Gość: mis
IP: *.dynamic.chello.pl
09.10.13, 21:35
witam, przejrzalam dostepne informacje na internecie w tej sprawie ale dalej nie jestem pewna co i jak wiec licze na pomoc. Jestem w trakcie wypowiedzenia. Umowe rozwiazano za porozumieniem stron na moj wniosek. Pracodawca wlasciwie chcial zebym pracowala do konca, ale ostatecznie obiecalam nie brac urlopu jesli troche mi skroca okres wypowiedzenia i sie dogadalismy.
Ale teraz sie widac cos odmienilo i mam wrazenie ze pracodawca chce mnie wyslac na przymusowy urlop niedlugo. Czy ma do tego prawo? w trakcie okresu wypowiedzenia ma, tego jestem pewna, ale czy porozumienie stron jest wypowiedzeniem? jakie sa w tej chwili podstawy prawne do interpretacji takiej sytuacji? Czy w razie czego taka decyzja pracodawcy moze byc zakomunikowana z dnia na dzien czy z jakims sensownym wyprzedzeniem?
no i ostatnia kwestia. Jesli sie rozchoruje to urlopu nie bedzie tak czy siak jak rozumiem i bedzie mi sie nalezal ekwiwalent?
z gory dziekuje za rzetelne informacje