Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cenim...

    IP: *.icpnet.pl 15.07.13, 16:12
    No q.... dziwne są te badania - bo mnie nie stać na kupno nowych butów i spodni, a mój POziom życia jest taki jak w okresie II-giej Wojny Światowej. A jak ostatnio byłem w Urzędzie Pracy żeby się dostać chociaż na jakiś staż za 800 zł/mies. to usłyszałem że nie ma żadnych staży - POdejrzewam q.... że to dlatego iż Rostowski zamroził środki na fundusz pracy.
    Niedług q.... do piachu z głodu. A takich jak ja są setki tysięcy >>>>>>>>>>>>>>>>
      • Gość: miu Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen IP: *.fbx.proxad.net 15.07.13, 17:37
        "Polacy cenią zdrowie, małżeństwo i dzieci, a dopiero później pracę" - jak maja cenic wakacje na Lazurowym Wybrzezu, satysfakcjonujaca prace, wypasiony samochod, dobra opieke zdrowotna, weekendy w spa skoro tego... NIE MAJA. Cenia zatem to, co maja. 90% Polakow ma bardzo niewiele, niestety. I nic nie zapowiada zmiany, wrecz przeciwnie. Docelowo statystycznego Polaka czeka glod na emeryturze, a rzad ma czelnosc poinformowac narod, ze... emerytur nie bedzie. I juz.
      • Gość: młot na nierobów Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.13, 21:08
        Środki na tak zwaną walkę z bezrobociem należy absolutnie zamrozić i te wszystkie pośredniaki polikwidować, bo ludzie się nauczyli, że państwo ma załatwiać pracę, albo przynajmniej pomagać załatwić. A jak pracy nie ma, to zasiłeczek a najmarniej ubezpieczenie zdrowotne. Tak wyhodowano w Europie dziesiątki milionów regularnych nierobów uważających, że skoro sami sobie nie radzą, to inni (państwo) mają ich wziąć na utrzymanie a co najmniej wydatnie pomagać.
        A tymczasem w powiecie Grójeckim niedaleko Warszawy, do sadów i plantacji zatrudnia się od wielu lat Ukraińców, bo naszym szanownym polskim bezrobotnym nie widzi się pracować za minimalną płacę. Najbardziej wybrzydzają MŁODZI, którzy do pracy w sadach mają najwięcej sił. Niestety w ogóle nie chcą tam podjąć pracy, bo teraz to takie czasy, że prawie każdy bezrobotny ukończył jakąś gó...aną szkółkę ekologii i zażondzańa i uważa się za niewiadomo kogo. Nawet jak maturę zdał w jakimś prowincjonalnym liceum, to już twierdzi w pośredniaku, że do sadu robić nie pójdzie, bo pensja marna, praca poniżej godności, kwalifikacji i oczekiwań. Niesamowite, że byle luj bezrobotny ze wsi odmawia pracy na wsi bredząc o jakiejś tam urojonej godności i aspiracjach!
        Polacy zostali zdemoralizowani zasiłkami, zapomogami i ośrodkami pomocy społecznej. Nie tak, jak np. Duńczycy, ale jednak tak. Ludzie w Europie w ogóle nauczyli się, że państwo jest od pomagania i jak ktoś sobie nie radzi, to państwo ma mu DAĆ. Oto przykład:
        www.wykop.pl/ramka/1586055/polacy-rujnuja-rynek-pracy-w-danii-bo-pracuja-za-72-zl-za-godzine/
        Na takie bolączki wystarczy jeden, prosty instrument, znany już przed tysiącami lat. Składa się z drewnianej rękojeści i rzemiennego bata. Zdumiewająco motywuje do pracy!
        • Gość: bezrobotny Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen IP: *.icpnet.pl 15.07.13, 22:29
          Ty - młot - a nie boisz się że z takim wrednym podejściem do innych ludzi pewnego pięknego dnia padniesz na wylew lub zawał? I pewnie do końca sobie nie uświadomisz że nie każdy bezrobotny ma sady w okolicy >>>>>>>>>>>>
        • Gość: Q800 Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.13, 23:05
          Co ty idioto pierniczysz... O ile z pierwszymi zdaniami się zgodzę, bo z bezrobociem walczyć można tylko w jeden sposób, ułatwiając tworzenie miejsc pracy, to dalej chrzanisz jak potłuczony. Po pierwsze, spróbuj ty potomku kurzu i wiatru zasiłek dostać, powodzenia. Nie tu jest kretynie problem. W polsce ludzie na zasiłku to totalny margines na granicy błędu statystycznego. Nasłuchałeś się głupot. Po drugie, i ku... bardzo dobrze, że się nie zgadzają ludzie na takie gó... do niczego nie prowadzące. Sam se idź pracować, nie wiadomo po co za miskę ryżu. Prawa ekonomii działają w obie strony. I tak długo jak ludzie będą zgadzać sie na dziadostwo z jakiejkolwiek dziedziny życia, tak długo będzie źle. Na razie większość się zgadza, ale i tak jest dolna granica, jak sam widzisz. Debil z jakimś gównem nasranym do łba jesteś i tyle.
      • Gość: klm Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cenim... IP: *.macrosat.pl 15.07.13, 21:37
        Polska: 470 zł realna średnia renta netto.- 1.420 - zł - realna średnia płaca netto. - 1 800 000 - osób - nie objętych ubezpieczeniem medycznym. - 5 800 000 - bezrobotnych bez prawa do zasiłku ? poza rejestrem. - 1 900 000 - bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto - 520 000 - bezdomnych. - 3 400 000 - emigrantów wyjazdy w latach 2004 2012. - 390 000 - dzieci niedożywionych. - 13 500 000 - osób żyjących poniżej minimum biologicznego przetrwania? przyjęto kryteria ONZ? dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA. - 93% - przedsiębiorstw państwowych??sprywatyzowanych?i?zlikwidowanych. - 98% - sektora bankowego w obcych rękach. - 4 600 - zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły, przedszkola, żłobki - 250.000 nowych urzędników w latach 2007-2012r - 56.000 - samochodów służbowych - dla naczelników, dyrektorów , krawaciarzy itp. 5-?7 miesięcy średni czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty!!! - 67 - lat wiek emerytalny. - 2.000.000.000 zł ? koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w Warszawie, który nie będzie w stanie po Euro2012 zarobić na siebie. Trzeba będzie dopłacać do jego utrzymania ok. 10 000 000 rocznie! - - najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi. - - najdroższa energia elektryczna w Europie - - najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej - - najdroższe czynsze za mieszkania własnościowe - - najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE procent na pożyczki. - - najdroższe w Europie opłaty za Internet i połączenia telefoniczne - - najdroższe leki w Unii Europejskiej. - - najdroższe opłaty za naukę i przedszkola, zarobki 5-6krotnie niższe niż np. w Anglii , a ceny jeśli nie wyższe to na tym samym poziomie……………..! Oto jest prawda, a nie to co tu piszą!!!
        • Gość: młot na nierobów Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.13, 21:56
          Głupoty wypisujesz. Jeśli 13,5 mln ludzi żyje poniżej minimum biologicznego przetrwania, to jak oni żyją, skoro nie starcza im na biologiczne przetrwanie? No odpowiedz, tani populisto!
          Żądam też wskazania oficjalnego źródła tych danych. Ma być to publikacja urzędu centralnego, albo państwowego instytutu, nie jakieś tytuły pseudoprasy pokroju wPolityce czy Gazeta Polska.

          Twierdzisz, że gaz w Polsce jest najdroższy? To szoruj do tej tabeli:
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,14017942,Ceny_gazu_w_Polsce_naleza_do_najwyzszych_w_UE.html
          Twierdzisz, że w Polsce są najdroższe połączenia telefoniczne?
          To szoruj do tego zestawienia:
          tech.wp.pl/kat,1009781,title,Polacy-placa-kosmiczne-rachunki-za-telefon-Tyle-placi-reszta-Europy,wid,15494294,wiadomosc.html
          I masz coś jeszcze do powiedzenia, maleńki populisto?!??!!
          • Gość: miu Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen IP: *.fbx.proxad.net 16.07.13, 01:18
            Bardzo prosze:
            Unijne biuro statystyczne Eurostat podaje, że w 2010 roku (obecnie jest znacznie gorzej - dopisek moj) ponad 10 milionów, czyli aż 27,8 proc. Polaków było zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. Sytuuje nas to na 5. od końca miejscu w Unii Europejskiej. Gorzej niż w Polsce było jedynie w Bułgarii, gdzie odsetek zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym wyniósł 42 proc., Rumunii (41 proc.), na Łotwie (38 proc.) oraz Litwie (33 proc.). W Czechach wskaźnik ten był najmniejszy i wyniósł zaledwie 14 proc.
            Jeszcze gorzej wyglądamy w świetle danych organizacji pozarządowych Anti-Poverty Network i Social Watch. W raporcie, który w ubiegłym roku przygotowały, czytamy m.in., że aż 13 milionów Polaków żyje na granicy biedy. Innymi słowy niemal co trzeci rodak ledwo wiąże koniec z końcem. 2 miliony Polaków żyje poniżej granicy ubóstwa. To osoby skrajnie ubogie.
            Bieda zwykle kojarzy nam się z alkoholizmem, bezrobociem, kiepskim wykształceniem czy wyuczoną bezradnością. Niestety coraz częściej okazuje się, że nie chronią przed nią ani praca, ani nawet dyplom wyższej uczelni. Dziś do grupy relatywnie ubogich zalicza się co dziesiąty pracujący na cały etat i co piąty zatrudniony na jego część.

            Zrodlo: www.hotmoney.pl/Polacy-zyja-w-biedzie-10-mln-osob-zagrozonych-ubostwem-a24351

            W dodatku polskie oficjalne dane dotyczace progu ubostwa oraz mnimum bilogicznego sa dramatycznie zanizone. Dlaczego?
            W Niemczech, Beligii, Francji prog ubostwa oscyluje w okolicach 800-1000 euro miesiecznie na osobe w gospodarstwie jednoosobowym. W Polsce ten prog ustalono na 140 euro. Zrobiono to przy cenach artykulow podstawowych zblizonych do Niemiec (tam prog ubostwa okresla sie na podstawie cen z dyskontow Aldi/Lidl, czyli ceny takie jak w Polsce). Jedynie mieszkania sa tam drozsze, ale nie mieszkania dla biednych, ktore sa tanie. W Polsce kosz utrzymania mieszkania naprawde jest jednym z najwyzszych w Europie(!). Zatem biedny niemiecki ma 800 euro miesiecznie, a biedny polski 140 € i... maja tez podobne ceny.
            • Gość: młot na nierobów Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.13, 20:04
              "13 milionów Polaków żyje na granicy biedy", więc nie piszą o żyjących poniżej minimum biologicznego przetrwania. To zupełnie coś innego. Odpowiedź nie zaliczona i czekam na dane o trzynastu milionach poniżej granicy biologicznego przetrwania.
      • Gość: brnXB Marks na pewno w jednym miał racje IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.13, 21:59
        Gdy napisał, że błędem jest wnioskować o ludziach na podstawie tego co sami o sobie mówią.

        "Dlaczego w takim razie Polacy, których większość musi pilnować wydatków, żeby dotrwać do pierwszego lub odłożyć trochę gotówki, uważają się za zadowolonych z życia?"

        to nie cebulowa teoria szczęścia ale prosty fakt, że ludzie wstydzą się przyznawać do porażek i w środowisku kapitalistycznej rywalizacji nikt głośno nie powie, że jest tym który życiowo przegrywa. Co więc można powiedzieć ankieterowi? że jest się zadowolonym. Dlatego w tego typu śmiesznych badaniach pauperyzacja jest niewidoczna.
      • split-fire Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen 15.07.13, 22:56
        Bo totalni nieudacznicy nie zostali uwzględnieni w badaniu... :D
      • hooligan1414 typowe podejscie polactwa - kapucha i nic wiecej 16.07.13, 00:18
        miara szczescia tej azjatyckiej nacji jest wysokosc kwoty, ktora mozna wydac na smieciowe hipermarketowe padlo zwane dla niepoznaki zywnoscia, ew. na przepierdzianego paska B5 w tedeiku po zapasionym szwabie. To, ze zyje sie w zbojeckim, niesprawiedliwym, lajdackim, zlodziejskim i nieuczciwym panstwie? who cares, a jakie to ma znaczenie? Byle tylko byl kawal chabaniny z lojem na najblizszego gryla zapitego korporacyjnym szczynopiwem wazonym w 12 godzin na bydlecej zolci.
        • Gość: ax Re: typowe podejscie polactwa - kapucha i nic wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.13, 08:25
          Mieszkańcy Polski nie mają żadnego poczucia dobra lub interesu wspólnego. Wydaje im się, że jeżeli ograniczą swoją perspektywę do własnego "płota" i skupią się tylko na własnej rodzinie, to będzie dobrze, a sytuacja ogólna nie ma żadnego wpływu na ich sytuację indywidualną

          Dlatego to państwo nie przetrwa. Polska może istnieć tylko jako dyktatura (Piłsudski, komuna) lub część obcego państwa (zabory).
        • Gość: młot na nierobów Re: typowe podejscie polactwa - kapucha i nic wie IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.13, 20:09
          Czemu mierzysz wszystkich własną miarką? Nie wszyscy żywią się chabaniną z łojem, szczynopiwem i nie wszyscy jeżdżą przepierdzianym paskiem B5. Jak myślisz, kto kupuje w salonie i jeździ -dajmy na to- Subaru Legacy?
      • mosziek Re: Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cen 16.07.13, 08:28
        I po to jest ten artykuł,aby przedefiniować jak mają się czuć, że niby jest dobrze.I pewnie dla na jakiś procent czytających to zadziała w części.
      • Gość: realista Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cenim... IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.13, 12:09
        Jeszcze kilka lat rządów POpaprańców i to co mamy dzisiaj będzie dla nas szczytem marzeń. Cieszyć się z bylejakości - pewnie - propaganda bandy Tuska. Zielona szczawiowa wyspa. Nie wiem dlaczego Polacy siedzą cicho i zgadzają się na okradanie nas z każdej strony.
      • Gość: Internautka Polak skromny, ale szczęśliwy: co w życiu cenim... IP: *.radom.vectranet.pl 19.07.13, 00:29
        Stek bzdur, biedny ale zadowolony , bzdury , ale jeśli zacznie użalać się nad swoim losem , nad sobą to może popaść w depresję . Tu zupełnie nie o rodzinę chodzi , jedynie o zdrowie psychiczne , bo jeśli ono wysiądzie , to już koniec.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja