał kłopoty z elektroniką i nie wystartował..To, że struktura ma sto tysięcy ludzi czyli, ze oni nie mogli się mylić jest tez bez sensu - Świadków Jehowy tez jest kilka milionów, Zielonoświatkowców tez coś kolo tego tak jak wyborców PISu lub PO i nadal to o niczym nie świadczy..
    Chodzi mi o opinie ludzi którzy sie na tym znają (a uwierzcie mi szybko się można zorientować czytając opinię na forum czy ktoś się zna czy tylko tak mówi bo przeczytał kilka broszur lub ma "wyprany mózg..)
    Czy jest sens wchodzić w to całe towarzystwo MonaVie?
    Obserwuj wątek
              • Gość: Handlowiec Re: a co Cię to obchodzi? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.12.12, 17:00
                Na początku od razu napiszę,że nie jestem z tą firmą związany lecz coś wiem,więc tym co wiem mogę się podzielić.Mam znajomych w Anglii ,którzy piją MonaVie i chwalą.Ponieważ piją to skądś muszą brać.Poznałem człowieka od którego kupują i wiem,że zarobił na tym fortunę.Tyle,że jak w każdym MLM,najlepiej być na górze drabinki.W Polsce MonaVie nie jest mocno obsadzone,więc pewnie można zarobić.Ja jednak skupiłbym się na byciu dystybutorem samego napoju,a przy okazji budował strukturę.Jeżeli zbuduje się siatkę samych odbiorców (a sok naprawdę działa,więc nie powinno to być trudne) to można mieć po prostu dodatkowe dochody ze sprzedaży.
                Dodam chyba najważniejsze.Żeby na tym dobrze zarobić,trzeba zainwestować sporo swojej kasy i dawać napój za darmo osobom,które mają być potencjalnymi klientami lub sprzedawcami.(tak zaczął ten co się dorobił)Dlaczego?Żeby się przekonali po spróbowaniu,że to działa.Bo z samych opowiadań, niestety, niewielu wierzy.A żeby coś sprzedawać trzeba być przekonanym o skuteczności tego co się proponuje.Powodzenia.
                  • snajper55 Re: a co Cię to obchodzi? 25.12.12, 19:11
                    Gość portalu: Byznesmen'MLM napisał(a):

                    > Dokładnie! Byznesy MLM mają kolosalną przyszłość. Jeśli dostatecznie wierzysz w
                    > produkt to nic nie stoi na przeszkodzie by sprzedać go samemu sobie w ten spos
                    > ób zwiększać obrót. Im większy obrót tym większy Twój zysk! Byznes jest
                    > taki prosty!

                    Tak, tak. Trzeba go sobie samemu sprzedawać. Im więcej sobie sprzedasz, tym masz większy zysk. Pamiętaj też, że im drożej go sobie sprzedasz, tym twój zysk będzie większy. Tak więc staraj sobie ten soczek sprzedawać jak najdrożej. Na tym polega MLM.

                    Co z nim robić? Najlepsi dystrybutorzy MLM mają całe garaże pełne sprzedanego sobie samym towaru. Soczek to jeszcze można wypić albo wylać., Gorzej z kosmetykami, garnkami czy odkurzaczami.

                    S.
                    • Gość: Byznesmen'MLM Re: a co Cię to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.12, 19:32
                      > Co z nim robić? Najlepsi dystrybutorzy MLM mają całe garaże pełne sprzedanego s
                      > obie samym towaru. Soczek to jeszcze można wypić albo wylać., Gorzej z kosmetyk
                      > ami, garnkami czy odkurzaczami.
                      >

                      W rzeczy samej lepiej jest wylać do kibla. Najgorszą rzeczą jaką można zrobić to wystawić te Wspaniałe Produkty na allegro po cenie niższej niż się je nabywa. Ta praktyka jest nieetyczna wobec innych Niezależnych Dystrybutorów i można być za nią wyrzuconym ze struktury.
                    • Gość: Handlowiec Re: a co Cię to obchodzi? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.12.12, 20:56
                      snajper55 napisał:

                      > Gość portalu: Byznesmen'MLM napisał(a):
                      >
                      > > Dokładnie! Byznesy MLM mają kolosalną przyszłość. Jeśli dostatecznie wier
                      > zysz w
                      > > produkt to nic nie stoi na przeszkodzie by sprzedać go samemu sobie w te
                      > n spos
                      > > ób zwiększać obrót. Im większy obrót tym większy Twój zysk! Byznes
                      > jest
                      > > taki prosty!
                      >
                      > Tak, tak. Trzeba go sobie samemu sprzedawać. Im więcej sobie sprzedasz, tym mas
                      > z większy zysk. Pamiętaj też, że im drożej go sobie sprzedasz, tym twój zysk bę
                      > dzie większy. Tak więc staraj sobie ten soczek sprzedawać jak najdrożej. Na tym
                      > polega MLM.
                      >
                      > Co z nim robić? Najlepsi dystrybutorzy MLM mają całe garaże pełne sprzedanego s
                      > obie samym towaru. Soczek to jeszcze można wypić albo wylać., Gorzej z kosmetyk
                      > ami, garnkami czy odkurzaczami.
                      >
                      > S.
                      Snajper.Zawsze ciebie uważałem za człowieka inteligentnego i piszącego sensowne,logiczne,konstruktywne posty.Jednak tym razem jesteś albo "pod wrażeniem" świąt ,albo nie wiesz o czym piszesz.
                      Gdzie ktoś napisał o kupowaniu sobie?
                      Mało tego,która duża firma nie jest strukturą?
                      PREZES - V-CE PREZES (1,2,3 ITD)
                      -DYREKTORZY DZIAŁÓW - KIEROWNIK - BRYGADZISTA - PRACOWNIK SZEREGOWY

                      W MLM nie widzę specjalnej różnicy.Jak jestem dobry,zostaję "brygadzistą" czy "kierownikiem".
                      Tyle,że w MLM trzeba pracować,żeby zarobić.W "normalnej" strukturze,czy się stoi czy się leży 1500 (brutto) się należy.
                      Nie jestem w żadnej strukturze MLM.Mam jedynie znajomych zajmujących się tego typu sprzedażą.Wiem,że można na tym zarobić bardzo dobre pieniądze,tak samo....jak w każdej firmie prowadzonej samemu,czy to normalnie,czy na zasadzie franczyzy.Uważam,że jest to biznes jak każdy inny (nie piszę o konkretnym MLM)
        • Gość: Ala Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.13, 21:12
          Do czegokolwiek się nie podejdzie zawsze można znaleźć za albo przeciw. W sprzedaży rzadko znajduje się uczciwość. Każdy chce jak najwięcej zarobić, jak najmniejszym kosztem. Jednak, jak miałabym wybrać: sprzedawać szkodliwe produkty, którym rynek Polski jest zalany. To zdecydowanie wolę sprzedać produkt, który owszem może nie jest do końca wart tak wysokiej ceny ( ale to tylko kwestia subiektywna), bo czy luksusowe alkohole o sławnych nazwach są warte swojej ceny? A znam ludzi, którzy kupują co drugi dzień butelkę JW,JB i tracą zdrowie, chodzą na terapię i rozpadają im się rodziny.
          A nóż widelec sprzedam komuś tą butelkę, kto uwierzy i wyzdrowieje. Jednak do wszystkiego warto zachować zdrowy dystans.
      • Gość: Alina Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.01.13, 12:49
        REWELACYJNY KOMENTARZ. Nie jestem w Monavie, chociaż ostatnio pracują nade mną ludzie z tej firmy dość ''ostro''. Ja również szukałam ponad rok dobrego biznesu ( po doświadczeniu z MLM-em, gdzie właśnie ludziom ''ręce odrastały....'') chciałam koniecznie robić w MLM. Nie dam się nabrać na takie sztuczki jak: dużo przybywa ludzi, dużo zarabiamy, duży obrót, wyjazdy za granicę...ale sam biznes MLM jest dla mnie najpewniejszy i dający możliwości rozwoju.
        Czym różni się network tych firm ?...Niczym!
        Oczywiście są tam różne układy planu marketingowego, różne bonusy, różne nagrody, ale w każdym z nich najważniejszą rzeczą jestem JA, moja gotowość do współpracy, przekonanie do produktu i uczciwość.I ta właśnie uczciwość(żeby nas ludzie nie omijali drugą stroną ulicy) jest dla mnie najważniejsza. Każdy o swoim produkcie powie,że jest NAJ..., że lepiej się czuje,że nie ma migreny, że wrasta libido,że nie chrapie, nie śpi za kierownicą..... czyli najlepiej wszystko czego na oko nie widać.
        Nie neguję suplementów, są super .Pytanie , ale który najlepszy?
        Odpowiem: KAŻDY !!!
        Wygłodzony brakiem minerałów i witamin organizm zareaguje na każdy, czy to flavon, czy monavie, czy alveo, czy herbalife.
        Problem w tym,że w takich firmach jest obowiązek wykupywania każdego miesiąca produktów,żeby dostać kaskę.A dodatkowo np. w Monavie w zależności od tego ile kupisz produktów , dostaniesz odpowiednio wynagrodzenie i to mi się nie podoba. Ktoś , kto pracuje tak samo , ale nie może kupić większej ilości produktów, dostanie mniej ,bo mniej kupuje co miesiąc?! Jeszcze jest drugie ryzyko: za dużo suplementów. Nie można cały tego brać!! Ale jak nie brać , skoro muszę w firmie kupić(bo nie będzie kaski)? Organizmu nie oszukasz.
        A wracając do marketingu, wszyscy mówią, że w swoich zarabiają super!!!!
        Jak przeglądam tytuły i kwalifikacje, to niewiele się zmienia,liderzy ci sami , czasem ktoś pójdzie wyżej...ale zawsze jest suuuuper.
        Znalazłam swój produkt i swój biznes MLM ( po długich poszukiwaniach), gdzie szef mówi: róbcie to powoli ale z głową. I co się dzieje? Zarabiamy.Nie od razu po 50 tys.zł, ale zarobki rosną z miesiąca na miesiąc.To zależy on naszej pracy.Ale mam w grupie osoby, którym zawsze obiecano ''super zarobki'', a których nigdy nie było. Tutaj się realizują i zarabiają. Przez okres kilku miesięcy kwoty czterocyfrowe,a około roku ,kwoty pięciocyfrowe to dla mnie realne zarobki i stabilne źródło dochodu , a nie jakieś ''strzały: w dwa miesiące 50 tys.zł''.
        A co ciekawe, proponowałam kilku ''milionerom'' mój biznes i wszystko fajnie, tylko teraz nie mają na pakiet startowy ? ha, wszystko rozumie, ich MLM na moment nie wypłacił.
        Aby marketing miał stabilność jest kilka ważnych zasad , ale najważniejszą rzeczą jest to,żeby produkt był konsumpcyjny.
        Suplementów jest tyle,że ludzie nie chcą już słuchać.Czym się różni soczek X od soczku Y ?
        Ceną :-)
        A może dżemik lepszy od soczku?
        Lepszy :-)
        Jedni argumentują,że ''nasz suplement jest z terenów gdzie mieszkamy i dlatego lepiej się wchłania'', ha, ludzie to kupią :-)
        Inni argumentują,że tylko z wysp, gdzie stopa ludzka nie stanęła , działanie produktu jest wyyyyjątkowe!, ha, ludzie to kupią :-)
        Jeszcze inni, powiedzą,że produkt nie jest tak ważny, ale ważne jest to,że biznes jest suuuper!!, ha, ludzie to kupią :-)
        ....a za jakiś czas nie odbierają telefonu, nie mają czasu,nie przyjdą na spotkanie....i po biznesie.
        Życzę powodzenia w poszukiwaniu swojego miejsca.
        Alina
      • Gość: Radek Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.13, 22:25
        Witam, żeby było szczerze, to napiszę odrazu .. jestem od miesiąca w Monavie... i sok pije tez od miesiąca.. jak wiele osob wyrazalo sie powyżej suplementy działają i tak samo działa soczek.
        To jest własnie główny powód dla którego w to wszedłem.. nie sprzedajesz byle czego !! oczywiście uczeszczając na prezentacje smieszne wydają mi się teksty typu - nic nie sprzedajemy - spałniamy marzenia ludzi ... BLA BLA BLA! bzdura... sprzedajemy .. im im wiecej sprzedamy tym wiecej zarobimy. Ja się przynajmniej nie wstydzę tego co sprzedaje ... bo to sprawdzilem i w to wierze... Usłyszałem od jednej osoby do której przyszedłem z propozycją(zrobilem prezentacje) - nie chce nie interesuje mnie to bo strace przyjaciół... zapytałem dlaczego- odpowiedz typu ze nie będa odbierac, będą myslec ze dzwoni znowy zaproponowac dystrybucje etc. Na tym zakonczyłem rozmowe o Monavie - i wcale tego przyjaciela nie stracilem!! Do tego biznesu trzeba podejsc z głową .. przynajmniej jeżeli chodzi o bliskich ... bo wszystkie "zimne" kontakty i tak takie pozostaną.
        A jeżeli chodzi o potencjał zarabiania to on rzeczywiście jest... (po pierwszym miesiącu kolejna"auto wysyłka" u mnie jest za free.) Towar rzeczywiście trzeba kupić - ale są to 2 kartony lub jeden ... czyli 4 butle.. tyle to go mozna sprzadac bez problemu i mamy czysty zysk .. :-)
        Nie napiszę swojego ID dystrybutora i nie zachęcę do wspólpracy ze mną ale mimo wszystko polecę te firmę!
        • snajper55 Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in 04.02.13, 14:37
          Gość portalu: Radek napisał(a):

          > Witam, żeby było szczerze, to napiszę odrazu .. jestem od miesiąca w Monavie...
          > i sok pije tez od miesiąca.. jak wiele osob wyrazalo sie powyżej suplementy dz
          > iałają i tak samo działa soczek.

          Jakie badania potwierdziły działanie "soczku"? Żadne. Wierzysz, że "soczek" działa i doszukujesz się jego efektów, a jak wiadomo kto szuka ten znajdzie. Na tej zasadzie ludzie twierdzą, że zadziałały u nich "leki" które są czystą wodą lub pastylkami z glukozy. Efekt placebo. Ludzie na tym efekcie robią majątki. Na przykład producenci tego twojego "soczku".

          > To jest własnie główny powód dla którego w to wszedłem.. nie sprzedajesz byle c
          > zego !! oczywiście uczeszczając na prezentacje smieszne wydają mi się teksty ty
          > pu - nic nie sprzedajemy - spałniamy marzenia ludzi ... BLA BLA BLA! bzdura...
          > sprzedajemy .. im im wiecej sprzedamy tym wiecej zarobimy. Ja się przynajmniej
          > nie wstydzę tego co sprzedaje ... bo to sprawdzilem i w to wierze...

          Kiedyś zrozumiesz, przestaniesz wierzyć i będzie ci wstyd.

          > Usłyszałe
          > m od jednej osoby do której przyszedłem z propozycją(zrobilem prezentacje) - ni
          > e chce nie interesuje mnie to bo strace przyjaciół... zapytałem dlaczego- odpow
          > iedz typu ze nie będa odbierac, będą myslec ze dzwoni znowy zaproponowac dystry
          > bucje etc. Na tym zakonczyłem rozmowe o Monavie - i wcale tego przyjaciela nie
          > stracilem!! Do tego biznesu trzeba podejsc z głową .. przynajmniej jeżeli chodz
          > i o bliskich ... bo wszystkie "zimne" kontakty i tak takie pozostaną.

          To tylko jedna strona medalu. Druga strona jest taka, że po pewnym czasie na każdego będziesz patrzył jako na potencjalnego klienta. Nowy kolega nie będzie już potencjalnym kumplem do gry w brydża czy wyjazd ów w góry, tylko potencjalnym odbiorcą "soczku". Narzeczony córki nie będzie potencjalnym zięciem tylko potencjalnym odbiorcą "soczku". Itd. Znam to z włąsnego doświadczenia. Dlatego ja przestałem się sprzedażą zajmować.

          > A jeżeli chodzi o potencjał zarabiania to on rzeczywiście jest... (po pierwszym
          > miesiącu kolejna"auto wysyłka" u mnie jest za free.) Towar rzeczywiście trzeba
          > kupić - ale są to 2 kartony lub jeden ... czyli 4 butle.. tyle to go mozna spr
          > zadac bez problemu i mamy czysty zysk .. :-)

          Tak, tak, to jest podstawa tego biznesu. :) Główne zarobki firma robi na"nowych", takich jak ty. Sprzedają oni towar wśród swoich najbliższych a potem 97% z nich nie znajduje nowych klientów i odpada z biznesu. Dlatego główny nacisk w takich firmach jest kładziony na pozyskiwanie nowych, ciągle nowych. Masz 3% szanse.

          > Nie napiszę swojego ID dystrybutora i nie zachęcę do wspólpracy ze mną ale mimo
          > wszystko polecę te firmę!

          :)

          S.
          • Gość: gość handlowiec Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 22:18
            Jestem przedstawicielem handlowym 7 lat i takie bzdury co niektórzy piszą to mi ich szkoda bo nigdy nie pracowali na zasadzie czym więcej sprzedam tym więcej kasy dla mnie ale to jeszcze nic nie będąc w tym biznesie wymyślają teorie głupoty że się płakać chce że stracą przyjaciół że rodzina się wypnie.Jak pomyśle co ja wygaduje by wcisnąć czasami produkt co sam uważam za chłam i wciskam bo muszę by zarobić na chleb i mam to głęboko że stracie przyjaciela jeśli tak to nigdy nim nie był bo przy prezentacji produktu czy biznesu nie to nie nic się nie stało żyjemy nadal to wybór a nie przymus ja tak uważam mam przyjaciela który prowadzi biznes w Monavie i patrze na jego dochody to z moim doświadczeniem w sprzedaży bezpośredniej mam duże braki w kasie więc myślę już od dłuższego czasu spróbować swoich sił w Monavie a produkt jest bardzo dobry bo miałem go możliwość testować na swojej rodzinie przez 5 miesięcy i wypada cudownie w statystyce odporności mojej córki gdzie chorowała co miesiąc po dwa tygodnie i na antybiotyku zawsze się kończyło ma 3,5 roku i nie ma lepszego na rynku bo testowałem dużo preparatów o zbawiennym działaniu i nic a tu zwykły sok który ma potencjał to dopiero hit a co nie którzy mówią że to chłam bo nigdy go nie pili.Ja jestem na TAK z tym biznesem.PS. byłem w garażu przyjaciela o dziwo ma pusty to interes idzie mu dobrze dla niedowiarków potwierdzam własną osobą.
      • Gość: gosc Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.13, 19:52
        to bardzo dobry produkt. mam go przed sobą. Skład tłumaczy skąd ta cudowna moc uzdrawiania. Jak wiadomo kolejność jest malejąca: woda, puree i proszek z jagód (25%), węglowodany z jabłek, gruszek, jagód pospolitych, jeżyn, przecier z gruszek, żurawiny, banana i borówki, kwas cytrynowy i aromat malinowy, dalej wymienione konserwanty. Cała butelka za jedyne 120pln. To genialny produkt opakowany w perfekcyjny marketingowy bełkot. Polecam wszystkim którzy chcą się lepiej poczuć. Naukowo jest udowodnione, że ludzie czują się lepiej po nabyciu produktów ekskluzywnych. Nawet nie trzeba ich pić!
          • Gość: Paweł Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.celestynet.pl 04.06.13, 14:49
            Biedny człowiek zawsze bedzie pytał ile to kosztuje? a człowiek przedsiębiorczy zawsze bedzie pytał ile mogę na tym zarobić. i taka jest różnica.
            Ty napisałeś 20 tys pln rocznie wydac na sok, a ja mogę napisać 130 tys za rok 2012 zarobione. Więc sam widzisz jesteśmy różni mentalnie.
            Człowiek który jest właścicielem Coca Coli jest milionerem a przecież to jest nie za bardzo zdrowy napój tak? a większkość ludzi w polsce wydaje na nią około 3000zł rocznie jak wypija tylko jeną butelkę dziennie. Wiec cena nie ma tu nic do rzeczy. Znasz jakąś instytucje w Polsce która ustala ceny? jest taka? Nie. Ceny na całym świecie ustala RYNEK. Wiec jeżeli produkt by się nie sprzedawał to znaczy że jest za drogi, ale jeżeli produkt się sprzedaje a Ty twierdzisz że jest za drogi to znaczy że Ciebie po prostu na niego nie stać ale z ceną to nie ma nic wspólnego bo z Monavie chce korzystać co raz więcej ludzi. Czy działa? a jakbyś chciał żeby działał? Latać nie zaczniesz.. alfą i omegą też się nie staniesz.. ale możesz dożywić swój organizm. Ma to dla Ciebie sens? Jeżeli nie to żyj tak ja do tej pory żyłeś i lecz się wtedy gdy już zachorujesz ale uwierz mi że są ludzie na świecie którzy wolą zapobiegać niż leczyć i pieniądze nie mają dla nich znaczenia tylko liczy się zdrowie.
            MLM do bujda.. Jasne ale tylko dla nieudaczników którzy nie umieją z niego skorzystać bo jestem pewien że próbowali wszyscy tylko jak nie wyszło to łatwiej jest powiedzieć że MLM nie działa niż że ja jestem pierdoła bo dla mnie jakoś zadziałał i co chcesz podyskutować?
            MLM nie działa to Ty musisz działać bo sam MLM nie bedzie działał. A my jesteśmy nauczeni przez całe nasze życie że wszystko się zrobi samo. Pozdrawiam.
            • Gość: sebastian.tutaj77 Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.13, 21:58
              a teraz trochę konkretów,

              Biedny człowiek zawsze bedzie pytał ile to kosztuje? a człowiek przedsiębiorczy zawsze bedzie pytał ile mogę na tym zarobić. i taka jest różnica.
              - dobre też znam ten cytat. świetny jako motto.

              Ty napisałeś 20 tys pln rocznie wydac na sok, a ja mogę napisać 130 tys za rok 2012 zarobione. Więc sam widzisz jesteśmy różni mentalnie.
              bardzo różni - zwłaszcza, że sprzedaje się coś, co jest stanowczo za drogie jak na swoją wartość. wejść w ten biznes tylko po to by werbować kolejnych - a nie kupować zdrowie - to pomyłka nr 2

              Człowiek który jest właścicielem Coca Coli jest milionerem a przecież to jest nie za bardzo zdrowy napój tak? a większkość ludzi w polsce wydaje na nią około 3000zł rocznie jak wypija tylko jeną butelkę dziennie.
              większość, czyli kto? no i jeszcze jedno 3000/365 to daje ok 7 zł dziennie. hmm to cola tyle kosztuje? ja myślałem, że 2 zl. ale co tam, drobiazg.

              Wiec cena nie ma tu nic do rzeczy. Znasz jakąś instytucje w Polsce która ustala ceny? jest taka? Nie.
              jest - ale nic to , nie o tym tutaj. znajomość regulatorów rynku akurat tutaj nie ma żandego znaczenia

              Ty twierdzisz że jest za drogi to znaczy że Ciebie po prostu na niego nie stać ale z ceną to nie ma nic wspólnego bo z Monavie chce korzystać co raz więcej ludzi.
              jeżeli woda w sklepie będzie po 20 zł i stwierdzisz, że jest za droga (bo będzie w tym wypadku) to znaczy, że cię na nią nie stać, czy że jest za droga?

              Czy działa? a jakbyś chciał żeby działał? Latać nie zaczniesz.. alfą i omegą też się nie staniesz.. ale możesz dożywić swój organizm. Ma to dla Ciebie sens? Jeżeli nie to żyj tak ja do tej pory żyłeś i lecz się wtedy gdy już zachorujesz ale uwierz mi że są ludzie na świecie którzy wolą zapobiegać niż leczyć i pieniądze nie mają dla nich znaczenia tylko liczy się zdrowie.
              no no, pewne rzeczy są bezcenne. za inne buli się 120 zł. litości...

              MLM do bujda.. Jasne ale tylko dla nieudaczników którzy nie umieją z niego skorzystać bo jestem pewien że próbowali wszyscy tylko jak nie wyszło to łatwiej jest powiedzieć że MLM nie działa niż że ja jestem pierdoła bo dla mnie jakoś zadziałał i co chcesz podyskutować?
              MLM nie działa to Ty musisz działać bo sam MLM nie bedzie działał. A my jesteśmy nauczeni przez całe nasze życie że wszystko się zrobi samo. Pozdrawiam.

              dobrze pracować to mądrze pracować. i nie oszukiwać.
      • Gość: PanX Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.ip.netia.com.pl 17.07.13, 09:41
        Miałem okazję być na takim spotkaniu informacyjnym i nie był to mój pierwszy raz z tego typu produktami. Przede wszystkim razi to, że nie ma opcji sprawdzenia tego (i podobnych suplementów) produktu-soku na sobie - np.1mc lub 3mce. Jak zatem można polecić "coś" niesprawdzonego innym? głównie swoim dobrym znajomym, rodzinie, przyjaciołom... Aby zacząć trzeba od razu zainwestować min. 1300zł. za pakiet startowy/podstawowy. Firma produkuje te produkty jedynie w USA. Okazuje się jednak, że innych rodzajów soków, a także produktów np. z linii kosmetyków nie można w Polsce i Europie dostać. To o co tu chodzi? Ponadto, składniki tych soków są modyfikowane np. w butelce sprzedawanej w USA jest składnik jakiegoś tam owocu, który w Polsce jest zamieniany na sok z aronii. To może lepiej od razu kupić sobie "polski sok z aronii" i nie płacić tak dużo za butelkę.
        Uwaga! Te produkty zawierają konserwanty! To czy jest to zdrowe? Pamiętać należy, że suplementy nie są lekami więc nie potrzebują certyfikacji ani innych testów laboratoryjnych i zaświadczeń odpowiednich "ważnych" instytucji chroniących nasz rynek przed nowymi produktami.
        Każdy ma prawo wybrać czy chce zajmować się tego typu dystrybucją i w ten sposób zarabiać na życie...
      • Gość: Piter2901 Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.13, 17:11
        Byłem na spotkaniu MonaVie i opinie mam na ten temat następującą: jak w każdym MLM indoktrynacja w pełnym zakresie, niesprawdzalne slogany reklamowe, brak jakichkolwiek badań, potwierdzeń klinicznych, polityka przekonania, że to panaceum na całe zło, leczy wszystko włącznie z nowotworami i krzywo-rosnącym zębem... Dziwne, że mało kto o tym cudownym "leku" wie. I tu pojawia się struktura MLM, która poprzez szkolonych sprzedawców, umiejętnie potrafi zmanipulować swoje ofiary.
        Ja osobiście nie wierzę i nic mnie nie przekona do cudownych właściwości tego soczku, bo to tylko biznes. Masz się nakręcić na prezentacji...kupować, pić i dalej kupować, namawiać, itd...
        Idea sprzedaży - genialna! Samo nakręcający się interes, nie trzeba nawet popychać, żeby się kręcił, bo jak już wdepniesz to będziesz rozsiewał wokół siebie wieści o cudownych efektach (nawet, jak ich nie będzie). Musisz brać sok, żeby była wypłata kasy ale nie chcesz płacić za niego tyle pieniędzy - chcesz go dostawać "za darmo". Do tego trzeba kolejnych wkręconych. Wkręceni też nie będą chcieli płacić i wkręcać będą następnych. Genialnie wymyślone. Trochę jak uzależnienie tyle, że nie od alkoholu czy papierosów ale od struktury i warunków jakie stawia.
        W konkluzji napiszę tyle: sokowirówka i naturalny sok z owoców zrobi tyle samo i będzie znacznie zdrowszy i tańszy.
        MLM: Genialna forma budowy biznesu poprzez wciągnięcie w sektę, bo inaczej tego nazwać nie mogę. Jak lubisz taką formę sprzedaży - można na tym zarobić.
        Wiara w cudowne właściwości ma tu kluczowe znaczenie, chyba, że ktoś z twarzą pokerzysty potrafi wkręcać znajomych wiedząc, że sprzedaje im sok z konserwantami :) za 120 PLN za butelkę :)
        Waham się nad tym biznesem, bo nie wierzę w produkt. Wierzę na razie tylko w kasę z jego propagowania.
        • Gość: aneta Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.13, 01:01
          właściwości jagody acai znajdziecie tu: www.era-zdrowia.pl/suplementy-zdrowia/jagody-acai/jagody-acai-energia-i-witalnosc.html odrębna strona nie z mlm mona vie ,ale link do strony ze zdrową żywnością , gdzie sprzedają liofilizowaną acai w kapsułkach... tylko sam produkt bez możliwości zarobkowych... więc skoro już kupować dla siebie, to dlaczego przez polecenie tego innym nie zostać wynagrodzonym? mona vie jest wiarygodnym suplementem opartym na tejże jagodzie a, że jest konserwant w śladowych ilościach , który naturalnie występuje w owocach np czarnej porzeczki?-no cóż nie chcemy, aby przecież "tak drogi" produkt nam sie zepsuł zanim trafi do naszej lodówki-logiczne . W każdym produkcie jaki znajduje sie w naszej lodowce mamy konserwanty w duzo większym stężeniu (dżemy, piwa, a nawet produkty dla dzieci). Zobaczcie na etykietach co jecie i pijecie codziennie. Polecam książkę dr aleksandra Schausa "wyjątkowy owoc z amazoni" www.oct-opus.pl/p/84/acai-wyjatkowy-owoc-z-amazonii-dr-alexander-g-schauss . Miłej lektury, a tym którzy się zdecydują życzę sukcesów-wiem, że mona vie ma świetny plan wynagrodzeń. Pozdrawiam. A jeszcze jedno-nie zarobiłam tam jeszcze ani jednej złotówki ;-) Grunt to zbadać i wdrożyć się w temat zanim się wypowiemy.Nie odwrotnie jak w większości tu zabierających miejsce na forum ;-)
          • Gość: Aspa Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: 95.83.249.* 26.07.13, 12:51
            Dla znających angielski:
            www.lazymanandmoney.com/monavie-scam/
            Polecam przeczytać tekst i dyskusje pod nim.
            Nie ma ŻADNYCH wiarygodnych badań, ktore by twierdziły, ze zarówno sama jagódka jak i przetwory z niej miały wpływ na zdrowie inny, niż ma regularna konsumpcja jabłek i innych owoców z działki. Natomiast sam 'biznes' to przekręt (jak kazde niemal MLM) polegający na wyciąganiu kasy od ludzi zmamionych perspektywą zarobku. W kraju, w którym mieszkam znam parę młodych ludzi, którzy chwalili sie wszystkim znajomym, ze awansowali w struktorze MonaVie za dobre wyniki i w nagrodę pojechali na wycieczkę (pranie mózgow w programie) do Portugalii. Przypadkiem tylko się wydało, ze zdefraudowali 1000 (tysiąc!) euro nieswoich pieniedzy, za które kupili całą piwnice tych soczków, żeby się na wycieczkę załapać. Najzabawniejsze, ze za 800 euro zorganizowaliby sobie całkiem fajny długi weekend w Portugalii bez koniecznosci wysiadywania na wielogodzinnych seminariach indoktrynacyjnych i jeszcze by zaoszczędzili... Na dziś w środowisku objeci są ostracyzmem, stracili przyjaciół i znajomych, zdrowsi nie są, soczków cała piwnica. Mieszkając w moim miasteczku 'rekrutują' kolejnych jeleni w promieniu 100 km, tam, gdzie jeszcze nikt ich nie poznał. Bo bliżej nikt z nimi juz nie chce gadać...
            • Gość: Muniorek Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.skanska.pl 13.08.13, 10:03
              Witam
              Kolega próbował namówić mnie do zakupu tego "specyfikatu". Moja natura jest bardzo "POLSKA". Zanim wydam pieniądz muszę wiedzieć, że nie wywalę go w błoto. Dziś przewertowałem setki stron w poszukiwaniu czegoś konkretnego na temat tego magicznego środka i ...... szkoda czasu. Wszystko, co się pisze na ten temat pozytywnego to nic nie warte bzdury wyssane z palca dla lepszego zysku i lepszej sprzedaży.
              Parę faktów na temat "soczku" - 25% witaminy C - a pozostałe 75%? Jagody Akai - w proszku - prawdziwa innowacja MNIAM. Najciekawsze na koniec - BEZ KONSERWANTÓW - benzoesan sodu (każdy widzi to, co chce zobaczyć)
              Dzienna dawka to około 30-60 ml (oczywiście zalecany większy współczynnik zużycia - 2x większe zużycie - 2x większy zysk)
              Sok bez konserwantów, który wytrzymuje po otwarciu 15 dni oczywiście w lodówce hmmmmm - kolejna magia soczku.
              Dla osób sprzedających dobra rada - nie ma to jak bazować na nieszczęściu innych. Jak ktoś będzie umierał obojętnie, na co można mu to podstawić pod nos z hasłem, że to go wyleczy? Niech pije podwójną dawkę to może, posra się ze szczęścia, że przed śmiercią ktoś go (ją) orżną.
              Wracając do ostatniego zdania. Czy ktoś jest w stanie mi powiedzieć, dlaczego przy przekroczeniu dawki 60 ml można wylądować w kibelku z opcją przeczyszczenia? Nie mogłem tego znaleźć a znajomy nie jest w stanie mi odpowiedzieć na to pytanie.
              Chcesz mieć dawkę witamin na śniadanie to weź parę owoców, zmiksuj i smacznego. Jakie witaminy są ci potrzebne? Zapytaj swego lekarza (jak już się do niego dopchasz), co i w jakich ilościach jest ci potrzebne. Sprawdź z Wujkiem Google skład danego koktajlu, soczku czy innego elementu do spożycia, tak, aby jego wartości odpowiadały twojemu organizmowi w 100%.
              Jak "sok" mona vie 60 ml może zapewnić tobie ...% dziennego zapotrzebowania na wszystkie witaminy jak nie zostałeś przez nich zbadany. Ten środek nie jest zrobiony bezpośrednio pod ciebie.
              Dla tych, co mówią, że nie mają czasu na to - odpowiedź: A MASZ CZAS CZYTAĆ O TAKICH PIERDOŁACH JAK MAGICZNY SOCZEK I WYIMAGINOWANE ZAROBKI W TYSIĄCACH EURO.
              Co do systemu piramidy (nawiązując do okresu wakacyjnego) każdy, kto przychodzi nowy do firmy zaczyna na siebie zarabiać, ale także i na osoby nad tobą, (które ciebie wciągnęły w ten "interes życia?). No sorry za darmo tego nie robią. Dla pocieszenia - prezes bierze najwięcej i jeździ na wycieczki Kreta, Dubrownik, na które mogą pojechać tylko te osoby, które zasłużą.
              Pooglądajcie film z podziękowaniami prezesów za rozprowadzanie magicznego soczku. W skrócie " my mamy o każdej butelki, więc zapierd... abyśmy mogli jeździć na mecze red sox i new york knicks".
              Nie jest magiczna fasolka na której można żyć i czerpać z niej ile się da bez wkładu własnego (pracy czy pieniędzy). Jak nie będziesz zapird.... na 120% przez cały czas to po pewnym czasie stracisz klientów, rabaty i będziesz musiał szukać nowej piramidy lub jak już się zadłużysz po uszy to ......... (miejsce na twoją twórczą wyobraźnię)
              Jedyny pewny stołek w tej całej zakichanej piramidzie mają dwaj prezesi, którzy mają ciebie w poważaniu, ważne aby kasa się im zgadzała na koncie (stała kasa za butelkę, puszkę czy proszek)
              Podsumowanie:
              Czy polecam produkt – NIE. Sok własnej roboty z produktów które widzisz robiony na 1 dzień i nie więcej. Alternatywa - soki w buteleczkach małych gdzie ich ważność jest max 2 dni
              Praca w piramidzie soczków – tylko od ciebie zależy czy chcesz stracić kasę (osoby bez dygu do sprzedawania), czy chcesz stracić kasę i może ją odzyskać (osoby które zajmowały się sprzedażą ale mają za dobre serce aby oszukiwać ludzi naiwnych i starszych), czy nastawić się na zysk za wszelką cenę (osoby bez sumienia, które sprzedadzą swoją matkę za butelkę soczku)
              Alternatywa – własna firma produkująca świeże soczki do dystrybucji lokalnej. Owoce ze skupów (tanie) + chłodnia na owoce = własna firma. I ten czas który zainwestujesz w pierwsze 3 lata zaprocentuje. Po 6 latach już będziesz mógł pojechać na egzotyczne wakacje. Pracuję w firmie budowlanej i wiem że duże firmy podpisują umowę na dostarczanie jedzenia, świeżych soków i innych rzeczy.

              Czy piramida soczków się utrzyma – NIE. Dlaczego? Coraz więcej niewiadomych wychodzi na światło dzienne i padnie to jak amway. Na sukces Avon czy oriflame nie ma co liczyć. Świeży wymysł FM ma magiczne hasło „NIE JESTEŚMY PIRAMIDĄ” – ta jasne. Czy padnie – to się okaże czy ludzie będą chcieli przepłacać za produkty.
              Chcesz się bawić w piramidę – straci na tym twoja rodzina (ten czas co musisz poświęcić przyszłym klientom musisz zabrać swoim bliskim). W tym biznesie nie ma czasu na sentymenty więc jeżeli będziesz niedochodowy twoje miejsce zastąpi ktoś z większą werwą, nowymi pomysłami i bez sumienia.
              Powodzenia
              P.S. Jak komuś wyjdzie interes z soczkami to dajcie znać a przyjadę na degustację (oczywiście za soczek płacę sam :))
        • Gość: piter Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.play-internet.pl 28.07.13, 03:44
          Witam wszystkich tu piszących.
          I muszę szczerze tu napisać, że zgadzam się z większością wpisów.
          " Waham się nad tym biznesem, bo nie wierzę w produkt. Wierzę na razie tylko w kasę z jego propagowania." - zgadzam się z tym. Tylko, że ja uważam ponadto iż produkt jest bardzo ważny i musi to być coś co się używa (korzysta), coś co jest realne. Co do soków no nie korzystałem i niestety nie wierzę w ich skuteczność a wciskać znajomym chłamu nie chce.
          Natomiast wszystkich którzy uważają, że na mlm można zarobić prosił bym na kontakt na mój e-mail piter_ta@wp.pl.
          Chciałbym porozmawiać na skype o spostrzeżeniach na temat tych firm.
          Pozdrawiam wszystkich
          Piotr
      • Gość: Mateusz Siciński Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 15:59
        Jeśli do współpracy z tą firmą zmusza Cię jedynie sytuacja ekonomiczna, a masz takie zdanie o branży MLM, i skrytykowałeś właśnie wszystkich, którzy maja z nią coś wspólnego, to może zastanów się dwa razy zanim pójdziesz w tym kierunku... Ja jako dystrybutor MonaVie, zastanowiłbym się dwa razy czy chciałbym Cię mieć w moim zespole... Marketing Cię odrzuca? Widać, że masz małe doświadczenie - nie wiesz nawet co dzieje się obecnie z firma z którą współpracowałeś? Zdradzę Ci że ma się dobrze... Widać, że nie wiesz jaka etyka pracy panuje w Marketingu i jak i ile inwestuje się w tej branży w ludzi. Ale, żeby zrozumieć musiałbyś się przekonać, a chyba tego właśnie się boisz, tak?
        Z Twojego postu wynika, ze znasz się na wielu rzeczach i bardzo dużo wiesz. Dlaczego wiec jesteś spłukany? Po co Ci ten odrzucający Marketing?
        Jeśli chcesz poważna opinie osoby doświadczonej to powiem Ci tak:
        Na pewno Twoi kumple powiedzieli Ci, że w MonaVie masz 90 dni gwarancji zwrotu Twojej inwestycji w razie gdybyś się na coś obraził. Może po prostu pokaż ze masz odwagę i spróbuj, i tak niczym nie ryzykujesz. O ile oczywiście Twoi kumple jeszcze chcą Cię mieć w swoim teamie.

        Pozdrawiam.
      • Gość: Adrian Gdańsk Re: MonaVie-czym sie różni od Akuny, Flavonu i in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 01:18
        Monavie to jedno wielkie oszystwo. Piramida finansowa oparta na sprzedazy pakietów za 5000 zł. Zrobił się biznes w biznesie. Diamnci w Monavie zarabiają na strukturze. Założyli stowarzyszenie przez które wg. mnie ściągają od ludzi pieniądze za swoje wynalazki typu- mvsystem.pl , mvpendrive.com czy za płyty rekrutacyjne i szkolenia w Ossie co miesiąc. W zarządzie stowarzyszenia są diamecni Monavie, w komisji rewizyjnej ich żony. KRS 0000460994 . KRS można ściągnąć z internetu. zachcam do zapoznania się. Czekamy więc na sprawozdania finansowe do wgladu dla każdego- ile stowarzyszenie zarobiło a ile i na co wydało. Zanim się wpiszesz poproś lidera o pokazanie swojego drzewka - ile ma osób i ile zarabia jeśli chwali się że zarabia tysiące lub dzisiątki tysięcy na tydzień. Zweryfikuj to. Ja strciłem 20 tyś. Aby zapisać ludzi mówiono mi żebym mówił innym że jestem na pozycji stabilengo Golda i zarabiam 20tyś tyg. Miałem Golda ale tylko raz. Kłamstwo i oszystwo. Produkty nie warte ceny. Nie polecam i tyle.
      • Gość: Robert zamierzam na tym zarobić IP: *.b-ras2.chf.cork.eircom.net 07.02.14, 16:37
        Witam - dużo się pisze o tym, że Monavie to kłamstwo i piramida.
        Ciekawe, że krytykę piszą osoby które nigdy z produktem i firmą nie miały nic wspólnego.

        Ja uważam, że jeśli po 9 latach działalności coś byłoby nie tak to już by wyszło - a tu NIC.
        Szukałem duuuużo i nie znalazłem nic.

        Może wypowie się osoba oszukana przez MV ? Jestem bardzo ciekaw takiej opinii.

        Moja żona ma problemy zdrowotne i sok Monavie kupiła 3 miesiące temu - zanim dowiedzieliśmy się jak jest sprzedawany. Chodziło o skład i prawdopodobne działanie.
        Wiem, że działa bo wiem jak ona się teraz czuje, po 3 miesiącach. Nie uważam tego soku za CUDOWNY, ale wiem, że składników jakie tam są brakuje nam w organizmie bo warzywa i owoce niestety już tych składników prawie nie mają.
        2 tygodnie temu weszliśmy jako dystrybutorzy i ja osobiście zamierzam na tym zarobić a inwestycja 5 tysięcy nie jest aż tak ogromna jak nam się wydaje - poza tym mam 90 dni na oddanie produktów jeśli się rozmyślę.

        Chętnie podzielę się z Wami opinią za 3 miesiące.

        WAŻNE - "Monavie jest interesujące dla zainteresowanych" jak powiedział jeden człowiek na prezentacji którą znalazłem na YT - ale to stwierdzenie pasuje do wszystkich biznesów

        To chyba tyle - opowiem wam niebawem jakie są efekty.

        Pozdawiam
        • snajper55 Firma już na tobie zarobiła 07.02.14, 17:50
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Witam - dużo się pisze o tym, że Monavie to kłamstwo i piramida.
          > Ciekawe, że krytykę piszą osoby które nigdy z produktem i firmą nie miały nic w
          > spólnego.

          Ja twierdzę, że wróżki i jasnowidze to oszuści a przecież nie miałem nic z nimi do czynienia.

          > Ja uważam, że jeśli po 9 latach działalności coś byłoby nie tak to już by wyszło - a tu NIC.
          > Szukałem duuuużo i nie znalazłem nic.

          Jeśli uważasz, że oszukiwanie ludzi i wciskanie im kitu za duże pieniądze jest w porządku...

          > Może wypowie się osoba oszukana przez MV ? Jestem bardzo ciekaw takiej opinii.
          >
          > Moja żona ma problemy zdrowotne i sok Monavie kupiła 3 miesiące temu - zanim do
          > wiedzieliśmy się jak jest sprzedawany. Chodziło o skład i prawdopodobne działanie.
          > Wiem, że działa bo wiem jak ona się teraz czuje, po 3 miesiącach. Nie uważam te
          > go soku za CUDOWNY, ale wiem, że składników jakie tam są brakuje nam w organizm
          > ie bo warzywa i owoce niestety już tych składników prawie nie mają.

          A te produkty, którymi się zachwycasz to z czego są? Z marsjańskich roślin? Wenusjańskich minerałów? Dokładnie te same składniki znajdziesz w naszych owocach i warzywach. W mięsie i kaszach. Nasionach i serach.

          > 2 tygodnie temu weszliśmy jako dystrybutorzy i ja osobiście zamierzam na tym za
          > robić a inwestycja 5 tysięcy nie jest aż tak ogromna jak nam się wydaje - poza
          > tym mam 90 dni na oddanie produktów jeśli się rozmyślę.

          Jasne, że można zarobić. W końcu zarabiają sprzedawcy polis ubezpieczeniowych, odkurzaczy, marnych podróbek perfum czy garnków za 8 tysięcy sztuka. Więc możesz i ty. Tylko musisz potrafić wcisnąć kit naiwnym.

          > Chętnie podzielę się z Wami opinią za 3 miesiące.

          Albo zamilkniesz, albo będziesz usiłował na forach szukać łatwowiernych. Tak jak wielu innych przed tobą.

          > WAŻNE - "Monavie jest interesujące dla zainteresowanych" jak powiedział jeden c
          > złowiek na prezentacji którą znalazłem na YT - ale to stwierdzenie pasuje do ws
          > zystkich biznesów

          Nie nazywaj akwizytorów biznesmenami.

          S.
      • Gość: Rupert MV IP: *.pool-125-25.dynamic.totbb.net 11.06.14, 20:39
        > Nie nazywaj akwizytorów biznesmenami.

        Widzisz, gdybyś był na dwu-dniowym wydarzeniu na ponad 1000 osób, które odbywa się cyklicznie w Ożarowie Mazowieckim, to wiedziałbyś, że 70% osób tam obecnych to przedsiębiorcy lub biznesmeni, prowadzący równolegle własne. tradycyjne biznesy. Powiem Ci, że są oni bardziej wiarygodni niż anonimowi "eksperci" z tego "forum". Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Nie zapluj się na śmierć :)
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka