Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach

    IP: *.client.comcast.net 03.08.04, 06:34
    och wy nadeci fornale posowieckiego systemu, teraz spodobal sie wam niemiecki?
    a moze by tak poprostu podniesc minimalna stawke zarobkow to 10 zl na godzine?
    Rady kolchoznikow beda wspoluczestniczyc w zarzadzaniu? smiac mi sie chce i
    plakac nad wasza bezdenna glupota.
      • Gość: Doktorek Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.pl / *.enterpol.pl 03.08.04, 06:36
        To jest ciekawy pomysl. Wyobrazmy sobie ze ja jako lekarz otwieram gabinet
        prywatny i zatrudniam pielegniarke i sprzataczke. Zgodnie z zasadami
        demokracji pracowniczej to one ( jest ich 2) przeglosuja mnie jednego w
        kwestii np. czy pacjent który przyszedl sie leczyc ma kile czy swierzb.
        • Gość: and Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.visnet.pl / *.VisNet.PL 03.08.04, 06:51
          umiesz czytac doktorku/?napisano od 20 osob wzwyz w firmie,a was trojkat,
          • Gość: dr Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.pl / *.enterpol.pl 03.08.04, 07:29
            Dlaczego chcesz dyskryminowac pracowników zatrudnionych w malych firmach?
        • Gość: Zenon Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:10
          Malo tego Szanowny Doktorku - owe pracownice sprzedajace Tobie swa prace za
          ustalona cene bede mialy takze prawo wspoldecydowania np. o tym jaka czesc
          TWOJEGO zysku masz wydac na panienki, jaka na inwestycje, jaka na wodeczke a
          jaka na zagraniczne lub krajowe wojaze. Byz moze dojdzie tez do tego,ze wymusza
          zmiane profilu dzialanosci, uznajac ze bardziej dochodowe bedzie prowadzenie
          zamtuza.
          • Gość: maruda Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.04, 17:11
            Gość portalu: Zenon napisał(a):

            > Malo tego Szanowny Doktorku - owe pracownice sprzedajace Tobie swa prace za
            > ustalona cene bede mialy takze prawo wspoldecydowania np. o tym jaka czesc
            > TWOJEGO zysku masz wydac na panienki, jaka na inwestycje, jaka na wodeczke a
            > jaka na zagraniczne lub krajowe wojaze. Byz moze dojdzie tez do tego,ze wymusza
            >
            > zmiane profilu dzialanosci, uznajac ze bardziej dochodowe bedzie prowadzenie
            > zamtuza.

            ********************

            Tak jest w projekcie? Nie zauważyłem.

            • Gość: Zenon Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 17:56
              Jak projekt "stanie sie cialem" to zauwazysz w jego nowelizacjach.
      • Gość: chłoporobotnik BĘDZIE TAKŻE IRCHA ! IP: 216.99.241.* 03.08.04, 07:19
        W związku z powszechnym oszukiwaniem klientów na wadze, jakości, paliwie,
        zamierza się przywrócić w Polsce Inspekcje Robotniczo-Chłopskie, które będą
        miały prawo zajrzeć babie na targu pod spódnicę, czy nie przechowuje tam
        nielegalnych jaj, organoleptycznie sprawdzić jakość potraw w restauracji,
        ciastek w cukierni oraz wędlin u rzeżnika. W celu przyśpieszenia postępowań
        wobec nieuczciwych sprzedawców, IRCHA będzie miała prawo do natychmiastowego
        osądzenia przestępców: wypisania mandatu, publicznej chłosty oraz doprowadzenia
        przestępcy do najbliższego więzienia. W mniej drastycznych przypadkach IRCHA
        może zadowolić się towarem sprzedawanym przez nieuczciwego sprzedawcę.
      • Gość: yan Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: 156.17.91.* 03.08.04, 07:21
        Czy redagujacy ten tekst wczoraj sie urodzili ? A co z radami pracowniczymi w
        Polsce po 56 roku ? Zapomnieliscie tez juz o przekupywaniu rad by prywatyzowac
        przedsiebiorstwa jeszcze calkiem niedawno.
      • mickey.mouse Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach 03.08.04, 07:37
        Czemu ma to sluzyc ?
        • Gość: bognus Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.pool.mediaWays.net 03.08.04, 08:31
          To ma sluzyc temu zeby pracownicy nie byli kompletnie uzaleznieni od samowoli
          pracodawcy.W koncu Europa to cywilizowany kontyntynent w ktorym panuje kultura
          dyskusji i negocjacji (Polsaka jest tu wyjatkiem). W Niemczech rady pracownicze
          nie uczestnicza w podejmowaniu decyzji czysto ekonomicznych. Od tego jest
          management. Pojawiaja sie dopiero wtedy gdy w firmie dochodzi do problemow
          socjalnych: zwolnienia, nadgodziny, ciecie wynagrodzen, itd. i wtedy bronia
          interesow pracowniczych. Przynajmniej w zalozeniu. Ale czesto jest tak, ze w
          radzie siedza ludzie, ktorzy sie po prostu boja o swoj job i sa wzgledem
          pracodawcy/ firmy ustepliwi lub wrecz ulegli. Ten przypadek wystepuje
          szczegolnie wyraznie przy wysokim bezrobociu. Albo po prostu nie ma wsrod
          pracownikow ludzi z zylka socjalna, ktorzy angazuja sie dla innych. Dlatego w
          przeciwienstwie do Hausera uwazam ze zwiazki zawodowe sa o wiele wazniejsze
          jako reprezentacja pracownikow.
          • Gość: Zenon Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:14
            Czy kiedykolwiek slyszales kolego o kodeksie pracy, sadach pracy, placy
            minimalnej, czasie pracy itd.itd. Rzecz w egzekwowaniu istniejacych przepisow a
            nie tworzeniu kolejnych instytucji rodem z realsocjalizmu.To juz przerabialismy
            z wiadomym skutkiem.
            • Gość: bognus Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.pool.mediaWays.net 03.08.04, 12:08
              Prawa pracownicze sa w Polsce deptane nagminnie pomimo istnienia kodeksu pracy.
              To jest problem ktorego sie publicznie nie dyskutuje. Nie chodzi o to aby
              pojedyncza osoba walczyla po sadach pracy z pracodawca, wtedy jest juz
              zazwyczaj za pozno. Poza tym pojedynczy pracownik startuje zawsze z gorszej
              pozycji negocjacyjnej i daje sie latwiej zastraszyc czy zaszantazowac. Chodzi o
              to aby osiagnac dla calej zalogi jak najlepsze warunki w ramach istniejacej
              sytuacji gospodarczej.I to da sie osiagnac tylko poprzez organizacje typu rada
              pracownicza albo poprzez zwiazki zawodowe. Nie widze w tym nic zlego. Kazdy ma
              prawo bronic swoich interesow. Poza tym ci ktorzy twierdza ze rady pracownicze
              czy zwiazki zawodowe sa niepotrzebne, daza de facto do powrotu XIX wiecznego
              kapitalizmu.
              • Gość: http://pamietamy.t Re: przeczytaj jeszcze raz to co napisano o pomysl IP: *.cegs.itesm.mx 03.08.04, 15:10
                wprowadzenia
                kiedy i dlaczego
                jest to zadanie na egzamin gimnazjalny
                czekamy z niecierpliwiscia na odpowiedz
                jako pomocnicza informacje dodamy ze aliantom tez
                zalezalo na braku zadan placowych niemieckich robotnikow
                po II wojnie swiatowej i dezorganizacje kazdej organizacji pracowniczej ktora mogla by skutecznie wystapic o place likwidujace powojenny okres panowania
                zwyklego glodu

                pamietamy.tripod.com
          • Gość: http://pamietamy.t Re: nowa krucjata przeciw pracownikom IP: *.cegs.itesm.mx 03.08.04, 15:04
            bolszewia znowu chce przy pomocy makiawelizmu prawnego
            wykiwac pracownikow
            pod szyldem rady i przy 20% bezrobociu beda kantowac
            pracownikow az milo i wszystko oczywiscie dla ich dobra

            pamietamy z II wojny swiatowej takie samodzielne rady z judenratow
            gratulacje we wdrazaniu coraz to nowych pomyslow okupacyjnych wladz polski
            w tym podobno "wolnym" i "niepodleglym" kraju



            pamietamy.tripod.com
        • Gość: Jan Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.softomasz.pl 03.08.04, 08:35
          Czamu ma służyć? Ograniczeniu związkokracji! Toz polskie związki już ocieraja
          się o mafijne układy, co tam ocieraja się - one w to wchodzą! Tak zresztą jest
          wszędzie, gdzie związkom się przyznaje za duże uprawnienia.
          A tu nie chodzi o współzarządzanie, ale o informowanie. Informacja bowiem to
          źródło spokoju i pracy, bez względu na to, kto ma decyzje w reku. Nareszcie!
      • Gość: Belial Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 08:31
        Nie wiem,czy zda to egzamin czy nie,jednak parę słów do tych którzy podsmiewają
        sie z projektu.Kochani,czyżbyście żyli na Księżycu i nie widzieli co wyprawiają
        z pracownikami tzw pracowadwcy?Mimo istniejące prawa pracy pracownicy
        traktowani są jak szmaty i niewolnicy.Panuje zdziwienie,że przy wzroście ok 5
        procent nie przekłada sie to na ilość miejsc pracy.Po jaką
        cholerę "pracodawca" /czytaj pan niewolników/ma tworzyć stanowiska np dla 10
        ludzi dodatkowo skoro 2o już zatrudnionych tyrając za 580 zł po 220 godzin
        miesięcznie robi to co mogloby robić trzydziestu?W tej chwili panom niewolników
        mikt nie patrzy na ręce,związki /włącznie z solidaruchami/mają pracowników w
        d...Działacze zwiazkowi patrzą na własne fuchy i profity.Mam przyklad ze swojej
        firmy.Fałszowane są dokumenty osobowe pracowników,dokumenty finansowe,ludzie w
        wulgarny sposób są orzynani,tworzy się lewel firmy na zasadzie wyrobienia
        pieczątki,zmusza pracowników do przechpdzenia z jednej do drugiej przy
        okazji "waląc" ich na uposażeniach.Horror,a państwa czyli instytucji
        kontrolnych nie ma.Jeżeli ta instytucja ma pomóc niewolnikom III ciej RP to
        powinna powstać choćby miała nazywać się NKWD.
        • Gość: http://pamietamy.t Re:wlasnie chodzi o to ze nie pomoze,wrecz zaszkod IP: *.cegs.itesm.mx 03.08.04, 15:13
          dajac dobra wymowke do dalszego grabienia ludzi

          pamietamy.tripod.com
      • Gość: Egon Re: Nowy komunizm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 08:55
        O jakie zarządzenia unijne chodzi? Czy aby musi? Wcale nie musimy, to MF chce a
        nie prawo unijne. Nigdzie nie jest napisane, ze musi byc u nas taka ustawa. Tak
        zrobiły inne kraje i wcale żadnych rad nie mają. I jakoś zyją lepiej niż Niemcy
        czy Francuzi.
        Proszę doładnie przetłumaczyć ów tekst.
        Pytanie następne: kto będzie utrzymywał owe rady? Za mało mamy problemów?
        Propozycja dla przedsięborców - rozbijać firmę na mniejsze, np. samodzielne
        filie.
        Ta ustawa to następny kant tego millenium.
      • Gość: Gosia do "idioci Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.cable.wanadoo.nl 03.08.04, 09:21
        sam jestes idiota i nie waz nazywac sie Polakiem
      • Gość: maciej To nie jest zły pomysł!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:26
        A może to nie jest zły pomysł??? Z komuny wpadliśmy w zachwyt nad "prawdziwym"
        kapitalizmem. Niestety, przybrał on formę bardzo drapieżną, szczególnie w
        relacjach pracodawca-pracownik. Ci ostatni są często wykorzystywani ponad
        wszelką miarę. Popatrzcie, co dzieje się w supermarketach: wielogodzinna harówa
        przez 7 dni w tygodniu za 600 zł. Nie podoba się? Wyjazd, jest 10 innych
        chętnych. Sami doprowadziliśmy do zdziczenia tych relacji.

        Kiedyś byłem przeciw zakazowi handlu w niedzielę, teraz go popieram.
        Zapatrzyliśmy się w anglosaski model gospodarki i wzbogaciliśmy go o słowiańską
        bezkompromisowość. Uważam, że trzeba coś zrobić w relacjach pracodawca-
        pracownik. Zobnaczcie, co dzieje się na rynku pracy: ja skończyłem uniwerek w
        Poznaniu, byłem na stypendium w Hiszpanii, znam 3 języki. Normalnie dostałbym
        800 zł pensji i musiałbym pracować po 10-12 godz. To nie jest normalne!! Dopóki
        będzie taka nierónowaga i brak szacunku, nigdy nie ucywilizujemy się jako kraj
        i społeczeństwo. Nasze relacje wewnątrzspołeczne są fatalne. Myslę, że właśnie
        w dużej mierze poprzez sytuację na rynku pracy! Pozdrawiam wszystkich!!

        PS. Chcę również dodać, że paranoją jest dla mnie obecne obciążenie
        pracodawców: chodzi mi głównie o ZUS. Rady prcaownicze nie muszą być dodatkowym
        kosztem, ale ZUS zabija przedsiębiorczość. Gdyby nie ta składka, dawno bym miał
        swoją firmę!

        • Gość: Qba Mniejsze podatki=mniej bezrobocia=mniej wykorzysty IP: 213.17.175.* 03.08.04, 10:32
          -wania akurat pracujacych (bo zamiast 10 chetnych na jedno miejsce bedzie -
          najlepiej jeden...)
        • Gość: http://pamietamy.t Re: smieszny jestes, zus ci zabija przedsiebiorczo IP: *.cegs.itesm.mx 03.08.04, 15:21
          to twoja dzialalnosc nie jest oplacalna
          bo koszty ktore wiadomo ze wystapia
          czyli choroba i starosc nie chcesz wliczyc do kosztow
          chcesz te koszty odlozyc do zaplacenia ........
          no wlasnie przez kogo?

          poszukaj raczej brak konkurencyjnosci w marnowaniu
          podatkow i funduszy publicznych funduszy na irak i temu podobne pomysly
          polskiej bolszewickiej urzedniczej dup@#$kracji

          pomysl dlaczego istnieje kodeks wykroczen mandaty drogowe
          a urzednicy odpowiadaja tylko z jednego paragrafu kk
          i jakos nigdy nie zostal on zastosowany w polskich sadach

          pamietamy.tripod.com
      • Gość: Andy Cała Władza w Ręce Rad !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:49
        Cała Władza w Ręce Rad !!!!
      • Gość: gość J. Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.energetyka.czest.pl 03.08.04, 10:03
        Rady Pracownicze w Polsce nie są nowością o czym nie wspominają
        autorzy.Istniały w przedsiębiorstwach w latach 70-tych i 80-tych.
        • Gość: Zenon Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:16
          No i....
      • Gość: elf Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: 212.160.103.* 03.08.04, 10:43
        Jak zwykle marnujecie nasze pieniądze i na co to komu potzrebne?? Jeszcze jedna
        instytucja blokująca wolną gospodarke i jak to państwo ma się spóźniej
        rozwijać?? No jak...........
        • linn_linn Re: Unia Europejka 03.08.04, 10:53
          "Tak każe Unia Europejka". Tyz piknie.


          • Gość: Zenon Re: Unia Europejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:19
            Niczego nie kaze. Jedynie umozliwia. A to ogromna roznica.
      • Gość: Zenon Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:58
        Pracownicy sprzedajacy towar jaka jest ich praca beda mieli prawo
        wspoldecydowania o losach i przeznaczeniu czyjejs prywatnej wlasnosci? To tak
        jakby wlasciciel sklepu sprzedajac mi np. telewizor roscil sobie prawo do
        wspoldecydowania o moim koncie, mieszkaniu, samochodzie... Badz tez ja
        sprzedajac wydawnictwu prawa do praw autorskich nabywal uprawnien do okreslania
        jego polityki wydawniczej, kierunkow jego rozwoju...
        Toz to socjalizm w czystej postaci i, co za tym idzie, ograniczenie jednego z
        fundamentow gospodarki rynkowej - swobody dysponowania wlasnoscia prywatna.
        Czyzby powrot rad robotniczych i zolnierskich z 1917 r.?
        • Gość: Arbeiter Polski model kapitalizmu to model archaiczny... IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.04, 11:19
          Nigdy nie przypuszczalem ze cos tak normalnego we wspolczesnej Europie
          jak Rady Pracownicze moze sprowokowac wypowiedzi j.p. !!!
          Czy nie przyszlo wam do glowy ze prawo wspoldecydowania jest najnormalniejsze
          na swiecie ?!? Bo zescie wszyscy takie rekiny kapitalistyczne to mi sie wierzyc
          nie chce...
          • Gość: slowo Re: Polski model kapitalizmu to model archaiczny IP: *.arcor-ip.net 03.08.04, 11:37
            Tak latwo to z utworzeniem rady nie jest jakby sie wydawalo. Musi byc w
            zakladzie minimum chetnych-odwaznych, skladki trzeba placic - no i rady sa
            chyba przypisane zwiazkom zawodowym - w moim bylym zakladzie nie bylo wielu
            obcokrajowcow w radzie a ci nieliczni bardzo pasywni. Wierchuszka bardzo reka w
            reke z pracodawca. Dopiero na zewnatrz wysoko w zwiazkach mozna bylo dostac
            pomoc. Ci w zakladzie byly bardzo szczurowaci. Naleze nadal i sobie to chwale.
            Np. pomoc prawna w sprawach socjalno-zawodowych, male ubezpieczenie od wypadku
            w drodze do i z pracy w ramach skladek.
        • Gość: http://pamietamy.t Re: praca nie jest towarem lecz kapitalem IP: *.cegs.itesm.mx 03.08.04, 15:27
          i musi byc stale odtwarzana i zwracana do wlasciciela
          jesli wchodzi ten kapital do spolki z tym ktory mowi ze potrafi go odtworzyc
          i dodac jeszcze wartosc dodana to dobrze
          ale gdy bank zada jeszcze doplaty do zlozonego depozytu to mamy tylko do czynienia z oszustem

          pamietamy.tripod.com
      • Gość: nie kołchoźnik Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.04, 12:13
        Do tego /tej z polandii/- to ty jesteś głupi i nadęty ,zobacz co polski
        kapitalizm robi z pracownikami i nie pyta ich o zdanie ,może jesteś takim
        drobnym kapitalistą po podstawówce,co płaci ludziom po 400 zł i nie pozwala
        buzi otworzyć ,a jak nie to wynocha/zaznaczam że pracuję na stanowisku
        kierowniczym i nie u prywaciarza,ale żal mi ludzi wykorzystywanych przez
        niedokształconych kapitalistów.
        • Gość: amrphs Soihiro Honda - ten od Hondy i Acury mowil, iz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 13:15
          istnieje taka mozliwosc, ze dyplom jest wart mniej niz bilet do kina. To co robi kapitalizm z ludzmi to pestka w stosunku do tego co robil komunizm. Ludzie maja wybiorcza pamiec. Wyksztalcenie dzisiaj to w wiekszosci zwykla propaganda (wylaczajac czesciowo nauki scisle). Ktos czesto tu powtarza za Heraklitem: "Nie trzeba duzo wiedziec zeby byc madrym". Zauwaz,ze wiekszosc ludzi uwazajacych sie dzis za wyksztalconych tak naprawde nie potrafi zrobic nic pozytecznego. Pelno w Polsce lekarzy nie potrafiacych leczyc, inzynierow nie potrafiacych liczyc, ksiegowych potrafiacych tylko oszukiwac i generalnie madrali z tytulami, ktorym bym nawet nie pozwolil umyc swojego samochodu tak bardzo ufam ich mozliwosciom mentalnym. Przestancie pieprzyc o niedoksztalconych kapitalistach. Jesli jestescie tacy wysublimowani i madrzy zrobcie cos fajnego, cos co pokaze ze w rzeczywistosci nie jestescie tylko szkodliwymi chamami w gronostajach. Do czasu kiedy wiekszosc ludzi nie zrozumie, ze uczciwa praca jest podstawa dobrobytu dla wszystkich nic nie pomoga zadne rady pracownicze, zwiazki i zmiany ustrojow pieprzeni kombinatorzy z dyplomami, z ktorych nic nie wynika.
          P.S. Mam dwa dyplomy. Kazdy z nich ma wlasciwosci takie, o jakich mowil Soihiro Honda. Dobrze, ze szybko to zauwazylem. Wam ,wszystkie jelopy, radze zrobic to samo.
          • Gość: ja@ Re: Soihiro Honda - ten od Hondy i Acury mowil, i IP: 217.187.46.* 03.08.04, 16:05
            Twoja wypowiedz zawiera może i trochę prawdy, tylko co właściwie chciałbyś
            powiedzieć? Ze bez wykształcenia ktoś będzie lepszym lekarzem czy inżynierem a
            domorosły księgowy nie bądzie oszukiwał? Jest jasne że "nie wystarczy dużo
            wiedzieć aby być mądrym" ale też trudno być mądrym nic nie wiedząc.

            PS.Zyczę ci bardziej pozytywnej oceny własnych osiągnięć.
            • Gość: amrphs Chcialbym powiedziec, ze licza sie ciezka praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 17:36
              przemyslane doglebnie intencje i czyny. Chyba nigdy w znanych nam dziejach ludzkosci nauka (raczej pseudonauka (wykluczamy oczywiscie nauki scisle)) nie byla instrumentem do produkcji dogmy na taka skale jak sie to dzieje dzisiaj. Coraz bardziej czestym zjawiskiem jest, iz dyplom oznacza, ze nauczyles sie na pamiec jakichs kilku smiesznych regul (ekonomicznych, medycznych itd.), ktore powtarzane przynosza aprobate i stawiaja cie w grupie tzw. inteligencji (zabawne to slowo - "inteligencja" i jak bardzo w Polsce naduzywane). Dziwi mnie jak malo ludzi zauwaza, iz celem edukacji w wiekszosci polskich szkol jest nauczenie ich co i jak myslec a nie jak rozumowac za siebie samych, kwestionowac, byc naprawde dobrym w tym co sie robi i nigdy nie miec gotowych, spreparowanych przez tzw. autorytety (w wiekszosci chamy w gronostajach) pogladow na cos lub na kogos.
              Heraklit zdaje sie gruntownie pomyslal o tym co rzekl o wiedzy i madrosci. Czy naprawde myslisz, ze jest mozliwe nic nie wiedziec?
              Nie czuje sie upowazniony do oceny moich tzw. osiagniec. Pozwolmy to zrobic Frankowi Sakakibarze i jego szesciowymiarowym przyjaciolom z jedenastowymiarowej krainy wiecznej sprawiedliwosci. Nie maja tam klopotow z radami pracowniczymi i zwiazkami zawodowymi bo czegos takiego jak praca tam nie ma.
      • Gość: DRAP Nic dziwnego, że się boją IP: *.icpnet.pl 03.08.04, 13:03
        Bo rady mogą rozwalić układy, które pozwalają związkowym towarzyszom -
        działaczom wygodnie się urządzić. Przykład z pewnej dużej firmy medialnej w
        dużym mieście: zarząd związku, który chroniony jest ustawowo przed zwolnieniem
        został jednoczesnie kupiony przez pracodawcę stanowiskami kierowniczymi w
        firmie i niezłymi apanażami. W ten sposób towarzysze - związkowcy sami mają się
        jak pączki w maśle, nie mają stresu przed zwolnieniem, są też doskonale
        zmotywowani, by nie wychylać się w obronie szraczków - pracowników....

        Nic dziwnego, że boją się rady, która mogłaby ten układ podważyć.....

      • Gość: siegHEIL! CO TAM RADY ! WRÓĆMY DO KORPORACJONIZMU ! IP: *.aster.pl 03.08.04, 13:06
        Jak nam Benito wskazał drogę, tak i my w ukochanej UE wróćmy na drogę korporacjonizmu. Faszyzm to dobra droga dla UE...
        Przecież celem jest PAŃSTWO NIEWOLNICZE, prawda ? : )
      • Gość: Grisza A czy tow.Jaruzelski tez wroci..... IP: 64.28.22.* 03.08.04, 14:44
        i bedzie tak jak za dawnych dobrych czasow?Walesa holownikiem do
        stoczni,Mazowiecki z Michnikiem na styropian,a potem znow okragly
        stol,Magdalenka i zycie po raz drugi juz bez paskudnych teczek bezpieki.Narod
        zapomni o stalinizmie i nidgy juz nikt nie bedzie niepokoil nikogo jakimis
        rozliczeniami niegodnymi Europejczka.Tak trzymac towarzysze!!!
      • Gość: klik Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.crowley.pl 03.08.04, 14:53
        Gość portalu: idoci z polandii napisał(a):

        > och wy nadeci fornale posowieckiego systemu, teraz spodobal sie wam niemiecki?
        > a moze by tak poprostu podniesc minimalna stawke zarobkow to 10 zl na godzine?
        > Rady kolchoznikow beda wspoluczestniczyc w zarzadzaniu? smiac mi sie chce i
        > plakac nad wasza bezdenna glupota.

        Szanowny Gościu ! zajmij się uprzejmie sprawami kraju ,w którym mieszkasz i
        płacisz podatki ( mam nadzieję), a nie wtrącaj nosa w sprawy Polski . Bo to dla
        Ciebie sprawy "cudze".A wtrącanie się w sprawy cudze dowodzi braku kultury
        osobistej.
        • Gość: http://pamietamy.t Re:klik ma racjenegocjacje moga sie zaczac po IP: *.cegs.itesm.mx 03.08.04, 15:33
          po przekroczeniu minium potrzebnego
          na odtworzenie zdolnosci do pracy

          pamietamy.tripod.com
      • Gość: ktos Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.xdata.lublin.pl 03.08.04, 15:52
        tak tak.. za to ciala zarzadzajace doskonale znaja sie na zarzadzaniu i ekonomii. np Dabski skacze ze stolka prezesowskiego na stolek. najpierw rozwalil optimusa, pozniej przewalil kilkadziesiat mln w teledanmark (tdc) powodujac zabicie dobrej firmy i bezpowrotna strate kasy i ilustam miejsc pracy na rynku. na koniec jak wszystko padlo wybrali go na prezesa simens-fujitsu w polsce :) takich garniturow-kretynow ktorzy maja kolesi jest duzo. takze w prywatnym biznesie. i pomysl rad wydaje sie optymalny..
      • Gość: maruda Sami pracodawcy? IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.04, 17:41

        Jak widzę, to na tym forum są sami pracodawcy :)

        Co komu przeszkadza podawanie informacji w sposób oficjalny, skoro i tak
        pracownicy do niej dotrą? Proponowana rada ma być ciałem uprawnionym do
        uzyskiwania informacji, a nie organem decyzyjnym. Jej głos, choć nieformalny,
        może (ale nie musi) wpływać na decyzję... właśnie, kogo?

        Właściciel nie musi być tożsamy z osobą zarządzającą firmą. W takich wypadkach
        rada pracownicza może stac się istotnym elementem przeciwdziałającym pochopnym
        lub zwyczajnie złodziejskim decyzjom dyrektorów, oszukujących właścicieli i
        pracowników (bywało bardzo często).

        Brak mocy decyzyjnej rady to czynnik, który pozbawia firmę siły oddziaływania na
        radę. Wpływ łapówek na działaczy zwiazkowych jest znany (stąd ta złość).

        Sądzę, że rady pracownicze nie będa przeszkadzać firmom, tak jak skorumpowane i
        upolitycznione związki.

        • Gość: obserwator polski A ZYCIE SOBIE .... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.04, 17:57
          PROPONUJĘ BY PRZYZNAC PRACOWNIKOM PRAWO DECYDOWANIA O TYM JAKIM SAMOCHODEM
          JEŹDZI WŁAŚCICIEL FIRMY (BY NIE RÓŻNIŁ SIE ZBYTNIO OD WŁASNEGO BO TO LUDZI
          WK...WIA...:) EEEEEEHHHHH....... SZKODA SŁÓW. SOCJALIZM NA TYM KONTYNENCIE. A
          WYSTYARCZYŁOBY ZAPEWNIĆ DUŻĄ MICHĘ I PRZESTRZEGANIE ISTNIEJĄCYCH PRAW
          PRACOWNICZYCH.... A TYMCZASEM ZATRUDNIENIE NA CZARNO ROŚNIE - BO KTO ZATRUDNIA
          LEGALNIE TEN NIE MA CO ROBIĆ NA RYNKU .......
      • Gość: Roman Re:ZNOW NOWE ODKRYCIE JAK DZIALA UNIA ? IP: *.dpn.deere.com 03.08.04, 18:29
      • Gość: LM nic tylko komuna!!! IP: 135.214.42.* 03.08.04, 19:29
        • Gość: mariusz_ robert Re: nic tylko komuna!!! IP: *.chello.pl 03.08.04, 20:13
          ach ta komuna
          to byly czasy
      • Gość: Rafał Re: Nowy kraj rad - rewolucja w polskich firmach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 15:01
        Rady pracownicze nie będą współzarządzały zakładem pracy.Mają być tylko
        informowane o sytuacji w firmie.W większości prywatnych zakładów pracy nie ma
        związków zawodowych.Może to jest jakiś pomysł na wzmocnieniu pozycj
        pracowników?.
    Pełna wersja