szczesciarz1
01.10.13, 20:40
Kilka luźnych uwag bo warto trochę rzeczy zweryfikować...
1. I tak wprowadzająca jest w błąd na pozór praktyczna rada:
"Zanim jednak złożymy wypowiedzenie i ogłosimy nasze odejście oficjalnie, podpiszmy z przyszłym pracodawcą list intencyjny, a najlepiej umowę o pracę.<..>To pozwoli uniknąć sytuacji, w której odejdziemy z pracy, a nowa firma wybierze jednak kogoś innego, nas zostawiając na lodzie."
Zgodnie z Kodeksem Pracy nasz przyszły nowy pracodawca może z nami podpisać list intencyjny lub nawet umowę o prace z data przyszłą, a następnie rozwiązać je bez zadanych konsekwencji przed rozpoczęciem świadczenia stosunku pracy.
2. Na temat tego komu należy zgłaszać wypowiedzenie pisemne można napisać rozprawę doktorską. Teksty pt "idźmy do działu HR" mogą zaowocować problemem w ustaleniu daty wypowiedzenia zwłaszcza w sytuacji kiedy pracownik nie ma kopii potwierdzającej jego przyjecie przez pracodawce - i dlatego najlepiej wręczać je swojemu bezpośredniemu przełożonemu...
3. Zachęcanie ludzi do zmiany pracy w obecnej fazie cyklu ekonomicznego ma sens tylko w przypadku naprawdę elitarnych zawodów gdzie panuje rynek pracownika a nie pracodawcy
Dla większości zatrudnionych jest na odwrót....
4. Wreszcie brakuje w artykule konkretów na co zwracać uwagę przy zmianie pracy np. jesli sie jest dobrym pracownikiem to bardziej opłaca się negocjować z obecnym pracodawca który już zna.
Nowy kupuje "kota w worku" i my również!
Nie mamy bowiem 100% gwarancji czy nowy pracodawca jest wiarygodny finansowo i związany z naszym regionem na stałe. Oczywiście nie mamy jej również w stosunku do obecnego pracodawcy ale zwykle nasza wiedza o nim jest wyższa. W dobie globalizacji zamknięcie nowo otwartego biura czy też fuzja z inna firmą która ma pracowników w tańszej lokalizacji może być dla nas zaskoczeniem
I na koniec - model zbierania doświadczeń zawodowych w wielu firmach jest równie skuteczny co w jednej, tylko dobrej. Wbrew pozorom pracując długo w jednej DOBREJ firmie mamy znacznie większe szanse na awans, zwłaszcza pracując w centrali, - liczy się bowiem nasze doświadczenie związane właśnie z ta konkretną organizacją, którego nie mają inni kandydaci
Zanim więc pod wpływem artykułu zaczniemy myśleć o zmianie pracy czy zmienimy pracę pamiętajmy aby poradzić się praktyków. Wbrew pozorom nie dokońca są nimi headhunterzy - oni żyją ze naszej zmiany pracy :-)