Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pyt. dot. doświadczenia za granicą....

    IP: 193.138.110.* 28.07.04, 19:24
    Witam
    Dziś często polscy absolwenci(studenci) mogą dostać za granicą nie tylko
    lepiej płatna pracę ale i lepszą (większa odpowiedzialność, wiecej się mogą
    nauczyć).

    Jak na to patrzą pracodawcy, rekruterzy....
    Odnosze wrażenie, ze mają to głeboko w d...., nie wiem czy to brak wiary że
    ktoś pracował w wielkim koncernie w UK, czy może zawiść???(w polsce kariere
    robią ludzie z doświadczeniem w kraju po studiach zaocznych, których wakacje
    to 2 tyg w Łebie - a tu przychodzi absolwent rok w Anglii, wakacje w USA,
    zwiedzona Europa...studia+dziakanka to w sumie 2 lata wakacji!!!)

    generalnie pisze to na swoim przykładzie i moich przyjaciół, niektórzy
    naprawde z bardzo bogatym CV (rok praktyk w Digitas U.K. czy USBC) do tego
    ang. perfekt + drugi język min. komunikatywnie praktyki w kraju... no i
    wysyłamy CV i nic :((((((((

    powtarzam pyt.: Jak pracodawca patrzy za doświadczenie za granicą????
      • Gość: corgan a dlaczego doświadczenie zagranicą ma byc lepsze IP: 217.11.142.* 28.07.04, 19:58
        od doświadczenia w Polsce? Chodzi o to ze masz LEPSZE doswiadczenie czy jest
        lepsze dlatego, ze jest ZAGRANICZNE?

        Tzn nie czaje co mają robić firmy? Wywalac Polaków bez doświadczenia
        zagranicznego i na to miejsce przyjmowac tych co byli poza Polską? Jak ja nie
        mam doswiadczenia w pracy za granica [tzn mam :) ale nie związane z branżą] to
        mam dać ogłoszenie w prasie w stylu "powracajacemu z zagranicy odstapie swoje
        miejsce pracy za bog zapłać"?

        > Dziś często polscy absolwenci(studenci) mogą dostać za granicą nie tylko
        > lepiej płatna pracę ale i lepszą (większa odpowiedzialność, wiecej się mogą
        > nauczyć).
        Niewykluczone ze tak jest. Smazenie frytek w McDonaldzie nie rozni sie zbytnio
        czy robisz to w Londynie, Katowicach czy Madrycie. Jesli chodzi o prace w banku
        to jest to calkiem mozliwe. Wszystko oczywiscie zalezy jaki miales zakres
        obowiazkowi co tam robiles. Bo miedzy praca na recepcji w USBC a praca
        kierownika od kredytow w takim Kredytbanku to jest chyba jednak roznica no nie?

        > Odnosze wrażenie, ze mają to głeboko w d...., nie wiem czy to brak wiary że
        > ktoś pracował w wielkim koncernie w UK, czy może zawiść???(

        Dlaczego od razu zawiść? 2 tyg w Łebie to jakaś porażka od 2 tygodni na
        Teneryfie? nie czaje zupełnie... nie wiem wśród jakich obracasz się znajomych
        ale wśród moich bycie na Teneryfie nie jest jakims ekscytującym przezyciem. tzn
        co? firmy mają sikac w majtki ze ktoś pracował w koncernie w UK? Jesli jestes
        swietny to znajdziesz prace bez problemu. Szukaj zwlaszcza wsrod firm
        zagranicznych.

        > w polsce kariere robią ludzie z doświadczeniem w kraju
        > po studiach zaocznych
        Widocznie są dobrzy. Nie każdą prace zdobywa się układami. A co? Ci po studiach
        zaocznych mają przestać robić karierę czy jak?

        > wakacje w USA, zwiedzona Europa
        No i co w związku z tym? Bo ja np. zauwazam wsrod moich znajomych ze bywanie w
        swiecie nie wplywa na nich o tyle ze ci tolerancyjni zostaja tolerancyjni a ci
        ksenofobiczni pozostaja nadal ksenofobami. No tylko tyle ze maja kupe fotek ale
        nic konkretnego z tego nie wynika, bo znajomosc miejsc w ktorych byli jak taka
        sama jak przed odwiedzeniem. A jaki wpływ wakacje mają na Twoją prace i
        profesjonalizm? w cv jest jakas zauwazalna roznica w przypadku lezenia na plazy
        na Florydzie a lezenie w nadbałtyckich Dębkach?

        Nie wydaje Ci sie, ze problem polega na tym, ze uwazasz ze wszystko to co
        zagraniczne jest lepsze od polskiego?

        Moze Twoj pobyt w UK byl za krotki? kultura anglosaska jest raczej nastawiona
        na prace czlowieka, szacunek do niego i uzyskiwanie od zycia tego co sie samemu
        wypracowuje a nie podejscie typu "bo mi sie tez cos od zycia nalezy z zasady".
        • Gość: travel Re: a dlaczego doświadczenie zagranicą ma byc lep IP: *.osk.pl / *.osk.pl 29.07.04, 11:32
          a jednak teoretycznie doświadczenie zagraniczne jest lepsze - właśnie na
          zachodnich i amerykańskich firmach sie wzorujemy, adoptujemy sprawdzone juz tam
          systemy itp.

          pytanie co się robi w takiej firmie o modelowej strukturze???
          należy pamiętać ze post dotyczy absolwentów czyli np asystent w dziale
          marketingu (szeroko pojęta pomoc przy projektach)...

          moje pytanie dotyczyło konkretnie tego jak takie doświadczenie jest postrzegane
          (ja dalej obstaje ze jest jednek lepsze), bo wcale nie aspiruje na stanowiska
          spacjalisty,tylko asystenckie i niestety bez rezultatu...

        • Gość: Saba Re: a dlaczego doświadczenie zagranicą ma byc lep IP: 213.144.225.* 29.07.04, 13:14
          Dobrze napisane, Corgan!
          • rafael1 Re: a dlaczego doświadczenie zagranicą ma byc lep 29.07.04, 14:00
            Masz racje corgan. Ci co byli i pracowali za granica uwazają sie za cos lepszego. To jest całkiem niezrozumiałe. Czy zmywanie garów z Londynie albo praca na budowie w USA jest takim wartosciowym doswiadczeniem w to watpie. Dzienni studenci maja cos nie pokolei w głowach i wywyzszaja sie niepotrzebnie. Ja tez skonczyłem studia zaoczne i nie uwazam siebie za kogos głupszego od tych po dziennych. Niekiedy udowadniałem, że jestem nawet lepszy.
            Pozdrawiam wszystkich zaocznych!
            • Gość: śliwka Re: a dlaczego doświadczenie zagranicą ma byc lep IP: 217.96.97.* 29.07.04, 14:05
              Nie szufladkujcie!Wszystko zależy od człowieka.
      • Gość: travel Re: Pyt. dot. doświadczenia za granicą.... IP: *.osk.pl / *.osk.pl 29.07.04, 16:45
        hej czytajcie uważnie!!!
        nie mówie o pracy fizycznej ale o wielomiesięcznych praktykach w dużych
        koncernach, na których stara wzorować się połowa biznesu w krajach takich jak
        Polska,
        • Gość: filstop_ Re: Pyt. dot. doświadczenia za granicą.... IP: *.motorola.com 29.07.04, 18:40
          Jezeli moge spytac... dlaczego firma w ktorej pracowales nie chciala cie
          zatrudnic? Moze tu znajdziesz odpowiedz dlaczego w Polsce masz problem ze
          znalezieniem zatrudnienia...
      • Gość: travel Re: Pyt. dot. doświadczenia za granicą.... IP: *.osk.pl / *.osk.pl 30.07.04, 12:45
        po czym wnioskujesz ze nie chcieli???

        Wiec byly to praktyki 12 mc, a ja musiałem wrócic skonczyc studia w Polsce.
        Z firmy dostałem takie referencje(tam znaczą one o wiele więcej niż w Polsce),
        ze w UK ma otwarte drzwi do wielu firm, ale poprostu mimo wielu, przepraszam
        bardzo wielu minusów lubie Polskę.
        • Gość: szefu Re: Pyt. dot. doświadczenia za granicą.... IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.07.04, 12:58
          a tam... gadasz głupoty.Pewnie żeś sobie sam wydrukował te referencje z banku,
          a pieczątke podrobiłeś.Jak byś był dobry, to byś tam został-ty mi wydajesz się
          być krętaczem i szpanerem, a takich ja nie zatrudniam.
          • Gość: Miszczu Re: Pyt. dot. doświadczenia za granicą.... IP: *.mentorg.com 30.07.04, 14:40
            Wracajac do pytania w tym poscie: ze swojego doswiadczenia wiem, ze praktyka
            zagranica ulatwia znalezienie pracy. Jest to szczegolnie istotne dla
            absolwenta, ktory oprocz praktyk to ma tylko... dyplom. Zgodze sie z tym co
            napisal autor watku: praktyki zagranica sa zwykle bardziej wartosciowe,
            poniewaz:
            (1) nie istnieje cos takiego jak "odwalenie" praktyki - jesli juz cie wzieli to
            znaczy, ze sie musiales uwijac i to zdrowo. Jesli dodatkowo byla to praktyka
            platna to jest prawie pewne, ze ci mocno przykrecili srubki.
            (2) jest sie faktycznie czego uczyc

            Choc to temat poboczny to jednak czuje sie w obowiazku bronic tezy "o wyzszosci
            studiow dziennych nad zaocznymi". Wydaje mi sie ona prawdziwa z ponizszych
            powodow:
            (1) wiekszosc studentow zaocznych nie jest na dziennych bo sie tam nie dostala -
            co oznacza, ze maja juz na starcie mniejsze mozliwosci i wiedze niz dzienni.
            Pracodawcy wola absolwenta studiow dziennych niz zaocznych, bo daje gwarancje
            szybszego przyswajania wiedzy. Dla potwierdzenia tezy powiem, ze jest niewiele
            przypadkow kiedy McKinsey, BCG, Wielka czworka, Unilever, P&G i inne wielkie
            organizacje zatrudniaja absolwentow studiow zaocznych na przyszlosciowe
            kierunki (czyli nie PH)
            (2) bardzo duzo jest uczelni prywatnych, ktore daja dyplomy o wartosci tych
            sprzedawanych na stadionie x-lecia
            (3) bardzo duzo jest studentow zaocznych, ktorzy woleliby kupic, ale nie wypada

            ZUPELNIE inna rzecza niz wartosc studiow dziennych i zaocznych jest natomiast
            wartosci absolwenta studiow dziennych bez doswiadczenia i osoby ktora robila
            zaoczne i pracowala w zawodzie. W tym samym punkcie zycia ma bowiem 5 lat
            doswiadczenia, ktorego nie ma dzienny. Dlatego czesto taka osoba jest
            preferowana.

            Jednak bardzo rzadko mozemy uslyszec o menedzerach wysokiego szczebla po
            zaocznych.
            • Gość: travel Re: Pyt. dot. doświadczenia za granicą.... IP: 193.138.110.* 30.07.04, 18:22
              dzieki Miszczu - tak właśnie jest,
              ale
              miejsca w firmach które wymieniłeś są A-ograniczone B- w 80% praca jest w Wa-wie

              ja odnosze wrazenie ze inne firmy patrza na takie doświadczenie z
              przymrórzeniem oka... niestety :(


              ps. odp dla szefu - tak to wszystko zmyślam jestem forumomaniakiem i pisze
              sobie bzdurki pod wymyślonym nickiem zeby sie dowartościować
              • Gość: filstop_ Re: Pyt. dot. doświadczenia za granicą.... IP: *.motorola.com 04.08.04, 20:03
                Ale za to z praktyka za granica mozna latwiej znalezc tam prace
    Pełna wersja