Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Godnie, czyli ile?

      • Gość: malyspam SAMI sobie jestesmy winni!! IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 18:55
        SAMI sobie jestesmy winni!! zgadzamy sie pracowac za 1200-1500zl
        Kochani postawmy sie ale wszyscy wezmy w garsc i nie przyjmujmy tak kiepsko oplacanych prac!!
        Jak pracodawcom bedzie ciezko zdobyc pracownika za tak marne pieniadze sami pojda po rozum do glowy!!
        W nas sila dosc uzalania sie nad soba!! wezmy sprawe w swoje rece i dosc wyzysku za 1500zl
        • helenka333 Re: SAMI sobie jestesmy winni!! 02.10.13, 19:04
          No tak, racja, ale jak to zrobić? Mają ludzie głodować kilka lat, aż coś się zmieni? Z resztą prędzej zaczną zatrudniać pracowników ze wschodu, którzy podziękują za te 1200 zł.
          • Gość: Fizyk Mów za siebie, ja nie czuję się winny IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.13, 20:31
            I za 1200 mnie nie zatrudnisz, bo to za mała kwota. Mówię o dniówce.
            • gangut O, małoletni koorwinista się odezwał 02.10.13, 22:16
              Lekcje odrobione?
        • Gość: ASDF Re: SAMI sobie jestesmy winni!! IP: *.dynamic.mm.pl 02.10.13, 21:20
          Tak jakby energetykę interesowało z jakiego tytułu prawnego czy z jakiej kwoty opłacasz rachunek.
          To samo spółdzielnia, wodociągi, przedszkole, bilet miesięczny, jedzenie.

          MUSIMY ŻYĆ.
          TYLKO JAK ZA 12OO DO ŁAPY?!?!?!?!
      • cucurucu Godnie, czyli ile? 02.10.13, 18:55
        Zielona wyspo zwana takze Polandia, w Irlandi zasilek chorobowy to po przeliczeniu 3600/miesiac + wolne przejazdy + darmowa opieka zdrowotna + doplata zimowa + doplata mieszkaniowa. Bez luksusow ale wystarcza na wiecej niz godne zycie.
      • Gość: polka Godnie, czyli ile? IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.13, 18:56
        Mamy z mężem 2500 zł. miesięcznie. Nie mamy dzieci, nie stać nas. Nie możemy liczyć na pomoc rodziców. Ja niestety choruję i każda recepta jest dla nas problemem. Na prywatną rehabilitację nie mogę sobie pozwolić (a ta z NFZ nie wystarcza). Żyjemy skromnie (ubieramy się w lumpie, wzięliśmy ślub cywilny, po którym poczęstunek odbył się w domu, mamy problem gdy trzeba kupić buty na zimę, na wakacje nie jeździmy wcale, płacimy 25 PLN za TV a 50 PLN za internet - tyle nasz luksus). Większość ludzi wokół ma podobne możliwości finansowe, ale z pomocą rodziców stać ich na nieco więcej. I niestety taka jest średnia w Polsce - niech ktoś w końcu o tym głośno powie!
        • zernobyl Re: Godnie, czyli ile? 02.10.13, 19:52
          Nie licz na to, że ktoś o tym głośno powie, ludzie też sami nie będą o tym nic mówić, tak jak nie mówią już przeszło 20 lat. Kapitalizm ma jednak pod tym względem zajebisty mechanizm obronny, polegający na tym, że odbiera ludziom godność, w zamian dając poczucie wstydu i wykluczenie. Dlatego każdy komu źle będzie siedział cicho.
      • Gość: 30 latek Godnie, czyli ile? IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 18:57
        Razem z żoną mamy miesięcznie około 15 K zł. Czy to dużo? Na pewno więcej niż wydajemy bo wydajemy uśredniając wakacje, ubrania 6 K miesięcznie. Normalnie ok 3 K miesięcznie ale dochodzą wakacje poza Europą, weekendy Ryanaierm plus koszty podróży służbowych ( własna działalność) Uważam, że to mało jak na wykształcenie i prace jakie wykonujemy. Nie mamy jeszcze dzieci ale z tego co wiem to nie jest wydatek, który by nas przerażał. Bez fajerwerków w postaci wakacji można spokojnie przeżyć bez stresu za 3 K na 2 osoby.
      • zawsze_prawdziwy kolejny kretyński tekst judzący 02.10.13, 19:17
        ludzi na podstawie statystyk rodem z PRLu czyli prezes zarabia 100 tysi a kilkanaście osób po tysiu ale statystycznie po 2,5 - 2,7 tysia :)
        • cillian1 Re: kolejny kretyński tekst judzący 02.10.13, 19:23
          ie czepiałbym się prezesów.

          Gdyby nie oni, byś zdychał z głodu.

          Urzędnik ci nie zapłaci, ksiądz też nie!
          A na pewno polityk....
        • Gość: mee swietny kretyn.. autorem.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 19:25
          wstyd i to w jez polskim
          • cillian1 Re: swietny kretyn.. autorem.... 02.10.13, 19:40
            nie musi być kretynem, zwyczajnie nie łapie, że gdyby nie prezesi - on by zdychał z głodu.....

            No chyba że to budżetówka!
        • Gość: Popieram dobrze gnoi podsumowałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 20:53
          brawo
      • gangut Wyborcza łże jak zwykle 02.10.13, 19:26
        Cały ten artykuł służy wmówieniu naiwnym że ludzie w POlandii dostają przeciętnie po 2,7 tys. na rękę, co wynika z ordynarnego kłamstwa polegającego na utożsamieniu "średniej płacy w gospodarce narodowej" z przeciętną pensją. Która wynosi coś koło 1,5 tys. na rękę.
        • cillian1 Re: Wyborcza łże jak zwykle 02.10.13, 19:30
          wielu sk..wieli - ma powyżej 8000.

          Oczywiście kosztem tych, co mają mniej niż 2700.

          Nazywam je - k..wy uprzywilejowane, i k..wy z krzyżem!
          Można dodać też k..wy te, co pracowały kiedyś dla PRL!
          • Gość: Biedactwo Re: Wyborcza łże jak zwykle IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.13, 20:37
            cillian1 napisał:

            > wielu sk..wieli - ma powyżej 8000.

            Nie trzeba być sk* żeby dużo zarabiać. Wystarczy np. być fachowcem w popłatnej dziedzinie.


            > Oczywiście kosztem tych, co mają mniej niż 2700.
            Nie, niczyim kosztem. Jeżeli chirurg naczyniowy zarabia 27000 (to realna stawka brutto), to nie odbywa się kosztem nieudaczników pracujących za 2000, tylko wynika ze stawek rynkowych. Nie można mu dać mniej, bo zwyczajnie wyjedzie na Zachód.
            Aha, w prywatnych klinikach rządzi właściciel, a nie koterie i układy.

        • Gość: Fizyk Sam łżesz, ale to z głupoty IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.13, 20:33
          To nie Gazeta wylicza średnią krajową.
          A dalej już tylko twój bełkot.
          • gangut Nie rozumiesz biedaku co to jest średnia krajowa 02.10.13, 22:14
            Ale pracuj nad sobą, warto - może kiedyś z bezpłatnego stażu przeniesiesz się na normalne stanowisko pracy, za te 1500 zł ale jednak.
      • Gość: Priorytet Godna praca? Zastanówmy się co gorsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 19:36
        Kiedy byłem młodym idealistą uważałem sponsoring za upodlenie się i upadek obyczajów.

        Jak już dorosłem i zacząłem płacić rachunki, nie mając dzisiaj prawie żadnych widoków na przyszłość, dotarło do mnie coś takiego...

        Co jest gorszą odmianą prostytucji - dawanie tyłka jakiemuś facetowi w zamian za sponsoring, czy dawanie tyłka osiem godzin dziennie na kasie w markecie za najniższą krajową plus bezpłatne nadgodziny (czyli elastyczny czas pracy)???

        Mnie zdaje się, że znam odpowiedź i raczej nie jest to ta pierwsza.
        • cillian1 Re: Godna praca? Zastanówmy się co gorsze? 02.10.13, 19:43
          zapomniałeś o jednej opcji...

          możesz zabijać, aby żyć.
          Dlaczego to ci umknęło?
          Albo możesz się do polityki pchać!
          Masz na to odwagę, aby zabijać, czy pchać się do polityki?
          • andello Re: Godna praca? Zastanówmy się co gorsze? 16.10.13, 05:52
            można ciebie zabić dla kasy? rodzina zapłaci?
        • andello Re: Godna praca? Zastanówmy się co gorsze? 16.10.13, 05:51
          praca na kasie uszlachetnia :D
      • gregoson Godnie, czyli ile? 02.10.13, 19:43
        Nie wczytywałem się w komentarze bo zwyczajnie mi się nie chciało (cięzki dzień w firmie ale zakończony rozsądnym sukcesem).
        Porównujecie niemcy do Polski i wysokość zarobków. Tak się składa, że mam porównanie dotyczące zarobków u nas w kraju i w niemczech. Przykład - Polska,mieszkanie 64 m2 w 200 tys mieście, nowy blok - czynsz - 466,74 zł brutto (od 1 października, łącznie z nowymi opłatami za śmieci, zaliczka na CO, fundusz remontowy, domofon, osoba dbająca o porządek na klatce i w piwnicach). niemcy, mieszkanie 67 m2 w miasteczku 50 tys. stara kamienica : 540 euro tzw. na zimno bez ogrzewania, okna bez mikrowentylacji (grzyb na ścianach i suficie) ogrzewanie gazem płatne dodatkowo (około 200 euro/miesięcznie od października do kwietnia), sprzątanie klatki schodowej na głowie lokatorów.
        To tak jeśli chodzi o podstawy egzystencji.
        Przeliczałem to kiedyś i wyszło mi, że 1500 euro (netto na rękę) na pracującą osobę w niemczech to jakieś 2700 zł w Polsce, również netto na rękę na jedną pracującą osobę.
        Bardzo często spotykam się z porównywaniem zarobków między Polską, a niemcami ale w niemczech większość dochodów podaje się brutto więc pensja w okolicach 2,5 tys euro nikogo nie dziwi jednak z tej kwoty na rękę dostaje się około 1500 euro.
        Dodam tylko, że niemcy w tej chwili otworzyli swój rynek pracy dla europejczyków zza Odry więc każdy może się przekonać jaki to miód, szczaw i mirabelki czekają nad Renem.

        • Gość: Heinrich Niemcy to ty chyba widziałeś w telewizji IP: *.unitymediagroup.de 02.10.13, 21:55
          Niemcy to ty chyba widziałeś w telewizji debilu. Średnia w Niemczech to 2500 euro czyli 10 tys. zł, a ceny w niemieckich sklepach są NIŻSZE niż w polskich, więc Niemiec żyje 6 razy lepiej niż Polak!
      • Gość: oby tak dalej Godnie, czyli ile? IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 19:48
        Oboje z mezem jestesmy przed 30`. Lączny dochod (Warszawa) netto ok. 10tys. Tylko dlatego, że mieszkanie zostało odziedziczone żyjemy na dobry poziomie ALE!
        Moja praca (specjalista - 4,5 netto) jest mocno niestabilna. Odkładamy co miesiąc min. 2 tysiące na konto oszczędnościowe "w razie W". Samochód kupiliśmy z naszych oszczędności, remont mieszkania tak samo. Nie mamy kredytów ani dzieci ale mieszkanko malutkie, przydałaby się chociaż osobna kuchnia.. więc konto oszczędnościowe staramy się zasilać regularnie, oby ceny nieruchomości zostały urzeczywistnione w ciągu 3-5 lat.

        Moj ojciec nauczył mnie dbania o dodatni bilans finansów i oszczędzania (i ubezpieczenia mienia i życia). Nie kupuje rzeczy, na które mnie nie staż. Kredyt na samochód, wakacje czy meble agd wydaje mi się smutnym przymusem. Ja agd nie wymieniłam po babci aż nie mogłam ich kupić za gotówkę, ale jak już pisałam, zarabiam ok.
      • 1radika Godnie, czyli ile? 02.10.13, 20:07
        Moja znajoma przyjechała z Anglii na dwa tygodnie urlopu,wybrała się na zakupy do biedronki i przeżyła szok - zabrakło jej pieniędzy w biedronce !!! Kwota za jaką chciała zrobić zakupy była odzwierciedleniem sumy za jaką robiła podobne zakupy w Anglii. Ceny mamy często wyższe niż np.w Niemczech lub Anglii,a średnia pensja w Polsce to w większości 400 euro. Czy średnia 400 euro jest godnym zarobkiem ?! Moja znajoma w Anglii zarabia ok.1200 funtów miesięcznie .
        • cillian1 Re: Godnie, czyli ile? 02.10.13, 20:23
          > Kwota za jaką chciała zrobić zakupy była odzwierciedleniem sumy za jaką robiła podobne
          > zakupy w Anglii.

          bzdury gadasz!
          Bo nasz tysiąc, to jej 200 funtów!
          A ona 200 funtów zarabia w tydzień, my w dwa!
        • kakaowe-oko-1 Re: Godnie, czyli ile? 02.10.13, 20:41
          1200 funciaków to chyba na zmywaku albo w magazynie lub fabryce, bo to i tak głodowa pensja jak na UK, nadaje się na zarabianie tam jako szarak a wydawanie w Polsce jako bogacz. Moja znajoma zarabia 2800 na miesiąc a kolega strażak z Londynu na zwykłej posadzie Firefightera ma 3500, lekarze od 4000 do 12000 na państwowych kontraktach z NHS!
        • Gość: Nieznajoma Gowno nas obchodzi twoja znajoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 20:44
          kretyński post, z nieprawdziwymi danymi i tyle.
          • Gość: dziś Re: Gowno nas obchodzi twoja znajoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 21:47
            A mnie gowno obchodzi to,że ciebie gowno obchodzi moja znajoma .Rozumiemy się ?!
      • piotrus.zibi Godnie, czyli ile? 02.10.13, 20:12
        tylko, ze 80% polakow to nie sa statystyczni Kowalscy i nie zarabiają 2700 zlotych !!!!! podwyzki dostaja ci sami ludzie co zwykle czyli urzednicy, emeryci mundurowi i inni spod znaku budzetowki. statystyczny Kowalski nie dostaje podwyżek!!!! chyba, ze prądu, gazu, paliwa czy czynszu
      • Gość: bluesman81 Godnie, czyli ile? IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 20:15
        Zarabiam 5 tys. netto. Nie pracowałem dla PRL. Nikt mi nigdy nie pomógł w znalezieniu pracy. Po prostu robiąc swoje, niezależnie co by to nie było, starałem się uczyć.

        I co teraz z Twoją teorią?
        • Gość: 28lat mgr finansów Re: Godnie, czyli ile? IP: *.21.199.109.static.rdi.pl 04.10.13, 19:15
          po ilu latach pracy tyle zarabiasz i w jakim zawodzie? Też się staram z całych sił chcę wiedzieć jak długo jeszcze muszę sobie wszystkiego odmawiać. Już mam za sobą bezpłatne praktyki, później za 400zł teraz mam po roku 1320 zł i jest ciężko wyżyć, ale pracuję w zawodzie co studiowałam i się staram i uczę. odpowiedz, proszę.
      • Gość: karol Godnie, czyli ile? IP: *.petrus.pl 02.10.13, 20:16
        ja pracuje w drukarni od jakiegos czasu zarabiam najniższa krajową czli na reke około 1260 zł takie sa zarobki w pomorskim mało ludzi dostaje wiecej zeby godnie zyć najlepiej chciało by sie mieć z 5 tyś ale jak bym dostał 3 tyś był bym z tego zadowolony bo wiem ze nie jest łatwo dostać takie pieniądze ale czy kogoś w tym kraju obchodzi to.a statystyczny polak Panie redaktorze to zarabia najniższa karajowa co to za przelicznik niech podadza ze wiekszośc kraju pracuje za najniższa krajowa lub nieco wiecej co mi z tego ze bizmesmen zarabia z 10 tys albo 100 i też liczy sie do sredniej on swoimi dochodami podnosi srednia za całe dziesiatki a nawet setki ludzi pracujacych za najniższa,z życia nie znam zadnego mojego zanjomego który zarabia tyle co średnia krajowa więc nie wiem z kad srednia taka wysoka podajcie lepiej ile % zarabia do 2tys na reke a ile zarabia ta wasza srednia krajowa i ile ludzi zarabia powyzej 10 TYS prosze o taki reportaż :)
      • Gość: -stefter Godnie, czyli ile? IP: 193.200.51.* 02.10.13, 20:22
        Godnie? Pojęcie subiektywne....... dla mnie wystarczy2000-2500 ale jestem sam ..... jak ktoś ma rodzinę,kredyt,inne zobowiązania to potrzeba ok.7-8tys
      • Gość: Fizyk Godna płaca nie istnieje IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.13, 20:30
        "Godne zarobki" to zlepek niepasujących do siebie przymiotnika i rzeczownika. Coś jak "uczciwy trawnik", albo "nieokrzesany statek".

        A wypowiedzi ludzi? No cóż, świadczą o ich poziomie wydatków, o apetytach, wyobrażeniu o świecie, itp.
        • Gość: lolek Re: Godna płaca nie istnieje IP: *.pool.mediaWays.net 05.10.13, 17:57
          Godnie, czyli ile? Takie pojęcie nie istnieje. Jest "globalizacja", a więc wszędzie to samo, a gdzieniegdzie jeszcze gorzej, np. tam, gdzie jako siłę roboczą wykorzystuje się dzieci...
      • Gość: wjan Godnie, czyli ile? IP: *.range86-134.btcentralplus.com 02.10.13, 20:45
        'Bogaty staje się samolubem i sknerą, nie korzysta ze swojego bogactwa, tylko oszczędza, żeby mieć jeszcze więcej.'

        Ot i to jest polskie myslenie. Wiadomo ze nie jestes bogaty dlatego ze oszczedzasz, ciezko pracujesz czy tym podobne bzdury. Bogaty czlowiek sie rodzi lub nakradnie czyz nie? A jak juz jest bogaty to jest sknera i nie korzysta ze swojego bogactwa, znaczy nie dosc ze ma kase to jeszcze jej nie przepi..a i nie oddaje mnie!
      • Gość: balblec a ja zarabiam 800 zł na strużuwce a moja żona 450 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 20:48
        ... na 1/5 etatu, sprząta. Raz w roku jeździmy do Łeby, ale to na kredyt chwiluwce. Jedznenie kupujemy w lidlu, markowe to lidelowe, starcza do pierszego. Chcieliśmy zarabiać tak kole 5 tysięvy na renke, to by sie co odłorzyło, chyba mamy prawo.
      • olias Godnie, czyli ile? 02.10.13, 20:55
        najpierw krwawa rewolta - potem godziwy zarobek.
        oparcie rozwoju kraju na oficerach przerobionych na biznes okazuje siuę być mordercze dla instytucji państwa. wynikiem są rządy mafii.
      • Gość: gosc Godnie, czyli ile? IP: *.plock.mm.pl 02.10.13, 21:04
        kierowca, samochodu dostawczego 220 godz. miesiecznie zarabiam 1500 netto.godnie zyc ? dla kawalera 2500 netto, z zona i 1 dzieckiem min. 3500 netto ps. mimo ze mam z lat wpracowany urlop 26 dni to u mnie w firmie przyjete jest ze mozna w ciagu roku wziasc tylko 7 dni płatnego urlopu-reszta przepada . Jak to sie mówi , komuno wroc. Teraz to jest dopiero dranstwo i wyzysk zwłaszca w małych firmach.
      • Gość: watermen Godnie, czyli ile? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 21:16
        Czytając to nóż w kieszeni się otwiera.
        Pracuję w administracji rządowej ( Wawa), duża odpowiedzialność, paru ludzi pod sobą, nie mam nadgodzin-służba cywilna ( a często w dni wolne trzeba pracować), praca za biurkiem i w terenie (tam gdzie nie ma chodników i dróg tylko krzaki, woda i błoto a w zimie lód, ale ciuchy służbowe mi nie przysługują.
        Podstawowe koszty miesięczne zycia to 1,1 tys mieszkanie(TBS), 0,5 tys dojazd do pracy,szkoła syna (państwowa) 0,15 tysmiesięcznie reszta na życie. Zakupy oczywiście w dyskontach-ochydztwo, ciuchy dla mnie i syna też. A zarabiam 2,4 na rękę. Czy to jest życie godziwe - NIE
        • Gość: .... Re: Godnie, czyli ile? IP: 46.31.32.* 02.10.13, 21:31
          Gość portalu: watermen napisał(a):

          > Czytając to nóż w kieszeni się otwiera.
          > Pracuję w administracji rządowej ( Wawa), duża odpowiedzialność, paru ludzi po
          > d sobą, nie mam nadgodzin-służba cywilna ( a często w dni wolne trzeba pracować
          > ), praca za biurkiem i w terenie (tam gdzie nie ma chodników i dróg tylko krzak
          > i, woda i błoto a w zimie lód, ale ciuchy służbowe mi nie przysługują.
          > Podstawowe koszty miesięczne zycia to 1,1 tys mieszkanie(TBS), 0,5 tys dojazd d
          > o pracy,szkoła syna (państwowa) 0,15 tysmiesięcznie reszta na życie. Zakupy ocz
          > ywiście w dyskontach-ochydztwo, ciuchy dla mnie i syna też. A zarabiam 2,4 na r
          > ękę. Czy to jest życie godziwe - NIE

          a tu jeszcze jakis "expert" wypisuje, że na byle jakim średnim szczeblu zarządzania zarabia się w warsiawie 13 tyś ....
      • leigh7 Godnie, czyli ile? 02.10.13, 21:17
        GODNIE żyć, pracować.
        GODZIWIE zarabiać.
      • inka460 Godnie, czyli ile? 02.10.13, 21:26
        Może jeszcze ktoś pamięta nagonkę na bezrobotnych przez milicję?
      • Gość: Pepe Godnie, czyli ile? IP: *.ae1x302.dhiblang.lubman.net.pl 02.10.13, 21:34
        Wszyscy w lubelskim zarabiają ok 1600 zł na rękę w pracy oprócz stanowisk dyrektorskich itp. Ja chciałbym zarabiać 3500tys na rękę, gdyby było 5tyś czuł bym się bogaty.
      • Gość: Jacol Godnie, czyli ile? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 21:53
        Gdzie wy te zapytania robiliscie? pojedz do miast gdzie naprawde jest malo pracy i wtedy pisz artykł. Byliśmy w paru miastach jakich Wawa, Wrocek,Kraków itp itd. Opamietajcie sie piszecie pierdoły :(
      • Gość: Emka Warszawka nie rozumie, że są w Polsce miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 22:45
        gdzie ludzie wykształceni tyrają niemalże za miskę ryżu, bo nie ma firm, miejsc pracy, nie ma nic. Mój Boże, jak ja bym chciała zarabiać 2 tys. zł, albo chociaż te 1600 zł (na moje wydatki nie mając własnej rodziny wystarczy mi bez 2 zdań). Mieszkam w mieście dość dużym, mam ukończone studia magisterskie i podyplomówki, jestem osobą, ambitną, aktywną, kreatywną, udzielam się społecznie w różnych organizacjach, więc nie jestem jakimś typowym leniem, narzekaczem czy kimś w tym stylu. Nie chcę, żeby to wyglądało jak chwalenie się, ale naprawdę mam potencjał. Pracuję w instytucji z branży edukacyjnej (nie uczę) mam śmieciówkę nie zarabiam nawet najniższej krajowej, bo w moim mieście jest olbrzymie bezrobocie wśród ludzi młodych, mam 26 lat. Całe szczęście, że mieszkam z rodzicami, więc mam co jeść, swoje pieniądze przeznaczam na jakieś tam swoje wydatki, na wiele nie wystarcza, ale kupuję ciuchy w sieciówkach zazwyczaj na wyprzedażach, chodzę do kina i teatru raz w miesiącu i z 2 razy do roku wyjadę na jakieś wczasy z Grupona po okazyjnej cenie. Gdybym mieszkała sama nie utrzymałabym się. To nie jest tak, że tylko lenie, maruderzy i osoby niewykształcone zarabiają marnie. Ludzie, przejrzyjcie na oczy, może Warszawka zarabia godnie, ale są miasta, gdzie jest takie bezrobocie, gdzie magistrzy muszą pracować za ochłapy nawet w niby poważnych instytucjach, bo niby są oszczędności i ponadto pracodawca wykorzystuje to, że nigdzie i tak nie odejdziesz, bo nie ma gdzie i zgodzisz się pracować za grosze, będąc sfrustrowaną i poniżoną, bo co zrobisz, głową muru nie przebijesz. Dziękuję Bogu za pracę biurową, bo moi znajomi ze studiów nierzadko tyrają w marketach na kasie, bo w moim mieście tylko marketów od groma, firm jak na lekarstwo, bo wszystko poupadało, nie ma gdzie tych miejsc pracy tworzyć. Warszawka jak zawsze ma klapki na oczach. Dla nich każdy kto kiepsko zarabia to nierób i nieuk, zejdźcie na ziemię i dajcie sobie powiedzieć, że są miasta w Polsce, gdzie sytuacja jest krytyczna. Jestem tak sfrustrowana, że nie mogę się rozwinąć zawodowo, z powodu poczucia, że się marnuje, tego że w najbliższym czasie nie mam szans na zmianę pracy, że aż muszę chodzić do psychologa. Poczucie satysfakcji i życiowej radości daje mi to, że działam społecznie i robię coś dla innych, gdyby nie to, to byłabym już w takim dole psychicznym, że nawet te wizyty u psychologa pewnie na nic by się nie zdały...
        • Gość: Arika Re: Warszawka nie rozumie, że są w Polsce miasta IP: *.au.poznan.pl 04.10.13, 13:22
          Zgadzam się z Tobą. To poniżające. Ja z kolei pracuje 17 lat też wyższe wykształcenie i podyplomówki. Zawsze byłam pełna energii i kreatywności, ale też czuję frustrację mając 2 dzieci i 2000 zł, które ledwo na opłaty wystarczają. Same podręczniki kosztowały mnie 1800 zł. Ale Rząd podnosi podatki i Vat, powodując bankructwa małych firm, które zwalniają ludzi, bo nie mają jak zapewnić im płac. Duże firmy nie płacą małym za wykonane usługi, ogłaszają upadłość, ale te same nazwiska zakładają nowe spółki i żyłują kolejne małe firmy. To obłęd jakie złodziejstwo odchodzi w tym kraju. Moje dzieci mają nakaz nauki języków i wyniesienia się stąd jak tylko będą mogły. Niech Tusk nie myśli, że ściągnie Polaków z powrotem.
          • Gość: A Re: Warszawka nie rozumie, że są w Polsce miasta IP: *.centertel.pl 04.10.13, 15:40
            A ja nie zgadzam się z Waszym niezgadzaniem.

            Co Wy z tym wykształceniem,
            25 lat temu sudia miało może 10% populacji, na informatykę na UW było pewnie 50 ludzi na jedno miejsce, jak się nie dostałeś to cię wojsko scigalo.
            Wtedy dobre studia coś znaczyły.

            Teraz studia kończy połowa ludzi, a żeby je skończyć to już chyba czytać nie trzeba umieć,
            Na podwyplomowce to nawet nie trzeba się pojawiać

            90% prac biurowych wymaga mniejszych umiejętności niż prace "fizyczne"
            już widzę jak animator kultury albo audytor wewnętrzny instalacje elektryczna zaprojektuje i zrobi, obsługa ekspresu do kawy to już sztuka, o wymianie skrzyni biegow w samochodzie nie wspominając.

            Chcesz zarabiać to naucz się czegoś potrzebnego i trudnego, popracuj 10 lat na swoją markę i nie będziesz musiała narzekać.
            Prace birurowe są wyceniane dokładnie tyle ile sa warte - nisko.


    Pełna wersja