Gość: Tomek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.12.12, 17:19
W Polsce jest masę centórw outsourcingowych. Ogólnie praca w nich uchodzi za nudną, powtarzalną i nierozwojową (=wklepywanie faktur). Jednak ostatnio zaobserwowałem coraz więcej ofert pracy, gdzie wymagania są naprawdę duże, a opis obowiązków wydaje się być ciekawy, np. analityk finansowy z 2 językami biegle. Wymagania: doświadczenie w audycie sprawozdań finasnowych, znajomość MSSF i UoR, 2 języki obce biegle. Obowiązki: z jednej strony przygotowywanie sprawozdań finansowych na koniec roku, raportów finansowych , a z drugiej zadania typowe dla kontrolingu- analiza kosztów i odchyleń od planu.
Myślicie, że to jest jakiś sygnal oznaczający, ze centra te będę tworzyć coraz "ciekawsze", bardziej wymagające miejsca pracy? Czy takie doświadczenie będzie cenione przez "nie-outsourcingowe" firmy?
Z drugiej strony, pomyślałem sobie, że to są raczej stanowiska kierowane do osób spoza outsoricingu, bo jeśli wymaga się znajomość MSSF czy, tym bardziej UoR, to trzeba było najpierw pracować w miejscu, gdzie taką wiedzę można zdobyć, a centra takim miejscem dotychczas nie były. Do czego zmierzam: czy nie będzie tak, że stanowiska z ciekawym zakresem obowiązków i dużymi wymaganiami powstaną ale będę one dostępne tylko dla osób spoza outsoricingu, a księgowi mający tylko doświadczenie w outsourcingu, nadal nimi pozostaną, bez szansy na awanas na takiego np. analityka finansowego?