big.ot
07.10.13, 13:50
Czyżby artykuł sponsorowany przez Addecco, Work Service czy też inną agencję (niewolniczej) pracy ?
Oczywiście autor broszury pominął fakt iż większość tych posad to zajęcia nisko-płatne, najczęściej na umowę zlecenie albo - w najlepszym razie - na niepełny etat.
Oczywiście gdybym stanąłbym przed wizją zdychania z głodu albo takiej pracy wybrałbym to drugie ale nie róbcie ludziom wody z mózgów tytułami "Oni nie narzekają na brak pracy. To zajęcie dla ciebie? "