pokrzywdzonaz
27.09.13, 07:18
Zgadzam się w 100 a nawet w 300 procentach.
Jest to widoczne zwłaszcza w urzędach róźnej maści od samorządowych po sektor rządowy, tylko się czeka na stosowny moment aby "udupić" pracownika a ściągnąć swojego.
Dużo się mówi o korupcji a szkoda że nie mówi się o talich sprawach bo to gorsze niż korupcja takie "kolesiostwo"
Dokonuje się oceny okresowej pracownika (wszystko w świetle prawa) daje mu się negatywną i już droga wolna dla "chrześniaka/znajomka"
I robią to w majestacie prawa urzędnicy do których mamy mieć publiczne zaufanie a tymczasem oni honor i pojęcie godności mają mniejsze niż menel z rynsztoka.
Co to za chory kraj