Gość: Bezrobotny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 15:23 Mój ojciec ma bardzo wysoką emeryturę wojskową i szukanie pracy sezonowej za grosze to w moim przypadku jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Dupa Blada Dobrym rozwiązaniem... IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.06.13, 00:24 Dobrym rozwiązaniem jest praca w charakterze gimbusa-czarnucha-stażysty w GWnie. Zadania są proste: wyszukiwać i zmyślać informacje szkalujące kościół, PiS i Kaczyńskiego, pisać "listy od czytelników", napuszczać słoiki na warszawiaków, górników na nauczycieli, legionistow na lechitów, lemingów na kibiców... aha... trzeba jeszcze popierać gejów... i (w zależności od aktualnej linii demokracji michnikowej) popierać lub poniewierać Bolka. Za milion kliknięć ma sie na czysto jakieś 10-12 zeta. Za obsmarowanie kaczyńskiego czy PiS premia 200%. Przy dobrych wiatrach można zarobić nawet 2-3 tysiące na czysto. Oczywiście razem, w 2 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotna Re: Dobrym rozwiązaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.13, 03:23 a to ile księża płacą? Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_ltd A moze 'sloiki' z Agory same by sie do ojcow 14.06.13, 04:20 na zbior owocow wybraly zamiast na darmowym stazu tyrac? Bo znow polecicie cos takiego: gazetapraca.pl/ogl/1488022/pracownik%C3%B3w+do+ogrodnictwa Tylko po to, by miec kolejny material do 'oburzonego' artykulu z powody pracy niewolniczej. To nie dowcip - to ten sam 'patriotyczny' cham z artykulu na glownej.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor: Re: A moze 'sloiki' z Agory same by sie do ojcow IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.13, 08:17 Popatrz,właśnie chciałem polecić tego buraka :P Myślę że to oferta dla survivalowców. Odpowiedz Link Zgłoś
monoekann Praca sezonowa: gdzie i dla kogo? 14.06.13, 12:24 do sprzedazy balonow i okularow nad morzem, wymagania: wyzsze, najlepiej SGH. wygadany, latwo nawiazujacy kontakty. dyplom MBA (ostatnio bardzo promowany przez gazeta-praca) niemile widziane: u kobiet uroda osobista, pani Monika nie chce byc zastapiona przez szefa, dwie pelno etatowe 'asystentki' to az nadto. Odpowiedz Link Zgłoś