szaraczek321
16.10.13, 09:57
Witam,
pracuję w gazecie lokalnej od 10 lat jako m.in. DTP (dodatkowo marketing, logistyka i informatyk :P - mała firma trzeba znać się na wszystkim). Przyznam szczerze nie miałem okazji wymienić się doświadczeniami z innymi "składaczami", a mam wrażenie że jeśli chodzi o skład to moja praca postawiona jest na głowie. Dlatego mam kilka pytań:
- Ja składam na podstawie makiet od red. prowadzącego. Jak często się zdarza wam że makieta się nie zgadza? tzn objętość tekstu nie pasuje do zaznaczonego miejsca.
- Czy w waszych gazetach istnieje coś takiego jak korekta ekranowa? tekst trafia do składu po czym gdy jest już złożony odbywa się jego korekta i redakcja (często zmieniająca jego długość).
- Czy makiety powstają po nadesłaniu tekstów do redakcji czy po zgłoszeniu tematów są one makietowane i dziennikarz musi napisać tekst o określonej objętości?
- Jak często się wam zdarza ze w ciągu ostatnich 4 godzin przed oddaniem do druku kilka (5 lub więcej) stron jest całkowicie przebudowywanych?
- Czy ludzie którzy makietują teksty robią to nie widząc jakimi zdjęciami będą ilustrowane?
- Ile stron gazety przygotowujecie maksymalnie w ciągu dnia? (np w dniu oddania gazety do druku).
Jak przyjdą mi do głowy nowe pytania to dopiszę ;)