Gość: Stary Marych
IP: *.wtvk.pl
14.10.13, 23:53
Pracuję już w IT kilkanaście lat, większość w dużej międzynarodowej korporacji produkcyjnej. Myślę, że jestem doświadczonym specjalistą.
Coraz częściej myślę, że chciałbym zostać menedżerem. Od jakiegoś czasu obserwuję, że już się nie rozwijam w IT tak jak kiedyś. Także co roku przychodzą zastępy młodych informatyków, żądnych wiedzy i zdolnych. Z czasem mogą zacząć mnie podgryzać. Ale ktoś musi nimi pokierować, wykorzystać ich pracę do osiągania celów firmy. Widzę, że jeśli się postaram, to będzie to możliwe i zostanę menedżerem - czy to w mojej obecnej firmie czy też w innej.
Jest jeden problem - nie mam ochoty dużo pracować, przesiadywać na spotkaniach do późnego wieczora i żyć tylko i wyłącznie pracą, być całodobowo dostępnym dla jeszcze wyższych szefów. Mam rodzinę, małe dziecko, ciekawe hobby i zainteresowania, lubię bezstresowo spędzać długie urlopy na podróżach. Wszystko to kocham. Swą pracę bardzo lubię, ale urlop jest dla mnie okresem, kiedy nie pozwalam sobie na odbieranie telefonów służbowych czy dostęp do służbowego e-maila. Staram się prowadzić zdrowy tryb życia.
Czy jest możliwe, bym był menedżerem, dobrym menedżerem i pracował 40 godzin w tygodniu w IT, odnosił sukcesy i nie miał wielkich stresów???
Wszyscy doświadczeni kierownicy piszcie o swoich doświadczeniach, proszę :)