Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Nauczycielu, idą zmiany

    08.04.13, 13:21
    obyś cudze dzieci uczył!!!!!
      • Gość: LuriTuri Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 13:35
        Jasne, chcemy, żeby nauczyciel był tani. Tanie państwo: tani nauczyciel, tani lekarz (a najlepiej jego brak, bo to najtańsze), tanie autostrady, tanie lotnisko... Tanie państwo = gowniane państwo. Takiego chcieliśmy - takie mamy.
        • Gość: podatnik Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 13:50
          > Jasne, chcemy, żeby nauczyciel był tani. Tanie państwo: tani nauczyciel, tani l
          > ekarz (a najlepiej jego brak, bo to najtańsze)

          I jeszcze chcemy niskich podatków aby państwo mogło być tanie
          • Gość: moe Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.homenett.pl 08.04.13, 23:10
            Nauczyciel jest nadal tani,a podatki rosną ;)
            Atak na nauczycieli ,w sumie to atak wyprzedzający i tak pośrednio wali mnie rząd w dupę .Niby to w kogoś ,ale i tak we mnie.
            Ogranicza dostęp do dobrych pedagogów
            • rikol Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 23:25
              Rownie dobrze mozna powiedziec, ze aktor pracuje 2 godziny dziennie - tylko w czasie trwania spektaklu. Teatry tez sa zamkniete w wakacje. Co ciekawe, tancerze mogli jeszcze niedawno przejsc na emeryture w wieku 45 lat. O sportowcach nie wspomne, bo ci wedlug niektorych pracuja tylko raz na pol roku, kiedy sa jakies mistrzostwa Polski czy Europy - i tez maja emeryture mlodo.
              • inka754 Re: Nauczycielu, idą zmiany 15.04.13, 11:05
                Nie, nie można powiedzieć. Bo opócz brania udziału w spektaklu aktor bierze również udział w próbach.
      • jas600 Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 13:53
        wreszcie! teraz Polska bedzie krajem mlekiem i miodem plynaca!
        teraz tylko czekamy na konsultacje spoleczne w sprawie prawdziwych rzywilejow takich grup zawodowych jak:
        - sedziowie i prokuratorzy
        - poslowie
        - radni
        - sluzby sppecjalne
        - mundurowka
        i dopiero wtedy mozna pomyslec , ze cokowliek taniej bedzie
        • Gość: aia Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.internetia.net.pl 08.04.13, 14:37
          Ano prawdę powiadasz
      • walkaklas Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 14:22
        Dzieci nie będą mieć wakacji ??? To takie rozwiązania są w UE ? Ciekawe
        • Gość: maxx Re: Nauczycielu, idą (glupie) zmiany... IP: 173.233.200.* 08.04.13, 20:46
          Zmiany, ktore doprowadza do jeszcze wiekszej "selekcji negatywnej" kandydatow do pracy nauczycielskiej. A moze, faktycznie, w szkolach pozostana wtedy sami "pasjonaci"???
        • Gość: stiopa I co? IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 16:29
          W Anglii dzieci chodza do szkoly do konca lipca. I nikomu sie krzywda nie dzieje.
          • Gość: ju Re: I co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 12:24
            jak byłeś dzieckiem to też się cieszyłeś z krótkich wakacji????
          • Gość: xxx Re: I co? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.11.13, 19:57
            Co za kretyn to wypisał poślij swoje dzieci lub wnuki do szkoły prosto z porodówki i nie daj im dnia wytchnienia
        • Gość: hurra Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 195.205.28.* 09.04.13, 17:25
          Będą mieć - spoko - tylko nauczyciel w ramach pracy pojedzie z dziećmi na kolonie, albo posiedzi z nimi w szkolnej świetlicy. Koniec leniuchowania nareszcie. Sprawidliwość ma być drogi nauczycielu :P
      • 3_po_3 Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 14:26
        wreszcie, bo nauczyciele w zasadzie wiecznie mają wolne
        codziennie o 12stej w domu
        przed swiętami i po swiętach w domu
        ferie - 2 tygodnie laby
        wakacje - 2 miechy laby
        no i te płatne, roczne urlopy zdrowotne raz na 5 lat - cały rok laby

        Żyć nie umierać

        Moi znajomi nauczyciele wiecznie siedzą w domu
        • Gość: konkret Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 14:36
          dokładnie, skoro tak źle jest nauczycielom to czemu tak ciężko o pracę w szkole?
          bez znajomości to niemożliwe
          • Gość: Gość Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.04.13, 17:55
            nie masz pojęcia o pracy nauczyciela...owszem znajdą się tacy, którzy zrobią wszytko, żeby zarobić i się nie narobić, jak Twoi znajomi, ale jest też wielu świetnych nauczycieli, którzy naprawdę dużo i ciężko pracują, którym zależy - nie wrzucaj wszystkich do jednego worka
          • cezbak Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:30
            Bo w innych zawodach o pracę to łatwizna. Bezrobocie dotknęło nie tylko tę grupę zawodową, tak trudno to zauważyć?
          • sokolasty Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:55
            Gość portalu: konkret napisał(a):

            > dokładnie, skoro tak źle jest nauczycielom to czemu tak ciężko o pracę w szkole
            > ?
            > bez znajomości to niemożliwe

            Bo jest ich wielu. A jest ich wielu, bo poszły stada baranów na studia bez pomyślunku, co będą po nich robić (względnie zgodnie z myślą przewodnią mojej sygnatury). Parę lat temu to facetów jeszcze rozumiałem, byle jakie studia chroniły przed wojskiem, ale teraz? Chyba tylko moda i naciski rodziców.
            • walkaklas Re: Nauczycielu, idą zmiany 09.04.13, 07:50
              matematyka, chemia, fizyka, j. polski w latach np 80-tych na uniwersytecie to tłuku byle jakie studia wg ciebie ? - chamie obrażający ludzi (tak jesteś chamem), którzy całą młodość poświęcili na naukę trudnych dziedzin ?
              • Gość: m Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 07:55
                Tak, porządne studia to była wtedy medycyna, kierunki na politechnice, prawo.
        • wezyronly Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 15:22
          Idź do pracy w szkole. Ja pracowałąm tam 20 lat. Koszmar... A te przywileje - mity...
        • Gość: Delfina Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 19:12
          Jesteś śmieszny, tyle ci powiem. G.. wiesz o pracy nauczyciela, a zżera cię zawiść. Dziś wróciłam do domu o 18stej, jutro o 15stej, w środę podobnie... A pomyśl, że to nie koniec mojej pracy, bo gdy ty z piwskiem w ręku oglądasz mecz w TV, ja sprawdzam sprawdziany. I tak co dzień. A że są wakacje? To chyba największy plus tej pracy i jedyna szansa dla nas, by odpocząć od harówy. Po co mam przychodzić do szkoły w ferie czy wakacje, żebyś ty i tobie podobni mieli satysfakcję? Wolę w tym czasie zadbać o rozwój osobisty, bo to procentuje także w kontaktach z uczniami. Naucz się myśleć samodzielnie a nie powielaj niesprawdzonych głupot!
          • Gość: ff [...] IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 20:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • cezbak Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:32
              Pewnie - praca z łopatą to dopiero praca. Jak widać kultury Koledze/Koleżance dodała aż miło. Bez szacunku!
            • Gość: maxx Re: A cymbaly pospolite juz na forum... IP: 173.233.200.* 08.04.13, 20:55
              "Czym jest harówa to ty babunie nie masz bladego pojecia. Postawić cię cipciu przy maszynie na 12 godzin albo wysłać do kopalni na przodek to bys się dowiedziała"

              Czy cymbal podpisujacy sie "ff" wychowywal sie za czasow Bieruta, czy raczej Gomulki?
              Wtedy bowiem dosyc popularne byly tego typu teksty wychwalajace role prostego robotnika,
              jego potu i znoju... Tyle, ze obecny swiat rozwija sie w nieco innym kierunku!!!
              • Gość: m Re: A cymbaly pospolite juz na forum... IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 07:52
                Ale dlaczego prostego robotnika? Mówi o pracy specjalisty odpowiedzialnego za to co robi i rozliczanego z tego, pracującego pod presją czasu. Pańcia może dać dzieciom zadanie i czytać gazetę do końca lekcji, po lekcjach sprawdzanie od szablonu, albo które spadły tekstem na podłogę- piątka. Faktycznie po kilku latach takiej "pracy" trzeba ratować zdrowie..
                • Gość: karolina Re: A cymbaly pospolite juz na forum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 17:19
                  Nie masz pojęcia, o czym piszesz. Nie masz też pojęcia o dzieciach.
                • Gość: Delfina Re: A cymbaly pospolite juz na forum... IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 19:11
                  I znowu widać, że pojęcia nie masz o pracy w szkole. Zapraszam do nas, laiku. Mam pod sobą klasę 35osobową uczniów, delikatnie to ujmując, niezbyt zdolnych. I mam niecałe 3 lata, by przygotować ich do matury. Wyniki matur dla danej szkoły podawane są w rankingach, a to przekłada się wprost proporcjonalnie na wyniki rekrutacji do mojej szkoły na lata następne, a tym samym na pracę dla mnie. Więc sam powiedz, czy ja siedzę i czytam gazetę na lekcji? Może gdzieś kiedyś tak było, ale te czasy daaawno się skończyły
            • Gość: pani od matmy Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.13, 22:25
              W korpo?? :D A ty byłeś kiedyś w jakiejś korpo? Czy znasz tylko obraz z amerykańskich filmów?
              Tak się składa, ze przez ostatnich 5 lat pracowałam w korporacji na dość wysokim stanowisku. Doskonale wiem czym jest praca po godzinach, w weekendy, stres i nerwówka. Ale zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że jeśli tylko chcesz, nawet w korpo możesz się obijać aż miło.

              Żeby było śmiesznie, od września pracuję w szkole - z wyboru. Myślałam, że dzięki temu będę miała więcej czasu dla rodziny, domu. Nic z tego. Szczerze powiedziawszy, po tych niecałych 8 miesiącach jestem już tak zmęczona, że poważnie zastanawiam się nad powrotem do zawodu. Przy tej całej nawałnicy obowiązków, zebrań, szkoleń, prezentacji, wyjazdów, konsultacji, zebrań, rad pedagogicznych, papierów, przygotowywania się do zajęć i dodatkowych godzin, upływa mi więcej czasu niż w poprzedniej pracy (a nie pracuję teraz na cały etat!!). Nie mówiąc już o odpowiedzialności, jaka na nauczycielu spoczywa, jest nieporównywalna z pracą w jakiejkolwiek firmie. Bardzo proszę - niech wprowadzą dokładną ewidencję czasu pracy nauczycieli, może przynajmniej część hejterów zamilknie i popatrzy krytycznie na swoje własne ręce.

              Mówiłam już o tych kokosach, które zbijają nauczyciele z swoje nicnierobienie? Są mega atrakcyjne, poważnie:
              * nauczyciel stażysta pracując na cały etat, zarabia 2265 brutto, czyli 1649.57 zł netto (rewelacja, och!), stażysta z tytułem magistra, bez przygotowania pedagogicznego
            • Gość: korpo-szczurek Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.jmdi.pl 09.04.13, 08:12
              No i mamy pierwszego korpo-szczurka po zarządzaniu i markietingu zapewne (wie co to zadaniowość i presja). Zadanie - osiągnięcie wyników edukacyjnych u 25 "zdegenerowanych" dzieciaków, których korpo-rodziców stać na to żeby wychowanie powierzyć Xboxowi. Presja - 50 przełożonych, czyli rodziców naciskających na wyniki. Każdy zawód ma inaczej rozłożony ciężar pracy. Nie porównuj górnika, nauczyciela czy korpo-szczurka bo żaden nie zastąpi drugiego. Chociaż korpo-szczurka jakoś by się zastąpiło... jakieś miesięczne szkolenia dla bezrobotynych i już można realizować "cele" po 12h dziennie. Pozdrawiam
          • Gość: ASP Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 89.204.205.* 08.04.13, 22:37
            @Delfina
            Cóż, ja wracam codziennie najwcześniej o 18, dzis wróciłem o 19.45. Jadę do domu z pracy godzine pociagiem, ta godzina to laptop na stoliku i prcujemy, bo jak nie, to będziemy pracowac w domku po obiado-kolacji, a jutro trzeba wstać o o szóstej, żeby wyprowadzic psa, wziąć prysznic, ogolic się, zjeść coś i na 9 do pracy dojechać - przeglądając maile z nocy, odpowiadając na nie, wysyłajac dokumenty - dobrze, że mam wi-fi w pociągu. Krótko mówiąc, codziennie pracuję minimum dwie godziny poza tym, co robię w pracy, co daje minimum bite 10 godzin zegarowych ponad te 42, ktore muszę spędzić w pracy (a przeważnie spędzam więcej). Czyli mój 'spokojny' tydzien to minimum 52 godziny pracy, ale takie tygodnie zdarzają się nieczęsto. Raczej na sprawy zawodowe poświęcam minimum 60 godzin w tygodniu - nie wiem, nie mierzyłem, ale to raczej ostrożne szacunki.
            Urlopu mam 4 tygodnie w roku. Żeby awansować muszę czarno na białym udowodnic, że jestem lepszy od innych - wysługa lat nie ma znaczenia. Żeby stracić pracę wystarczy, ze się wypalę - nikt mi nie da w związku z tym rocznego, płatnego urlopu. Mam dwa fakultety zrobione w Polsce, trzeci w UK. Posługuję się biegle trzema jezykami i ciągle się dokształcam. Fakt, zarabiam duzo więcej niz ty, przypuszczam, że tygodniówkę mam większą, niz ty wyplatę miesięczną, ale moje zarobki są ulamkiem kwoty, jaką ja generuję mojemu pracodawcy - jeśli generować przestanę, starcę pracę. Odpowiadam za pracę kilkudziesięciu osób i od moich decyzji zależy, czy oni będą mieli pracę - to się nazywa presja, która wisi nade mna ciągle. Jak zdarza się sytuacja kryzysowa (a cos się dzieje raz na rok przynajmniej), to miewam maratony po dwa tygodnie bez dnia wolnego, po 12 godzin na dobę. Po czymś takim mam dodoatkowo 1000 euro premii do pensji, czasem dzień wolnego na odespanie, ale to nie zawsze...

            Naprawde uważasz, że nie będąc nauczycielem nie wiem, co to jest cięzka praca? Bo ja przez pewien czas po studiach pracowałem na uczelni, uczac studentów więc wiem, ile czasu zajmuje rzetelne przygotowanie się do zajęć (zwłaszcza, gdy te zajęcia się powtarzaja w różnych grupach, w rożnych okresach - raz opracowany dobry konspekt moze byc uzyty wiele razy), sprawdzenie kartkówki, przygotowanie kolokwium zaliczeniowego. No i efekty mojej pracy co parę miesięcy weryfikowała sesja egzaminacyjna, która pokazywała, czy uczylem dobrze, czy źle...

            Pamiętam gdy wiele lat temu pracowalem w Polsce w redakcji dużej regionalnej gazety codziennej i pewnego dnia do zespołu dołączyła pewna polonistka, chcąca dorobić w czasie wakacji i spróbować czegoś nowego. Jakżesz ona była zdziwiona, ze po porannym kolegium mamy jeszcze południowe a potem zamykajace, że po tym ostatnim trzeba jeszcze dopilnować składu i przygotować materiały na następne wydanie a w tak zwanym międzyczasie napisać jeszcze kilka tekstów - a nie jeden, nad ktorym się siedzi tydzień. A juz calkiem nie mogła pojać, że poniedziałkowe wydanie robi się w niedzielę i trzeba przyjsc do pracy, choć w piątek sie skończyło o 20 a w sobotę trzeba było polecieć 'służbowo' do teatru i na spotkanie przedwyborcze. Wytrzymala trzy tygodnie...
            • cezbak Re: Nauczycielu, idą zmiany 09.04.13, 08:31
              Mała uwaga - ani Delfina ani inni nauczyciele nie twierdzą, że pracuje się wyłącznie w szkole. Nie twierdzą też, że w grupie nauczycieli są wyłącznie tacy, którzy swoją pracę wykonują z pasją i poświęceniem. Natomiast 90% dyskutantów zarzuca nauczycielom skrajne lenistwo nie mając bladego pojęcia na czym polega ich praca. Potem ci sami ludzie oczekują, że w szkole uczeń będzie się do nauczyciela odnosił z szacunkiem zapominając, że nasze ociekające pogardą dla tego zawodu fora odwiedzają również uczniowie. Ja pracuję w przemyśle (mam za sobą niewielki epizod szkolny). O większości swoich dotychczasowych nauczycieli mówię z dużą sympatią i szacunkiem. Jeśli miałem jakieś pretensje do nauczycieli swoich dzieci, wyjaśniałem to z konkretnym nauczycielem, w konkretnej sprawie nigdy nie włączając w to dzieciaków. Popatrz co się dzieje tutaj - to jest jakaś forma linczu na całej grupie zawodowej. Opisujesz swoje doświadczenia w pracy - odpowiedzialność za pracowników, za przychody firmy. Nauczyciel odpowiada za kilkadziesiąt naszych skarbów (a przewidywalność ich zachowań jest dalece różna od odpowiedzialności Twoich pracowników, zresztą złego, niezdyscyplinowanego pracownika możesz wymienić, usunięcie ucznia ze szkoły jest porażką pedagogiczną). Dochodu w mierzalnym wymiarze nauczyciel rzeczywiście nie generuje ale sam cenisz swoje wykształcenie więc dlaczego uważasz, że ci którzy pomagają je zdobywać naszym dzieciakom nie pracują? Też uważasz, że skoro ukończyli studia (również niejednokrotnie 2-3 fakultety) to do zajęć się nie przygotowują? Sam tak kiedyś myślałem, teraz wiem, że jest inaczej. No i nie porównuj przygotowania się do zajęć ze studentami do na przykład pracy z podstawówką czy nie daj Boże w gimnazjum.
            • Gość: sam Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.ip.netia.com.pl 09.04.13, 13:32
              I po co ty tak tyrasz? Rozglądnij się: Ziemia i bez Twojej pracy bedzie sie dalej kręcic , szkoda zycia dla 1000Eu dodatkowej premii. Czy naprawde musisz mieć to wszystko co masz? przeciez ty tyrasz na posiadanie rzeczy...
            • Gość: Delfina Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 19:25
              No cóż, widać dla ciebie celem są pieniądze zdobyte za wszelką cenę. Jak sam mówisz, zarabiasz dużo więcej niż ja, więc to jest cena, jaką płacisz. Dla mnie praca jest środkiem, a nie celem. Co do pracy ze studentami - nie porównuj jej do pracy w szkole państwowej. Po pierwsze, na uczelni jest dużo mniej godzin dydaktycznych, mniej zbędnej papierologii, nie stoisz na przerwie na dyżurze pilnując uczniów, żeby się nie pozabijali itd. Kultura pracy jest dużo wyższa. Nie twierdzę, że mam źle w swojej pracy, ale nóż mi się w kieszeni otwiera gdy czytam posty laików o tym, jak to rzekomo pracuję 18h/tydz. i dostaję pieniądze za nic. Zresztą co ci będę tłumaczyć. Jak będziesz miał dzieci to zobaczysz, jak ważny jest kompetentny i pełen pasji nauczyciel, który stanie na ich drodze. Może wtedy to docenisz. Świat to nie tylko korporacja - rozejrzyj się wokół siebie
            • Gość: belferka do ASP IP: *.183.174.126.dsl.dynamic.t-mobile.pl 09.04.13, 21:26
              Rozumiem, że według Ciebie, ci, którzy nie generują dochodu, powinni zarabiać mało lub wcale? To w takim razie wszelkie służby mundurowe, lekarze i nauczyciele nie powinni zarabiać. Polski rząd myśli podobnie, dlatego za moją pracę dostaję 1800 zł, choć jestem świetna jako nauczyciel, mam sukcesy, a poza tym dokładam do mojej roboty np. na xero, sprzęt elektroniczny, toner itd.
        • cezbak Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:28
          Bo nie mają czasu z niego wychodzić. W przeciwieństwie do mnie, ja pracuję 40 - 50 godzin w tygodniu ale popołudnia są MOJE!
        • Gość: maxx Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 173.233.200.* 08.04.13, 20:50
          "Moi znajomi nauczyciele wiecznie siedzą w domu"

          Znasz... czy tylko zmyslasz na forum GW???
        • sokolasty Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 21:00
          3_po_3 napisała:

          > wreszcie, bo nauczyciele w zasadzie wiecznie mają wolne

          Akurat trochę się zgodzę, bo są wcześnie w domu. W końcu mają obowiązek być w szkole przez 22h (zegarowe czy lekcyjne?). Za to wakacje to jest miesiąc laby, bo rady pedagogiczne, bo to czy tamto (wedle słów szwagra). Ferie - też jakoś obcięte. Za to wyjazd na wycieczkę jako opiekun: praca na okrągło. Wycieczka trzydniowa: praca przez bite trzy dni, żeby jesiotrów upilnować, a co niektórzy rodzice jeszcze stękają, że nauczyciele jadą za darmo (w znaczeniu, że nie płacą za siebie) - choć nie jadą. I za tę trzydniową pracę pieniędzy nie widzą. A jak jeszcze jakaś panna zajdzie w ciążę, to i będzie alimenty (nie pomnę, czy od szkoły, czy od nauczyciela) czy inne pieniądze dostawać.

          Różowo nie jest.
        • Gość: LuriTuri Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 22:14
          Czy ty nie rozumiesz, że oni nie "siedzą", tylko pracują? Myślisz, że pracować można tylko w fabryce? Nauczyciele bardzo by chcieli 8 godzinnego dnia pracy - niech im szkoła zapewni biurka i komputery. A potem pójdą do domu i będą mieli spokój. Wywiadówki? Bardzo proszę - do 16. Wycieczki? Od 8 do 16. Rady pedagogiczne? Od 8 do 16. Nauczyciele pracują w domu, także wieczorami, w weekendy i święta, za własne pieniądze kupują potrzebne książki i oprogramowanie, pracują na włsnych prywatnych komputerach, na własny koszt drukują i kserują materiały dla uczniów. Przestańcie, do diabła, powtarzać brednie, że nauczyciele "siedzą w domu"!
        • mabingo Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 22:26
          3_po_3 napisała:

          > wreszcie, bo nauczyciele w zasadzie wiecznie mają wolne
          > codziennie o 12stej w domu
          > przed swiętami i po swiętach w domu
          > ferie - 2 tygodnie laby
          > wakacje - 2 miechy laby
          > no i te płatne, roczne urlopy zdrowotne raz na 5 lat - cały rok laby
          >
          > Żyć nie umierać
          >
          > Moi znajomi nauczyciele wiecznie siedzą w domu


          żygam już tymi tekstami o wolnych 2 miechach wakacji, 2 tygodniach ferii i w ogóle wiecznym wolnym. Pieprzysz jak potłuczona i tyle.
        • Gość: tylko pytam Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.man.poznan.pl 09.04.13, 08:22
          Skoro wszyscy nauczyciele kończą pracę o 12stej to z kim u licha siedzą dzieci w szkole, bo na moim osiedlu niektóre wracają z tornistrami koło 17stej?
        • Gość: kluska Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 168.168.43.* 09.04.13, 09:30
          Owszem siedzą, ale czy wiesz co wtedy robią ? Przygotowanie scenariusza lekcji, sprawdzenie zeszytów, kartkówek sprawdzianów, wystawienie świadectw, zrobienie oceny opisowej, jesli nauczyciel ma dodatkowe zajęcia do sprawdzenie prac z dodatkowych zajęć, przygotowanie przedstawien i innych atrakcji dla dzieci. Ponad to zebrania z rodzicami po lekcjach, dni otwarte po lekcjach, rady pedagogiczne oraz inne zebrania pracownicze...oczywiście nauczyciel nic nie robi po wyjciu ze szkoły. Gdyby kazdy nauczyciel miał swój gabinet i mogłby ta prace ktora robi w domu wykonywac w szkole to wtedy ludzie by zobaczyli ze jego praca nie konczy sie z ostatnim dzwonkiem. A urlopy...no trudno wym,agać od nauczyciela żeby siedział w szkole jak nie ma w niej dzieci. Sama widze po swojej mamie która 2 razy w tygodniu konczy lekcje o 12...ale wraca do domu i jeszcze p[rzez kilka dobrych godzin pracuje.
        • Gość: max Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 09:51
          Siedzą w domu bo może są bez etatu na kuroniuwce lub są chorzy jak inni ludzie Sprawdź zanmim kogoś oplujesz
        • Gość: karolia Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 17:16
          "Siedzą w domu" czyli pracują. Mając 20 lekcji tygodniowo, drugie 20 można spokojnie wykonać w domu, o ile nie ma akurat wywiadówki, dyskoteki, wycieczki, konkursu, spotkania zespołu itd. Tak, W DOMU - ale to ciągle praca.
        • makinetka82 Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.12.13, 12:50
          3_po_3 gratuluję trafionego w 100% nicku ... bo pier..lisz jak potłuczony : D
        • Gość: Ela Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.13, 19:28
          Nikt nikomu nie bronił zostać nauczycielem. Osoba, która wypisuje takie głupoty nie ma pojęcia o pracy nauczycieli w obecnych czasach. Te dni wolne należą się nauczycielom, aby nie zwariowali. Za tak niskie zarobki w stosunku do wymagań, jedyną rekompensatą dla nauczycieli są dni wolne. Radzę zostawić Kartę Nauczyciela i nauczycieli w spokoju. Jak się to komuś nie podoba, to niech swoje dzieci uczy sam!!!! Zobaczymy jaki będzie efekt tej nauki!!!
        • Gość: śmieszka Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.play-internet.pl 07.09.14, 19:20
          3_po_3 -> trza było się uczyć i nauczycielką zostać, też byś ciągle leżała dupskiem do góry :)
          i tutaj należy oddać Bogu co Boskie bo na szczęście nie zostałaś nauczycielką lecącą tylko na wolne :)
      • Gość: ok No i dobrze. Żelazna ręka premiera zaczyna od nauc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 14:41
        Nauczyciele ? to było oczywiste od dawna i jest to jedyna rozsądna grupa zawodowa która chciała rozmawiać i realnie ocenia sytuację.
        Bohaterski rząd trzęsie portkami przed górnikami (9 mln ton węgla na zwałach, 6 mln t zapasu w elektrowniach, a oni dalej kopią 7 mln t/mc :-))) ? skąd mają na pensje?
        Bohaterski rząd ma cykora przed mundurówką nie mówiąc o prokuratorach i sędziach.

        Lud patrzy.
        • Gość: maxx Re: No i dobrze. Żelazna ręka premiera zaczyna od! IP: 173.233.200.* 08.04.13, 20:48
          Strachliwa wladza Polskiej Republiki Bananowej boi sie sluzb mudurowych, gornikow oraz dostojnikow koscielnych... latwiej cokolwiek zabrac slabszym, np. nauczycielom!
          • Gość: belferka Re: No i dobrze. Żelazna ręka premiera zaczyna od IP: *.183.174.126.dsl.dynamic.t-mobile.pl 09.04.13, 21:14
            Mundurówkom nie zabiorą przywilejów, bo to głównie faceci. Nauczyciele to przede wszystkim kobiety, a tych w Pl się nie szanuje. Pracuję w mieście, w którym jest jednostka wojskowa. Dzieci żołnierzy wracają z wakacji na Kanarach, podjeżdżają pod szkołę wielkimi terenówkami, a ja, ich wychowawczyni, wakacje spędzam po prostu u teściów, a do roboty jeżdżę komunikacją miejską (tak zresztą ekologicznie).
            • Gość: edek Re: No i dobrze. Żelazna ręka premiera zaczyna od IP: 79.97.57.* 09.04.13, 23:41
              a moze zolnierz pojechal na misje i ryzykujac zycie zarobil na terenowke
              ty ryzykowalas czym ?
        • Gość: vcx Re: No i dobrze. Żelazna ręka premiera zaczyna od IP: 89.191.144.* 09.04.13, 09:51
          nauczcyciele w sumei maja gó****ne przywileje za cieżką robotę z coraz gorszą młodzieżą, prawdziwe przywileje to ma mundurówka (płacąca od w sumei wysokich zarobków tylko podatek bez składek) podobnie sędziowie i prokuratorzy z bizantyjskimi zarobkami zwłaszcza będąc w stanie spoczynku. To są prawdziwe bonusy a nie tam dłuższy urlop nauczycielski (kóry i tak właściwie nie spożytkują bo mało kasy). 18h pracy w sumie to też mit bo klasówki same sie nie sprawdzą nei mówiąc o czasie potrzebnym na przygotowanie do lekcji, wywiadówki czy rady pedagogiczne itp. Zaraz ktos mi zarzuci że pewnie jestem nauczycielem. Nie - nie jestem ale mam sąsiadkę nauczycielkę i widzę że korzysci z tego zawodu (może poza wakacjami) są tylko pozorne
      • Gość: beata Nauczycielu, idą zmiany IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.13, 15:05
        Znów mityczna liczba nauczycieli w Polsce.
        GUS pisze: "W roku szkolnym 2011/2012 pracowało 479,5 tys. nauczycieli we wszystkich typach szkół i placówek wychowania przedszkolnego (...)".
        www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/e_oswiata_i_wychowanie_2011-2012.pdf s. 119
      • sallly Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 15:06
        Pomyślcie ludzie zanim napiszecie coś mądrego. Praca nauczyciela nie kończy się w szkole. Musi on poprawiać często w domu klasówki waszych bachorów, przygotować się do lekcji i być często narażonym w szkole na chamstwo waszych dzieci, których wy nie potraficie porządnie wychować w domu...
        • Gość: Rob Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.legnica.vectranet.pl 08.04.13, 15:18
          Tia, a moja żona dziś wyszła do szkoły o 10 rano i powiedziała, że wróci o 18.00. I tak jest coraz częściej po 8 godzin w pracy tylko godziny się zmieniają. A jeszcze jedzie na szkolenie za tydzień (piątek-sobota) do miasta 80 km od domu. Fajnie ma, co nie ?
          • Gość: rtbghbn Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 20:28
            Gość portalu: Rob napisał(a):

            > Tia, a moja żona dziś wyszła do szkoły o 10 rano i powiedziała, że wróci o 18.0
            > 0. I tak jest coraz częściej po 8 godzin w pracy tylko godziny się zmieniają. A
            > jeszcze jedzie na szkolenie za tydzień (piątek-sobota) do miasta 80 km od domu
            > . Fajnie ma, co nie ?


            Człowieku to jest ku... norma, a w zasadzie minimum w dzisiejszych czasach. Zagranicą nauczyciele pracują tak jak ludzie w każdym innym zawodzie. Poczytajcie sobie bloga "Na wsi w Japonii", gdzie kobieta opisuje swoją pracę jako nauczycielka w Kraju Kwitnącej Wiśni. W wakacje czy weekendy zapierdziela do roboty, bo tam etos pracy jest taki, że nie wypada nie przyjść, a naszym udzielnym krowom, wielkim "sorkom", krzywda się dzieje, jak muszą w domu sprawdzić stosik sprawdzianów. Kto wam kazał to nosić do domu? Możecie przecież po czterech lekcjach zostać na kolejne cztery godziny i sprawdzić te same sprawdziany w pracy... no ale lepiej zwinąć się o 11 do domu i powiadać jaką to ciężką pracę macie do odwalenia "po godzinach"
            • cezbak Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:37
              To nie jest "norma" - gdybyś zajrzał do szkoły to pewnie byś wiedział jakie są tam warunki do pracy ale pewnie dawno tam nnie byłeś - gdzie niby ma nauczyciel pracować te dodatkow 4 godziny? na korytarzu czy we wspólnym pokoju nauczycielskim?
              • Gość: edek Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 79.97.57.* 08.04.13, 23:29
                > pracować te dodatkow 4 godziny? na korytarzu czy we wspólnym pokoju nauczyciel
                > skim?


                a to klasy sa zamykane lancuchami na 4 spusty
                chyba kurde w szkole stol i krzeslo to sei znajda
                • Gość: miki Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.04.13, 06:05
                  No i widać jakie masz pojęcie o szkole. Łączone klasy, nauka na zmiany... Niestety - jesli przyjdziesz do pracy na 8 - nie będziesz miał/a gdzie się podziać do tej 16-tej, taka jest rzeczywistość.
                  Bardzo dobrze, pracuje się 8h zegarowych dziennie. I ani minuty dłużej - już to widzę w realu....
                  Ale może pora, żeby szanowne rodzicielstwo popełzło do samorządów ze skargami, że nauczyciel przyjmuje rodzica na stojąco, w pokoju nauczycielskim pełnym innych nauczycieli i rodziców, toż samo z zajęciami dodatkowymi dla czuniów - JAK mają być prowadzone, skoro uczen ma np. 7 lekcji - okej, nauczyciel ma czas, sobie posiedzi, a że uczeń do niego przyjdzie bo akurat musiał byc OBOWIĄZKOWO na fizyce - ucznia problem.
                • Gość: kluska Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 168.168.43.* 09.04.13, 10:32
                  nie klasa nie jest zamykana na 4 spusty...nie wiem czy wiesz ale mamy zmianowy system edykacji 2 a nawet 3 zmiany jednego dnia. Gdy jeden nauczyciel konczy ze swoja kalsą do sali wchodzi drugi ( w podastawówce ) klasy sa czesto dzielone na 2 czy 3 nauczycieli. Pomysl, albo sie dowiedz jak to funkcjonuje zanim wylejesz kubeł pomyj na nauczycieli.
                  • jamesonwhiskey Re: Nauczycielu, idą zmiany 09.04.13, 14:44
                    kolejne brednie nauczycieli ktorym sie troche rzeczywistosc rozjerza na boki
                    jakie 3 zmiany ,co wy pierdzielicie podobno jest niz demograficzny
                    w podstawowce obok mnie 0 14 to glucha cisza
                    chcoaz w waszym systemie pracy jedna zmiana to od 8 do 10 , druga od 10 do 12
                    a trzecia od 12 - 14 czyli w sumuie sie zgadza
                    • Gość: kluska Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 168.168.43.* 09.04.13, 14:52
                      Szkoła szkole nie równa w jednej jest tak w drugiej inaczej...ale praca zmianowa to żadna nowość więc jesli pojęcia o pracy naucziela nie masz to sie nie wypowiadaj bo chyba widze że 2 razy w tygodniu moja mam idzie na rano a trzy na popłudnie więc jak to inaczej nazwiesz ?. Najlepiej mówic komus kto nie wie, nie zna nie doświadczył. Tak jak powiedziałam. Gdyby każdy nauczyciel miał swoje miesjce w szkole, gdzie mółgby wykonywac pracę którą zabiera do domy to polowa ludzi inaczej by zaczeła gadac o pracy nauczyciela...nagle by nie wygląała tak kolorowo jak się większości wydaje.
                      • jamesonwhiskey Re: Nauczycielu, idą zmiany 09.04.13, 15:09
                        daj bo chyba widze że 2 razy w tygodniu moja mam idzie na rano a trzy na pop
                        > łudnie więc jak to inaczej nazwiesz ?.



                        na popoludnie czyl od 12 do 15 ?
                        • Gość: karo Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 17:31
                          Południe to 12, nie wiedziałeś tego??? U mnie druga zmiana to godziny 12.45-16.05.
                          • jamesonwhiskey Re: Nauczycielu, idą zmiany 09.04.13, 17:51
                            U mnie druga zmiana to godziny 12.45-16.
                            > 05.

                            i mam cie teraz zabic smiechem czy o co ci chodzi
            • Gość: Delfina Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 21:27
              Nie, to nie jest norma. Może u ciebie w fabryce tak jest i ci wmówiono, że tak być musi, ale żaden z moich znajomych nie zapiernicza w pracy od rana do wieczora. Robią swoje i o 16stej do domu. Każdy z nich zarabia też więcej ode mnie, więc może to nie taki miód jednak być nauczycielem? Pomijając to, że nie każdy się do tego zawodu nadaje. Też bym wolała sprawdzić sprawdziany w pracy ale tam nie mam do tego warunków. Nie ma też działającego sprzętu. W domu mam działającą drukarkę, komputer itd. A w szkole? Szkoda gadać. Siłą rzeczy muszę pracować w domu. W Anglii klasy są mało liczne a nauczyciel uczący ma do pomocy nauczyciela wspomagającego. A u nas??? Trzeba kochać tę pracę żeby ją wykonywać, bo tak pięknie jest tylko z zewnątrz, tak się wydaje ludziom, którzy nie mają pojęcia o specyfice i realiach zawodu nauczyciela
              • Gość: nastepny Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.13, 11:19
                To ja kochaj, a nie żądaj dodatkowych profitów jakie daje karta nauczyciela.
                • Gość: Delfina Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 19:13
                  A dlaczego mam rezygnować z tych profitów? My mamy swoje, a wy swoje, więc niech nikt nikomu w kaszę nie pluje
            • Gość: Delfina Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 21:34
              I pisze się : za granicą. Zagranica to co innego niż za granicą.
          • Gość: Albin Siwak Uo matko, az 80km! IP: 91.230.58.* 09.04.13, 15:50
            U mnie w robocie niektórzy tyle codziennie dojeżdżają. A jak wychodzi o 10 a o 18 wraca, to w robocie jest góra 7 godzin.
            • Gość: Delfina Re: Uo matko, az 80km! IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 19:15
              Ale ty po pracy już nic nie robisz do pracy, a my owszem. I to jest cała różnica, którą niektórym tak ciężko jest pojąć
        • jhbsk Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 15:23
          Skoro używasz słowa „bachorów" to sam się dyskredytujesz.
          Faktycznie nauczyciel w zerówce, czy drugiej klasie nic nie robi w domu poza poprawianiem klasówek. Weź się nie ośmieszaj.
          • Gość: bibi Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.internetia.net.pl 09.04.13, 00:16
            to lepiej niech ten nauczyciel nie przygotowuje tego dziecka do nauki czytania i pisania oraz liczenia.

            Ci nauczyciele buduja fundamenty rozwoju
        • Gość: Henio Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 80.68.16.* 08.04.13, 15:48
          No chyba Cie pogięło?! Ci co uczą biologii, geografii, historii, chemii czy fizyki to rzeczywiście muszą często poprawiać klasówki :D:D:D. No bidoczki - nie wspominając od tych uczących plastyki czy muzyki. Jeśli już to max. 2 razy na semestr!! Wyjątkami są poloniści i ewentualnie matematycy. Kiedy w końcu zrozumiecie, ze nie ma zgody na wasze, nieuzasadnione niczym przywileje!!!
          • cezbak Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:39
            Chyba powinieneś przenieść dziecko do innej szkoły, skoro z wymienionych pierwszych pięciu przedmiotów Twoje dziecko nie ma sprawdzianów.
          • Gość: Anoula Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.bas.roche.com 09.04.13, 11:45
            hm.. może klasa twojego dziecka na sprawdzian dwa razy w semestrze, ale podejrzewam że nauczyciel nie uczy tylko tej jednej klasy...
        • Gość: Apro Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.subscribers.sferia.net 08.04.13, 17:21
          Jak wygląda sprawdzanie klasówek z WF-u ?
          • Gość: kramito Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 94.42.184.* 09.04.13, 14:18
            Podobnie jak wygląda sprawdzanie klasówek przez NAUCZYCIELKĘ - BIBLIOTEKARKĘ :-)
            • Gość: magda Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.eszkola.opolskie.pl 17.03.14, 11:56
              Etat NAUCZYCIELKI -BIBLIOTEKARKI wynosi 30 godz.zegarowych, nie tzw. lekcyjnych (45min.).Trochę się postaraj, zanim coś napiszesz.
        • Gość: Iga Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.kielce.vectranet.pl 08.04.13, 18:10
          Nikt nikogo na siłę nie trzyma! Bachory? Kto to pisał?! Chyba jakiś degenerat!Biedni nauczyciele...PFFF. To najbardziej zarozumiała grupa zawodowa! Urlop powinien wynosić 26 dni! A tu wakacje, ferie zimowe, świąteczne, długie weekendy i nie wiadomo co jeszcze. Za pracę się wziąć a nie pastwić się na cudzych dzieciach - nie bachorach!
          • anias54 Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 19:08
            Czytanie ze zrozumieniem szwankuje? Nie uczono Pani według nowych wymagań?
        • bozena775 Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 18:15
          Oj jaki biedny ten nauczyciel!!!!!!! Tak ciężko pracują aby nasze BACHORY wykształcic!!!!. Normalni ludzie pracują po 8 albo 10 godzin i też mają studia!! Przychodzą do domu to jeszcze z 3 godziny muszą siedzieć i wypełniać papiery tzn raporty do pracy. Skończyły się czasy, że 8 godzin zamykam pokój i juz mnie praca nie intersuję.
          Jak tak zle nauczycielom to niech zmienią pracę!!!!!!!!!!!!!!!
          Usmiałam się do łęz pisaniną sally. Obyś zawsze obcowała z takimi niewychowanymi bachorami
          WSTYD ŻE MAMY TAKICH NAUCZYCIELI CO WYZYWAJĄ NASZE DZIECI OD BACHORÓW
          • Gość: miki Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.04.13, 21:13
            Super, że się uśmiałaś, to teraz myśl - nie wiem czy masz dzieci w wieku "edukacyjnym", czy będziesz mieć, a jesli nie dzieci to może wnuki... BACHORY, dokładnie. Oczywiście - nie wszystkie, sa Uczniowie (normalni i dużą literą), w porażającej mniejszości, zahukani i zalęknieni, przemykający pod ścianami, zeby tylko nie narazić się bachorom, nastoletnim chamom i prymitywom.... Z Tymi Normalnymi Uczniami pracuje się po cichutku, żeby nie drażnić motłochu, bo wystarczy, ze wyjdą ze szkoły....i Normalny Uczeń może nieźle oberwać, za "wychylanie się przed motłoch".... Kto jest winny? RODZIC. przede wszystkim. A potem kolejne reformy, które NAUCZYCIELOM odebrały mozliwośc skutecznego (!) ukarania za przewinienia ("oj jaki biedny ten Jasio, jemu trzeba dac szansę...")

            Ale w sumie to dobrze. Niech młodzi wykształceni z wielkich miast idą do szkół. "Nauczać" (nie bardzo wiem czego...). Tzw. "stare belfry" i tak się wykruszają (przecież o to Wam chodzi...), a to na emerytury idą, a to szkoły są likwidowane.... a to są za drodzy... chcecie zrównać pensje stazysty z dyploowanym? Bardzo dobrze, już widze, jak stażyści się będą pchali do dalszego kształcenia, akurat.....Bo to nie będzie tak, ze stazysta dostanie tyle ile teraz ma dyplomowany, raczej uśrednią - dyplomowanemu zabiorą, stażyście dołożą... dyplomowany sobie poradzi, wścieknie się i pójdzie w diabły, bodaj do łopaty (jak Ktoś tu napisał, i słusznie, szkoła polska sięga dna...), a w szkole zostaną panienki po wyższych studiach gotowania na gazie...

            Dalej się śmiejesz? Te panienki będą uczyły Twoje dzieci, Twoje wnuki... Wesoło?
          • Gość: nie-nauczyciel Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.play-internet.pl 15.04.13, 13:30
            Likwidacja tych pseudoprzywilejów skończy się negatywną selekcją do zawodu i do szkół. W szkołach samorządowych będą mordownie dla motłochu, nauczanie sprowadzi się do nadzoru 45 osobowych klas, a efektem kształcenia będzie ukończenie podstawówki bez wyłupania oczu i bez wyrzucenia przez okno przez miłych kolegów tudzież ciąży po gwałcie przez kolegów ze starszej klasy.

            Dzieci bogatszych rodziców będą posyłane do prywatnych szkół, w których czesne będzie wynosiło więcej niż połowa ich pensji, klasy będą 12 osobowe, nauczyciele będą pracować w ciszy i na dobrym sprzęcie przez 15 godzin przy tablicy i drugie tyle przygotowując się do zajęć, z czego będą bardzo starannie rozliczani.

            Sądzę, że ci co wrzeszczą o odbieraniu przywilejów nie mają dzieci, bo w innym przypadku bardziej rozumieliby, że to właśnie od tych ludzi zależy nie tylko wykształcenie, ale też życie i zdrowie naszych dzieci, że warunki pracy nauczyciela to nie tylko pensje i urlopy, ale też ciągły stres (wyzwiska, agresja fizyczna i psychiczna uczniów wobec wszystkiego co się rusza), hałas (znacznie przekraczający dopuszczalne normy pracy w hałasie, nauczyciele powinni pracować w słuchawkach) i smród (tak, właśnie smród podstawówek i gimnazjów, uczniowie przychodzą coraz częściej brudni, zdają się nie umieć obsługiwać sanitariatów, stare budynki są praktycznie niemożliwe do porządnego przewietrzenia i przewentylowania). A jakie warunki pracy - taka i praca.

            Powierzam swoje dzieci w obce ręce, jestem w stanie zgodzić się na jeszcze większe "przywileje" byle tylko mieć pewność, że moje dziecko wróci żywe i zdrowe ze szkoły - a tej pewności niestety nie mam, bo 35 dzieci podczas lekcji i 500 na przerwie to beczka prochu z podpalonym lontem.

            Już nie wspomnę, że chciałabym żeby w tej szkole również się czegoś nauczyły, ale to coraz częściej fanaberia, bo z relacji moich córek wynika, że lekcje coraz częściej upływają na: śledztwie z udziałem policji i dyrekcji, kto podczas w-f ukradł z szatni telefony komórkowe, uciszaniu 2 uczniów ze zdiagnozowanym ADHD i 4 uczniów bez diagnozy pedagogicznej, bo ich rodzice nie wyrazili na nią zgody, którzy zwyzywali nauczycielkę angielskiego od k..w za to, że postawiła im jedynki z klasówki, na której nawet nie umieli się podpisać, poszukiwaniu za przeproszeniem g...na przyniesionego dla zabawy do klasy przez jeszcze-nie-wiadomo-kogo, które śmierdzi i uniemożliwia jakiekolwiek prowadzenie lekcji, przez co trzeba zmienić salę lub zwolnic uczniów do świetlicy - jedno i drugie oznacza, że tej lekcji praktycznie nie ma, bo nauczyciel w tych warunkach jest w stanie tylko sprawdzić listę. Potem mają wywiadówkę, podzczas której ich obowiązkiem jest powiadomić rodziców najbardziej "wyróżniających się uczniów" o dokonaniach synalków i córeczek, na co ci rodziciele robią karczemną awanturę nauczycielowi, a następnie piszą skargi do dyrekcji i kuratorium (często anonimowe), że szkoła wywiera presję na ich pociechy i nie zapewnia należytych warunków kształcenia.
            Jeśli ktoś porównuje pracę w szkole do pracy w korporacji - to ma wyjątkowe poczucie humoru.

            A i jeszcze jedno, moje dzieci nie są święte, czasem pyskują, czasem mają głupie pomysły, choć staję na głowie żeby doprowadzić je do odpowiedzialności i rozsądku, ale mając odrobinę przyzwoitości, chętnie zrekompensuję nauczycielom to co dla nich robią, żeby mimo wszystko miały kółka zainteresowań, dobre wyniki w olimpiadach i równy start w przyszłości na studia czy co tam sobie wybiorą. Bo bez dobrej szkoły nie będą mieć tego wyboru.

            Niech nauczyciele mają ferie, urlopy na poratowanie zdrowia (przede wszystkim psychicznego), dobre zarobki, i niech o 14 kończą pracę, bo to praca odpowiedzialna i trudna, nie ze względu na jej przedmiot, ale klientów, z którymi się ma do czynienia.
            A tym rodzicom którzy tego nie rozumieją proponuję spędzić trochę wiecej czasu ze swoimi własnymi dziecmi - może nie wytrzymają jednego całego dnia, może wtedy dowiedzą się o nich tego, czego najchętniej nie chcieli by wiedzieć, bo w całym swoim życiu nigdy nie wychowywali swoich dzieci, tylko podrzucali kolejnym placówkom żądając Bóg wie czego od pracujących tam ludzi.
            • Gość: gość Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.waldex.3s.pl 15.04.13, 19:55
              Rozpisałeś się a bełkot i bzdury jak zawsze.
        • Gość: rafal wreszcie zagnają leni do roboty IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.04.13, 21:26
          do roboty nieroby i cwaniacy, kto w 21 wieku ma takie przywileje, chyba nawet bandzie górników takich dodatków nie dają, skandal, a to że pracują 18h tygodniowo to już w ogóle skandal i złodziejstwo, potem są takie wysokie podatki na tą armię nierobów i leni
          • Gość: Delfina Re: wreszcie zagnają leni do roboty IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 21:32
            18 razy dwa - co najmniej, bo praca nauczyciela to nie tylko prowadzenie lekcji, tak jak pracą aktora nie jest sam występ sceniczny. To godziny ćwiczeń i przygotowań, których nikt nie widzi, mimo to jednak nikt nie wątpi, że są, bo samo się nie zrobiło. Wyobraź sobie, że mamy to samo! Do tego średnio raz w miesiącu rada i spotkania pomocy psychologiczno-pedagogicznej plus cała papierologia. Daję głowę, że jest więcej niż 40
            • Gość: miki Re: wreszcie zagnają leni do roboty IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.04.13, 21:56
              Ale proszę Cię, przestań się gimbusowi tłumaczyć... Daj spokój, rób swoje i tyle.
            • jhbsk Re: wreszcie zagnają leni do roboty 09.04.13, 08:25
              Gość portalu: Delfina napisał(a):
              . To godziny ćwiczeń i przy
              > gotowań, których nikt nie widzi,

              Nie widzi się tego, czego nie ma.
              • Gość: Delfina Re: wreszcie zagnają leni do roboty IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.13, 19:30
                Aha, czyli to, że nie widzisz pracy aktora poza sceną to znaczy, że jej nie ma? A kiedy nauczył się tekstu? Przydałaby się logika w szkole jako przedmiot obowiązkowy dla większości forumowiczów;)
      • wezyronly Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 15:17
        Pani Marto - zwracam się do autorki artykułu - zwolnić nauczyciela jest bardzo łatwo. Wiem po sobie... Pisała o mnie pani Małgorzata Kolińska-Dąbrowska w artykułach "Gilotyna na nauczycieli". Są one w internecie. Chętnie opowiem Pani więcej - jeśli rzeczywiście jest Pani zainteresowana tą sprawą. Odezwie się Pani? Mój adres asiud@wp.pl
        Pewnie nie...
      • Gość: Nauczyciel Nauczycielu, idą zmiany IP: *.net83.citysat.com.pl 08.04.13, 15:29
        Niech zmieniają, ale:
        1) Chcę wybrać urlop wtedy gdy MI to pasuje;
        2) Skoro pracuję 8h dziennie od 8 do 16 (a bardzo bym chciał) to za każde spotkanie z rodzicami i rady pedagogiczne, które odbywają się po 16 chcę mieć płacone nadgodziny (o wycieczkach szkolnych nie wspomnę, to opieka 24h na dobę);
        3) Chcę mieć dostęp do stanowiska pracy wyposażonego w biurko, komputer i drukarkę (w tej chwili paper i toner muszę kupować we własnym zakresie, bo szkoły nie stać);
        4) Chcę mieć dostęp do archiwum, w którym mogę składować "wypociny" uczniów (w tej chwili mam zawalone tymi papierami całe mieszkanie, a nie mogę tego po prostu wyrzucić);
        • Gość: Mąż nauczycielki Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.atosorigin-services.com 08.04.13, 15:36
          Sama prawda .... Głos rozsądku pośród populistycznych proRostowskich krzykaczy i gimnazjalistów hejterów ...
        • dyktator_bolandy Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 16:38
          dużo chcesz... Wobec tego raz-dwa zakładaj własna firmę i miej tam sobie co tylko chcesz...
          • Gość: nn Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.in.net.pl 08.04.13, 16:45
            Nie słyszałam, żeby posłowie inwestowali w swój warsztat pracy. Mają wszystko darmowe, spory dodatek na biuro, w dodatku 0 odpowiedzialności. Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy, że ten "obibok" nauczyciel odpowiada za życie i zdrowie stworzeń, którym wolno wszystko, a na pewno więcej niż nauczycielowi.
          • cezbak Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:48
            Załóżmy, że założy - ale wtedy przyjmie ucznia, z którym będzie chciał/a pracować a nie każdego rozwydrzonego bachora. I ja akurat z czystym sumieniem mogę użyć tego słowa bo nauczycielem nie jestem i nie chcę być, ponieważ ja bym zaczął od edukowania rodziców. Łatwo pracować z dzieciakiem zdolnym i chętnym. W sumie z trudniej myślącym pewnie też niezbyt trudno. Kiedy jednak w grupie spotka się zdolnego i tępego, posłusznego i rozwydrzonego to już chyba trochę trudniej. A gdyby jeszcze doszli do tego "pomocni" rodzice, którzy oczywiście wiedzą lepiej jak nauczać to brak słów i pomysłów.
          • ka-mi-la789 Re: Nauczycielu, idą zmiany 09.04.13, 15:33
            No, przeca domaganie się od pracodawcy narzędzi pracy to straszne rozwydrzenie. Belfry, jak wiadomo, mają obowiązek dopłacać do zaszczytu użerania się z produktami ubocznymi twoich wytrysków.
        • Gość: Gość Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.04.13, 18:02
          zgadzam się, ja pracuję w przedszkolu i również wszystkie szafki mam zawalone pomocami, książkami, papierami, kolorowanki, karty pracy, i dokumenty drukuję w domu, bo w pracy nigdy nie ma tuszu, a przecież muszę to zrobić, bo mnie z tego rozliczają...szkolenia, rady, rozmowy indywidualne z rodzicami, dodatkowe zajęcia w ramach pensum (np. zajęcia muzyczne czy plastyczne - na które materiały też kupuję sama) zajmują mi więcej niż 40 godzin w tygodniu...urlopu mam 35 dni, bez ferii, świąt i innych wolnych dni, bo przedszkole to placówka nieferyjna...wszystkich, którzy się nie znają na pracy nauczyciela (szczególnie przedszkola) zostawiłabym z grupą 30 trzylatków we wrześniu i z ich rodzicami z których każdy ma inne wymagania
        • Gość: te Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 20:30
          Gość portalu: Nauczyciel napisał(a):

          > Niech zmieniają, ale:
          > 1) Chcę wybrać urlop wtedy gdy MI to pasuje;
          > 2) Skoro pracuję 8h dziennie od 8 do 16 (a bardzo bym chciał) to za każde spotk
          > anie z rodzicami i rady pedagogiczne, które odbywają się po 16 chcę mieć płacon
          > e nadgodziny (o wycieczkach szkolnych nie wspomnę, to opieka 24h na dobę);
          > 3) Chcę mieć dostęp do stanowiska pracy wyposażonego w biurko, komputer i druka
          > rkę (w tej chwili paper i toner muszę kupować we własnym zakresie, bo szkoły ni
          > e stać);
          > 4) Chcę mieć dostęp do archiwum, w którym mogę składować "wypociny" uczniów (w
          > tej chwili mam zawalone tymi papierami całe mieszkanie, a nie mogę tego po pros
          > tu wyrzucić);

          A ja bym chciała, żeby człowiek, który uczy moje dzieci nie robił tak żenujących błędów.
          • Gość: Pff Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.net83.citysat.com.pl 08.04.13, 23:55
            Nie mam nic do powiedzenia w dyskusji, więc przyczepię się do rzekomych błędów. Dorośnij kobieto.
        • Gość: Albin Siwak A kto tak ma? IP: 91.230.58.* 09.04.13, 15:55
          Bo dla twojej wiadomości, nie pracownik na etacie. Urlopu sie nie dostaje "kiedy się chce", tylko kiedy pracodawca na to pozwoli, wyjątkiem jest 5 dni tzw. "na żądanie". Po drugie wymiar pracy wynosi 40 h tygodniowo średnio a nie 8h dziennie, a już tym bardziej nie codziennie w konkretnych godzinach, więc z wywiadówką też nie ma problemu. A co do wycieczek, to normalni pracownicy jeżdżą na delegację i dostaja za to po 20zł diety. Witamy w świecie.
      • Gość: anasz Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 15:54
        Zabrać belfrom urlop w całości, przecież jest tylu zapracowanych rodziców, tylu nie ma sił do dzieciaków i nie umie sobie poradzić z ich wychowaniem!
        A nauczyciel potrafi. Trzeba to jakoś wykorzystać. Aha i w czasie wakacji niech dają dzieciakom kieszonkowe ze swojej pensji. I tak mają za dużo.
        A górnikom podwyższyć i pensje i emerytury. I sędziom. I prokuratorom. I posłom oczywiście.
        Posłom najwięcej, bo mają najwięcej roboty umysłowej.
      • Gość: mjabc Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 16:28
        Tak... róbcie tak dalej... zostanie w szkole sama elita. Jak już odchodziłem z zawodu to pracowało się z coraz gorszymi. Więcej pracy mniej kasy i wolnego i na pewno zostaną sami uczciwie pracujący, a nie cwaniaki przeliczający stosunek kasy do godzin pensum, po po godzinach i tak nic nie robią. A nowi do zawodu przyjdą też najlepsi w swoim fachu, bo przecież gdzie indziej lepiej płatnej pracy nie znajdą. Tacy językowcy np. czy informatycy. A młodzież z roku na rok coraz bardziej tępa chodzi i coraz mniej wie. No chyba, że coś na TVNie było albo na MTV. Potem człowiek jak ja z habilitacją, musi uczyć "studentów" z bożej łaski.
      • Gość: maciejek33 Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 16:30
        Na codzień pracuję w UK. Ostatnio młodzież z Polski - wycieczka z gimnazjum 2kl. pyta się mnie jaka tu jest pora roku... Bo przecież na zachód to się pora zmienia a nie czas, a na południowej półkuli się zmienia czas... Żal... A po zmianach nauczyciele zostaną jeszcze lepsi... Widać rząd chce mieć głupi naród...
        • dyktator_bolandy Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 16:39
          bo teraz jest mądry...
      • dyktator_bolandy Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 16:35
        oby jak najszybciej, dość pasozytnictwa
        • Gość: human Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.31.48.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.04.13, 22:47
          co nazywasz pasożytnictwem?pracę nauczycieli,którzy codziennie wykonują swoja pracę ucząc w coraz gorszych warunkach ,wychowując coraz trudniejszą młodzież i nierzadko rodziców?przeczytaj sobie może znaczenie słowa pasożytnictwo.Jeśli już chcesz na kogos pluć tym wyrazem,skieruj może go na tych,którzy żyją z zasiłków dawanych przez OPS a którzy jescze nigdy nie pracowali lub z wyboru nie maja chęci podjęcia pracy,bo opieka na żarcie da,szkoła w ramach stypendium w książki wyposaży ..... a na wódę i papierochy dla takiej mamy i taty jest.Nie jestem nauczycielem,ale widzę ,że ostatnio zbyt dużo się na nich najeżdża.Owszem, jakieś przywileje mają.Czy ktoś zadał pytanie lub zastanowił się kiedykolwiek ile i jakim kosztem wykonują swoją pracę?Czy ktoś spytał dlaczego nauczyciel musi pracować 2 h tygodniowo za darmo?W jakiej innej grupie zawodowej pracę wykonuje się nieodpłatnie?Prace społeczne obowiązywały za komuny.Nauczyciele nie otrzymują tzw karpika,podczas gdy inni tak-bony na produkty lub pieniądze.To jest sprawiedliwe?Mało wiesz dyktatorze................więc już lepiej zamilknij bo bzdety piszesz.Wróc może do szkoły.......może czegoś się nauczysz np. używania słow z rozumieniem ich znaczenia!!!!!!!!!!
        • Gość: gość Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.13, 00:15
          No to od ciebie powinni zacząć!
      • Gość: nn Nauczycielu, idą zmiany IP: *.in.net.pl 08.04.13, 16:40
        pozorne oszczędności, prawdziwa kasa jest gdzie indziej...ale to kolejny sposób na odwrócenie uwagi od istotnych spraw
      • Gość: magda Nauczycielu, idą zmiany IP: *.183.167.130.dsl.dynamic.t-mobile.pl 08.04.13, 17:11
        NARESZCIE!!!!!!!!!!!Dlaczego nie mogą pracować jak każdy"kowalski"?????????DOŚĆ TEGO.Poziom edukacji jest coraz gorszy!
        • Gość: anasz Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 17:21
          Rano spotkałem kowalskiego (jak każdy!) mówił ze jest na bezrobociu.
      • 13annarchistka Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 17:51
        Podoba mi się bardzo pomysł zwłaszcza skrócenia urlopu dla poratowania zdrowia i wymóg orzekania przez lekarza medycyny pracy. taki urlop powinien być uzasadniony chorobami związanymi z wykonywaniem zawodu, a nie po prostu zmęczeniem...
        Każdy ma okresy przemęczania pracą - ale nie ma możliwości odpoczynku 3 x po 1 roku za 100 % pensji...
        Co do urlopu i wynagrodzenia zrobiłabym tak: znacznie większe pieniądze, urlopu płatnego tyle co wszyscy, no może 30 dni. Reszta urlopu bezpłatnie - to zmobilizowałaby nauczyiceli do urządzania w szkole półkolonii albo jakichś zajęć wakacyjnych dla młodzieży - wtedy oczywiście za pieniądze. Wtedy rodzice dzieci i młodzieży, mający zaledwie ok. 2 tygodni wolnego latem, mogliby spokojniej pracować, kiedy młodzież ma wakacje...
        • Gość: pani od matmy Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.ip.netia.com.pl 08.04.13, 19:52
          Nie no, suuper :) Wszyscy bowiem nauczyciele w tym kraju pracują w podstawówkach, półkolonie są więc nieodzowne!!! Już oczyma wyobraźni widzę 20-letnią brać z 4 klasy technikum, maszerującą z workami w muchomorki i kapciami w środku do świetlicy w czasie ferii zimowych.



        • Gość: ala Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 22:00
          spokojnie zajmowac sie roz.. bahorami i ich roszczeniowymi rodzicami
      • Gość: ma7458 Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.mm.pl 08.04.13, 17:53
        to są zmiany kosmetyczne, tak naprawdę to zmiany bylyby znaczne gdyby:
        - zlikwidować karte nauczyciela i zatrudniac w oparciu o umowe o prace
        - zmniejszyc wymiar urlopu zgodnie z kodeksem pracy
        Od razu ze szkół odpłynęli by cwaniacy...
        Przeklejam informacje z wp:
        Szwecja:
        W Szwecji szkoła to normalny zakład pracy, do którego przychodzi się na godz., a wychodzi o 16. W tym czasie nauczyciel ma lekcje, które zajmują ok. 30 proc. jego czasu. Gdy nie uczy, zajmuje się sprawdzaniem prac czy konsultacjami z uczniami. Ma też krótką przerwę na kawę i godzinną na lunch.
        Do lekcji przygotowuje się w pracy. Szkoła zapewnia mu gabinet, który dzieli z innymi trzema nauczycielami. Również w czasie wakacji nauczyciele siedzą w szkole i zajmują się przygotowywaniem do nowego roku szkolnego. Urlop przysługuje im w wymiarze takim jak w innych zawodach.
        Holandia
        Nauczyciel pracuje tu 40 godzin tygodniowo, przy czym 26 godzin poświęca na zajęcia dydaktyczne. Godzina lekcyjna to 60 minut w szkole podstawowej i 50 minut w szkole średniej. Zajęcia pozalekcyjne to ok. 30 proc. czasu pracy holenderskiego nauczyciela. Nauczyciel w Holandii musi mieć świadectwo moralności – to jeden z wymogów. Dyrektor szkoły zobowiązany jest, by sprawdzić, czy osoba nie była karana, nie była zarejestrowana jako narkoman, nie jest osobą o zaburzonych reakcjach seksualnych, albo podejrzana o dokonanie przestępstwa. Jeśli okaże się, że nauczyciel nie jest kompetentny, może stracić pracę.
        NIemcy:
        Tygodniowy czas pracy niemieckiego nauczyciela uzależniony jest od landu. Średnio wynosi 38 godzin w szkole podstawowej, 27 w niższych klasach szkoły średniej i 24 w klasach wyższych. Nauczyciel, który skończył 50. lat, uczy dwie godziny krócej, a po 60-stce 4 godziny krócej. Poza szkołą niemiecki nauczyciel ma obowiązek oceniania prac uczniów, kontaktowania się z rodzicami, i wykonywania prac administracyjnych. Nauczyciele ma status pracownika służby cywilnej i jego urlop wyliczany jest jak każdemu innemu urzędnikowi. Wakacje szkolne przekraczają ustawowy wymiar urlopu nauczycielskiego, dlatego dni gdy dzieci nie ma w szkole, przeznaczane są na doskonalenie zawodowe, przygotowanie lekcji lub odebranie godzin ponadwymiarowych przepracowanych w czasie roku szkolnego.
        By zostać nauczycielem, trzeba spełnić wiele warunków, a droga kształcenia jest tu kręta. Najpierw należy skończyć studia uniwersyteckie i odbyć praktyki pedagogiczne. Wymagane są dwa egzaminy państwowe. Nauczyciele zatrudniani są przez władze regionalne według kryteriów ustalonych przez ministerstwo oświaty. Gdy brak im kompetencji, mogą zostać zwolnieni z pracy.
        Finlandia:
        W fińskim systemie edukacyjnym nauczyciele pracują w podstawówkach tyle co w Polsce. Zupełnie inaczej wygląda natomiast okres wakacji. Ponieważ nauczyciel to pracownik służby cywilnej, wszystkim pracującym wg zasady ogólnego wymiaru czasu przysługuje urlop wg zasad określonych dla pracowników służby cywilnej. W zależności od przepracowanych lat jest to 38, 28 lub 23 dni. W każdym przypadku nauczyciel wykorzystuje swój urlop w czasie dni wolnych od zajęć.
        Poza pensją, nauczyciele w Finlandii otrzymują wynagrodzenie za opiekę nad uczniami po godzinach lekcyjnych, oraz za prowadzenie lekcji w zastępstwie.
        • intransigent Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 19:28
          Przeklej jeszcze średnie pensje nauczyciela w ww. krajach.
          • Gość: JK Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.13, 19:55
            No właśnie. I niech też wklei jakie warunki pracy ma nauczyciel w tych krajach (w sensie dostęp do komputera z internetem, drukarki, ksero, materiałów, miejsca do przechowywania swoich rzeczy, biurka itp. w miejscu pracy). Bo u mnie w szkole na 40 osób w pokoju nauczycielskim są 2 komputery, ksero, które czasem działa, papier ksero, który mamy wyliczany i jesteśmy punktowani, gdy wykserujemy więcej niż ok. 10 kartek na miesiąc na ucznia, zero miejsca na przechowywanie prac uczniów i swoich materiałów itp., w szkole brak miejsca na indywidualne spotkanie z rodzicem (często siedzi się w szatni albo na korytarzu) itp.
            • Gość: Albin Siwak Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 91.230.58.* 09.04.13, 16:00
              Po co nauczycielowi do pracy komputer z internetem? Do dokształcania z wikipedii?
              • Gość: sdgh Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.dernet.com.pl 11.04.13, 12:16
                a co ma materiały na glinianych tabliczkach ryć/ A po co uczniowi? By mógł sciągac z wikipedii?
          • Gość: j Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.comp-serwis.com.pl 11.12.13, 22:22
            ... o tak!
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Nauczycielu, idą zmiany 09.04.13, 13:14
          Gość portalu: ma7458 napisał(a):
          Nie wiem na ile prawdziwe to co napisane, ale czasami coś przypadkiem napiszą na wyborczej.
          Np.
          "Duńscy nauczyciele prowadzą średnio podobno niewiele, bo ok. 16 lekcji w tygodniu. To mniej niż polscy - nasza średnia (niezależnie od pensum) to 22 godziny.

          Ale prawnie mają zagwarantowane maksimum 25 godzin lekcyjnych i duński rząd chce właśnie ten limit znieść. O tym ile godzin nauczyciel spędzi na prowadzeniu lekcji oraz zajęć pozalekcyjnych i typowo opiekuńczych mieliby teraz decydować dyrektorzy szkół."
          wyborcza.pl/autorzy/1,128997,12550693,Strona_Aleksandry_Pezdy,,,426656.html?bo=1

          Cały tekst: wyborcza.pl/1,76842,13680403,Dunski_nauczyciel_ma_gorzej_niz_polski_.html#ixzz2PxfjLlXn
          Dodajmy, że tam są klasy 15 osobowe.

          Innym razem, hiszpańscy nauczyciele strajkują, bo zwiększono im pensum o 2h. z 18 do 20godz. w szkołach podstawowych, a w średnich mieli 16h.
          Co do Szwecji, tak normalny zakład pracy, gdzie nauczyciel może wziąć urlop kiedy chce, wtedy jest zastępstwo. Są jeszcze nauczyciele wspomagający.
          Ale to nawet nie o to chodzi.
          Niech się każdy zastanowi, czy mu coś przybędzie jak się zmusi nauczycieli do siedzenia od ósmej do 16 po za satysfakcją że już nie będzie czego zazdrościć. Czy może ubędzie, bo bardziej zmęczony człowiek nie wytłumaczy dzieciom, nie będzie mu się chciało po raz dziesiąty powtarzać, aby do dzieci dotarło, itd. . Teraz to już rzadkość, bo nikt z tego nauczycieli nie rozlicza tylko z papierków, ale miałem takich, że jak przeprowadzili wykład, lekcję, to już więcej nie musiałem się uczyć. Wiedza zostawała sama w głowie. Potrafił tak zainteresować lekcją, że jak dobry aktor cała uwaga skupiała się na tym co chciał przekazać, a rzeczy skomplikowane okazywały się bardzo prostymi. Tylko że do tego trzeba mieć talent. Ale, ludzie wiedzą lepiej, tylko dlaczego pragną, aby matematykę uczyła ta pani, a nie inna. Może ta pani, która potrafi nauczyć, jak będzie miała w perspektywie bezproduktywne siedzenie w biurze, zamiast w domu w którym ma różne książki, ciekawostki, z znałem takich którzy mieli lustro i przed nim ćwiczyli wykład, po prostu nie będzie już jej się chciało, bo po za satysfakcją, że rodzice się biją aby ich dziecko trafiło do tej pani nic więcej nie ma.
      • Gość: rex33 Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 17:54
        Alleluja Bracia i Siostry!!! Cieszmy się albowiem zmiany te pogarszające i tak ciężką i niewdzięczną pracę belfrów spowodują, że na miejsce złych nierobów pchać się zaczną wspaniale wykształceni i obdarzeni wszelkimi cnotami doskonali fachowcy. Im gorzej w szkołach tym lepiej dla Naszych dzieci!!!!!
      • anias54 Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 17:56
        W tym wspaniałym, mlekiem i miodem płynacym kraju, usytuowanym na cudownej zielonej wyspie żaden nauczyciel do niczego nie jest potrzebny! Polacy sami się wykształca i swoje dzieci nauczą czytania, pisania, rachunków i innych dupereli. Jedynie katecheci- koniecznie w czarnych sukienkach!- są niezbędni...Na nauczycieli należy pohukiwać, tupać i napuszczać resztę społeczenstwa. A co, podskoczą/ A z czym ? Broni nie mają, boc to nie policja czy inna mundurówka. Opon nie spalą przed kancelarią imć Premiera i pani Szumilas, łancuchami nie postraszą! No to dowalić im, a najlepiej zlikwidować - niech nie mecza biednego społeczenstwa! Do du.y z takim państwem- a może ci z rządu popracowaliby trochę w szkole? Wszak to historycy, poloniści , filozofowie, archeolog śródziemnomorski skarbem państwa nam zarządz! Niech zastąpią tych leni , co to mają największe przywileje w Polsce. Należy się im taki dobrobyt i takie szczęscie! Może wreszcie coś w tych łbach zaświta?
        • Gość: hehe Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.internetia.net.pl 09.04.13, 15:24
          "Właśnie dlatego, że Karta nauczyciela coraz mniej przystaje do obecnych realiów, również w związku z niżem demograficznym oraz budżetem przeznaczonym na szkolnictwo, "

          haha, czyli bieeeeedaaaa, większa niż w 1982 r. :D Cud!
        • Gość: j Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.comp-serwis.com.pl 11.12.13, 22:18
          ... oj tak :)
      • Gość: były belfer Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.netland.3s.pl 08.04.13, 18:26
        Mam za sobą kilka lat pracy w szkole, z czescią tych 'przywilejów". Teraz zaś 8-10 godz. dziennie w robocie, 26 dni urlopu i zadnych ponadstandardowych przywilejow, oprócz lichej premii od czasu do czasu.

        I za żadne skarby do szkoly nie wrócę!!!! Żadne przywileje nie rekompensują obciążenia psychicznego, coraz większej odpowiedzialności za życie i zdrowie dzieci, ciąglej kontroli ze strony dyrekcji, kuratorium, władz, rodzicow, potwornej frustracji wobec zwiększających się wymagan, roszczeń przy jednoczesnym odbieraniu narzedzi do prawidlowego wykonywania pracy - zabrania się normalnie uczyć i wychowywać, a oczekuje się cudów zmuszając do realizacji nowoczesnie pojętej pedagogiki z wypaczonymi wartościami, mnóstwem zbędnej biurokracji i pomylonymi priorytetami.

        Szkoła stoi na głowie, dobrze, ze mnie ma nie już w tym cyrku. Rowy pójde kopać,a do szkoły nie wrócę!
        • Gość: ola Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.251.rev.vline.pl 08.04.13, 18:34
          Tylko zapomniałes dodać, że w Szwecji jest dwóch nauczycieli na lekcji, jest też technik, który przygotowuje materiały i wychowawca, który pełni dyżury na przerwie. Nie wsponę już o pensji, bo w wymienionych krajach lekarze i nauczyciele mają jedną z najwyższych pensji.
          • Gość: maxx Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: 173.233.200.* 08.04.13, 21:02
            "Tylko zapomniałes dodać, że w Szwecji jest dwóch nauczycieli na lekcji"

            Nie tylko w Szwecji, podobnie jest np. w wielu szkolach w USA
            (w mlodszych klasach)...

            P.S. A do tego szkoly zatrudniaja (na umowach), tzw. "substitute teachers"
            (jezeli potrzebne jest jakies zastepstwo)...
      • Gość: karrampa Rząd - damski bokser IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 08.04.13, 18:33
        Nasz dzielny rząd sfeminizowanemu środowisku nauczycielskiemu nie boi sie odbierać "przywilejów". A w razie czego uzbrojone oddziały policji szybko sobie poradzą z polonistakami, matematyczkami i paniami od plastyki. Ale już w przypadku ropzpasanych przywilejów policjantów, wojskowych, sędziów, górników, prokuratorów nasi damscy bokserzy w rządzie trzęsą portkami i boją się wykonać jakikolwiek ruch. Gratulacje panie Tusk !
      • johansson44 Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:01
        Kalendarz roku szkolnego ustala MEN. Ale to nauczyciele są winni. Wysokość pensji i subwencji oświatowej ustala MEN. Ale to nauczyciele są winni. Arkusze organizacyjne szkół i placówek ustalają samorządy. Ale to nauczyciele są winni. Od kilku lat pensum dydaktyczne to 20 godzin, a dokładniej to 18 +2.
        • cezbak Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:56
          NIe uwierzą. Wiedzą lepiej!
          • johansson44 Re: Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 21:28
            Ależ wiedzą. Tylko robią szum, aby wytargować coś jeszcze. Samorządy dobrze wiedzą, że zwiększenie pensum oznacza zmniejszenie subwencji oświatowej. Ustalenie, że nauczyciele przebywają w szkole od- do też jest łatwe do zadekretowania. Problemem jest ułożenie regulaminu pracy takiej placówki oraz zapewnienie warunków pracy.
        • Gość: nauczyciel Re: Nauczycielu, idą zmiany IP: *.play-internet.pl 22.10.13, 08:24
          "Kalendarz roku szkolnego ustala MEN. Ale to nauczyciele są winni. Wysokość pensji i subwencji oświatowej ustala MEN. Ale to nauczyciele są winni. Arkusze organizacyjne szkół i placówek ustalają samorządy. Ale to nauczyciele są winni. Od kilku lat pensum dydaktyczne to 20 godzin, a dokładniej to 18 +2."
          18+2 mają typowi nauczyciele przedmiotu ale biblioteka ma 30+2, świetlica 26+2, logopeda i pedagog powyżej 20
      • cezbak Nauczycielu, idą zmiany 08.04.13, 20:26
        "Samorządy, które wypłacają szkolne pensje, narzekają również na sposób rozliczania się z godzin pracy. Obecnie nauczyciel musi pracować 40 godzin tygodniowo, ale monitorowane są jedynie te, które spędza przy tablicy" - to niech wreszcie samorządy zainwestują w stanowiska pracy dla nauczycieli, przy których ci będą mogli przygotowywać się do zajęć i niech przestaną p..szyć jak to nic nie mogą sprawdzić. Jestem mężem nauczycielki i w Jej i moim imieniu nie tylko zgadzam się, ja proszę, żeby mogła nie pracować 18-tu godzin. Proszę o 40 ale w szkole. Od 7-mej do 15-tej. Przestanę zmieniać tunery w prywatnej drukarce na własny koszt (w efekcie bardziej mi się opłaciło zmienić drukarkę na laserową - tańszy wydruk), papieru nawet nie wspominam, jeden pokój praktycznie przeznaczony na materiały i przygotowania do pracy.
        Poza tym wreszcie co niektórzy przestaną wycierać sobie gęby rzekomymi 18-toma godzinami.
        Tyle, że to wymaga pewnych inwestycji w infrastrukturę i zaplanowania wyższych kosztów utrzymania obiektów szkolnych ale to już za trudne dla wiecznych krytykantów nie posiadających niezbędnej wiedzy na temat funkcjonowania szkoły poza jednym pewnikiem: 18 godzin.
        P.S. Ja sobie po pracy siedzę na czacie - żona w papierach, których w szkole każdego roku więcej.
      • Gość: Prawda ;) Nauczycielu, idą zmiany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.13, 20:33
        Bez sensu, każdy wie że w dzisiejszych czasach nauczyciele tak naprawde przede wszsytkim wychowują dzieci. Dzisiejsi rodzice są obojętni, chcą żeby dziecko umiało wszystko bez pracy w domu. Nie dojść że nauczyciele wykonują najcięższą prace (nie fizycznie) to jeszcze przez państwo sa traktowani jako pracownicy gorszej kategorii bo nie podlegaja kodeksowi ... Żenada. Co do wolnego np w wakacje to nauczycielom sie to należy wiadomo trzeba dać odpocząć organizomowi a przede wszystkim zmęczonemu gardłu ktorym po raz tysieczny nauczyciel tłumaczy dane zagadnienie. Troche współczucia. Dzsisiejsi rodzice nawet nei sa swiadomi ze ich dzieci w szkole inaczej sie zachowuja a czesto nawet dochodzi do malych bójek po ktorych rodzic mowi ze to nie mozliwe ze to jego dziecko zaczelo, a prawda jest zupełnie inna. Także kończac bo moglabym jeszcze wiele przykładó napisac to jest poprotu nie sprawiedliwe, bo panstwo szuka oszczednosci wszedzie tylko nie na swoich pensjach i nagrodach.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja