Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży...

    25.07.13, 11:01
    Płacicie za bezczelność oszustek i naciągaczek. Tak zawsze jest. Na wszystkie większe grupy patrzy się przez pryzmat najgłośniejszych ich członków, a nimi zawsze są ci najgorsi. Na PiS wszyscy będą patrzeć przez pryzmat Kaczyńskiego, i każdy sensowny gość zginie w gąszczu idiotów. To samo u Was, ciężarne, nawet jeżeli jesteście uczciwe i chcecie normalnie pracować, pracodawcy patrzą na Was przez pryzmat tych, które po otrzymaniu pracy i L4 wyfrunęły na wakacje.
      • mineyko Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... 25.07.13, 11:25
        Nie ma potrzeby, sam zobaczy!
        • Gość: mi Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.07.13, 11:46
          Przerwij ciążę,tego oczekuje pracodawca,który zapewne jest katolikiem i obrońcą życia poczętego i nazywa takie kobiety morderczyniami.Ale w ciąży cię nie zatrudni,a gdy wyciągniesz rękę po zasiłek nazwie cię darmozjadem,który żeruje na podatkach,którzy płacą inni.Ot,taka polska logika.
          • gazeta_mi_placi Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 25.07.13, 11:50
            Za kobietę w ciąży odpowiedzialność przede wszystkim powinna spadać na nią samą i ojca dziecka, z pracodawcą dziecka sobie nie zrobiła.
            • Gość: cc Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.multi-play.net.pl 28.07.13, 12:16
              Dokładnie. Nie rozumiem dlaczego zawsze pracodawca jest obarczany kosztami. Zrobiłaś sobie dziecko? - Twój problem.
              • Gość: aśka Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.181.139.169.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.11.13, 16:58
                To prawda,szczególnie jeśli pracodawca jest kobietą.Nieudolne przyszłe matki chcą całą odpowiedzialność finansową przekazać na pracodawcę i ZUS.Powinny szukać ogłoszeń w rubrykach SZUKAM SPONSORA a nie szukam pracy.Poleciła mi koleżanka swoją znajomą do pracy i obie bezczelnie założyły ,że nie potrafię liczyć do 9.O ciąży dowiedział się w 5 m-ce bo nie szło już jej dłużej ukrywać a potem to już high life za moje i pieniądze z ZUs-u.Oczywiście miała czas i finanse żeby doczepić sobie rzęsy,zafarbować włosy i zrobić paznokcie bo na porodówce to jest najważniejsze wg takich niby matek.A macierzyński to po to by wyjechać na wczasy z cała rodziną i mężem ,który się cieszy ,że jest zwolniony z obowiązku utrzymywania swojego potomka.
            • Gość: m Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 07:28
              Z podatnikami też. Ale niektórzy są przekonani że za sam fakt bycia w ciąży należą im się zasiłki i praca. Praca jest dla ludzi, którzy będą pracować, a przed zajściem w ciążę warto się zastanowić czy ojciec dziecka będzie mógł je i matkę (na czas naturalnej niezdolności do pracy) utrzymać. Wtedy pewnie by się nie rozmnażał byle kto, ale na dłuższą metę społeczeństwo by na tym zyskało.
      • gazeta_mi_placi Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... 25.07.13, 11:52
        Nie zatrudniłabym kobiety w ciąży bo potrzebuję pracownika dyspozycyjnego.
        A jak ktoś użala się nad losem ciężarnych mam dla niego propozycję żeby założył firmę, która zatrudnia same ciężarne.
        • Gość: acha Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.ip.netia.com.pl 25.07.13, 15:42
          A jak ktoś użala się nad losem ciężarnych mam dla niego propozycję żeby założył
          > firmę, która zatrudnia same ciężarne.

          To ja zycze Tobie, zebys tez byla kiedys ciezarna. Ale dla Ciebie to i tak nie bedzie problem, bo przeciez jestes szefowa...
          • tomek854 Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 25.07.13, 21:03
            Gość portalu: acha napisał(a):

            > To ja zycze Tobie, zebys tez byla kiedys ciezarna. Ale dla Ciebie to i tak nie
            > bedzie problem, bo przeciez jestes szefowa...

            Dokładnie tak będzie. Ona nie będzie mogła sobie pozwalać na zbijanie bąków. Bo "jest odpowiedzialna za swoich pracowników" :)
        • Gość: laylah Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.13, 18:20
          w mojej firmie pracuja młode kobiety. WSZYSTKIE tuż po zajściu w ciążę "zachorowały". Wałkoniły się do porodu (praca biurowa).Potem macierzyński. A po powrocie - co miesiąc "opieka".
          Niestety przez takie panie nikt nie chce zatrudniać młodych kobiet. Po co komu wirtualny pracownik? Ale za to roszczeniowy.
      • ptr0 Nie mów 25.07.13, 12:22
        Skoro to umowa tylko na trzy miesiące to nie ma sensu mówić. Po jakimś czasie sam zobaczy. I wtedy pewnie nie przedłuży Ci umowy, ale będziesz 3 miesiące do przodu.
        • Gość: kinga Re: Nie mów IP: 62.233.251.* 25.07.13, 15:54
          pracodawca będzie musiał przedłużyc umowę do dnia porodu
          • lanou Re: Nie mów 25.07.13, 17:57
            Naiwne myślenie, że po drugiej stronie "barykady" jest tępak.
            Nie, nie będzie musiał.
            Zlikwiduje stanowisko, redukcja etatu.
            • Gość: kinga Re: Nie mów IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.13, 19:58
              akurat, właśnie, Ze musi
              • lanou Re: Nie mów 26.07.13, 20:10
                Ahhhh, no tak, a zatem w 4 firmach w których pracowałem, po "redukcji etatu" i wyrzuceniu kobitki w ciąży, to ten zły pracodawca złamał prawo, a żadne służby się o tym nie dowiedziały... Mhmmm...
            • Gość: nick Re: Nie mów IP: *.icpnet.pl 25.07.13, 21:50
              Umowa przedłużana jest automatycznie do dnia porodu, wola pracodawcy nie ma tu nic do rzeczy.
              • gandalph Re: Nie mów 28.07.13, 15:02
                Gość portalu: nick napisał(a):

                > Umowa przedłużana jest automatycznie do dnia porodu, wola pracodawcy nie ma tu
                > nic do rzeczy.
                Niezupełnie! Pracodawca musi zostać uprzednio powiadomiony. Przedłużeniu do dnia porodu podlega umowa o pracę na czas określony, jeżeli termin jej wygaśnięcia przypada po upływie 3. miesiąca ciąży.
                Tu jest jeszcze dodatkowa komplikacja, mianowicie taka, że kandydatka już przed zawarciem umowy jest w 4 mies. ciąży, zatem zatajenie tego faktu przed pracodawcą być może (nie wiem, trzeba by sprawdzić) jest równoznaczne z zatajeniem istotnych okoliczności, a więc w skrajnym przypadku niesie odpowiedzialność karną z tytułu wyłudzenia.
                • annajustyna Re: Nie mów 08.08.13, 13:59
                  Bredzisz. Ciezarna ma prawo nawet otwarcie klamac co do swego stanu.
                  • gandalph Re: Nie mów 08.08.13, 15:04
                    annajustyna napisała:

                    > Bredzisz. Ciezarna ma prawo nawet otwarcie klamac co do swego stanu.

                    to znaczy, że co? Tylko dlatego, że jest w ciąży, ma prawo kłamać i oszukiwać? Jeżeli rzeczywiście tak jest, to nigdy nie zatrudnię żadnej kobiety w wieku rozpłodowym.
                    • annajustyna Re: Nie mów 08.08.13, 16:50
                      Ma prawo klamac przy przyjmowaniu jej do pracy, jesliby padlo zabronione przez prawo pytanie o to, czy jest w ciazy badz ja planuje. Kapewu?
      • kasiek.orfi Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... 25.07.13, 12:25
        Z perspektywy mamy pracującej.
        Kwestia pierwszej przyszłej mamy - ani12.
        Musisz powiedzieć. Może nie pierwszego dnia, ale jak najszybciej. Zdaję sobie sprawę, że lepiej by było dostać wcześniej przedłużenie umowy, ale jesteś już w 4 miesiącu ciąży, więc zanim minie okres próbny Twój brzuszek będzie już bardzo widoczny.
        Ja bym powiedziała przełożonemu. I jednoznacznie bym w tej rozmowie zaznaczyła, że chcę udowodnić, że jestem wartościowym pracownikiem i że zależy mi na pracy a nie na świadczeniach. Że będę chciała pracować do końca ciąży i jeżeli mi zaufają to mogą liczyć, że wrócę do swoich obowiązków w najszybszym czasie po porodzie.
        Możesz dodać, że do tej pory ciąża przebiegała bez problemów nie ma więc zagrożenia, że wylądujesz od razu na L4. I że postarasz się udowodnić swojemu pracodawcy, że może Ci zaufać.
        Nie znam specyfiki Twojej pracy, ale jeżeli jest taka możliwość i możesz część obowiązków wykonywać "zdalnie" przez telefon czy na komputerze w domu, to też warto to zaznaczyć, że nawet podczas nieobecności będziesz starała się nie wypaść z obiegu i dawać coś od siebie firmie.
        Tylko jest jeden warunek - chcesz by Ci zaufali to musisz być lojalna!

        Teraz ogólnie.
        Faktem jest, że nieuczciwe "mamusie" narobiły innym kobietom sporo problemów. Sama tego doświadczyłam wielokrotnie. Ale faktem jest też to, że jest sporo pracodawców, którzy potrafią zaufać młodym kobietom. Również tym, które są ciężarne.
        Szczerość w większości przypadków procentuje. Może ileś tam razy ktoś Wam podziękuje, ale jeżeli przemilczycie kwestie ciąży na początku i pracodawca dowie się o tym później (po podpisaniu umowy stałej) albo jeszcze lepiej – z innych źródeł to i tak nie będziecie miały czego szukać w tej firmie.

        Ja szukałam pracy będąc już mamą. Mój synek miał kilka miesięcy, gdy otrzymałam wypowiedzenie od poprzedniego pracodawcy - choć pracowałam do końca ciąży i wróciłam do pracy zaraz po macierzyńskim, jakoś nam się nie ułożyło.
        Mój obecny pracodawca był świadomy tego, że mam małe dziecko. Jest też świadomy, że cały czas jestem kobietą, młodą i może będę chciała mieć więcej dzieci. Ale wie też to co mu udowodniłam - że jestem lojalna i że można na mnie liczyć. Że choroba dziecka nie wyklucza mnie w 100% z życia firmy i że sam fakt bycia mamą w żaden sposób mnie nie ogranicza zawodowo.

        Generalnie tylko szczerością i uczciwością odbudujemy zaufanie pracodawcy do młodych mam i kobiet w ciąży. Jeżeli zależy Wam na pracy a nie na świadczeniach to nie bójcie się o tym mówić. Nasza wartość jest w naszych czynach.

        Życzę powodzenia.
        • Gość: Dziki Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.rzeszow.vectranet.pl 25.07.13, 17:36
          Przyznanie się do ciąży gwarantuje w oczach pracodawcy do tego ,że w przyszłości może na tobie polegać.'Prawdą dalej zajedziesz".Są pewne komplikacje w związku z organizacją pracy przez pracodawcę po przyjęciu takiej osoby JAK TY .Ale po pewnym czasie mam nadzieję że po powrocie wykażesz się w pracy w dwójnasób jak te inne kombinatorki kłamliwe , bez swojej godności i czci.Trzymam za ciebie kciuki i wierzę, że w karierze zawodowej osiągniesz wtedy najwyższe zaszczyty na swojej drodze zawodowej a może nawet w kadrze kierowniczej Firmy.Początki są zawsze bardzo ciężkie ,szczególnie dla młodych Matek.::
        • Gość: laylah Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.13, 18:25
          właśnie szczerościa..... Pani zatrudniona w mojej formie kłamała, że karmi dziecko piersią - aż ponad 2 lata. Wygadała się w końcu i przestała wychodzić godzinę wcześniej. Przed powrotem po urlopie macierzyńskim deklarowała, że jej mama będzie c dzieckiem a teraz co miesiąc znika na zwolnieniach.... Ech, zycie... Prędzej zatrudnić kobietę po 40 niż takie naciągaczki.
          Masz pilny projekt, terminy gonią a nie wiadomo, kiedy mamuśka cię wystawi. Bo jej się należy.
          • kasiek.orfi Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 26.07.13, 07:59
            Z tego co się orientuję to na "karmienie" trzeba mieć zaświadczenie od lekarza.
            Niemniej wiem (nie z doświadczenia bo ja nie karmiłam piersią i do głowy mi nie przyszło, żeby kombinować w tej kwestii), że dla naciągaczek i takie zaświadczenie to nie jest problem.
            Przykre że w tym wszystkim biorą udział lekarze - tak samo jak z łatwością dają niepotrzebne L4 w ciąży, to tak samo wystawiają zaświadczenie o karmieniu choć wiedzą, że dziecko jest butelkowe lub dawno odstawione od piersi.

            Przerażające jest to, że pracodawcy wyrabiają sobie zdanie o całej grupie na podstawie tych "złych". A przecież nie każda młoda kobieta jest nieuczciwa.
            Jako, że kombinatorów nie brakuje też wśród pozostałych grup pracowniczych to moja propozycja jest taka by pracodawca w ramach rekrutacji przeprowadzał badania psychologiczne z określeniem profilu kandydata. Może wyda trochę więcej, ale patrząc perspektywicznie na pewno mu się to opłaci.
            Oceniajmy ludzi przez pryzmat ich charakteru i predyspozycji a nie płci, wieku czy faktu posiadania małych dzieci. Młoda matka młodej matce nierówna.

            • Gość: tz82 Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.13, 11:31
              A czy będąc lekarzem zaryzykowałabyś, że cwana i roszczeniowa mamusia, której nie dasz zwolnienia, w przypadku komplikacji nie pobiegnie do firmy "prawniczej" wyspecjalizowanej w walce o odszkodowania?

              Panowie prawnicy szybciutko złożą doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa narażenia na utratę zdrowia lub życia (tak najłatwiej, bo wtedy za biegłych i za papierologię płaci prokuratura), a do Izby Lekarskiej pójdzie skarga i anons o prawdopodobieństwie wystąpienia błędu medycznego. Prokuratura nawet najbardziej oczywistej sprawy nie umorzy i już. Tak już po prostu jest w przypadkach ginekologiczno-położniczych. Masz zatem pewność, że pójdzie akt oskarżenia i że czeka cię minimum dwa lata udowadniania, że nie jesteś wielbłądem. W tym czasie wydasz kilkanaście/ kilkadziesiąt tysięcy na prawników, biegłych i opłaty, będziesz stawiał się najpierw w prokuraturze, a potem w sądzie itp. W czasie procesu na 90% pełnomocnicy drugiej strony będą cię w zawoalowany sposób obrażać i podważać twoje kompetencje. Cwana mamusia ze łzami w oczach opowie jaki to z ciebie cham i świnia, a tak w ogóle to możliwe "sugerowałeś łapówkę za zwolnienie ale ona nie jest pewna" (autentyk).

              Do tego dochodzi jeszcze niebezpieczeństwo trafienia na taką samą pi...ę za stołem sędziowskim (tam to dopiero wyciągają zwolnienia lekarskie na bachory...) i jesteś ugotowany, bo cię skażą...

              Dlatego też, jako prawnik znajomym ginekologom doradzam pisanie zwolnień lekką ręką. Wstyd mi trochę jako obywatelowi, ale zgodnie z zasadami etyki i deontologii zawodowej działam w interesie klienta...
            • Gość: anka Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.internetunion.pl 29.07.13, 13:34
              otóż nie trzeba takiego zaświadczenia od lekarza
      • valla Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... 25.07.13, 12:49
        sam temat mowi za siebie - w ogole po co go zaczynac....

        wiadomo, ze nie oplaca sie byc uczciwym - przy rocznym macierzynskim nikt w ciazy nie zatrudni! zeby kolejne lata pracownika nie widziec....?;)

        a i powrot do pracy po takim zwolnieniu=zwolnienie... w sumie nie ma do czego wracac....

        bez sensu takie dyskusje w ogole...
      • Gość: annawm Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.icpnet.pl 25.07.13, 14:31
        Nikt nie zatrudni kobiety w ciąży. Jeśli nie powiesz to będziesz mieć pracę jedynie przez 3 miesiące. Na pewno nie przedłuży Ci umowy, no chyba, że to akurat z tym pracodawcą zaszłaś w ciążę ;)
        W sumie masz przechlapane. Jesli będziesz bez pracy to w przypadku nagłego zagrożenia ciąży nie będziesz mieć prawa do zwolnienia chorobowego, a po urodzeniu dziecka zostaniesz bez środków do życia - nie masz prawa do macierzyńskiego.
        Zostaje jedynie Okno Życia. Tylko takie rozwiązanie mamy w tym "cudownym państwie". Na miejsce w żloobku nie licz, więc nie wrócisz zbyt szybko do pracy.
        • Gość: kamikama tak właśnie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.13, 17:05
          Państwo zamiast dawać bonusy urodzonemu dziecku, w postaci gwarantowanego miejsca w żłobku, przedszkolu, to daje bonusy mamusi w ciąży. Ota taka niby prorodzinna polityka. Efektem tego mamy zdrowe młode kobiety przebywające jednak na półrocznym zwolnieniu lekarskim, a po porodzie jeszcze jak najdłuższy urlop macierzyński, żeby kobieta mogła zupełnie zapomnieć to, czego nauczyła się w swojej pracy, potem jeszcze trzy latka urlopu wychowawczego, żeby absolutnie zapomniała o swojej pracy, a potem mamy tryumfalny powrót do starej, ale jakże nowej pracy i zaczynają się schody. Państwo daje już tylko określoną ilość dni na opiekę nad dzieckiem, o żłobku można zapomnieć, na nianię nie stać. A w ciąży było tak fajnie! Wynagrodzenie średnie z ostatniego roku, bez składek na zus (więc o wiele więcej na rękę) no i laaaaba. Dlaczego ciąża nie trwa 5 lat? Nie odpowiem na to, czy powiedzieć pracodawcy o ciązy, bo ja, nauczona doświadczeniem, w życiu nie zatrudnię kobiety w wieku młodociązowym. To dla mnie stracone 4 lata. To są efekty polityki prorodzinne, a raczej prociążowej (bo jak juz dziecko się urodzi, to państwa nie ma)
        • Gość: :/ Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.13, 07:40
          Jesli będziesz bez pracy to w przypadku nagłego zagr
          > ożenia ciąży nie będziesz mieć prawa do zwolnienia chorobowego, a po urodzeniu
          > dziecka zostaniesz bez środków do życia - nie masz prawa do macierzyńskiego.

          Po co zwolnienie chorobowe komuś kto nie pracuje? Przecież ma cały czas wolne. Opieka zdrowotna dla ciężarnych i dzieci jest w Polsce "z urzędu", a środki do życia ma obowiązek zapewnić ojciec dziecka. Jeśli ich nie zapewnia to się dziecka nie robi. Co to za pomysł, żeby już przy szukaniu pracy myśleć o zwolnieniu na "zagrożoną ciążę" i zabierać etat ludziom chcącym pracować? Zostań w domu, leż i tyj.
        • Gość: anka Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.internetunion.pl 29.07.13, 13:35
          a po co jej zwolnienie jak jest bez pracy? nie czaję
          • Gość: kamyk Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.13, 20:08
            ale ona chce leżeć w domu i mieć pieniądze!
      • Gość: anlipka Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.devs.futuro.pl 25.07.13, 14:47
        Nie rozumiem, dlaczego miałabym się spowiadać ze swojego stanu? Czy jak się zatrudniacie u nowego pracodawcy to podajecie liczbę i wiek dzieci oraz to że jesteście np.rozwódką? Albo może podajecie, że Wasza mama przewlekle choruje? Alboże wkrótce wychodzicie za mąż? Co to kogo obchodzi??? Jeśli pracodawca nie przedłuży umowy..to bez łaski, jego prawo. Ale wracając do głównego wątku: ja nie mam obowiązku go informować o moim stanie. I uczciwość nie ma tu nic do rzeczy. To moja sprawa prywatna. Stąd moja rada: nie informuj pracodawcy, jeśli nie ma takiej konieczności (delegacje, praca w nocy, nadgodziny itp.)
        • lanou Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 25.07.13, 16:02
          Warto powiedzieć to otwarcie, bo macierzyństwo nie dotyczy samej matki i jej maleństwa, ale całego ich otoczenia, a w pracy spędzasz 1/3 dnia przez prawie cały rok. Praca jest integralną częścią życia, i pracodawca ma prawo wiedzieć, że zatrudniając Cię ryzykuje wieloletnie jałowe stanowisko generujące wielkie koszty. Ryzyko strat finansowych grubo przekraczających 50 tys. złotych, a to nie jest mało. Ale ryzyko może się opłacić. Jak pracodawca da szansę ciężarnej, a ta nie wystawi go biorąc wieczne wolne, to zyska lojalnego, oddanego pracownika.
          Widzę, że "anlipka" jesteś zwolenniczką prywatności absolutnej. Niestety, nie ma tak. Należy być uczciwym, a uczciwość nakazuje powiedzieć szefowi, że jak coś się stanie z ciążą to pójdziesz na dłuższe zwolnienie.
      • Gość: IgoreX Nie zatrudniac młodych kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.13, 16:30
        Tak doradzam swoim znajomym.
        Wredne? Może i tak, ale płacić za rok macierzyńskiego jest jeszcze wredniejsze.

        -------------
        www.terazbiznes.pl/news/919/dzialalnosc-gospodarcza-i-urlop-macierzynski
        • Gość: madooz Re: Nie zatrudniac młodych kobiet IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.13, 17:29
          1. Każdy pracodawca ma obowiązek przedłużyć umowę do dnia porodu
          2. Jak się idzie na L-4 to po 33 dniach zwolnienia płaci ZUS, a nie pracodawca macierzyński również
          3. w przypadku kiedy umowa kończy się z dniem rozwiązania koszt urlopu macierzyńskiego przechodzi na urząd pracy - oczywiście trzeba się samemu tam zgłosić i zarejestrować
          nie widzę w tym strat finansowych pracodawcy, może znaleźć inną osobę na to stanowisko i tyle
          • Gość: 1 Re: Nie zatrudniac młodych kobiet IP: *.multi-play.net.pl 28.07.13, 12:25
            Nie no w ogóle, 33 dni płacenia darmozjadowi za nic to jest przecież nic. Wypbraź sobie spora firmę gdzie kilkanaście kobiet rocznie idzie sobie za zwolnienie tydzień po ru...iu. To jest kilkadziesiąt tysięcy strat w ciągu roku! W te straty to należy wliczyć nie tylko to co szanowna przyszła mamusia dostaje na konto tylko jeszcze wszystkie inne koszty pracy i brak zysku wypracowywanego dla firmy. D tego dochodzi trzymanie stanowiska, rekrutacja kogoś na zastępstwo zmiany kadrowe itp. No ale przecież to jest nic.
            • landora Re: Nie zatrudniac młodych kobiet 29.07.13, 09:43
              Wychodzi komunistyczne myślenie - prywaciarz krwiopijca, który forsy ma jak lodu, tyl;ko nie chce uciśnionemu ludowi pracującemu jej dać!
      • Gość: ania84 Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.13, 17:51
        "Ale jak przekonać pracodawcę, że nie jestem naciągaczką, która chce się załapać do pracy po to, by za chwilę pójść na zwolnienie i przesiedzieć na nim do końca ciąży? "

        -pisze internautka, z twojej wypowiedzi wynika, że kobiety które ida na L4 w ciąży to naciągaczki. Ty jesteś w ciąży i nie wiesz czy dasz radę dopracować do końca ciąży i sama nie będziesz musiała iść na zwolnienie, taka jesteś harda baba? Przez takie głupie wypowiedzi te które są na zwolnieniu postrzegane są jako naciągaczki - uważaj jakich słow używasz bo a nóż ta firma cie zatrudni a ty dajmy za dwa tyg trafisz do szpitala? pomyślałaś o tym?? a ktoś cie nazwie od naciągaczki bo zawsze znajdzie sie ktoś kto Cie "podsumuje", także nie wszystko da sie zaplanować w ciąży a każda sytuacja jest inna !
        • mama.maciejka Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 26.07.13, 07:45
          Zatrudniłam się będąc w ciąży ale jeszcze o tym nie wiedziałam. Pracodawcę poinformowałam dzień przed końcem umowy na okres próbny co by mi nie dał przypadkiem umowy na czas nieokreślony bo był by w dupie...
          Nie byłam ani jednego dnia na zwolnieniu, ani na żadnym wolnym związanym z ciążą.
          Na koniec wykorzystałam dwa tygodnie urlopu wypoczynkowego na który sobie zapracowałam i w dniu w którym się skończył urodziłam córkę. Pracowałam do 36 tygodnia ciąży.
          Mimo tego iż byłam lojalna wobec pracodawcy i pokazałam się z dobrej strony kobiety odpowiedzialnej i myślącej, szef nie przyjął mnie z powrotem. Bez podania przyczyn. Przypuszczam że to wszystko "wina" tego iz jestem matką małego dziecka... ot polskie realia...
      • jjj68 Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... 26.07.13, 08:16
        Cokolwiek zrobisz, będzie źle.

        Poinformujesz, nie dostaniesz pracy, tak na 99% (może trafić się jakiś desperat lub naiwny pracodawca bez doświadczenia, stąd ten 1% szansy)

        Nie powiesz, wyjdziesz na oszustkę i w sumie faktycznie nią będziesz.

        Winny jest system i "przywileje" pracowników, w całości obciążające pracodawcę. No i praktyka ZUS, jak oni zaczną wypłacać pieniądze, od razu kontrola pracodawcy. Kiedyś nawet nazywali to "akcja brzuszek".

        Postaw się w miejscu pracodawcy, i zadaj sobie pytanie, po co zatrudniać dziewczynę w ciąży.
      • szary_user Ależ oczywiście że nie! 26.07.13, 09:26
        Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży?
        A po co? Przecież jak dostaniesz pracę to zaraz pójdziesz na chorobowe, potem macierzyńskie i nie zobaczysz pracodawcy na oczy przez kolejne 2-3 lata. Nie będziesz musiała się z tego nikomu tłumaczyć bo jako matka jesteś swiętą krową. Przecież nic cie nie obchodzi osoba która ci zatrudniła, ważne że tą osobe wycyckasz z kasy. I nic cie nie obchodzi że kłamiesz i oszukujesz. Wrócisz do pracy po 3 latach i dostaniesz wypowiedzenie, ale to nic, ważne że wycyckałaś przedsiębiorcę na kilka tysi co najmniej.
      • Gość: kasia Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: 195.150.8.* 26.07.13, 09:29
        hmm, a nikt się nie zastanowił nad tym, że zachodzenie w ciąże- świadome, nie mówię o wpadce-bez stałego źródła utrzymania jest skrajną nieodpowiedzialnością?

        tu też nie chodzi o deklarację: nie pójdę na l4 do dnia porodu, wrócę do pracy od razu po macierzyńskim, moje dziecko nie będzie chorować- bo tego nie przewidzisz, nie wiesz czy dzień po podpisaniu umowy nie stanie się coś, co spowoduje że resztę ciąży będzie trzeba przeleżeć, że dziecko urodzi się chorowite, więc nie wińmy pracodawców, że nie chcą zatrudniać pracownika, którego potencjalnie może nie być przez prawie 2 lata (ciąża +macierzyński)
        • Gość: reksio Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.13, 01:50
          > hmm, a nikt się nie zastanowił nad tym, że zachodzenie w ciąże- świadome, nie m
          > ówię o wpadce-bez stałego źródła utrzymania jest skrajną nieodpowiedzialnością?
          nie, skrajna naiwnością jest natomiast wiara w to, że w tym kraju przeciętna osoba ma realną szansę na stałe źródło utrzymania.
      • Gość: Internautka Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.radom.vectranet.pl 26.07.13, 09:53
        Ot i cała Polska , chcą żeby rodziły się dzieci, żeby podwyższyć niż demograficzny , a kłody przyszłym matkom walą. Kiedy te kobiety mają rodzić , przed menopauzą? bo wtedy kobieta - pracownik zwróci się pracodawcy? Zaścianek nie Europy , ale świata to Polska
      • Gość: em Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.13, 09:59
        Polska rzeczywistość….., tylko może każdy pracodawca i każdy kto uważa kobiety w ciązy za „naciągaczki” może się zastanowi w jakim kraju żyje, zero polityki prorodzinnej, i strach zatrudniać kobiety w ciąży i młode mamy…i ciekawe kto na nas wszystkich będzie „robił” jak my się już zestarzejemy.
        Mamy jeden z najmniejszych przyrostów naturalnych w Europie!! Rodzi się zdecydowanie za mało dzieci i trudno się dziwić jak każdy rozsądny rodzic myśli „jak sobie poradzi”, żeby zapewnić godziwe życie swojemu dziecku.
        Już ktoś napisała:
        „Jak się idzie na L-4 to po 33 dniach zwolnienia płaci ZUS, a nie pracodawca macierzyński również”
        To jest takie naciąganie!!!
        Jak chcecie żyć za 30-40 lata… starzejące się społeczeństwo! I Nie chodzi tylko o to że na marną emeryturę z ZUS, nie będzie miał kto „robic” tylko kto będzie żył i pracował w tym państwie. Może warto się zastanowić nad „tu i teraz”…

        • Gość: kasia Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: 195.150.8.* 26.07.13, 13:35
          Jak się idzie na L-4 to po 33 dniach zwolnienia płaci ZUS, a nie pracodawca macierzyński również” ->a któż to inny ten cały zus jak nie my?:D
          • margonik Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 27.07.13, 22:22
            Owszem, tylko ze cały ten ZUS w przyszłości, gdy my sami będziemy na emeryturze, to te dzieci, które właśnie teraz się rodzą....

            Prawda jest taka, ze pracodawcę wyzyskuje nie kobieta, która zachodzi w ciążę, ale wlasnie ZUS, który w takiej sytuacji powinien przejmować na siebie koszty od pierwszego dnia, a nie 33-ciego.... Polityka prorodzinna powinna prowadzić do tego, by to państwo brało na siebie koszty w tym zakresie (czyli solidarnie podatnicy), a nie obarczalo nimi bogu ducha winnych pracodawców....
            • hunkyyankee Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 28.07.13, 17:28
              @margonik
              Pierdoły piszesz. Matka urodzi sobie (nie Polsce przecież) potomka, pobierze przywileje (w większości lewe, jak L4 na wyrost), potem ona pryśnie do UK, bo tam fajniej. I tyle ma Państwo korzyści z Twojego rozpłodu.
              • Gość: pytam Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.13, 23:45
                czyli co proponujesz? Zakaz rozmnażania czy zakaz opuszczania granic RP przez kobiety?
        • Gość: yacho ale to że taka "pracownica" będąc rok na IP: *.siedlce.vectranet.pl 28.07.13, 13:03
          zwolnieniu ma potem u mnie extra 26 dni "urlopu" to już pikuś? Za to też zapłaci ZUS? Za co ten urlop? I to jest jeden z pierwszych przepisów, który powinien być zmieniony - L4 powinno proporcjonalnie zmniejszać ilość urlopu wypoczynkowego.
          • Gość: Mt Re: ale to że taka "pracownica" będąc rok na IP: *.com.pl 29.07.13, 11:52
            Dosyć istotne jest też blokowanie przez naciągaczki etatów, szczególnie w instytucjach budżetowych (np. szkoły). Są osoby, które potrafią latami przebywać na zwolnieniach i macierzyńskich, w ogóle nie pojawiać się w pracy, a w tym czasie nikt nie może być zatrudniony na ich miejsce.

            Nie chodzi o to, że rodzenie dzieci jest złe albo że urlopy macierzyńskie są złe, chodzi tylko o rozróżnienie kobiet, które naprawdę chcą pracować i które są odpowiedzialne w pracy także idąc na macierzyński od tych, które szukają frajera na sfinansowanie swojego macierzyństwa, a reszta ich nie obchodzi.
          • annajustyna Re: ale to że taka "pracownica" będąc rok na 08.08.13, 14:27
            Z tym urlopem to faktycznie chore na maksa.
      • Gość: emigrant Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.30.62.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.07.13, 06:52
        witaj
        jak powiesz to bądź pewna ze cie nie zatrudni
        pytania czy jesteś w ciąży nie ma prawa ci zadać
        nie widzę tez problemu bo ciąża nie jest przeszkodą w pracy
        jesteś w Polsce i to rozumiem
        znajoma jest w Anglii pracuje i dostaje kasę na dzieci
        w Szwecji jest podobnie poczytaj może warto urodzić tam

      • Gość: emigrant Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.30.62.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.07.13, 06:58
        znalazłem coś takiego ale czy tak jest
        /////////A w Norwegii dostaje się coś koło 36 000 NOK (czyli ok 20 tys zł) to tego co miesiąc 970 Nok do 18 roku życia i 3300 -5000 Nok od roku do dwóch lat. Tyle, że tutaj te pieniążki spokojnie wystarczą na utrzymanie dziecka bo produkty dla dzieci np. pieluch są dużo tańsze niż w Polsce ////
        • landora Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 29.07.13, 09:54
          Jeszcze sprawdź, jakie tam są podatki.
      • Gość: Pracodawca Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.07.13, 13:33
        Co do pracy w ciąży nie podałaś co byś robiła.
        Pewnie asystentka zamawiająca mi coś na lunch, umawiająca spotkanie jeszcze by miała sens (praca najczęściej zarezerwowana dla znajomych, rodziny, kochanek itp.)
        Zaś jako osoba wykonująca faktyczną prace fizyczną (nawet taką jak wprowadzanie danych na pc, czy programująca) wymagała by na mnie zatrudnienie kogoś w zastępstwie. Po co więc było by ciebie zatrudniać na te kilka miesięcy.
        Zapewne jesteś świetną kobietą i wykonywałaś byś prace w sposób właściwy, do końca - to myślę że o prace staraj się po ciąży. Zaoszczędzisz sobie i innym przykrości - gorzej jak w brzuchu burczy. Osoby zatajające ciąże niszczą wiarę w młode pracownice.
        Co innego jak się ma już prace i się zajdzie - wtedy lata pracy mogą wpłynąć na to że nie zostanie się wymienioną na nowy model a po wszystkim dalej się będzie pracowało.
      • ka-mi-la789 Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 28.07.13, 15:06
        Odpowiadam lasce zastanawiającej się, "co ma do tego mój brzuch". Otóż to ma, że zatrudnienie bebzoniastej ZUS z automatu traktuje jak usiłowanie wyłudzenia zasiłku i karze wielotysięcznymi grzywnami, które ściągnie nawet od spadkobierców. Nie wspomnę o tym, że i bez grzywny pracodawca finansuje wasze wydęte bębny, więc się nie dziwcie, że nie ma ochoty dopłacać do waszych mamusiowych instynktów.
      • hunkyyankee Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 28.07.13, 17:18
        'Nie jestem naciągaczką' - tiaaa...sporo razy to już słyszałem.
        U mnie w pracy 4 panny rozupukły się jedna po drugiej w odstępach parotygodniowych...u wszystkich, najwyraźniej, patologia ciąży, bo pan dochtór zaordynował wszystkim L4. Ten sam pan dochtór z resztą. Może pan dochtór niech je utrzymuje na zwolnieniu?
      • ateofi Głupota tych panien jest rozbrajajaca 28.07.13, 21:20
        Jedna skończyła studia kosmetyczne w czerwcu i miesiąc pózniej zachodzi w ciążę. Druga nie ma pracy i ma męża który "nie zarabia kokosów" i co robi....Zachodzi w ciążę. Drogie Panie, czy nie lepiej było zainwestować w antykoncepcje i wtedy szukać pracy? A teraz niestety, płacicie za te wszystkie leniwe ciężarne oszustki, ktore ledwo dostawały umowę, to zaraz uciekaly na L4! Ja urodziłam dwie córki i za każdym razem pracowałam do końca ciąży i dwa razy zdążyłam przeszkodzić zastępstwo!
        • Gość: gość Re: Głupota tych panien jest rozbrajajaca IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.13, 23:55
          ateofi napisała:

          Ja urodziłam dwie
          > córki i za każdym razem pracowałam do końca ciąży i dwa razy zdążyłam przeszko
          > dzić zastępstwo!
          wg. tego co piszą inni, w tym pracodawcy, to statystycznie 2 razy przez całą ciążę byłaś na l-4. Ja też przez całą ciążę chodziłam do pracy, bo bałam się stracić pracę po urodzeniu. Podobnie też zrobiła moja siostra i kuzynka. Nikt się nie dziwił.
      • Gość: zawszeTAK Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.13, 09:36
        Dla mnie irytujące zawsze było jedno - mianowicie pracowałem zwykle w działach gdzie 90% stanowiły kobiety. W momencie zajścia w ciążę do 2-3 tyg. dana osoba lądowała na L4 - nawet specjalnie się z tym nie kryły, że zaraz pójdą na L4. Pamiętam jak raz w przeciągu 2-3 miesięcy z mojego działu wylądowały w ten sposób 3 kobiety na L4. Jeszcze oczywiście przed wakacjami - co by mogły na dobry urlop pojechać tudzież odpocząć na słońcu (biuro klimatyzowane, żeby nie było). Dla mnie masakra - nagle zrobiło się 2-3 razy więcej pracy - na zastępstwo oczywiście wiadomo nikt nie przyjdzie - kierowictwo też ma sytuację w głębokim poważaniu - a ty się człowieku martw, bo połowy nie umiesz, one "chore" nie odbierają telefonu itp. Po powrocie z macierzyńskiego ta sama śpiewka - zmęczone bo dziecko bo trzeba karmić, uczyć się na nowo pracy nie chcą - po prostu paranoja!! Ja jako facet urobiony po łokcie a te na wiecznych wczasach i ciągle wymigują się od pracy.

        No i nie mówcie mi, że takie osoby to wyjątki, bo gdzie był nie pracował scenariusz jest zawsze ten sam - ledwo ciąża juz L4 a potem naciąganie macierzyński, niewykorzystany urlop, wieczne L4 na dzieci....
      • landora Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... 29.07.13, 09:37
        Gdzie są te wszystkie panie, które na forum krzyczą, że L4 "się należy" i nie rozumieją związku między bezrobociem kobiet a lewymi zwolnieniami na ciążę?
        Trzeba być samobójcą, żeby zatrudnić ciężarną, ba, nawet młodą kobietę.
      • oelefante Skoro "mój brzuch moja sprawa" to dlaczego 29.07.13, 11:24
        domagacie się, by obcy ludzie płacili alimenty na Wasze dziecko?
        Z jednej strony twierdzicie, że ciąża to prywatna sprawa kobiety, ale nagle okazuje się, że przestaje być prywatną sprawą, gdy tylko można - dzięki ciąży - wyrwać od innych trochę kasy.
      • Gość: Ja Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: 78.133.249.* 29.07.13, 14:04
        Kobiety same na siebie bicz ukręciły. Ileż to ja znam przykładów z własnego podwórka - ledwo dostała umowę o pracę i pach - L4 i do domciu, bo ona jest w trzecim tygodniu ciąży. No sorry, to jest uczciwe podejście? Rozumiem sporadyczne przypadki jak ktoś faktycznie może tylko leżeć, ale nie tak, że młoda, zdrowa dziewczyna idzie do domu, bo jej się pracować nie chce. A potem się dziwią, że pracodawcy krzywo patrzą na potencjalną matkę. Same do tego doprowadziłyście, więc się nie dziwcie.
    Pełna wersja