Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      List, który otwiera drzwi do kariery

    24.09.13, 12:01
    taaa. przedstawiac biznes plany w listach motywacyjnych.
    menadzej (celowo) przeczyta 100 listow, wybierze dwa w miare ok pomysly, przedstawi je jako wlasne i zbierze premie.
    Robic w konia to my , a nie nas.
    Cala idea tych listow motywacyjnych to jakas zapchaj dziura dla biurw z HR ktorzy musza cos drukowac i nosic sterty papierow by wygladac na zajetych i potrzebnych w firmie.
      • Gość: łysawy List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.13, 12:34
        szczególnie dobry pomysł, gdy większość rekrutacji na wysokie stanowiska jest obecnie ukryta a każdy rekruter pisze, że firma dla której szuka jest liderem w swojej branży..... genialne po prostu....
        • Gość: ja tak miałem Przerobiłem to na sobie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.13, 18:04
          Na rozmowie kwalifikacyjnej poproszono mnie o przygotowanie planu zwiększenia obrotów w firmie, poprzez pozyskanie zleceń, dotarcie do większej liczby klientów, generalnie wyciągnięcia firmy na wyższy poziom, gdyż wpadła w marazm. Pomyślałem chwilkę, przygotowałem plan i zadzwoniłem z informacją, że nie podejmuję pracy w firmie.

          Potem założyłem działalność gospodarczą, wcieliłem plan w życie, a kilka lat później przekształciłem w sp. z o.o. Po wstąpieniu do Unii założyłem oddział w UK i sam zacząłem przeglądać cv. Nie to, że potrzebuję pracowników, ale wydziobuję te rodzynki, które mogą doprowadzić do tzw. "zwiększenia wartości dodanej" (ohydne określenie, kojarzy się z VAT).

          PS. Tamta firma padła ok. 2 lata później po moim niepodjęciu pracy.
          • Gość: firma w uk Re: Przerobiłem to na sobie. IP: *.10-3.cable.virginmedia.com 27.09.13, 10:16
            Hej, firma pochwaliła się, że wpadła w marazm na pierwszej rozmowie z Tobą??? Dobre :)
      • Gość: mac Re: List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.motorolasolutions.com 24.09.13, 12:34
        To teraz już nawet pracodawcom nie będzie się chciało szukać pracowników, tylko będą czekać aż sami się do nich zgłoszą? A następny krok będzie jaki? Sami mamy se pensje wypłacać?
        • Gość: gość Re: List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 26.09.13, 20:54
          uwielbiam czytać te wszystkie artykuły o rekruracjach, gdzie wybitni specjaliści mają po 23 - 24 lat!!! jak to działą w realu? ja ktoś sprzątał w firmie już w szkole średniej to po studiach ma pracę , jak dobry fachowiec wylatuje ( bo np. jest jedno miejsce , a trzeba zatrudnić dwóch zaufanych dwóch prezesów) to wylatując z pracy w piątek w poniedziałek jechał już do nowej ( sytuacja z realu - dobry pracownik i wolny jest jak skarb - kolega dostał w weekend trzy propozycje pracy i wszystkie całkiem przyzwoite , czyli piątka min. )) sorry , ale mając ponad 50 lat najdłużej bezrobotnym byłem dwa tygodnie i to na własne życzenie ( w imię zasady fuck you money!) nigdy nie napisałem cv , listów motywacyjnych - wystarczyło kilka telefonów , że jestem wolny i do wzięcia. ciekawe dlaczego mam znajomych , któzy mają pracę a oferuje im się inną , a inni nie mają pracy i nie potrafią znaleść? może przespali swoje najważniejsze 5 minut w życiu? pewnie tak!
          • Gość: piędziesiąt plus Re: List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.10-3.cable.virginmedia.com 27.09.13, 10:20
            Jest trochę prawdy w tym co piszesz, bo w normalnym (anglosaskim) świecie wystarczy w cv jeden dobry numer telefonu kogoś, kto Cię poleci i o pracę już się nigdy nie martwisz.
          • a.pracowita Re: List, który otwiera drzwi do kariery 08.10.13, 20:34
            Masz dużo racji. Ale są dwie drogi. Albo jestem w posiadaniu odpowiedniego "numeru telefonu", który otworzy przede mną każde (a na pewno wiele) drzwi. Albo - "umiesz liczyć? licz na siebie". Więc siadam przed laptopem i tworzę profesjonalne CV, na początku kariery warto znaleźć w tej materii małą pomoc, np tu cv24.com.pl i oczywiście list motywacyjny, czyli reklama własnego ja :)
      • hiszpan25 List, który otwiera drzwi do kariery 24.09.13, 12:50

        najlepszy list spekulacyjny jest jak w starym kawale:
        "Mówi ojciec do syna:
        - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
        - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
        - To córka Kulczyka!
        - Suuuper! Trzeba było tak od razu!
        Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
        - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
        - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
        - Ależ to wiceprezes Orlenu.
        - Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
        Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
        - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
        - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
        - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
        - Ooo! Chyba, że tak!"

        w RP tylko tak dostaje sie dobra prace...
      • Gość: @@@ to brednie IP: *.noc.fibertech.net.pl 24.09.13, 14:03
        jeszcze jedna porcja świeżych bredni, żeby tylko narobić kisielu w głowach ludzi zdesperowanych. bezskutecznym poszukiwaniem pracy.
        W Polsce pracy nie ma, ale nie ma też bezrobocia - jest za to bezpłacie. I mnożący się jak króliki "przedsiębiorcy" szukający jeleni do pracy za darmo pod nazwą "darmowych staży, praktyk" czy "wolontariatu".
        • Gość: janisko Re: to brednie IP: 212.160.183.* 27.09.13, 08:17
          " żeby tylko narobić kisielu w głowach ludzi zdesperowanych. bezskutecznym poszukiwaniem pracy. "

          Nie do nich jest ten tekst. Oni szukają raczej pracy o najniższych kwalifikacjach a wyobraź sobie, że szukanie pracy nie wynika wyłącznie z braku pracy.
          • Gość: spokojnystarszypan Myślisz stereotypowo. IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.13, 11:02
            Mój znajomy był dyrektorem. Rozstał się z firmą, bo nie mogli się dogadać z nowym prezesem. Szukał pracy rok. Oczywiście nie na najniższym stanowisku (taką pewnie znalazłby w tydzień- tesco i mcdonald rekrutują ciągle) tylko na takim, do którego przywykł (finansowo i mentalnie). Znalazł w końcu dzięki rozległym kontaktom, które wyrobił sobie przez kilkanaście lat dyrektorowania. CV oczywiście też wysyłał, ale z marnym rezultatem. Nikt nie chce byłego dyrektora na niższe stanowisko, choć ten prawie 60-letni człowiek wcale dyrektorować już nie chciał i poszukiwał "czegoś spokojnego, żeby doczekać do emerytury". Świat nie kończy się na ambitnych 30-latkach karierowiczach. Człowiek z doświadczeniem chce zarabiać pięciocyfrowo i nie ma w tym nic złego.
      • Gość: v3rt Poprawę sytuacji zapowiedział... IP: 160.62.4.* 24.09.13, 16:38
        Tegoroczna jesień ma być lepsza dla rynku pracy.. Poprawę sytuacji zapowiedział już premier Donald Tusk, minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz i eksperci NBP.
        No z takimi prorokami to się po prostu, kur*a, musi spełnić! :-D
        • bambi7 Re: Poprawę sytuacji zapowiedział... 25.09.13, 22:44
          Gość portalu: v3rt napisał(a):

          > Tegoroczna jesień ma być lepsza dla rynku pracy.. Poprawę sytuacji zapowiedz
          > iał już premier Donald Tusk, minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz i eksperc
          > i NBP.

          > No z takimi prorokami to się po prostu, kur*a, musi spełnić! :-D
          Szczególnie Kosiniak-Kamysz ma wiele do powiedzenia w sprawie pracy - tyle już sie w życiu narobił, że książki może pisać...
        • wrednyanonim Re: Poprawę sytuacji zapowiedział... 26.09.13, 16:58
          Nie wiem skąd tu taki pesymizm. Jak Tusk mówi, że będzie zatrudniać w urzędach to można mu wierzyć :P
      • Gość: tax-rabarbar och jasne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 24.09.13, 19:19
        nic prostszego. sprawdzić jak sobie radzi firma, czego jej brakuje, gdzie ma słabe punkty. wystarczy przyjść, poprosić o wgląd w księgi rachunkowe, zrobić pełny audyt, due dilligence wyciągnąć wnioski i już można się starać o pracę np. w dziale HR albo gdzieś na produkcji, no może jako asystent(-ka). najlepiej za nie więcej niż średnia krajowa. No może trochę mniej. Zarząd się na pewno ucieszy.
        • marzens11 Re: och jasne 24.09.13, 20:36
          Dokładnie o tym samym pomyślałam. Skąd brać wiarygodne informacje na temat danej firmy? Stać przed wejściem i pod pozorem ankiety wypytywać pracowników? Szukać w wiadomości w sieci? - tam dowiemy się tyle, ile napisali o firmie byli pracownicy ewentualnie znajdziemy laurki, które dana firma sama sobie wystawia na swojej firmowej stronie.
          Oczywiście o naprawdę wielkich i znanych korporacjach znajdziemy znacznie więcej informacji. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy wywiad z prezesem czy właścicielem opowiadającym jak zarobił pierwsze pieniądze kosząc trawnik sąsiadowi i że teraz uwielbia grzybobranie i skoki na bungee.
          Ale w stosunkowo przeciętnych przedsiębiorstwach? Jak się dowiedzieć czegoś na tyle, aby mogło się to przydać podczas ewentualnej rozmowy kwalifikacyjnej? Gazeto! Udziel praktycznych informacji w tym kierunku!
          • dydelf1973 Re: och jasne 25.09.13, 14:34
            część danych znajdziesz - zawsze można poczytać sprawozdania finansowe - duże podmioty to publikują. Jeśli chodzi o małe to już się trzeba pofatygować do sądu rejestrowego jeśli to są spółki handlowe. I co z tego? Mogę sobie analizować ile chcę. I nic mi to nie da chyba, że zamierzam się starać o miejsce w zarządzie. Wtedy owszem, mogę stwierdzić, że firmie np. idzie coraz gorzej. Ale żeby wskazać możliwości naprawcze - do tego muszę znać sytuację wewnętrzną a tego z żadnych oficjalnie i publicznie dostępnych dokumentów się nie dowiem. No i oczywiście muszę znać branżę. Tak więc pisanie listów spekulacyjnych w celu otrzymania posady np. w księgowości, czy produkcji, marketingu itp. itd. to głęboka abstrakcja. Chyba, że się przypadkiem wie czego firma akurat potrzebuje. Ale taka wiedza to przypadek a nie norma. Już widzę ten list. "Wasze wyniki wskazują, że Wasza księgowość/marketing/system produkcji/cokolwiek innego jest do bani. A ja wiem jak to poprawić. I do tego znam angielski a u Was nikt po angielsku nie mówi." Bo mniej więcej do tego się taki list będzie sprowadzał. Rechot jaki się rozlegnie po lekturze takiego listu będzie słychać w całej firmie. To słowo "spekulacyjny" odnosi się chyba do tego, że spekulujemy co też tam (w tej firmie) może być nie tak (nie mając żadnych danych) a potem to piszemy i liczymy, że trafiliśmy. Szanse trafienia w punkt? Chyba mniejsze niż w totka.
            • Gość: włocłowianka lekceważenie podczas rekrutacji w cv24 IP: *.satfilm.net.pl 23.01.14, 07:50
              osoba która rekrutuje do pracy w c v 24 we Włocławku , z lekceważeniem podchodzi do swoich obowiązków , unikajcie tego pracodawcy to przestroga dla pozostałych
      • Gość: Dzarko List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.13, 21:17
        Rozmawia dwóch "byzmesmenów":
        - Ty, płacisz jeszcze swoim pracownikom pensje?
        - Nie, już od paru miesięcy nie płacę. A ty?
        - Też nie. I co? Ciągle przychodzą?
        - No, przychodzą. A twoi?
        - Też!
        - To może zacząć pobierać opłaty za wstęp?
      • jacutin List, który otwiera drzwi do kariery 25.09.13, 06:30
        Jacek Miciński, właściciel agencji PR przyznaje, że na pewno dałby szansę autorowi dobrego listu. - Spotkałbym się z osobą, która widzi niedoskonałości w działalności firmy i podpowiada, jak je rozwiązać, ale nie z taką, która ogranicza się wyłącznie do krytyki - mówi

        - Misiu, co ty pie....z. Przecież aby ktoś mógł Ci napisać taka propozycję, to musi dobrze znać firmę i jej ewentualne problemy. Kto spoza struktury napisze Ci coś takiego. A jeśli nawet to będzie to akademickie pieprzenie jakiegoś nieopierzonego absolwenta, które możesz co najwyżej do archiwum czyli kosza posłać. Redakcjo: Zamiast wypisywac takie dyrdymały, to wracać na studia redaktorzyny, do tej uczelni bez zgody MEN, którą kończyliście. Douczyć się i wrócić za 5 lat.
        • agatsu Re: List, który otwiera drzwi do kariery 26.09.13, 16:35
          Pewnie trudno byłoby zdobyć tak pracę jako inżynier utrzymania ruchu w fabryce, bo na zewnątrz rzeczywiście nic nie widać, ale w marketingu albo w obsłudze klienta z pewnością.
          Albo praca związana z funkcjonowaniem strony internetowej.
      • jpy1 List, który otwiera drzwi do kariery 25.09.13, 13:45
        Bzdura. Próbowałem w ten sposób znaleźć pracę. Proponowałem rozwiązania, gdzie firmy mogły np. zaoszczędzić masę pieniędzy i co? I nic. Zero odzewu. Za to później dowiadywałem się że dana firma wdrożyła owe rozwiązania...bez mojej pomocy.
        • Gość: intui Re: List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.play-internet.pl 25.09.13, 23:29
          Jakiem hrabia też pereł przed wieprze rzucać mi nie przystoi
        • fazik1971 Re: List, który otwiera drzwi do kariery 26.09.13, 18:18
          jpy1 napisała:

          > Bzdura. Próbowałem w ten sposób znaleźć pracę. Proponowałem rozwiązania, gdzie
          > firmy mogły np. zaoszczędzić masę pieniędzy i co? I nic. Zero odzewu. Za to póź
          > niej dowiadywałem się że dana firma wdrożyła owe rozwiązania...bez mojej pomocy
          > .

          O niemądry. Skoro masz w głowie rozwiązania to je sprzedaj a nie oddawaj. Powiedz tyle, by zaciekawić a nie by zrobić bez ciebie.
      • Gość: qwe To już lepiej najeżdżajcie na PiS IP: *.ip.netia.com.pl 25.09.13, 13:49
        fajniej się to czyta.
      • Gość: axeaxes Oby nie potraktowano to jako spam... IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.13, 14:52
        ..bo przecież to jakby oferta handlowa a ich nie można rozsyłać mailem - grozi za to bodajże kara grzywny. Ponadto, żeby nagle nie okazało się, że ktoś oferuje usługi bez firmy - czyli bez działalności gospodarczej.
      • Gość: Maki List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.play-internet.pl 25.09.13, 15:41
        Ja chyba nawet nieświadomie uczyniłem z swojego listu motywacyjnego list spekulacyjny - bo zawsze pisałem w nim co konkretnego mogę zrobić w danej firmie i jak się przydać - czyli jak pomóc pracodawcy. I udało się bo znalazłem fajna prace w primesoft polska. Więc warto coś takiego miec w zanadrzu
      • nick_do_komentarzy Re: List, który otwiera drzwi do kariery 25.09.13, 17:48
        "Cala idea tych listow motywacyjnych to jakas zapchaj dziura dla biurw z HR ktorzy musza cos drukowac i nosic sterty papierow by wygladac na zajetych i potrzebnych w firmie."

        HR nie zajmuje się wyłącznie przeglądaniem CV, a swoją drogą proszę spróbować poprowadzić średniej wielkości firmę bez takiego działu. Rozumiem, że Pan/Pani jako osoba decyzyjna będzie osobiście przeglądać i przeprowadzać proces rekrutacyjny i jednocześnie wykonywać swoje własne obowiązki.

        Co do listu spekulacyjnego: każdy sposób jest dobry o ile skutkuje zatrudnieniem.
        • bambi7 Re: List, który otwiera drzwi do kariery 25.09.13, 22:52
          nick_do_komentarzy napisała:

          > HR nie zajmuje się wyłącznie przeglądaniem CV, a swoją drogą proszę spróbować p
          > oprowadzić średniej wielkości firmę bez takiego działu. Rozumiem, że Pan/Pani j
          > ako osoba decyzyjna będzie osobiście przeglądać i przeprowadzać proces rekrutac
          > yjny i jednocześnie wykonywać swoje własne obowiązki.

          Może się zdziwisz, ale są i tacy (np. Prezesi), którzy założyli firmy i lubią miec pod kontrolą kogo się zatrudnia do swojej firmy. Sam byłem dzisiaj w takiej - po raz drugi zresztą, bo pierwszy raz rozmawiałem z samym Prezesem, a dzisiaj z Dyrektorem....
          • nick_do_komentarzy Re: List, który otwiera drzwi do kariery 25.09.13, 23:12
            Z tym, że od pewnej liczby zatrudnionych rekrutacja bez pomocy staje się unmanageable. Tak czy inaczej nie uprawnia to nikogo do umniejszania roli innych i ich pracy.
            • Gość: ps Re: List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 20:36
              Mowisz o tej pseudpracy idotek z hr?
              • sondziarz Re: List, który otwiera drzwi do kariery 27.09.13, 12:39
                Powiedz na jakim stanowisku pracujesz, a ja powiem ile zajmie tresowanie małpy by zajęła twoje miejsce ;p
      • Gość: IgoreX Idiotyzmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 18:15
        Aż nie chce się komentować.
      • Gość: JanKran List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.opole.hypnet.pl 25.09.13, 18:36
        znowu jakaś totalna kpina idiotek z hr

        gdyby nawet ktoś miał wystarczające info by przeprowadzić analizę SWOT firmy X - chociaż nie mam pojęcia skąd, ale GDYBY miał

        to przedstawianie rozwiązań dla słabych w jakimś liściku stron spowodowałoby tylko tyle, że zainteresowany je wykorzysta i oleje ciepłym sikiem naiwniaczka co je przesłała. ba! naiwniaczek moze na siebie sprowadzić nieszczęście - posiadacz cennych danych o firmie, który nie_wiadomo_skąd_je_ma nie może tak po prostu biegać luzem po wolności. no nie może i już.
      • Gość: Marcepan Zdjęcie prezesa z kochanką i z dopiskiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.13, 22:06
        List spekulacyjny typu "Co by było gdyby..."
        Po przeprowadzonym wywiadzie środowiskowym wysyłamy zdjęcie prezesa z kochanką z dopiskiem "Szukam pracy, oczekuję propozycji". Gwarancja 100% pewności odpowiedzi pełnych ciekawych propozycji, w ciągu mniej niż 24 godzin.
      • Gość: Nomysz List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.ip.netia.com.pl 26.09.13, 16:18
        Opiszę, co mnie spotkało, gdy zaciekle szukałem pracy i wyszczególniałem drobiazgowo w cv wykształcenie, posiadane uprawnienia, umiejętności, zainteresowania, oraz ponad 20 letni staż pracy w branży. Na setki profesjonalnych, sporządzonych przez siebie cv nie odpowiedział nikt. Dosłownie null. Pewnego razu ukazało się ogłoszenie rażąco naruszające gramatykę i pisownię języka polskiego typu: - „ Wieloletnia duża firma zatrudni…” Zaintrygowany wysłałem e - maila stosując się do języka tejże firmy : - „Wieloletnia duża firma….
        upszejmie proszem o przyjencie do waszej prenrznej firmy na rynku od wielu lat….”. Po dwóch dniach zaproponowano mi spotkanie w sprawie pracy….
      • Gość: ws List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.13, 16:24
        Ja sądzę,ze takie idiotyzmy wypisują dla jaj.A pismaki przyjmują to poważnie.Bo taki poziom intelektualny.
        • Gość: Dzień Re: List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 21:21
          PO jest szantażowane i żeby Tuska nie powiesili tak jak Leppera to podszywają teksty
      • sselrats Najlepiej jest pokazac sie piszac list odrecznie 26.09.13, 20:50
        na papierze zrobionym samemu z klakow i kurzy z suszarki do prania - i wtracic "przepraszama za wloski" ;-)
        • Gość: gosciu Re: Najlepiej jest pokazac sie piszac list odrecz IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.13, 22:26
          ale się uśmiałem :))))))
      • pawelekok Re: List, który otwiera drzwi do kariery 26.09.13, 21:47
        i dlatego ty nigdy, ani zaden z twoich znajomych, którym tak problem przedstawiasz, nie dostaniecie żadnej pracy.
      • Gość: gosc Re: List, który otwiera drzwi do kariery IP: *.182.197.191.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.09.13, 09:26
        Taaa ... bzdury dla ludzi, którzy mają problem ze znalezieniem pracy...

        Ja kiedyś też byłam taka "Mądra". Napisałam list do jednej z firm do której chciałam się dostać. Napisałam, tak jak tu radzą, co bym wdrożyła jakby mnie przyjęli. Dwa dni dostałam odpowiedz, że dziękują ale nie są zainteresowani, może kiedyś. Po jakims czasie przyjęli siostrzenice prezesa, która wdrozyla "swoje"pomysly . Rada wiec dla wszystkich naiwnych: Jest prawie pewne na 100% , ze albo nikt nie będzie z wami gadał, albo wykorzystają wasze pomysły. Dlatego wszędzie jest klauzula, że zgadzacie się na przetwarzanie i wykorzystanie waszych danych i tresci zawartych w CV i LM .
      • marych W ten sposób zatrudniaja w TVP 27.09.13, 14:58
        wystarczy być córką czy synem dziennikarki lub dziennikarza, może być emerytowany ale przez litość i wspołczucie prowadzącym swój własny program, lub też niekoniecznie żyjący, ale zasłużony dla reżimowej TV, i w czasie gdy TVP zwalnia setki pracowników twoje cv podrzucą komu trzeba i już masz etacik na Woronicza czy też Jasnej
        Skojarzenia z p. Turskim czy tez Włodarskim są oczywiście przypadkowe i nie maja nic wspólnego z rzeczywistością.
      • Gość: bobo List, który otwiera drzwi do kariery IP: 91.223.72.* 27.09.13, 14:58
        To przedstaiony pracodawca który informuje że przyjąłby człowieka który widzi wady firmy i wskazuje kierunki zmian jest wyjąktowy. Ja za takie działanie zostałem zwolniony z dnia na dzień z powodów ekonomicznych. Nie wieżę w takich pracodawców. Oni są nieomylni i biada tobie negować ich decyzje a co gorsza pokazać jak powinno być tracą przez to twarz i po tobie.
      • Gość: ITSpec Hahahaha IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.13, 15:44
        Pindy z Ranstadu moze jeszcze te niedorobione panienki z Experisa.... Hahahaha.
        • Gość: sceptyk Re: Hahahaha IP: *.183.171.118.dsl.dynamic.t-mobile.pl 27.09.13, 20:17
          I rekrutacja na stanowisko typowo techniczne ()inż przez panienke która nic o tym nie wie ...
          • Gość: Programista Re: Hahahaha IP: *.guilhem.org 29.09.13, 11:32
            Mna w zeszlym tygodniu zajmowala sie taka jedna - IT&T Recruitment Consultant. Wydawac by sie moglo ze skoro jest IT Recruitment Consultant to powinna cokoolwiek o tym IT wiedziec a tymczasem jej sie mylily jezyki programowania z technologiami bazodanowymi...

            Nie wiem jak oni wciskaja pracodawcom kit ze dodaja jakakolwiek wartosc wynajdujac pracownikow.

    Pełna wersja