Gość: gość Jest gorzej czy lepiej? IP: *.e-wro.net.pl 02.10.13, 21:31 "Może jednak rodzimi przedsiębiorcy bogacą się kosztem pracowników? - Nie mam poczucia, aby polscy pracodawcy aż tak bardzo różnili się od innych. Nie mamy również żadnych obiektywnych danych na temat tego, czy faktycznie pracodawcy wykorzystują pracowników. Nie sądźmy pochopnie." Przykład z życia: dobrze prosperująca firma robi outsourcing dobrze zarabiających handlowców. Ich zadanie przejmują ludzie z zewnętrznej firmy, zatrudnieni.. na własnej działalności. Tezy stawiane przez pana Sedlaka są tak bzdurne, że szkoda ich komentować. Na szczęście nie narzekam na moją sytuację zawodową, ale widzę co się dzieje w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
imek1 Re: Jest gorzej czy lepiej? 02.10.13, 21:36 Głupstwa Pan pisze, panie Markos. Pod koniec lat 80 zarabiałem ok. 60000zł, moja żona ok.20000, dolar na czarnym rynku był średnio na Śląsku 700zł, a więc wspólnie z żoną mieliśmy na ręku ok.115dolarów na miesiąc i za tę sumę można było całkiem dobrze żyć, jeździć na wczasy, dodatkowo z dziećmi na wieś na wynajmowane kwatery. Żąglerka danymi statystycznymi jest mało miarodajna, bo statystycznie zarabiamy dużo ale w olbrzymiej większości zarabiamy mało i stale targa nas obawa o pracę dla naszych dzieci, które pracują w atmosferze zwolnień wokół nich. Maleje ilość zakładów produkujących rzeczy o wysokim stopniu nasycenia nowoczesnymi technologiami i stąd m.innymi mała wydajność pracy. Wg mnie jest gorzej jeśli chodzi o pracę i koszty utrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motyla noga Re: Jest gorzej czy lepiej? IP: *.xdsl.centertel.pl 04.10.13, 20:13 > Głupstwa Pan pisze, panie Markos. Pod koniec lat 80 zarabiałem ok. 60000zł, moj > a żona ok.20000, dolar na czarnym rynku był średnio na Śląsku 700zł, a więc wsp > ólnie z żoną mieliśmy na ręku ok.115dolarów na miesiąc i za tę sumę można było > całkiem dobrze żyć, jeździć na wczasy, dodatkowo z dziećmi na wieś na wynajmowa > ne kwatery. W bankrutującej Szuflandii. Która chwilę później rozlazła się jak stare gacie. I nie bez powodu. I tym powodem nie był żaden spisek. Ja w tym samym czasie poznawałem "siłę" moich "pieniędzy" na wakacyjnych wyjazdach na południe Europy. Na każdym kroku dylemat w rodzaju: butelka wody za równowartość 1,5 USD, czy 8 km marszu w skwarze do bezpłatnego publicznego zdroju? Co byś wybrał, mając miesięcznie do dyspozycji te swoje 115 dolarów? (Pomijam fakt, że w lecie 1988 roku dolar był po 2300 zł, a nie po 700.) A kiedy wysiadaliśmy z autokaru po powrocie z wyprawy (bo to były - musiały być! - całe wyprawy organizowane w Polsce już od listopada, swoim autokarem wypełnionym w połowie żarciem, z warunkową odprawą celną i tego autokaru, i tego żarcia, etc. etc.), taksówkarz widząc, że wracamy z Zachodu, za trzy naprawdę długie kursy zażądał łącznego wynagrodzenia w wysokości 2 USD (słownie dwóch dolarów USA). I wiesz, co? Znów niewyraźnie się poczułem - tym razem dlatego, że mój kraj jest tak upodlony. Że za ponad trzygodzinną pracę angażującą samochód (wtedy rzecz na wagę złota) człowiek z pocałowaniem ręki przyjmuje zapłatę wystarczającą w cywilizowanym świecie na butelkę wody. I nie był to żaden naiwniak, ale cwaniaczek kuty na cztery łapy. Dlatego pieprzę twój utracony raj, dobry człowieku. Vdupe se go wsadź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdaboli Re: Jest gorzej czy lepiej? IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.13, 23:20 Ech pamiętam dobrze komunę. Dobrze spotkać czasem kogoś kto widzi absurd i bezmiar nieuczciwości w tamtych czasach mimo że wielu go glorufikuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Jest gorzej czy lepiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.13, 15:56 To jeszcze sprawdź, ile litrów wody mineralnej mógł ten taksówkarz kupić w Polsce za te dwa dolary. Upodlony to jest człowiek, który musi 10 lat czekać na operację onkologiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motyla noga Re: Jest gorzej czy lepiej? IP: *.xdsl.centertel.pl 05.10.13, 17:38 > To jeszcze sprawdź, ile litrów wody mineralnej mógł ten taksówkarz kupić w Pols > ce za te dwa dolary. Powtarzam: w bankrutującej Szuflandii, która nawet trzech lat od tamtej chwili nie przetrwała. Staraj się czytać od początku. > Upodlony to jest człowiek, który musi 10 lat czekać na operację onkologiczną. Zaczynaj czytać od początku. Za to, co jest dzisiaj, sami jesteśmy odpowiedzialni. Pretensje możemy mieć tylko do siebie. Pomijam fakt, że wtedy kiedy było "lepiej", w latach '80, lekarze nawet nie za bardzo mogli poczytać o tym, co się działo na świecie. Polskim placówkom naukowym brakowało wtedy pieniędzy nawet na prenumeratę literatury fachowej. Wsad dewizowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda boli Re: Jest gorzej czy lepiej? IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.13, 23:06 Jakie głupstwa ???? Ja pod koniec lat 80 tych nie zarabiałem nic a teraz zarabiam wraz z żoną ponad 4tyś dolarów. Mnie się polepszyło. Jak się chce i umie to się ma i nie narzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Imuś, pitolisz jak potrzaskany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.13, 23:50 Może byłeś jakimś partyjnym bonzem albo innym nadsztygarem na kopalni i zarabiałeś te 115 dolców na spółkę z żonką (ciekawe, co to u niej była za fucha za 50 USD / miesiąc? Może lepiej nie dopytywać...), ale przeciętny Kowalski w PRL-u zarabiał równowartość 15-20 USD miesięcznie (po cenie czarnorynkowej, oczywiście). Czyli tyle, ile kosztowała para Wranglerów w Peweksie. I nie żadna "żąglerka", tylko rzetelne dane statystyczne czarno na białym pokazują, że dzisiaj wydaje się mniejszą część zarobków na jedzenie niż w tym twoim ukochanym PRL-u. Ty za PRL-u za mało w dvpę dostałeś od życia, bo inaczej byś za nim nie tęsknił i nie pisał takich głupot, jakby inni dostali nagle amnezji i dali się nabrać na takie głodne kawałki, jaki to "świetny ustrój był". Odpowiedz Link Zgłoś
adherent1 To są jakieś urojenia :-( 02.10.13, 21:37 Przecież to normalne że dawniej było gorzej ale łatwiej, dzisiaj jest lepiej ale trudniej. Ciekawy jestem kiedy firma S&S zacznie udowadniać że wzrost wydajności pracy należy osiągnąć przez wydłużenie czasu pracy :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Jest gorzej czy lepiej? IP: *.toya.net.pl 02.10.13, 21:39 Nie wiem czy ten pan wie czym jest wydajność pracy? "Niestety, nasza wydajność pracy jest jedną z najniższych w Europie." Czytając ten artykuł mam wrażenie, że wydajnosc rozumie tylko w kontekście tego jak bardzo zasuway w pracy i jak po niej jesteśmy zmęczeni. Tymczasem na wydajnosc pracy ma wpływ pracodawca. Jesli np. na magazynie pracownik będzie musiał pracować ręcznym paleciakiem to bardziej się umęczy i ciężej będzie pracował niz gdyby mial do dyspozycji wozek widlowy, a mimo to jego wydajnosc będzie o wiele niższa i nie będzie miał na to wpływu choćby nie wiem jak się starał. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Jest gorzej czy lepiej? 02.10.13, 22:14 ten sedlak to kretyn czy udaje kretyna? nawet nie chce mi się punktować gdzie jakie kretynizmy podaje. wszyscy widzą i czują. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Jest gorzej czy lepiej? 02.10.13, 22:26 kto zatrudnia Kazimierza Sedlaka, dyrektora firmy doradczo-badawczej Sedlak & Sedlak? beznesmeny i beznesłumeny z pierwszego pokolenia. często mający staż w wiadomych służbach z lat PRL-u. Osoby bliskie mentalnie raczej pierwszym milionerom dzikiego zachodu niż współczesnej Europie. Chapać, żreć, gryźć, kopać, kwiczeć i ehmm ... zarządzać. to co się dziwicie że Kazimierz Sedlak, dyrektor firmy doradczo-badawczej Sedlak & Sedlak gada brednie pod tychże natchnionych proroków kapitalizmu na miarę klasy rządzącej RP3? Ma mówić że to są młoty? Kołki zdolne do konkurencji jedynie dzięki pracy niewolniczej? ćwierć inteligenty, których nawet nieboszczka PZPR nie miałaby ochoty mianować kierownikami chlewni w Krzaczkach Wielkich? Odpowiedz Link Zgłoś
mrmouse Wydajność pracy to kłamstwo. 02.10.13, 23:01 Całe gadanie o wydajności pracy to bzdura. Wydajność pracy zależy od tego ile dobra wyprodukuje pracownik w jakiejś tam jednostce czasu. Oczywiście dobro może mieć charakter niematerialny (powieść, program komputerowy, ale również usługa). Rolniki na traktorze wyprodukuje w rok tonę pszenicy (ilość z sufitu), a chłop z motyką tylko ćwierć tony, mimo że chłop bez traktora pracował więcej. To jednak dopiero początek, bo programista zatrudniony przy produkcji taniego programu ma mniejszą wydajność pracy, niż programista zatrudniony przy drogim programie, bo ten pierwszy wyprodukował mnie warte dobro. Robotnik pracujący w fabryce motyk ma niską wydajność, bo motyka tania, ale ten sam robotnik po miesięcznym przeszkoleniu w fabryce mercedesa, ma wysoką wydajność, bo mercedes jest drogi. Jednym zdaniem - tzw. WYDAJNOŚĆ PRACY NIE MA POWIĄZANIA Z JAKOŚCIĄ PRACY KONKRETNEGO PRACOWNIKA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie obchodzi mnie Re: Jest gorzej czy lepiej? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.10.13, 08:20 Nie obchodzi mnie już ten kraj. Dla mnie może zniknąć z powierzchni ziemi na kolejne 123lat, a najlepiej na zawsze. Kolejni pseudo specjalisty od niczego. Najlepiej nich każdy zostanie wysoko kwalifikowanym programistą to nie będzie biedy. Sami będziemy sobie szyć ubrania, polować i przetwarzać zwierzynę i grzebać się po śmierci. PS Kolejne durne gadanie o podnoszenie kwalifikacji tylko po to by ludzie pracowali jeszcze ciężej i ciężej aż do zawału. Po to by jeden pracownik mógł robić za dziesięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JanKran Jest gorzej czy lepiej? IP: *.opole.hypnet.pl 03.10.13, 08:35 niech ten sedlak lepiej powie jaki % jego zysków wypracowują darmowi stażyści i jakie grosze zarabiają pracownicy. gdyby ten koleś miał prowadzić swój pożal się boże interesik na normalnych, cywilizowanych zasadach, jak niemiec, czy szwed i płacić za pracę musiałby zamknąć budę i sam szukać roboty przy łopacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Jest gorzej czy lepiej? IP: *.43.28.194-rev.hti.pl 03.10.13, 15:11 Jestem zasmucony jak wybrakowaną wiedzę z dziedzin, w których powinien być biegły, posiada Pan dyrektor dużej firmy doradczo - badawczej. Stwierdzenie, że w kwocie brutto wynagrodzenia znajdują się nasze składki emerytalne, a pieniądze z nich wpłyną kiedyś na nasze konto mija się dalece z prawdą. Jak Pan dyrektor zapewne wie, w Polsce mamy partycypacyjny system emerytalny i pieniądze, które wpłacamy do ZUS nie wpłyną na nasze konto w przyszłości, ale zostają w pierwszej kolejności przejedzone przez rozdmuchaną urzędniczą armię a w drugiej kolejności to co zostanie idzie na bieżące emerytury. Co do nierentownej kolei, Pan Dyrektor również powinien się orientować, że PKP przynosi ostatnio zyski. Ponad 380 mln zysku netto grupy PKP, to wynik całkiem niezły i powiedzieć, że kolej jest deficytowa również dalece mija się z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Jest gorzej czy lepiej? IP: *.static.chello.pl 03.10.13, 16:22 Ten tekst to manipulacja, celowe wprowadzanie w błąd. Gorsza wydajność w Polsce to problem złego zarządzania, braków technologicznych itd. a nie lenistwo pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty Jest gorzej czy lepiej? IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.13, 17:03 Totalne bzdury pan pleciesz Oferty pracy Odpowiedz Link Zgłoś
krunghtep01 Jest gorzej czy lepiej? 03.10.13, 17:04 Ten pan jest chyba propagandzista a nie ekonomista.Po pierwsze realne zarobki klasy sredniej w USA wzrosly w ostatnich 20-stu latach minimalnie [niektore zrodla podaja ze nawet sie skorczyly] ;na ten podany w tekscie wynik wplywaja niebotyczne zarobki gornych kilku procent,po drugie odczuwalny wzrost jakosci zycia wynika glownie z po prostu z postepu technicznego.Nie wiem skad te dane ze za najnizsza krajowa pracuje tylko kilka procent [to po cholere ta bojazn pracodawcow przed podniesieniem placy minimalnej????] Co do wydajnosci i pzelozenie na zarobki podam na wlasnym przykladzie.Pracowalem w firmie Toshiba [Wlk.Bryt.] przy montazu telewizorow zarabiajac z kilkoma nadgodzinami w tyg. ok. 1000 funtow miesiecznie,po przeprowadzce firmy do Polski,ja i ponad stu polakow stracilo prace a Polacy w kraju robiac to samo i z taka sama wydajnoscia zarabiaja ok. 30% tego. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 1000 funtów miesięcznie to kicha. 06.10.13, 06:48 To w UK też zdzierają jak mogą, takie grosze, ale Toshiba z telewizorami to chyba nie ma nic wspólnego i w ogóle ta firma nie ma ostatnio dobrych notowań, nic im nie wychodzi, nawet ich laptopy licho się sprzedają. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Przy otwartych granicach UE, sytuacja jest 03.10.13, 18:00 zrownowazona. Jesli ktos mysli,ze zarobi wiecej gdzie indziej - to wyjezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Naprawdę jest całkiem nieźle. IP: 194.8.120.* 04.10.13, 08:38 Popatrzcie na ulice - zapełnione samochodami, a większość podróży samochodem w miastach jest wykonywana na dystansie poniżej 5km. Paliwo jest drogie, a ludzie jednak jeżdżą samochodami na potęgę. Znam ludzi, którzy mając dobry dojazd komunikacją publiczna jeżdżą do pracy samochodem. Płacą za paliwo, parking przy firmie, częstsze remonty samochodu, a bilet miesięczny na wszystkie linie to raptem osiemdziesiąt kilka zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewqa Jest gorzej czy lepiej? IP: 94.42.82.* 04.10.13, 18:38 Pewnie, ze jest lepiej. w 2000 zarabialam na reke 750zl i mieszkalam z rodzicami w mieszkaniu 45m2, teraz zarabiam 8000 na reke (pod koniec roku wiecej, bo ZUSu juz nie trzeba karmic) i mieszkam we wlasnym domu 300m2. No pewnie, ze jest lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goebbels Jest gorzej czy lepiej? IP: *.residential.rdsnet.ro 04.10.13, 18:41 Mein Fuhrer! Składam rezygnację! W polnishe zeitung Gazeta Wyborcza Herr Sedlak uprawiać taka phropagand, że ja być taki tyci tyci! Ja iść popełnić samobójstwo ze wstydu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotny 45+ Jest gorzej czy lepiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 20:00 pracy niema i jest coraz gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orion Pokolenie 50+ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.13, 20:45 Rok temu powiedziałem swojemu tacie - rocznik 51 - że równo za rok będzie gorzej i teraz przyznał mi rację. Jego pokolenie wyzywa moje - rocznik 80 w górę - że jesteśmy roszczeniowi. Za to ja nie pozostaję dłużny i tłumaczę mu że jego pokolenie debili sprzedało ten kraj za grosze Odpowiedz Link Zgłoś
incognitosss Serio? 04.10.13, 22:08 "Jechałem ostatnio pociągiem i obserwowałem prace przy modernizacji torowiska. Na odcinku kilkunastu kilometrów naliczyłem 38 pracowników "opartych o łopatę" i rozmawiających. Jak wiemy, nasza kolej jest deficytowa i każdy z nas dopłaca do jej utrzymania. Czy tym osobom faktycznie zależy na pracy i zarobkach?" A to faktycznie zależy od tych panów przy łopatach? Być może wystarczyłoby trzech pracowników, ale z wypasioną koparką albo innym dobrym sprzętem. I to co robi 38 facetów uzbrojonych w łopaty mogłoby zrobić tych trzech z nowoczesnymi i wydajnymi narzędziami. Nie mylmy też intensywności pracy z wydajnością, bo koleś z łopatą może machać nią jak szalony przez 24h na dobę i i tak nie będzie to wydajne. Może właśnie między innymi dlatego nasza kolej jest deficytowa? Bo ludzie mają narzędzia jak z epoki lodowcowej. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: Serio? 06.10.13, 10:28 poza tym gości coś widział ale przecież nie wie na jakich warunkach są zatrudnieni (może to ekipa skierowana do pracy przymusowej przez up), jakie mieli w danej chwili zadanie (może czekali na materiał), itd... ale cóż najlepiej wymądrzać się uznając swój brak wiedzy jako najlepszy argument. Odpowiedz Link Zgłoś
shootthemall314 Jest gorzej czy lepiej? 04.10.13, 23:38 ten debil prosi się o spotkanie z cegłą Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Polakom żyje się wspaniale, tylko są za głupi, 05.10.13, 00:04 żeby to zauważyć i podziękować genialnemu Rządowi i Jedynie Słusznej Partii:) Już to słyszałem. Jakieś 35 lat temu :) Odpowiedz Link Zgłoś
lisa2 Jest gorzej czy lepiej? 05.10.13, 00:12 Mój poziom życia cały czas maleje - zadłużenie mojego mieszkania rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
andypedy Klamstwa i statystyka 05.10.13, 02:10 wedlug GUS ostatnio dodatkowe 400 tysiecy Polakow wpadlo w strefe ubostwa. Jednoczesnie byly minister PO Grad dostal po znajomosci robote za 110 tysiecy miesiecznie. I wyszlo statystycznie, ze 400 000 Polakom plus Grad... zrobilo sie lepiej. I to cala tajemnica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (x)(x) Re: Klamstwa i statystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.13, 02:17 zamiatajac ulice w usa dostaniemy okolo 1200$ i kupimy prawie 2 ipody :) zamiatajac ulice w bullandji dostaniemy 300$ i kupimy 1/2 ipoda :D a robimy zupelnie to samo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Jest gorzej czy lepiej? IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 05.10.13, 03:57 Czy zakowsk radzil sedlakow czy sedlak zakowskiemu jak napisac swoje artykuly w GW Jest pewne ze zwiazki zawodowe sa odpowiedzialne za szkolenie pracwownikow a jak ci maja placa to se poszukaj pracy gdzie ci zaplaca wiecej, Tu jak widzimy tej pracy jest ogrom ze cie wciagaja z ulicy zebys mogl podpisac kontrakt na 10 tys zl na miesiac. Problem jest taki ze jest dwoch Sedlakow czyli podwojnie balwany. Odpowiedz Link Zgłoś