iksigrekzet Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... 29.08.13, 16:33 To niby o czym jest ten list (oczywiście anonimowy) - bo nie do końca rozumiem. Skoro nie pracuje "w wyuczonym zawodzie" to po kiego grzyba stracił tyle czasu na naukę na technicznych prestiżowych studiach w kraju i za granicą? Zmarnowany czas... I nazywa się szczęśliwym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: 203.3.109.* 29.08.13, 17:10 jak widać nie zmarnował... Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Wg ciebie praca nie w wyuczonym zawodzie to 29.08.13, 17:49 pożytki z wyuczonego zawodu? Autor tego listu „czytelnika” po prostu popłynął podczas pisania tej bajeczki... (a Gazeta zatrudnia specjalistów od pisania listów od „czytelników”: najlepszy numer wywinęli, gdy w jednym artykule opublikowali PO RAZ PIERWSZY list „czytelniczki” i list „czytelnika” polemizujący z treścią listu pierwszego. ;>>>) Odpowiedz Link Zgłoś
ak-69 Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... 30.08.13, 00:56 Jak w wieku 29-lat ma pensję 35tys. no to szybko skoczył na szczyt. Jak skończył studia techniczne, no to chyba nie wcześniej niż 4 lata temu. Chyba, że jest geniuszem, olimpijczykiem szczebla co najmniej krajowego i zrobił je w 2-3 lata. Ale nawet zdolni studenci nie kończą DOBREJ POLITECHNIKI w krótszym czasie niż inni, bo nie zdążyliby przerobić na poziomie materiału, napisać na dobrym poziomie odpowiedniej liczby aplikacji itp. Zresztą zdolni studenci nie idą na ilość i szybkość lecz na jakość. Wolałby taki nawet dłużej postudiować, aby wziąć udział w jakimś prestiżowym projekcie. Jak to były studia techniczne, to jakaś PRYWATNA SZKÓŁKA WYŻSZA JEDYNIE Z NAZWY. No i w 4-5 lat wynagrodzenie jak bardzo dużo informatyków, ale będących nie juniorami niedługo po studiach, lecz seniorami zespołów, kierownikami projektów. W tym artykule jest zwykły błąd merytoryczny. Zapomniano podać, że zarabia 10-krotność średniego wynagrodzenia, ale NIE MIESIĘCZNEGO LECZ ROCZNEGO. Niech jeszcze podadzą nazwę konkretnej uczelni technicznej. Może to politechnika z którą mam kontakt. Jest sporo zwłaszcza młodych studentów wiekowo dorosłych, ale życiowo jeszcze małolatów, którzy lubią sobie stroić jaja. Śmieją się teraz przy piwku, z dziewczynami na disco, czytając te naiwne wypowiedzi ludzi z forum, którzy traktują te wygłupy poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ak-69 Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w 30.08.13, 01:01 >Zapomniano podać, że zarabia 10-krotność średniego wynagrodzenia, ale NIE MIESIĘCZNEGO >LECZ ROCZNEGO. No i 10-krotność średniego wynagrodzenia nie w miesiąc, lecz w rok, czyli miesięcznie nie więcej niż parę tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pati Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.physik.uni-freiburg.de 30.08.13, 10:27 Jestem kobietą i zgadzam sie z autorem listu. Wydłużony urlop macierzyński przeszkadza młodym kobietom w znalzieniu pracy. Posiadanie rodziny nie powinno być problemem w realizacji zawodowej, a praca w posiadaniu rodziny. Czesto się o tym zapomina. Mam 27 lat i dobre CV. Jest mi trudniej znaleźć niż moim kolegom nawet jeśli mają niższe kwalifikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zacznij wyplacac Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.plock.mm.pl 30.08.13, 11:05 tylu nienawidzących ale trochę tu racji.. nasz kraj się starzeje, ale to wcale nie jest takie złe w obliczu przyszłości jakby się mogło wydawać... maszyny coraz częściej zastępują ludzi, moga w końcu tyrać 24h/7 i nigdy nie proszą o podwyżkę. Pracy dla ludzi coraz mniej, a kasy na zasiłki coraz bardziej brakuje. To wszystko to nic innego jak objawy przeludnienia... Ale zastanówy się, co jest lepsze? Biliardy społeczeństwa gdzie nikogo nie stać na chleb, czy miliony gdzie każdy może pozwolić sobie na spokojne życie? Bieda w naszym kraju rośnie. Autor fajnie, że zarabia tyle, znam wielu młodych ludzi, którzy podobnie zarabiają i wcale nie myslą o tym by MIEĆ a by BYĆ. mają wielodzietne rodziny i stać ich na to... Państwo polskie chcąc nakłonić ludzi do wyżu demograficznego powinno się zastanowić nad podstawowym minusem zakładania rodziny w polsce - są to braki funduszy aby to dziecko wychować... i na co komu becikowe skoro ten 1000 zł jest zwykle wydany na wyprawkę jeszcze zanim się maluch urodzi. matki idą na urlop macierzyński,a po co? zwykle po to, żeby prać pieluszki tetrowe bo tańsze i same opiekowac się maluchem bo nawet na nianie nie stać, okres między żlobkiem a przedszkolem - te lata dziecko gdzie ma spędzać, u babci? a co jak babci nie ma to prywatne przedszkole albo niania - zwykle te rodziny w których najstarsze pokolenie niezyje nie mają tylu pieniędzy co ci szczęściarze z babciami i prababciami, ale też zwyczajnie nie mają z czyjej emerytury pożyczyć. Niestety żyjemy w kraju, gdzie cięzko o wyż demograficzny: miejsca na domy czy blokowiska są zajmowane przez cmentarze gdzie każdy chce mieć swój własny pomnik/posąg/czy inną piramidę godną samego faraona. Ile jest zasiłku pogrzebowego - 4000zł, starcza na pogrzeb, skromny, ale takie pogrzeby mają być. Natomiast becikowe - 1000zł, a dziecko przecież będzie żyć latami, ale skąd taka różnica? Bo o antykoncepcji wie chyba każdy i jak go nie stać na potomka to go nie rodzi... Co innego jak ich urodzi 6-7 wtedy to już zasiłki dostaje przewyższające średnią pensję krajową. Ciężko jest odnieść taki sukces finansowy, nie jest to niemożliwe, ale napewno niełatwe. Autor miał dobry start, od dziecka. Jednak osobiście uważam, że autor powinien powiedzieć ile zarabia klasa średnia, którą on sam pewnie zatrudnia, albo którą napewno kieruje... pewno minimalną krajową? i to tylko na papierze, bo od kilku miesięcy wypłaty na oczy nie widzieli? TAK TO JEST W NASZYM KRAJU: JEDNI ZARABIAJĄ KROCIE I JEST DOBRZE... INNI WYPŁATY NIE DOSTAJĄ (nawet w legalnej pracy) I NIE JEST DOBRZE ALE PANSTWA TO NIE OBCHODZI. PODNOSIMY WIEK EMERYTALNY,ALE PO CO? KOMU CHCE SIĘ TYRAĆ ZA 200ZŁ/M-C DO 67 ROKU ŻYCIA? GDY KOLEŚ ALKOHOLIK, NIEMOGĄCY DOSTAĆ PRACY Z POWODU NAŁOGU DOSTAJE 1500ZŁ ZASIŁKU??? GDZIE SPRAWIEDLIWOŚĆ dla tych co tyrają? Odpowiedz Link Zgłoś
joker13 Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... 30.08.13, 11:22 List napisał stażysta Gazeta.pl, żeby było więcej wejść na portal. Daliście się nabrać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: 93.154.175.* 30.08.13, 22:46 Kolejny skretyniały mitoman. "od podstawówki starałem się trochę bardziej" i "moi znajomi też są tam gdzie ja". Tak się wszyscy oni jednakowo starali nieco bardziej (od kogo)??? Czy tylko ty po wała się starałeś skoro nawet nie czujesz jak bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No_no Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 21:16 Starali się bardziej od "nieuków" z "B". Odpowiedz Link Zgłoś
ergosumek Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... 31.08.13, 14:28 A czy rozumiesz, osiolłku, że wszyscy nie moga zarabiać 10-krotności średniej? Bo wtedy średnia byłaby 10 razy wyższa...Udało ci się, to siedź cicho i nie zawracaj głowy reszcie, która klepie bidę, bo a bida jest wpisana w system. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No_no Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 21:18 Jasne, niech siedzi cicho, bo może wywołać rewolucję. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech_88 30 kafli miesięcznie za pracę poza zawodem? 31.08.13, 15:41 BZUDRY, BZDURY piszą cyngle z GW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: 30 kafli miesięcznie za pracę poza zawodem? IP: 203.3.109.* 31.08.13, 18:16 no widzisz mistrzu... w głowie Ci się to nie mieści... a może za mała głowa? Odpowiedz Link Zgłoś
born81 Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... 31.08.13, 16:32 Tak, chłopie, jeśli nikt znajomy ci nie załatwił fuchy, to znaczy, że po prostu miałeś szczęście. Jesteś jednym z tych, na których miejsce było kilkanaście tysięcy osób, czyli wygraleś w totka. Ponieważ piszesz bez much w nosie, a ja nie jestem zawistny, twoja historia budzi we mnie raczej pozytywne niż negatywne emocje (przynajmniej jednemu się udało uciec z tego piekła). Na pewno, skoro masz 29 lat, znasz film Assassins ze Stallonem i Banderasem, oraz Julianne Moore, która w penym momencie opowiada historię o ptaszku, który wpadł w g.ówno. Moim zdaniem powinieneś wyciągnąć z niej wnioski. Moim zdaniem twój tekst jest szkodliwy, bo wspiera objawy u wielu nastolatkó dążących do perfekcji. Oferujesz im historią swojego sukcesu kolejna fatamorganę, którą mają ścigać. Jak sam zauważyłeś, miałeś szczęście. Człowiek, który wsadzi jeszcze więcej wysiłku niż ty, i nie uzyska gratyfikacji, spali się, chyba to rozumiesz, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś z daleka Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: 41.140.185.* 31.08.13, 19:37 Bardzo trafny post, myślę jednak że sam "autor" listu jest tylko jedną z wielu wymyślonych postaci przez Gazetę.Niestety w naszym kraju jedyną receptą na sukces jest mieć układy i nie mieć skrupułów. W Polsce receptą na sukces nie jest wykształcenie ani pracowitość. Jest jeszcze inny sposób na sukces niestety nie można się go nauczyć ani kupić, trzeba mieć po prostu szczęście. Po przeczytaniu tego artykułu wpadłem na myśl żeby wysłać swój własny list do redakcji opowiadający o mojej drodze do sukcesu. To bardzo odmienna droga od tej z artykułu, ale Twój post szybko wybił mi to z głowy. Mogłoby się przecież tak złożyć że jakiś młody człowiek po jego przeczytaniu pomyślałby że to jest jego droga, droga którą chciały iść przez życie i miałbym swój udział w jego prawdopodobnej porażce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anngheeeeeel Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.play-internet.pl 31.08.13, 17:19 Oczywiście, że się da ja jestem jedną 10 latkę starsza wykształcenie wyższe uniwersyteckie...zupełnie nieprzydatne, gdym chciała i pracowała na etat (pracowałam na etat tylko rok po skończeniu studiów);żyłabym marnie ale jak sie ruszy d...i głową to się bardzo dobrze w PL zarabia, niestety dużo ryzykuje i pracuje ale i dużżo zarabia...reszta siedzi na etatach i zastanawia się dlaczego inni miewają lepiej...warto wziąć się za coś własnego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez fakultetu Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.13, 17:53 w zasadzie nie lubię powtarzać tego co już inni napisali, ale powtórzę: co za kretyn napisał ten artykuł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AciD Prowokacja. IP: *.bb.online.no 31.08.13, 18:19 Kolejna prowokacja gazety, najlepszy fragment mieszkam w polsce, ale nie pracujesz zapomnieli dodać, wykonuje zdalnie prace ... ot cała tajemnica, w Norwegii też mam paru znajomych co zarabia po 50-60k NOK miesięcznie, a mieszka w Polsce bo praca im na to pozwala...(zdalna praca) kolejny artykuł z dupy. Bo nie mówi o polsce tylko o zagranicznych pracownikach. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Prowokacja. 31.08.13, 19:53 wiecie co mnie zastanawia? ,w liście nie ma nic na temat zawodu tego czlowieka ,nie pisze nic na temat tego czym się zajmuje ,co robi pozytecznego ,ciekawego dla społeczeństwa ,tylko ile zarabia. Teraz liczy się tylko ile zarabiasz? to jest miarą naszego człowieczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Prowokacja. 01.09.13, 10:42 Pracuje jak Chippendal, podrozuje z wystepami hehe, z tej kasy za stringami mu tyle wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.13, 20:05 Nie dziwię się, że autorowi tego listu "udało się". Jest na to prosta zasada. Wystarczy skończyć studia, które liczą się nie tylko w Polsce, ale i za granicą. To jest klucz " zagranica". W Polsce liczy się wszystko co ma związek z za granica. Wystarczy tylko zrobić karierę za granicą, wrócić do Polski i wszystkie drzwi do kariery są otwarte:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.star.net.pl 02.09.13, 10:36 nie rozśmieszaj mnie, od kiedy skończenie studiów jest gwarancją dobrych zarobków? spytaj się tych którzy ukończyli akademie, uniwersytet .. .żyjemy w chorym kraju gdzie liczą się znajomości, układy. Osoby mieszkające w dużych miastach mają więcej możliwości w małych nie mają żadnych. Nie każdy chce wyjeżdżać zagranicę i tam tyrać, udawać, że wszystko jest ok skoro nie jest. Moja córka od dwóch lat nie może znaleźć jakiejkolwiek stałej pracy, syn odgraża się, że wyjedzie ... Ja w te kolosalne zarobki nie wierzę. Jeśli rzeczywiści ktoś może zarobić ok 30 tys miesięcznie radzę nie przepier.... tego i odłożyć na czarną godiznę bo nigdy nie wiadomo kiedy ta hossa się skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
cginwest Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... 31.08.13, 22:56 Chłopie, szydzisz z tych co mają mniej, ale dużo wolnego czasu. Tylko oni mają to, czego własnie za kase nie kupisz, czas i wolność, to jest najważniejsze w życiu. Ja mając 25 lat, miałem w jeden dzień 10krotnosc średniej i się nie chwale. W latach 80tych handlowałem walutą we Lwowie i miałem 300$ za dzień, gdy moi koledzy w przeliczeniu 25$ /mc przy tokarce. Było minęło. Twoi koledzy choć może nie mają kasy, to piją, dymają panienki i podróżują. Bo tak naprawdę w tym życiu wartość ma tylko czas który się miło spędzi, a nie robi jak wół. Jesteś zwykłym frajerem, którego dymają korporacje, życie ci szybko minie i umrzesz marnie, jak żyłeś marnie. Odpowiedz Link Zgłoś
panzwarszawy Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w 01.09.13, 18:24 Masz trochę racji kolego. Pieniądze to nie wszystko. Czas, spokój i wolność to także bardzo dużo, ale... chciałbym mieć to wszystko i pieniądze -:) -:) -:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No_no Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 21:27 Pewnie, że lepiej być: młodym, pięknym zdrowym i bogatym niż... Resztę znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.vectra.pl 03.09.13, 10:31 Jak nie masz kasy, to masz wolny czas a nie wolność. Ja mam 4 średnie krajowe, ale wolny czas spędzam robiąc bardzo fajne rzeczy, podróżując, realizując marzenia itp. Jak zarabiasz średnią krajową, to możliwości korzystania z tej "wolności" mocno się kurczą... "Bo żeby szumieć, trzeba mieć i umieć..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JanKran Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.opole.hypnet.pl 01.09.13, 06:35 kolejna marna prowokacja zieeeeeeew Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba83 Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.09.13, 09:28 Mam tyle samo lat, co prawda zarabiam "tylko" 3,5-krotność średniej pensji, tylko nie mam pojęcia jakie to ma znaczenie i jaki ma to związek z dalszą częścią artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aspa Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: 95.83.249.* 01.09.13, 10:28 Autorze - i co wynika z twojego tekstu? Że jest dobrze? Nie jest, bo TOBIE akurat się udało, ale chodzi o to, jak się udaje WIĘKSZOŚCI pokolenia. Mowiąc inaczej - z faktu, że w Somalii widuje się tubylców z nadwagą nie wynika, ze w kraju tym nie panuje głód. Gdy ja wchodziłem na "poważny" rynek pracy jeszcze będąc studentem (bo przedtem pracowalem, ale traktowałem to tylko jako "dorabianie"), to - choc nie miałem formalnie jeszcze wykształcenia zaś moje umiejetnosci miały dla pracodawcy jedynie moc deklaracji - nikt nawet nie pomyslał, zebym pracował za darmo, jako stażysta. Owszem, dostałem małe pieniądze, ale gdy tylko okazało się, że moje deklaracje były prawdziwe - szybko awansowałem i zacząłem zarabiać tak, jak inni a potem nawet lepiej, niż srednia na moim stanowisku. Podobnie działo się w przypadku WSZYSTKICH moich kolezanek i kolegow ze szkoły sredniej - w dwa, trzy lata o maturze WSZYSCY mieli normalną pracę: niektórzy poswięcili się jej calkowicie, inni łączyli ze studiami, część traktowała jedynie jako dodatek do budżetu, ale ci wskoczyli bezbolesnie na rynek pracy zaraz po dyplomie. Owszem, nie wszyscy z nas odnieśli finansowe sukcesy, niektórym się przestało powodzić, ale zdecydowana WIĘKSZOŚĆ w ciągu 10 lat po studiach, u progu XXI wieku miała własny kat do mieszkania, dochody pozwalając na wychowanie dzieci i stabilna sytuację. A teraz porównaj moją historię z sytuacją WIĘKSZOŚCI młodych ludzi na rynku dziś. Twoj sukces niczego w obrazie ogólnym nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jalat Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... 01.09.13, 10:35 Ale mamy zawistne społeczeństewko. A popracować trochę kochanieńcy, nie marudzić! A temu kolesiowi, co o dymaniu panienek opowiada: lepiej przed dymaniem nakarmić panienkę kawiorem, niż kaszanką, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.warszawa.mm.pl 01.09.13, 10:44 Bzdurny tekst. W każdym kraju nawet najbiedniejszym można znaleźć 10 osob co to maja się dobrze i doskonale. Tyle, ze to o niczym nie świadczy. Nie każdemu jest dane mieć umiejętności reprezentowane przez niego. A chodzi o to aby uczciwe pieniądze mógł zarabiać człowiek który po prostu pracuje i wykonuje dobrze swoje obowiązki - zwykły zjadacz chleba. I nie zmieni tego kilku hiper zdolnych którzy załapali się gdzieś a inni dobrze pracujący ludzie zarabiają po 2000 tysiące bo nie latają po cąłym swiecie itd. Oczywiście nie powinni oni zarabiać tyle co człowiek wykonujący skomplikowane zadania ale powinni zarabiać tyle aby stać ich było na czynsz, ubranie, jakies przyjemności od czasu do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No_no Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 21:32 Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
znikajacypunkt Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... 01.09.13, 12:15 Ten koleś nie rozumie jednego (a taki inteligentny). Nie wszyscy mają zdolności, żeby iść na studia techniczne, po których jest dobra praca. Ale to nie znaczy, że ci inni, co nie mają tych zdolności, mają być skazani na biedę całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podobnie Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: 203.3.109.* 01.09.13, 13:09 jakis czas temu wykanczalem mieszkanie w wawie... czlowiek (sam) za sama robocizne za miesiac pracy dostal 10 tysiecy... grafik mial wypelniony na rok do przodu nie trzeba konczyc studiow technicznych... ale fakt... jak nic nie umie to trudno oczekiwac, ze poczatki beda niesamowite Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.13, 18:20 Skoro ktoś nie ma zdolności żeby iść na studia techniczne po których jest dobra praca, to niech potem taka osoba nie narzeka, że nie ma dla niej dobrej pracy i urealni swoje oczekiwania. A dzisiejsi absolwenci myślą, że jak już mają samo mgr czy inż przed nazwiskiem to cały świat jest ich. A potem następuje zderzenie z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No_no Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.13, 21:33 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sukces bez granic Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.speed.planet.nl 01.09.13, 12:58 To kiepski wynik. Ja zarabiam znaaacznie wiecej i mieszkam w mayl miescie w Polsce gdzie wartosc pnieniadza jest 2x wieksza niz w W-wie i 5x wieksza niz na zachodzie. I co z tego? Mam swoje problemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sim Cudownie, czy moge wycalowac raczki? IP: *.23-218-195.adsl.internet.lu 01.09.13, 13:34 Jakas marna prowokacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacco Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.13, 17:13 Zawsze mi mówiono,że "mniej więcej" to są 2 palce w dup.e (wskazujący i serdeczny)Jeden jest mniej, a drugi więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego wyn... IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 01.09.13, 18:12 gazeta wynajduje jakiegos glupka zredakcji ktoremu kazda napisac podobne brednie i to wywoluje komentarze, ludzie zignorujcie te falszywki. Polacy sa zdolni to podlych rzeczy, tu jest przyklad takiej podlej prowokacji. Teraz chetnie zobacze imie i nazwisko, gdzie mieszka , czy moge go spotkac, czy moge miec spotkanie z jego pracodawca, z jego uczelnia .chce go uwiarygodnic. Na koniecgdzie jest mandat spoleczny tego durnia do takich wystapien. CZy Polacy sa tacy durnie od urodzenia czy tez tak cyniczni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zarabiam mniej więcej 10-krotność średniego w IP: *.customer.alter.net 02.09.13, 01:43 mandat spoleczny? Odpowiedz Link Zgłoś