wiceherszt
28.03.13, 18:30
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego stąd nie wyjedziesz. Nie masz takiej możliwości? Śmiałości? Z tego co piszesz od kilku lat męczysz się tu na śmieciowych umowach i za śmieciowe pieniądze, które i tak wystarczają nawet nie na życie a jakiś rodzaj wegetacji. Czemu nie spróbujesz pojechać do jakiegoś cywilizowanego kraju, gdzie pracując na przysłowiowym "zmywaku" czy w innej śmieciowej pracy otrzymasz wynagrodzenie znacznie przewyższające wszystko, co możesz dostać w swoim kraju?
Co takiego masz tutaj do stracenia? Karierę w firmach, w których i tak zastępują cię darmowymi praktykantami? W państwie, w którym można robić takie rzeczy nic się nigdy nie zmieni i zawsze będzie tam kryzys. Bo kryzys wbrew pozorom nie jest jedynie figurą retoryczną, ale realnym faktem, którego przyczyną jest zarówno obłąkańcza polityka fiskalna państwa, jak i cwaniacka polityka płacowa pracodawców, do których nie dociera, że płacąc ludziom głodowe pensje pozbawiają ich możliwości kupowania produkowanych przez nich towarów. I kółko się zamyka. Jest kryzys, bo ludzie nie kupują, a ponieważ nie kupują, to jest kryzys.
Uciekaj. Uciekaj, jeśli mimo bycia dobrym fachowcem w swojej dziedzinie można cię zastąpić kilkoma darmowymi praktykantami bez doświadczenia. Uciekaj, bo znalazłaś się w sytuacji kowala albo szewca, który mimo bycia niedoścignionym fachowcem w swojej dziedzinie przegrywa z półdarmową masówką. Uciekaj, bo nie robisz się młodsza i po jakimś czasie będą zastępowali cię praktykantami tylko dlatego, że są od ciebie młodsi i ładniejsi.
Uciekaj, bo w obcym kraju, nawet (a może zwłaszcza) wykonując śmieciową pracę nauczysz się obcego języka, który może ci się przydać, jeśli w przypływie pomroczności zechcesz tu wrócić. Uciekaj stąd.