Gość: marjo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.13, 13:34 To mi się podoba. U nich lekarze sami przychodzą, a my maluczcy musimy czekać tygodniami na wizytę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: matemotyka Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do domu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.13, 13:38 pracodawcy i skarb państwa (rękami ZUS) wydali na zwolnienia chorobowe pracowników około 18 mld złotych. Tylko jedna na 15 osób przebywających na zwolnieniu faktycznie nie była chora. 1/15 z 18 miliardów złotych to zaledwie 1.2 MILIARDA złotych wydana na symulantów ... Budowa jednego kilometra autostrady kosztuje w Polsce średnio 9,6 miliona euro =40 milionów złotych a to 300 km autostrady z samych symulantów, albo Deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych już niedługo może przekroczyć 80 mld zł. a Pan redaktor lekka rączką dał właśnie 1.2 miliarda symulantom Panie Redachtur - karkurator se czeba kupić Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do dom 13.10.13, 12:04 Gość portalu: matemotyka napisał(a): > pracodawcy i skarb państwa (rękami ZUS) wydali na zwolnienia chorobowe pracowni > ków około 18 mld złotych. > Tylko jedna na 15 osób przebywających na zwolnieniu faktycznie nie była > chora. > 1/15 z 18 miliardów złotych to zaledwie 1.2 MILIARDA złotych wydana na symulant > ów ... Na jakiej podstawie wyzięłaś/wziąłęś 1/15 kosztów zwolnień? Skąd wiesz, że te prawdziwe zwolnienia niesymulantów nie były dłuższe, a zatem droższe? > Budowa jednego kilometra autostrady kosztuje w Polsce średnio 9,6 miliona euro > =40 milionów złotych a to 300 km autostrady z samych symulantów, Mhm, pod warunkiem, że ci od autostrad dorwaliby się do pieniędzy z ZUSu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matemotyka Re: Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.13, 20:41 ad. autostrady chodzi mi o rząd wielkości, nie lubię jak ktoś próbuje mi wmówić, że 1.2 miliarda to mała kasa. ad. 1.2 miliarda A długość chorobowego została oszacowana - nie oszukuj się, ZUS nie fatyguje się do zwolnień poniżej 2 tygodni, a bardzo rzadko do zwolnień które pokrywane są z kaski Pracodawcy. To co zostało skontrolowane i zestrzelone będzie z uśrednionej puli zwolnień które trwają minimum 2 tygodnie w puli 33+ dni. Kuńkluzja - wybierają druki wg. klucza, który we wszystkich przypadkach jest identyczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thom Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do domu ... IP: *.becker.de 11.10.13, 14:59 w koncu w Holandii mowi sie "jestes glupi jak Belg" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3xtak Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do domu ... IP: *.218.38.84.otvk.pl 11.10.13, 16:34 Bardzo by mnie taka wizyta domowa ucieszyła. Byłoby mniej kaszlących na pacjentów obok:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOC Re: Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do dom IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.13, 19:48 Nie napisali ile ci lekarze tam dostaną za taką wizytę domową, a szkoda bo pewnie byś się zdziwił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miomio Re: Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do dom IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.13, 04:50 oraz nie napisano, że lekarz ma 'leczyć' tzn dawać receptę. Ma jedynie kontrolować. Belgia to mały kraj, ale ma więcej lekarzy na mieszkańca niz Polska. Zarówno czas dojazdu lekarza jak również 'zagęszczenie' lekarzy jest sporo wyższe. Tak więc 'wróżę z fusów' że tam lekarz będzie jednak w stanie po pracy w przychodni zaliczyć kilkanaście wizyt domowych kontrolnych. Stwierdzając ewidentne wykładniki zapalenia (trzeba zajrzeć w gardło, posłuchać płuc, zmierzyć temperaturę, pooglądać skórę etc - nie wiem, co tam jeszcze trzeba sprawdzić) odmeldowuje się błyskawicznie stwierdzając - owszem, człek jest chory. Albo nie. A jak by było u nas? Lekarz ma 'szofera' albo sam zapierdziela do 20:00 po pipidówkach i wiochach okolicznych (wszak tam najłatwiej o nieuczciwość pracowniczą bo w okresie żniw czy generalnie wakacji młodzi ludzie z wiosek, przeważnie mężczyźni, zapadają na dziwne kilkudniowe infekcje gardła... po nocy spędzonej na imprezach pod gołym niebem, no nieważne - grunt że do malutkich wiosek trzeba dojechać). U nas mamy jedynie kilka dużych miast, gdzie mieszka 60% obywateli. Drugie tyle mieszka w małych miasteczkach i wsiach. To ogrom, prawie 15 mln ludzi. I te 15 mln ludzi ma skontrolować lekarz - zakładam, że w naszych warunkach - jest to lekarz rodzinny. Mamy najmniej lekarzy na 1000 obywateli. Wykluczając z grona kontrolujących lekarzy specjalistów zabiegowych i laboratoryjnych (bo pewnie ci i tak nie będą zainteresowani gonitwą za pacjentami, do nich pacjenci sami przychodzą) pozostaje nam 1 lekarz na ile? na 10 czy 20 tys osób? A skłonny związać się umową z jakimś organem, mając jedynie złe doświadczenia z NFZ? pozostanie 1 na 40 tys albo i mniej. I ten lekarz pewnie, w sezonie grypowym, gdzie absencja w pracy potrafi wynieść i 50% zatrudnienia - ma tych wszystkich ludzi skontrolować. Jednego dnia. Głównie w poniedziałek. I prowadzić przychodnię (bo przecież z samych kontroli nie wyżyje, kontrole będą płacone jak za ulotkę - 2 gr za sztukę, albo jeszcze taniej). I wy to widzicie w naszym kraju? Najpierw niech rząd ściągnie do nas lekarzy niemieckich (polaków), norweskich (polaków), angielskich (polaków) to wtedy być może będzie normalnie. Bez tego i tak system zdrowotny jest niewydolny. Więc nie widzę opcji dorzucenia dodatkowych obowiązków na akurat tę grupę zawodową. Na lekarzach można wieszać psy za ich poglądy czy status materialny, ale nikt mi nie wmówi, że lekarze w polsce to nieroby. zapierdzielają ciężej niż górnik na kopalni, bo górnik po ciężkiej pracy odpoczywa, a lekarz zapierdziela do drugiej ciężkiej pracy i tak przez 24 godziny. Raczej nie widziałem innych grup zawodowych, które ciągną takie zmiany. Zarówno ratownictwo medyczne jak i spora część policji, wojska, służb mundurowych ma obecnie 12 godzin 'gotowości do pracy' albo i 8-godzinne zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
wrednyanonim Re: Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do dom 11.10.13, 22:25 Ciekawy pomysł, warto zastosować i u nas. W końcu symulant wybiera sobie lekarza biorącego w łapę a tu nie ma wpływu na to kto będzie go badał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do dom IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.13, 09:56 Jakoś przedpisaczom wypadło z pola widzenia - sedno chyba tego "artykułu" że w tam chory sam stwierdza że nie może iść do pracy bo jest chory i melduje pracodawcy o tym fakcie bez udziału lekarza... Ci lekarze mają sprawdzać czy to prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnago Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do domu ... IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.13, 13:12 Co za ćwoki w tej Belgii ......uczciwie podchodzą do swoich obywateli . U nas po prostu promuje się cichaczem pracę na czarno i umowę zlecenie bez chorobowego. Zatem robol choruje na własny rachunek i bez kosztów dla firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_pot Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do domu ... 13.10.13, 02:10 Najprostsza metoda to nie płacić za chorowanie i tyle, ktoś nie pracuje nie dostaje pensji. Ubezpieczenie chorobowe od długotrwałej choroby - która jest znacznie łatwiej weryfikowalna a np. do 30 dni po prostu taki bezpłatny urlop i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 Chętnie poczekam na młodą lekarkę, 13.10.13, 09:20 będę czekał w pozycji niemowlaka, może mnie przewinie. :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Belgia: Zachorowałeś? Lekarz przyjdzie do dom 13.10.13, 12:06 Ja bardzo chętnie poczekam na lekarza w domu zamiast a) polecieć do przychodni i czekać kilka godzin lub b) dowiedzieć się, że przyjmą mnie za 3 dni bo lekarzy za mało Odpowiedz Link Zgłoś