Gość: Polak IP: *.mnc.pl 22.07.13, 15:43 Tussek obiecał że tu raj na ziemi jest to wracamy, a dlaczego zostaliśmy bo nas tak ograbił że nie mamy za co wrócić Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pytaniepomocnicze od czasu do czasu 29.07.13, 14:54 ktoś wraca, żeby pochować dziadków... może rodziców... z czasem coraz rzadziej. Domy stoją puste, porozkradane, działki zarośnięte... zielona wyspa powoli staje się rzeczywistością. Tylko las. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vOppeln Re: od czasu do czasu IP: *.fbx.proxad.net 29.07.13, 21:32 Ci co jada za praca i chca wracac to nie emigranci tylko gastarbeiterzy. Niech se GWniana nie wyciera geby rzezcywista emigracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Avocem Re: od czasu do czasu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.13, 23:36 Wracają, wracają... .... po resztę rodziny i psa. Odpowiedz Link Zgłoś
hiszpan25 Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczego ... 29.07.13, 15:55 "W 2009 r., kiedy Europę ogarnął kryzys, 5 proc. badanych kupowało bilet do Polski, bo na emigracji zarabiali mniej niż w kraju" - dawno sie tak nie usmialem :) zona pracuje na 1/2 etatu w hotelu i zarabia na umowe okolo 800eur netto :) poprosze o taka prace w kraju (nie wymagam lepszych zarobkow) i oboje wracamy (nawet jesli ja zarabiam obecnie niemal 3x tyle co zona) Odpowiedz Link Zgłoś
profesorgabka Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg 29.07.13, 16:16 hiszpan25 napisał: > "W 2009 r., kiedy Europę ogarnął kryzys, 5 proc. badanych kupowało bilet do Pol > ski, bo na emigracji zarabiali mniej niż w kraju" - dawno sie tak nie usmialem > :) zona pracuje na 1/2 etatu w hotelu i zarabia na umowe okolo 800eur netto :) > poprosze o taka prace w kraju (nie wymagam lepszych zarobkow) i oboje wracamy ( > nawet jesli ja zarabiam obecnie niemal 3x tyle co zona) Pomyśl teraz, że Twoja żona pewnie już do końca życia będzie ścielić łózka w jakimś hotelu albo sprzątać czyjeś domy. Naprawdę taki macie pomysł na życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edward Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: 194.0.196.* 29.07.13, 16:25 polaczkowatosc najnizszego sortu w pigulce po pierwsze co zlego jest w pracy fizycznej typu sprzatanie po drugie twoja mala niezbyt rozwinieta glowka nie ogarnia prostego faktu dzisiaj sprzatasz jutro mozesz robic cos innego wystarczy troche determinacji i ciezkiej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
profesorgabka Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg 29.07.13, 17:01 Gość portalu: edward napisał(a): > polaczkowatosc najnizszego sortu w pigulce > po pierwsze co zlego jest w pracy fizycznej typu sprzatanie > po drugie twoja mala niezbyt rozwinieta glowka nie ogarnia prostego faktu > dzisiaj sprzatasz jutro mozesz robic cos innego wystarczy troche determinacji i > ciezkiej pracy Z tą determinacją u rodaków na emigracji akurat słabo. Sam od 9 lat mieszkam poza polską i niestety spotykam dużo ludzi, którzy przez ten cały czas jak pracowali za minimalną tak pracują, chwaląc się przy tym że przecież na wszystko wystarcza. Idziesz ich potem odwiedzić, a tu dwóch współlokatorów i zero prywatności, po 10 latach takiej pracy nadal wynajmują czyjś dom, a w perspektywie na przyszłość mają kolejne 40 lat takiej wegetacji. No ale przecież "na wszystko starcza", kiedy polecą dwa razy w roku do polski pomachać euro przed znajomymi. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg 29.07.13, 17:45 no to nie wiem gdzie ty tych znajmoych znajdujesz, w kolejce po darmowa zupe ? nie znam nikogo kto by przez 10 lat trwal na minimalnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 29.07.13, 21:16 jak ktos caly czas robi za minimalna to znaczy ze w polsce tez robilby za grosze lub w ogole nie mialby pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cipunek Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.yolau.net 30.07.13, 04:34 A czym by machali w Polsce? Tym twoim "pomysłem na życie"? Ciekawe jaki on jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rt Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 20:47 w Polsce tez pozycja zależy od determinacji i samozaparcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 29.07.13, 21:15 chyba od lizania doopy i znajomosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.07.13, 21:33 każdy ma swoje sposoby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homar Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.szybszy.net 02.10.13, 09:34 tak jest w dużych firmach tylko przez dupo włażenie można pewien stołek osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cipunek Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.yolau.net 30.07.13, 04:39 Jasne, jasne. I w PRL-u była robota i na Zachodzie była robota. I tu były wydatki i tam były wydatki. I tu była policja i tam była policja. I tu były kościoły i tam były kościoły. I tu byli ludzie - i tam byli ludzie. I tu były sklepy - i tam były sklepy. Wniosek? PRL niczym się nie różnił od Zachodu. Spotkałem takich, niejednego, którzy tak właśnie rozumują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 19:15 ścielenie łóżek to pikuś, a mycie sraczyków, a sprzątanie żygocin, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frf Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 20:48 widocznie mu nie przeszkadza ze żona jest sprzątaczka za 800E ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiszpan25 Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.briteline.de 05.08.13, 10:13 Z pewnymi ludzmi trudno dyskutowac... poziom wypowiedzi ponizej wszelkich standardow. Gdybys chcial wiedziec to zona nie sprzata. W hotelach jest funkcja "checkera" sprawdzajacego jakosc wykonanej pracy po innych. Nie jest to szczyt mozliwosci czy oczekiwan ale pamietaj ze siedzimy dopiero kilkanascie miesiecy. Nie mamy podejscia ze od razu na start MUSIMY miec managerskie stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cipunek Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.yolau.net 30.07.13, 04:59 Mycie rzygowin to tylko po wizytach polaczków, a to się trafia nieczęsto. Nie znają oni nawet swojego łoj-cystego języka ale próbują nim podnosić, stając na palcach, poprzeczkę swych "profesjonalnych" aspiracji, na 1200 pln, brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ainafets Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: 109.95.25.* 29.07.13, 19:17 profesorgabka napisał: > hiszpan25 napisał: > > > "W 2009 r., kiedy Europę ogarnął kryzys, 5 proc. badanych kupowało biletdo Polski, bo na emigracji zarabiali mniej niż w kraju" - dawno sie tak nie usmialem > > :) zona pracuje na 1/2 etatu w hotelu i zarabia na umowe okolo 800eur netto :) > > poprosze o taka prace w kraju (nie wymagam lepszych zarobkow) i oboje wracamy ( > > nawet jesli ja zarabiam obecnie niemal 3x tyle co zona) > > Pomyśl teraz, że Twoja żona pewnie już do końca życia będzie ścielić łózka w ja > kimś hotelu albo sprzątać czyjeś domy. Naprawdę taki macie pomysł na życie? Żadna praca nie hańbi. Wstyd to kraśc. Jeżeli te 800 euro za pół etatu + 3x tyle męża wystarcza na normalne życie to ja nie widzę w tym nic złego, i nie uważam, że to jest zły pomysł na życie. Czy według Ciebie lepszym pomysłem na życie jest praca w PL i zarobki 1300-1500 netto miesięcznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 29.07.13, 21:18 Pomyśl teraz, że Twoja żona pewnie już do końca życia będzie ścielić łózka w jakimś hotelu albo sprzątać czyjeś domy. Naprawdę taki macie pomysł na życie? ==== A w Polsce to oczywiscie kazdego czeka kariera? Kazdy kiedys bedzie dyrektorem, szefem, kierownikiem czy jakims profesorem? To miales na mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cipunek Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.yolau.net 30.07.13, 05:02 On dokładnie w to wierzy albo usiłuje innym zaszczepic taką głupią wiarę: Wszyscy skończą "studia" i będą dyrektorami. Oszust systemowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Debil Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.adsl.xs4all.nl 30.07.13, 12:47 Mam inny pomysł ciągnąć pałę Tuskowi ale jego matoły mnie nie dopuszczą bo oni robią mu loda lepiej . Gazeta jak na Trybunę Ludu przystało . Polska to kraj Żydowski wiec po kiego h...a mam siedzieć w Izraelu drugim . mam wyjebane na ws i waszą religię z Żydem premierem komuchem i gebelsem który myśli jak okraść obywatela . nie wspomnę o haraczu dla Masonerii USA . W końcu ona nas oswobodziła za 100 milionów $ tylko pytanie ile już odzyskała od 1980 roku . Rzygać się che na takie bzdury jakie wypisują w tej Trybunie zakłamany kraj .Tak jak Kwaśniewski wydymał Wałęsę na prezydenta tylko i wyłącznie ściemą nie dając nic w zamian . dziwne że żyd żyda wybolcował Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motylek11 Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.siedlce.vectranet.pl 04.09.13, 14:32 Wyjeżdżają ci którzy nie radzą sobie w kraju. Prawie zawsze są to ludzie zdesperowani, bez grosza, od lat na bezrobociu, bez wykształcenia. Kto tu ma jakąś sensowną pracę w swoim zawodzie nie pojedzie sprzątać Niemcom kibli albo stać w fabryce za 1000 euro. Takie pieniądze to jest dużo ale w Polsce ale nie tam, gdzie sam czynsz trzeba zapłacić 600-700 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg 29.07.13, 16:56 hiszpan25 napisał: > "W 2009 r., kiedy Europę ogarnął kryzys, 5 proc. badanych kupowało bilet do Pol > ski, bo na emigracji zarabiali mniej niż w kraju" - dawno sie tak nie usmialem > :) zona pracuje na 1/2 etatu w hotelu i zarabia na umowe okolo 800eur netto :) I wykonuje to co do tej pory nie zaliczalo sie do PKB, a Unie wymaga i bedziemy liczyc. W sumie marnie zarabia, dobrze ze chociaz praca lezaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złodziej_cytatów Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.13, 10:43 Mógłbyś napisać, że cytat w stopce nie jest twój tylko pochodzi od S. Lema. Nie można kraść cudzej własności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiszpan25 Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.briteline.de 05.08.13, 10:16 ty nie jestes pogromca... ty jestes jednym z nich... (nie oceniaj kazdego swoja miara pajacu!) Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg 29.07.13, 17:52 No i smiejesz sie jak glupi do sera. Napisano ze po wybuchu kryzysu 5% ogolu zarabialo mniej niz w kraju. Nie wiem ile twoja zona zarabiala w kraju ale wnioskuje ze zarabiala mniej niz w hotelu. Czyli jestescie w 95%, ktore zarabia wiecej niz zarabialo w kraju. Co nie zmienia faktu ze okolo 5% zarabialo mniej. Na drugi raz nie mieszaj zony do swoich filozoficznych wywodow bo jeszcze od ciebie odejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
5magna [...] 29.07.13, 18:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gugcia0 co do wyliczen typu "zarabialo wiecej niz w kraju" 29.07.13, 19:16 nalezy podchodzic ostroznie.Oczywiscie 800 euro na pol etatu w hotelu to wiecej niz w Polsce.Nominalnie.Pytanie ile kosztuje w danym miescie wynajem mieszkania,jedzenie,koszty zycia,koszt utrzymania auta,leki,reszta.Gdy sie policzy koszty to nie zostaje tak wiele,bo 800 euro na miesiac to w wielu krajach Zachodu glodowe pieniadze.Ta pani z postu byla z mezem,ktory zarabia wiecej,a mieszkanie maja jedno i jedna lodowke,wiec oczywiscie dysponuja razem wiekszym dochodem.Jednak moze sie tak zlozyc,ze ktos przebywajacy sam na emigracji ma mniejsze szanse na odlozenie kasy niz w tej samej pracy w kraju.Znalem fliziarza,ktory ukladal u mnie plytki i opowiadal mi,ze pracowal kiedys w Austrii ale wolal wrocic do Krakowa,bo w Krakowie zarabia o 20% mniej niz w Austrii (liczac w euro) ale ma prawie darmowe koszty zycia,bo mieszka w domu pod miastem z rodzicami,matka gotuje,czynszu nie ma,tylko wegiel na zime,a on zarabia do 6 tys zl netto na miesiac.Jezdzil zreszta nowym Audi i na biednego nie wygladal.Tak wiec w pewnych zawodach jest to mozliwe gdy koszty zycia w innym kraju sa wysokie,a ktos ma dobrze platny zawod w kraju i wyjatkowo tanie koszty zycia,jak ten fliziarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gh Re: co do wyliczen typu "zarabialo wiecej niz w k IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 29.07.13, 21:11 co ty bredzisz? to ze mieszka z matka w domu to takie osiagniecie zycia? pewnie mamusia pierze mu majtki i gotuje synusiowi codziennie dlatego wrocil do tego krakowa jak mozna byc takim slepcem zeby tego nie widziec! hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cipunek Re: co do wyliczen typu "zarabialo wiecej niz w k IP: *.yolau.net 30.07.13, 04:45 Gdy się mówi o zarobkach, to się ich nie myli z kosztami. To takie proste. Decyzje życiowe podejmuje się mając na uwadze jedne i drugie (albo i nie) ale to już inna sprawa. Pan "fliziarz" po prostu dostawał od matki darmowe lokum - w podarku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motylek Re: co do wyliczen typu "zarabialo wiecej niz w k IP: *.siedlce.vectranet.pl 04.09.13, 14:46 Super fliziarz. Matke wykorzystuje żeby tanim kosztem przeżyć. Może jej się chociaż na węgiel dokłada ha, ha. Oczywiście że w Austrii musiał się sam utrzymać tak jak zresztą wszędzie - nie ma nic za darmo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiszpan25 Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.briteline.de 05.08.13, 10:19 pokaz mi ilu ludzi w RP na 1/2 etatu zarabia 3200PLN netto i emigruje za praca? pokaz mi ilu lidzi zarabiajac za granica na pol etatu 800eur netto wroci do RP? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Widocznie 29.07.13, 19:14 tapety zaczęły się odklejać, płytki odpadać a rury przeciekać. "fahowce z praktykom" dostały kopa w tyłek, parę grzywien za wyjadanie łabędzi z karpiami i trzeba wracać. Witaj 1200 brutto. I tak za dużo dla leni i partaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Widocznie IP: *.neanet.pl 29.07.13, 20:00 Ale w sam raz dla rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Polscy gastarbajterzy nie wracaja bo w Polsce 29.07.13, 19:30 jest drozej niz na Zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ef Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 20:45 ta alicja podróżniczka to w gruncie rzeczy nieszczęśliwa uciekająca nie wiadomo od czego osoba. Generalnie nie ma czego zazdrościć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychologu Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.13, 21:50 A skąd ty to wiesz, pacanie ? Pewnie za granicą byłeś raz w życiu w dawnym ZSRR albo w NRD i wystarczyło. Co ty możesz wiedzieć o wolności, poznawaniu ludzi, którzy myślą inaczej, jedzeniu na śniadanie czegoś innego niż pajda chleba z kiełbasą ze świniobicia ? Kim ty jesteś żeby oceniać z jakich powodów dziewczyna jeździ po świecie. Sam bym pojeździł bo kocham podróżować tylko zobowiązania już nie pozwalają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapo Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: 79.162.160.* 29.07.13, 23:05 Kontrolować komu dają paszporty i będzie porządek. Co to ma znaczyć? Wojska nie ma - dyscyplina leży, dzieciaki zamiast zawodówki wala na "studia", jakieś internety, fejzbuki, patrzą, oglądają, kontaktują się z obcymi STAMTĄD i myślą, że u nas ci będzie tak jak TAM. NIE BĘDZIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacapo Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.yolau.net 30.07.13, 04:54 Kontrolować, kto pisze na forach! Zabronić wszelkim kapo zanieczyszczać atmosferę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świniobicie Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczeg IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.07.13, 11:57 Kiełbasa ze świniobicia i ogórek małosolny, cóż może być lepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxx Re: Polacy za granicą: gdzie emigrujemy IP: 173.233.199.* 29.07.13, 23:42 "Polak" nie mial "za co wrocic", a pisze z polskiego adresu internetowego? Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Polak dvpy nie ruszyl i zazdrosci tym co sie udalo 30.07.13, 00:20 i ma nadzieje, ze ktos z tych co wyjechali moze jednak ma gorzej niz on... Odpowiedz Link Zgłoś
wotrek Dlaczego mam nie wracać? 30.07.13, 04:11 Mieszkam w USA 30 lat a nie mam jeszcze pięćdziesiątki. Poważnie myślimy z żoną o powrocie do Polski i zawsze mieliśmy taki zamiar. Nie będę szukał pracy ale dam innym. Kościół, prawica, stan dróg i przestępczość jeszcze nas nie zniechęciła, ale prawie. O czym jeszcze powinniśmy wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yaankee Re: Dlaczego mam nie wracać? IP: *.vs.shawcable.net 30.07.13, 07:31 Chyba jestes chory na glowe. Ja pojechalem do Europy by zachlystnac sie rajem w Eurokolchozie, wytrzymalem dwa lata i kiedy wrocilem do Ameryki to ziemie ucalowalem. Cala Europa to jeden wielki syf i do tego duzo drozszy od Ameryki. Zyjesz chyba wspomnieniami i po 30 latach pobytu w US nigdy sie do Europy sie nie przyzwyczaisz a do tego twoje plany zalozenia interesu w Polsce to mrzonki. Urzednicy, niesolidni ludzie z ktorymi bedziesz mial do czynienia na codzien w Polsce i do tego banda biurokratow cie wykonczy. Obudz sie i zaoszczedzswojej rodzinie piekla jakie czeka cie w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Dlaczego mam nie wracać? IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.13, 12:01 nie przesadzaj z tym ze duzo drozszy USA nie jest wcale takie tanie to zwykla legenda... owszem paliwo tansze ale reszta podobnie lub nawet drozej poza tym nie w kazdym kraju w europie jest tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Dlaczego mam nie wracać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.13, 07:47 Przyjedźcie na próbę, np. na 6 miesięcy, do wynajętego mieszkania. Z doświadczeń innych wiem, że po tak długim okresie trudno się przyzwyczaić. Część takich osób wraca i powraca i nie mogą sobie znaleźć miejsca ani w USA ani w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Dlaczego mam nie wracać? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.07.13, 07:56 W Polsce jest kilkakrotnie mniej zabójstw na 1000 mieszkańców niż a USA, podobnie innej przestępczości. Prawicy tu też nie ma. Owszem bolszewicy z PiSu mają się za prawicę przez fakt że wycierają sobie gębę pseudopatriotyzmem i stosunkami z kościołem, ale oni są partią narodowi socjalistyczna. Są miejsca gdzie żyje się całkiem wygodnie. Największy problem to mentalność Polaków. Jednak wiele się w tej materii zmieniło. Na pewno jest inaczej niż w usa i trzeba to mieć na uwadze. Odpowiedz Link Zgłoś
nicolaspetit Re: Dlaczego mam nie wracać? 30.07.13, 11:48 W stanach jest dużo większa przestępczość,bieda poza dużymi miastami i wschodnim, zachodnim wybrzeżem taka sama,nie ma za to czarnych i porto rico,a odnośnie kościoła to akurat amerykanie są jeszcze bardziej religijni i lubują się w tym.....ale gdybyś w usa kiedykolwiek był polonusie zakichany to byś to wszystko wiedział Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taylex Re: Dlaczego mam nie wracać? IP: *.globalconnect.pl 03.08.13, 16:15 znam takiego Franka ktory sie dorobil - wzion ci on 1K zielonych i chcialo mu sie firme za sadzawka na zielonej wyspie zalozyc i ludziow pozatrudniac .po 0,5 y. popedzil z powrotem .biedak opamientol sie wsam czas.tak go urzedasy wycyckali ze ino polowa z tego majontku mu zostala.biedny nawrocony idiota patriota.ha.ha.ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczego ... IP: *.80-202-225.nextgentel.com 30.07.13, 09:01 Prosta kalkulacja: Po kontrakcie 3 miesięcznym w dobrym zakładzie mam wypracowany najniższy zasiłek z Urzędu Pracy (NAV) który przysługuje mi na 24 miesiące. Wysokość zasiłku (9000 NOK) pozwala mi na opłacenie wynajmowanego pokoju (4000) , pełne wyżywienie na bardzo dobrym poziomie (3000 NOK) zatankowanie samochodu do pełna 2x w miesiącu (1000 NOK) ubezpieczenie go (350 NOK) opłacenie abonamentu telefonicznego (200 NOK) darmowe rozmowy do wszystkich sieci, SMS i MMS. Z suchych kalkulacji wynika że 450 koronek jeszcze w kieszeni zostaje z możliwością kompletnego nic nie robienia przez najbliższe 2 lata (oczywiście nie zakładam takiej opcji bo po zasiłek nawet się nie zgłoszę) będę pracował dalej, zmienię zakład albo się przekwalifikuję. Oczywiste jest to że w kochanej Polsce nie miałbym szans na choć minimalnie zbliżone warunki - więc wniosek jest prosty, nie wracam (po 2 próbach odnalezienia się w warunkach ojczystych). Nie do końca jestem pewien czy komentujący i negatywnie oceniający migrantów i migrację, zdają sobie sprawę z możliwości które się otwierają po wyjechaniu z PL. W większości wypadków widać to dopiero z fizycznego dystansu. Zabawa dopiero by się zaczęła gdybym nakreślił wysokość swoich miesięcznych dochodów, koszt rozrywek i życiowych przyjemności za które nie rzadko trzeba zapłacić tyle samo co w Polsce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zalogopeda Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczego ... 30.07.13, 09:51 a propos "ilustracji", to NIE jest polski sklep w dzielnicy Ealing. Ale w koncu trudno oczekiwać - po Gazecie Wyborczej - ze zweryfikuje materiały, które u siebie zamieszcza :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artdrako Polacy za granicą: gdzie emigrujemy i dlaczego ... IP: *.dynamic.mm.pl 16.11.13, 15:39 Motto bo na wszystko starcza jest odpowiedzią na sytuacje w kraju. W Polsce pracując na etacie nie starcza na wszystko a wręcz jest bardzo duży odsetek rodzin które wegetują.Nie oszukujmy się ceny żywności i innych dóbr ruchomych lub nie są podobne jak w Europie tylko zarobki nie i chyba najgorsza rzecz brak nadziei ze w Polsce będzie lepiej .Nasza klasa polityczna sprzyja do tego aby emigrować . Odpowiedz Link Zgłoś