Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 09:35
    pada pytanie, gdy pani z hr widzi krótkie okresy zatrudnienia a już przerwy między nimi to grzech śmiertelny.

    Co to jest za moda utrącania ludzi z powodu ich zaradności i umiejętności znalezienia sobie pracy?
      • lilith76 Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? 06.03.13, 09:59
        > Co to jest za moda utrącania ludzi z powodu ich zaradności i umiejętności znale
        > zienia sobie pracy?

        Ona odczytuje to jako nieumiejętność utrzymania posady, potencjalną konfliktowość lub niekompetencję, albo widzi pracownika, który za chwile zniknie.

        Sytuacja trudna, mam znajomą z podobnym CV i jest jej ciężko.
        • Gość: bunia Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 11:55
          domyśliłam się, że tak jest. Natomiast to co ona widzi to jest co innego niż jest:
          -można dostać umowę na rok-i stracić pracę po paru miesiącach mamienia, że będziesz tam pracować rok (wróciła osoba z zastępstwa),
          -można stracić pracę bo było się jedynie kompetentnym figurantem a posadę z budżetówce za 5-8brutto trzeba utrzymać dla kogoś kto urodził (na 3miesiące zatrudnia się osobę zastępującą kogoś, kogo nie ma 11miesięcy)
          itd itd.
          • Gość: bunia Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 11:59
            przecież tym ludziom nic nie grozi za zwolnienie pracownika.
          • annajustyna Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? 10.03.13, 10:48
            To pisz w CV pod okresem zatrudnienia, ze byla to praca na zastepstwo, na czas projektu etc.
      • Gość: Q800 Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 12:09
        Moda jest taka, że przy takim bezrobociu i ilości chętnych, to oni sobie mogą przebierać, wybierać, cudować. W takiej sytuacji nietrudno znaleźć bat na każdego. Kolor oczu może sie nie spodobać. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że im większe bezrobocie tym większe parcie takiej idiotki z HR, by pokazać, że jest potrzebna do czegoś w ogóle.
        Tak będzie jeszcze przez jakiś bliżej nieokreślony czas, więc radzę się przyzwyczajać i kombinować, ściemniać ile wlezie.
      • Gość: JanKran Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.opole.hypnet.pl 06.03.13, 16:34
        w polsce pokutuje prlowski przesad ze normalny pracownik ma byc przykuty do jednego stolka przez cale zycie. urzymuje sie to mimo popularnosci umowow czasowych i cywolnoprawnych.
        idiotki z hru ciagle nie odrozniaja klientow/kontrahentow od pracodawcow i kandydat ktory mial np. kilkunastu klientow jest traktowany jak "nieumiejacyutrzymaczatrudneinia", a nie jako taki ktory skutecznie sprzedaje swoja usługę. polska to niezwykły mix komuny i dziekiego kapitalizmu.
        • Gość: Waldek Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.aerostrada.com.pl 06.03.13, 18:43
          Pewnie..pracodawca powinien przyjmować do pracy nieudaczników, którzy byli wyrzucani z kolejnych firm za nieudacznictwo.
          Pracodawca powinien mieć czas, cierpliwosć i pieniądze żeby takiego osobnika szkolić a potem kolejnego..i kolejnego...i kolejnego
          Dziki kraj..fakt.
          • Gość: Q800 Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 20:08
            Którego, baranie boży, słowa, związku frazeologicznego, zdania, akapitu z powyższej wypowiedzi nie rozumiesz?
          • Gość: moliii Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.13, 13:11
            Na swoim przykładzie powiem Ci jedno - szuka się niewolników a nie pracowników - i to jest własnie ten problem, że nie chcą ludzi z lukami w CV.
            Jestem specjalistą w swojej dziedzinie, jednak w każdej ale dosłownie każdej firmie zarzucano mnie obowiązkami za 2-3 osoby (w okresie urlopowym chyba za 5...) - jeszcze niedługo i kazano by nam sprzątać korytarze po pracy.
            Co do powyższego "poszatkowane" CV czy też luki w CV oznacza, iż pracownik często zmienia pracę, ma swoje zdanie, żyje jak freelancer - i to się właśnie nie podoba! Bo pracodawca chce zeby bez szkolenia ogarniać 3 działki w pracy, nie miał własnego zdania, siedział za darmo w nadgodzinach a już najlepiej przychodził na bezpłatne sb i ndz (w każdej pracy mi to proponowano!) - a najlepsze jest to, że ludzie jak lemingi się na to godzą....Takich wlasnie pracownikow sie szuka a ponadto oczywiscie musi byc mgr i kilka lat doswiadczenia i najlepiej jak bys nie chcial powyzej 2k do lapki...a luki w CV oznaczaja, że ktoś miał czelność zwolnić się np. ze swojej poprzedniej pracy pomimo takie wspanialomyslnosci w postaci wypuszczenia do domu, że móc zapaść w sen....
        • annajustyna Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? 10.03.13, 11:54
          To sprobuj z takim poszatkowanym CV znalezc prace w Niemczech. zycze szczescia!
      • absolwencina Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? 10.03.13, 08:24
        a ja uwielbiam pytania typu dlaczego chce pan zmienić obecnego pracodawcę;
      • Gość: Cleo przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłyszeć IP: *.30.96.230.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.03.13, 09:22
        Jeśli już dochodzi do rozmowy, to i tak nieźle.

        W dodatku na rozmowie masz okazję wyjaśnić swoją sytuacje w korzystny dla ciebie sposób.

        Przygotuj sobie więc zawczasu odpowiedź na to pytanie. Nie ma być do bólu szczera, ale taka, jaką rekruter chciałby usłyszeć, by mógł Cię zatrudnić. Nie może też zupełnie mijać się z prawdą.

        Np. jeśli wracała osoba z zastępstwa, a dodatkowo Ty popadłeś w konflikt z przełożonym, to tą druga przyczynę przemilcz.
        A donośnie innej pracy wyjaśnij, że np. od początku założenia było takie, że to miała być praca na krótki okres. Potrzebowałaś pracy, ale to nie było wymarzone stanowisko. Zupełnie inaczej jest z tym, na które obecnie aplikujesz, tu chciałbyś pracować dłużej, bo Cie interesuje.


        A najbliższą pracę utrzymaj dłużej. Przyznaj się sam przed sobą, z czym masz problem i go rozwiąż (praca na sobą, psycholog, cokolwiek, co pomoże). Bo jak tak dalej pójdzie, to przestaną Cie zapraszać na rozmowy i nawet nie będziesz miał okazji się bronić.
        • Gość: JanKran Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.opole.hypnet.pl 10.03.13, 10:30

          >
          > A najbliższą pracę utrzymaj dłużej.

          pracuj dzień i noc bez wynagrodzenia, żeby tylko pracę utrzymać

          Przyznaj się sam przed sobą, z czym masz pr
          > oblem i go rozwiąż (praca na sobą, psycholog, cokolwiek, co pomoże

          weź dobry rozbieg przed najbliższą ścianą, twoje głowie i tak już nic nie zaszkodzi
          • Gość: Cleo Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.30.110.251.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.03.13, 11:03
            Do mnie takie odzywki???

            Bycie skoczkiem wynika często z konstrukcji psychicznej delikwenta. Czasem nawet zaburzeń lub innych poważnych problemów. I każdy taki zawsze ma wymówkę w postaci zewnętrznych czynników, dlaczego zrezygnował lub wyleciał z pracy. A prawda jest tak, że jeśli jest przyczyna w charakterze danej osoby, bo bez rozwiązanie tego problemu osoba ta będzie się męczyła całe życie. I narzekała na swój los, jak tu na forum.



            Gość portalu: JanKran napisał(a):

            > pracuj dzień i noc bez wynagrodzenia, żeby tylko pracę utrzymać

            Uwaga nie na temat. Autorka nie narzeka na przepracowanie czy niskie wynagrodzenie.

            • Gość: JanKran Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.opole.hypnet.pl 10.03.13, 11:34
              ależ ja się zgadzam - domorosły "psychologu" - że przyczyna leży w charakterze - jedni mają serwilizm w charakterze, inni nie, jedni będą niedojadać i brać kredyty żeby dokładać do biznesu "parcodawcy" az ten być moze zdecyduje się kiedyś rozliczyć, inni spieprzają z takich firemek po pierwszej zaległości w wypłacie, jedni będą pracować w bezpłatnych nadgodzinach i na urlopie, inni nie będą - to jest kwestia charakteru, jak najbardziej.

              hipoteza, że w kraju z wielocyfrowym bezrobociem ludzie "skaczą" z pracy do pracy z powodu krzywych żaluzji i śmierdzącego kaktusa w hallu może się zrodzić tylko w znękanym "umyśle" pseudopsychologa z bożej łaski.
              • Gość: JanKran poczytaj... IP: *.opole.hypnet.pl 10.03.13, 11:43
                poczytaj sobie tutaj

                forum.gazeta.pl/forum/w,23,142702852,142702852,Pracodawcy_sa_winni_pracownikom_dziesiatki_mili_.html
                w jakiej sytuacji zostają ludzie, którzy - jak powiedziałaś - "starają się dłużej utrzymać pracę"

                znany mi rekordzista takie starania przepłacił kilkunastoma tys. długu
                • Gość: Cleo Przeczytaj posty buni IP: *.30.56.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.03.13, 11:49
                  Owszem, w Polsce jest wiele problemów związanych z rynkiem pracy.

                  Ponownie zwrócę Ci jednak uwagę, że autorka wątku zgłasza jednak zupełnie inny problem, niż te poruszane przez Ciebie.
              • tibarngirl Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze 11.03.13, 12:22
                Oprócz skoczków są jeszcze ludzie, których zatrudniono na okres kilku miesięcy (oczywiście, bez ich wiedzy, gdyż im wmawiano możliwość zostania na stałe) a potem nie przedłużono umowy bo akurat większa ilość rąk do pracy przestała być potrzebna. I jak to wyjaśnić pracodawcy? Zdarzyło mi się kilka razy pod rząd tak trafić
                • Gość: moliii Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.13, 13:28
                  Trzeba wciskac HR bełkot z postaci, że chciala poznac rozne srodowiska pracy, że juz dzieki temu wiesz co chcesz robic ale nigdy nie wspominac, że nie przedłuzali umowy czy cuś :) Te miesieczne mozna z CV wyciac...Dzis trzeba niestety CV robic pod HR :)
              • Gość: moliii Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.13, 13:16
                > edyty żeby dokładać do biznesu "parcodawcy" az ten być moze zdecyduje się kiedy
                > ś rozliczyć, inni spieprzają z takich firemek po pierwszej zaległości w wypłaci
                > e, jedni będą pracować w bezpłatnych nadgodzinach i na urlopie, inni nie będą -
                > to jest kwestia charakteru, jak najbardziej.

                Zgadzam się niestety - sporo lemingów tkwi w takiej pracy...ale ludzie już często mają takie nastawienie, że po prostu tego nie rozumieja - troche mają juz wyprane mozgi...

                Pamietam ze swoich czasow jak z 40os działu bylem jedyna osoba, która nie przychodzila w weekendy...Szefostwo bylo tak zdziwione i zszokowane ze nie chce, że az przerazilo mnie ich zdziwienie...
            • Gość: moliii Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.13, 13:26
              Bzdury opowiadasz....ja w kazdej firmie dostawałem nagrodę i pochwałe na projekty a po jakims czasie zwalnialem sie sam, bo pracodawca zaczal mnie wykorzystywac do potegi n-tej! Kiedys tez myslalem podobnie jak Ty, zeby trzymac prace jak nadluzej, dzis natomiast uwazam, że jak jest zle to nawet po miesiacu mozna zmienic prace...wyleczylem sie z chorego podejscia

              btw. zawsze mozna wyjechac za granice, zalozyc firme czy poszukac inne zrodla zatrudnienia niz umowa o prace...
              • Gość: Krr Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.30.23.70.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.03.13, 22:42
                Uważasz, że podejście, żeby popracować w każdym miejscu dłużej jest chore?
                (Dłużej, tj. przez taki czas, że pracodawcy pracownik się opłacił, tj. m.in. z nawiązka zwróciło się to, co trzeba było zainwestować we wdrożenie go do pracy. Czyli na stanowiskach szeregowych, niespecjalistycznych, będzie to krócej.)

                A sobie uważaj jak chcesz. A potem pojawiają się narzekanie, że "pracodawcy z takim CV mnie nie chcą". Nic dziwnego, skoro się im nie opłaca.
                • Gość: Grrr Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.13, 07:40
                  Gość portalu: Krr napisał(a):

                  > Uważasz, że podejście, żeby popracować w każdym miejscu dłużej jest chore?
                  > (Dłużej, tj. przez taki czas, że pracodawcy pracownik się opłacił, tj. m.in. z
                  > nawiązka zwróciło się to, co trzeba było zainwestować we wdrożenie go do pracy.
                  > Czyli na stanowiskach szeregowych, niespecjalistycznych, będzie to krócej.)
                  >

                  jakie inwestowanie we wdrożenie, co ty pieprzysz
                  w pierwszy dzień pracy zrzucają na biurko burdel ze słowami: "zrób coś z tym NATYCHMIAST" . gdzie tu jest inwestycja we wdrażanie?

                  > A sobie uważaj jak chcesz. A potem pojawiają się narzekanie, że "pracodawcy z t
                  > akim CV mnie nie chcą". Nic dziwnego, skoro się im nie opłaca.

                  straszyć to sobie możesz dzieci babą - jagą
                • Gość: moliii Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.13, 12:19
                  Trochę mnie rozbawiłeś....jakie szkolenia? Pracowałem w korpo i średnich firmach i wszędzie było tak, że przychodzisz to ratuj - tyle jest do zrobienia. Na pytanie o szkolenie - pada pytaj pani Zosii jak nie wiesz i radz sobie sam :)

                  Szkolenia...dobre...

                  Dlatego wlasnie uwazam ze praca w jednym miejscu dluzszy tj powyzej 2 lat a czasami niestety nawet rok jest chora. Po takim roku pracy obrabiasz 2-3 działki i jeszcze masz ze 3 na zastępstwa na okres urlopów i L4 - ostatecznie siedzisz w pracy od 8-20 a jak jest źle to i 23....jestes wykorzystywany na maxa...prosby do szefostwa nie poamagaja i zostaje tylko wypowiedzenie..wiec blagam daj spokoj..
                • Gość: Q800 Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.13, 15:15
                  Zaraz, ku..., to mają ludzie być elastyczni czy nie? Tyle było pieprzenia przy pogarszającej się sytuacji i coraz częstszych okresach bezrobocia, że elastycznym trzeba być, no to, kuźwa, ludzie są w takim razie elastyczni. W obie strony to działa. Czyli co? Jak ktoś zmienia robotę to źle, ale jak robota jego zmienia to już dobrze? Ku..., patologiczny okres to i wszystko na głowie postawione.
                  • Gość: bunia Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.13, 21:18
                    i właśnie to cv z umowami rozwiązanymi głównie z inicjatywy pracodawców wygląda jak CV jelenia, co go można wy..ać i kopnąć w przysłowiowy tyłek.
                    Osoba z zewnątrz bez poparcia może w nowej firmie co najwyżej się zesr....
                    Co innego jak jesteś "lubiany w zespole" i zasiedziany: możesz wtedy przez firmowy mail wysyłać cv do nowej pracy (koreańczyk szef nie zobaczy, bo kadrowa ciebie lubi), załatwiać sobie sprawy rozwodowe z adwokatem, pracować na zwolnieniu i przychodzić do pracy 30min.po czasie po to, żeby potem dorobić sobie nadgodzinami.
            • Gość: Kama Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: 80.72.34.* 13.03.13, 06:44
              Człowieku na jakim świecie ty żyjesz? Rozejrzyj się zobacz jak się zmienia otoczenie biznesowe. W moim przypadku też ze zmian pracy się muszę tłumaczyć, a że staż pracy mam raczej długi to jestem z góry podejrzana dla Head Huntera. Prawda jest niezwykle prozaiczna: trzy firmy, w których pracowałam upadły (zobacz ile jest upadłości i zwolnień w koło, a są w Polsce okolice w których to jest/była prawdziwa plaga); jedna została bardzo korzystnie dla jej właścicieli kupiona, ale pracownicy firmy przejmowanej zostali zwolnieni ( bardzo częsta praktyka - nie dubluje się stanowisk); jedna firma zakończyła projekty w Polsce, jedna mnie zwolniła bo miałam czelność urodzić dziecko. Mogę to rzeczowo wytłumaczyć potencjalnemu pracodawcy (wiem bo to przerabiałam, tym bardziej że upadłości da się sprawdzić). Head Hunter za nic tej rzeczywistości nie pojmie bo się z podręcznikami nie zgadza. W końcu nasza polska rzeczywistość to nie jest jakoś szczególnie kompatybilna z podręcznikami do HR czy ZKL, no ale jak ktoś zna rynek pracy tylko z podręczników...........
              • Gość: Alojzy Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 08:09
                Tu nie chodzi o zapisy w podręcznikach hr tylko polowanie na jelenia, który będzie się kurczowo trzymał posady bez względu jakie koszty to będzie oznaczało koszty. Ktoś, kto zmieniał wielokrotnie pracę jest podejrzany o to, że gdy będzie wykorzystywany znów ucieknie.

                Brytyjczycy zmieniają pracę średnio co 2 lata, ludzie po 40, 50, a nawet starsi ! dokształcają się i przebranżawiają. Ichnim HRom to nie przeszkadza.

                • Gość: Pracussss Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.181.223.203.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.03.13, 08:34
                  Dokładnie, lepiej bym tego nie ujął. Trafiłes w sedno - najlepszy jest żonaty z trójka dzieci i kredytem hipotecznym (btw. Nigdy sie nie wygadajcie o nim w pracy!). Najlepiej niech pracuje za 5-ciu, na wszystko sie zgadza, w trakcie urlopu i l4 przychodzi do pracy (o zgrozo znam takich!), siedzi w darmowych nadgodzinach, przyjmuje każda krytykę a w końcu wpadnie w przekonanie ze pomimo iż pracuje po 14h dziennie a czasami i w soboty na pełnych obrotach to jego wina ze sie nie wyrabia...(tez takich znam :( ).
                  Osobiście ze względu na specjizacje nie mam problemów z praca, lecz to co dzieje sie w każdej firmie jest straszne, poza wykorzystywaniem na maxa - ciagle wmawia sie ze robisz za mało ( młodzi w to wierzą i sie stresują oraz są przygnebieni!) - naciski na sb i ndz w pracy...wyc sie chce! I to wszędzie tak od małych po największe...No ale mogą przebierać w nieukrytym 14% (ukryte pewnie 25%) bezrobociu...
              • Gość: Krr pracodawcy trzeba umieć się sprzedać IP: *.31.9.155.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.03.13, 10:58
                No i świetnie, Ty wiesz jak wyjaśnić swoje zmiany pracy.

                Bunia się nad tym zastanawia, bo u niej nie ma tak namacalnych przyczyn. Ani firma nie upadła, ani nikt jej nie przejął, ani Bunia nie urodziła dziecka.

                Dlatego Bunia pyta na forum. A większość osób zamiast odnieść się do jej sytuacji, opowiada o swojej, zupełnie innej.

                I jeszcze (to już nie do Ciebie) wiele osób tu obraża się, że pracodawcy trzeba umieć się sprzedać. Można się obrażać, ale to nie zmieni postawy pracodawcy, a tylko pogorszy sytuację obrażonego.

                A co Wam szkodzi powiedzieć, że planujecie kredyt i ślub, jeśli wcale ich nie macie i nie planujecie? Pracodawca zaciera ręce, zatrudnia. A Wy potem wykonujecie swoja pracę rzetelnie, ale odmawiacie niepłatnych nadgodzin i pracy w weekendy. Trochę zaradności.
                • Gość: Alojz Re: pracodawcy trzeba umieć się sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 11:17
                  > A co Wam szkodzi powiedzieć, że planujecie kredyt i ślub, jeśli wcale ich nie m
                  > acie i nie planujecie? Pracodawca zaciera ręce, zatrudnia. A Wy potem wykonujec
                  > ie swoja pracę rzetelnie, ale odmawiacie niepłatnych nadgodzin i pracy w weeken
                  > dy. Trochę zaradności.

                  rekrutującego nie obchodzi przyszłość w deklaracjach kandydata, tylko jego PRZESZŁOŚĆ i na podstawie tej przeszłości sam wnioskuje o przyszłości
                  • Gość: Hmmm Re: pracodawcy trzeba umieć się sprzedać IP: *.205.13.133.dsl.dynamic.t-mobile.pl 13.03.13, 11:34
                    No, kłamać, że ma się żonę, dzieci i kredyt, podczas gdy się nie ma, to już nie do końca dobry pomysł.
                  • Gość: bunia Re: pracodawcy trzeba umieć się sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 11:58
                    ...to trochę jak taka wróżka-zembuszka: jedynka ci wypadła-znaczy już ci ta jedynka nie wypadnie. Zembuszka daje coś za wypadnięty ząbek a nie za ten co ma wypaść
        • truten.zenobi Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze 13.03.13, 08:23
          Gość portalu: Cleo napisał(a):
          > A najbliższą pracę utrzymaj dłużej. Przyznaj się sam przed sobą, z czym masz pr
          > oblem

          nie wiem z czym on ma problem ale Ty chyba z kontaktem z rzeczywistością.
          właśnie mój znajomy jest w takiej sytuacji, staż parę miesięcy pracy i "do widzenia" - za dużo wie, zorientował się ze praca jest bez przyszłości, a na jego miejsce jest pewnie ze 100 kolejnych frajerów którzy będą siedzieć po godzinach by się wykazać... zanim się zorientują ze to nic im nie da.
          • Gość: Krr Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.31.82.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.03.13, 10:45
            truten.zenobi napisał:

            > Gość portalu: Cleo napisał(a):
            > > A najbliższą pracę utrzymaj dłużej. Przyznaj się sam przed sobą, z czym m
            > asz pr
            > > oblem
            >
            > nie wiem z czym on ma problem ale Ty chyba z kontaktem z rzeczywistością.
            > właśnie mój znajomy jest w takiej sytuacji, staż parę miesięcy pracy i "do widz
            > enia" - za dużo wie, zorientował się ze praca jest bez przyszłości, a na jego m
            > iejsce jest pewnie ze 100 kolejnych frajerów którzy będą siedzieć po godzinach
            > by się wykazać... zanim się zorientują ze to nic im nie da.

            Wiesz, przyczyny bywają różne i różne bywają ludzie. Wiele osób problem ma taki, że nie lubi się męczyć pracą. Nie znosi uwag szefa, przecież jakiś buc nie będzie im mówił, jak mają pracować. Itd.
            I niewiele ich obchodzi, że po to, żeby mogli żyć tak jak lubią i dalej poszukiwać pracy takiej, jaką lubią, to ich 50 paro letnia matka musi żyć w permanentnym stresie, czy będzie w stanie opłacić rachunki i wykarmić dorosłe pisklę.
            • Gość: Alojz Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.13, 11:15
              > Wiesz, przyczyny bywają różne i różne bywają ludzie. Wiele osób problem ma taki
              > , że nie lubi się męczyć pracą. Nie znosi uwag szefa, przecież jakiś buc nie bę
              > dzie im mówił, jak mają pracować. Itd.
              > I niewiele ich obchodzi, że po to, żeby mogli żyć tak jak lubią i dalej poszuki
              > wać pracy takiej, jaką lubią, to ich 50 paro letnia matka musi żyć w permanentn
              > ym stresie, czy będzie w stanie opłacić rachunki i wykarmić dorosłe pisklę.

              to się tyczy trwale bezrobotnych

              dyskusja jest nie o bezrobotnych, tylko o takich którzy mają wiele wpisów w CV
            • truten.zenobi Re: przygotuj odpowiedź, jaką HR chciałby usłysze 13.03.13, 16:32
              tak tylko z tego co obserwuję to częściej mamy do czynienia z tym ze ludzie nie mają szans na coś więcej niż staże i umowy śmieciowe niż z tym że ktoś wybiera życie z mamusią i kotem zamiast wziąć się do uczciwej pracy (aczkolwiek i takie przypadki się zdarzają ;) )

              nie każdy jest dzieckiem premiera że w genach ma potrzebne pracodawcy kwalifikacje...
      • Gość: GOSC Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.03.13, 11:51
        HMMM,prawda
      • Gość: znowuja Re: a dlaczego już TAM pan/i nie pracuje? IP: *.tvtom.pl 10.03.13, 14:32
        tak, na to pytanie odpowiedziałam "poprawnie politycznie", powiedziałam prawdę, ale nie całą. że chciałam podjąć studia dzienne. ale przy kolejnym pytaniu już sie wygadałam: co Panią demotywuje w pracy? odpowiedziałam wprost: niesprawiedliwość. a co to konkretnie dla Pani znaczy? no np. że zatrudnią kogoś na równorzędne z moim stanowisko i na ten sam projekt (wymagania to bdb ang i francuski), podczas gdy w rzeczywistosci ta osoba mówi gorzej ode mnie po angielsku a po francusku W OGÓLE. i jeszcze firma jej finansuje kurs francuskiego, a przez ten czas ja za nią odwalam robotę po fr. rozumie pani? po co ja się uczyłam 5 lat tego języka? żeby ktoś inny dostał kurs za darmo, wypłatę i podwyz kę po roku a ja za niego pracuję?
        przytaknęła że rozumie.
        jestem w 100% pewna ze ta pani zdiagnozuje mnie jako konfliktową, niekoleżeńską i roszczeniową. ale nie zależało mi.
        już mam pracę, a na tej rozmowie byłam orientacyjnie, z własnej ciekawości.
        w dzisiejszym świecie trzeba być bardzo pewnym swoich racji. bo są w stanie ci wmówić w żywe oczy że to ty jestes wadliwym osobnikiem. zwariowac idzie
      • truten.zenobi nie rozumiesz! 13.03.13, 08:08
        przecież to oczywiste
        trzeba maksymalnie zdołować kandydata tak by zrozumiał jakim to jest szczęściem ze go wybrano i by był gotowy pracować za minimum wszak został mim wszystko wybrany z tysiąca innych.

        a tak na poważnie to możesz się spytać na jakie okresy czasu oni zatrudniają... ;)
        • truten.zenobi Re: nie rozumiesz! 13.03.13, 16:36
          > a tak na poważnie to możesz się spytać na jakie okresy czasu oni zatrudniają...
          albo inaczej odpowiedz że właśnie szukasz takiego uczciwego pracodawcy który zatrudnia ludzi na dłuższe okresy czasu, na normalnych warunkach.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja