Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży...

      • Gość: ... Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 14:08
        w zyciu bym nie zatrudnil kobiety w ciazy, na chwile obecna system jest tak prorodzinny ze taka baba potrafi z powodzeniem wykonczyc mala firme, druga rzecz - te kobiety z artykulu sa jakies dziwne, zwazywszy na luke prawna po ostatnim wydluzeniu maciezynskiego sa w stanie otryzmywac przez rok po porodzie bardzo wysoki zasilek, co bedzie rownoznaczne jak nie lepsze od przedluzenia umowy do czasu porodu :)
        kobieta w ciazy i z dziecmi do lat 6 powinna siedziec w domu a za jej siedzenie powinno placic panstwo a nie pracodawca!!!
        w koncu zalezy nam na plodzeniu pelnoprawnych obywateli prawda panie Tusk :D
        dodam ze za kazde L4 ponizej 30 dni placi pracodawca, jak babki nie ma w pracy ktos robote zrobic musi trzeba zatrudnic dodatkowego pracownika na zastepstwo, zatrudnic i przeszkolic za wlasna kase bo w tym kraju nikt nic darmo nie da, jak sie wiec ma dwie takie baby potencjalnie plodne to mozna sie liczyc nawet z upadloscia firmy :D
        • Gość: Ja Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: 78.133.249.* 29.07.13, 14:17
          Jakie "państwo powinno płacić"? Państwo to obywatele a ja nie mam zamiaru dokładać się do czyich bachorów. Niech każdy płaci za swoje. Kogoś nie stać? Tak samo jak nie każdego stać na jacht czy duży dom. Trudno, nie ma obowiązku posiadania dzieci.
          • Gość: ... Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 15:54
            rozwala mnie takie waskie myslenie :)
            potem te bachory na twoja emeryturke beda musialy lozyc prawda? bo oczywistym jest ze OFE pierdyknie i pozostanei zus, wiec to aby tych bachorow bylo jak najwiecej lezy w twoim interesie, oczywiscie bachorow odpowiedniego sortu, ktore beda pracowac i odprowadzac skladki, a nie wypasac sie na zasilkach jak od pokolen robia wielodzietne menelskie rodzinki ktorych do mnozenia sie zachecac nie trzeba.
            tak wiec abys na starosc nie zdechl z glodu panstwo powinno placic matkom za wychowanie praworzadnych obywateli ktorzy kiedys zasila kase zusu skladkami.
            • jamesonwhiskey Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią 29.07.13, 17:54

              > rozwala mnie takie waskie myslenie :)

              a mnie rozwala jeszcze wezsze ale pacjent wmawia sobie ze jest myslicielem


              > est ze OFE pierdyknie i pozostanei zus, wiec to aby tych bachorow bylo jak najw
              > iecej lezy w twoim interesie, oczywiscie

              bezrobocie od lat okolo 15% a to i tak bo kilkaset tysiecy wyjechalo
              to powiedz mi myslicielu po co te dzieciory, zeby bezrobocie bylo wieksze ?
              • Gość: ... Re: Szukam pracy: czy informować pracodawcę o cią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 19:11
                o to zapytaj jasnierzadzacych ponoc wyjechani tacy jak ty mieli wracac na zielona wyspe jednak sytuacja jest odwrotna, co do reszty na idiotyczne argumenty w typie MOJE podatki mozna znalezc jeszcze glupsze a logiczne, ty z tego co sie orientuje jestes krolem takich pseudo cietych ripost miszczu :D
      • Gość: ciążówki masakra jest wyjście! i to nie jedno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 21:44
        - jeżeli masz bardzo wysokie kompetencje w danej dziedzinie i trudno znaleźć dorównującego kandydata lub jeżeli Twoja praca jest prosta jak drut i nie wymaga większego przygotowania oraz w każdej chwili można kogoś na Twoje miejsce zatrudnić (oczywiście mówimy o pracy nie zabraniającej wykonywania w ciąży!) - zaproponuj współpracę na zasadzie działalności gospodarczej, obiecując 100% efektywności - wtedy na Tobie samej (i ZUS) ciąży odpowiedzialność (powyżej 30 dni od rozpoczęcia działalności jesteś chroniona). Wtedy pracodawca nie powinien mieć nic przeciwko Twojej ciąży. Bo raz, że szybko zastąpi w razie czego, dwa nie ponosi ciężaru utrzymania pracownika na zwolnieniu, trzy może zapłacić Tobie wszystko to, co zapłaciłby na umowę o pracę - jakieś 20% więcej niż kwota brutto przy umowie o pracę (składki po stornie pracodawcy).

        Umowa na czas określony zostaje przedłużona automatycznie do dnia porodu, o ile umowa rzeczona kończy się powyżej 3 miesiąca ciąży (i tu jest konieczne zaświadczenie od lekarza, bo inaczej nie zostanie przedłużona)

        Kobieta w ciąży nie może pracować w nadgodzinach, w równoważnym systemie pracy (powyżej 8h na dobę), nie może wykonywać wielu prac uznanych potencjalnie za szkodliwe (praca na wysokości (np. magazyn), dźwiganie itp) - tak więc same kłopoty dla tych pracodawców, gdzie te rzeczy mają miejsce.

        Osobiście w 99,9% byłem negatywnie zaskakiwany w firmach, w których pracowałem (sieciowy handel detaliczny) przez kobiety w ciąży - od razu uciekały na L4 (a przecież nie można takiej zwolnić i tak!!!), głęboko mając w d.... interesy pracodawcy - od najprostszych - choćby zastępstwo fizycznej obecności (sklepy otwarte 7 dni w tyg po 12h) i niemożność nadgodzin dla innych, bo zaskakujące, bo dzieci, bo normy odpoczynku dobowego, tygodniowego itp. niedochowane - zaraz podpadasz pod paragraf! Bardzo nieliczne kobiety informowały wcześniej o fakcie zajścia w ciążę i ustalały co się będzie działo, ja sam nie mam nic przeciwko ciąży, z chęcią odeślę na zwolnienie w tym charakterze pracy, ale przez głupie 2 tygodnie można wykonywać wiele lekkich prac w 8-h trybie pracy, zwłaszcza jak się jest kierownikiem odpowiedzialnym za zespół - możliwość ustalenia na spokojnie grafiku, rekrutacji i wyszkolenia wstępnego nowej osoby, zamknięcie spraw, które wymagały obecności pracownika itp.
        Szanuję takie osoby i mają one wówczas otwarty powrót - to jest lojalność! A jak ktoś za przeproszeniem nawet nie zadzwoni, tylko mailem wyśle zwolnienie ni stąd ni zowąd... szkoda gadać.

        Życzę wszystkim Paniom jak najlepiej, żeby rodziły te dzieci zdrowe i chciane, ale z głową, na wszystko jest właściwy czas (o karierę zawodową też trzeba solidnie zadbać) - skoro umieją napisać na forum, to na pewno w internecie znajdą informację o antykoncepcji, nawet refundowanej! I po problemie....
      • Gość: brygada erer Szukam pracy: czy informować pracodawcę o ciąży... IP: *.icpnet.pl 05.08.13, 10:03
        A u mnie w firmie był i przypadek kobiety w ciąży zagrożonej, która w megastresujących warunkach pracowała w firmie i nawet jak musiała leżeć to jeszcze prawie do końca prowadziła sprawy firmy z domu. A jak upomniała się o prowizję to usłyszała, że jej się nie zależy bo nie było jej w biurze (tak, tak, wszystkie sprawy się same prowadziły :P). I przypadek kobiety, która od razu po otrzymaniu umowy najpierw zaczęła jeździć po lekarzach i ściemniać, że jest ciężko chora a potem się okazało, że ta ciężka choroba to standardowa ciąża i niemalże od razu wyfrunęła na zwolnienie lekarskie (zaznaczam tu, że jej ciąża zagrożona nie była).
        Na miejscu pracodawcy bym się wściekła na przypadek nr 2 ale, że zachował się jak dupek w przypadku nr 1 to uważam, że dobrze mu tak. I nie brońcie tak zażarcie pracodawców bo też potrafią być dupkami.
    Pełna wersja