Gość: pytanie
IP: *.dynamic.chello.pl
19.10.13, 18:34
Czy w waszych biurach pracodawcy montują różne dziwne ustrojstwa przy których trzeba piknąć kartą żeby przejść? Ile ich jest żeby wewnątrz było "bezpiecznie"
U mnie pierwsza kontrola jest przy wejsciu do budynku. pik, idę dalej do następnych drzwi, pik no i został jeszcze "kołowrót" przez który trzeba się wręcz przepychać, a jak jest się w zimowej kurtce, do tego plecak, laptop i reklamówka z obiadem to robi się ciekawie ....
Dodam że nie pracuje w pentagonie tylko w serwis desku komputerowym. Tylko czekać aż założą nam skanery siatkówki... Tak przy okazji czy taki laser 10 razy dziennie po oczach jest zdrowy?
Jak u was? czy takie zabezpieczenie to oznaka paranoi pracodawcy czy konieczność podyktowana poziomem bezprawia w kraju?